Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek dokonał zmian w składzie Komitetu Polityki Naukowej w kadencji 2022–2027. Do gremium tego szef resortu powołał sześcioro nowych członków.
Komitet Polityki Naukowej jest organem pomocniczym ministra. Przeprowadza ewaluację realizacji polityki naukowej państwa oraz opiniuje dokumenty przedstawione przez szefa Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W KPN zasiada 12 członków powoływanych przez ministra nauki. Marcin Kulasek zadecydował właśnie o powołaniu do tego gremium sześciu nowych osób. Z rąk wiceministry Karoliny Zioło-Pużuk powołania odebrali:
Dołączyli oni do zasiadających w KPN od maja ubiegłego roku:
KPN powołano w 2010 roku, a członkowie pierwszej kadencji rozpoczęli prace rok później. Do głównych zadań KPN należy udzielanie pomocy ministrowi przy opracowywaniu: dokumentów dotyczących rozwoju nauki oraz polityki naukowej i innowacyjnej, projektu budżetu państwa oraz planu finansowego określającego środki finansowe na naukę, krajowych i zagranicznych priorytetów inwestycyjnych, a także opiniowanie: projektów aktów normatywnych dotyczących rozwoju nauki i innowacyjności, planów działalności Narodowego Centrum Nauki i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz sporządzanie merytorycznych ocen sprawozdań z ich działalności.
MK
Może zamiast akecptować powołania ten czas warto poświęcić na prowadzenie badań, patrząc na WoS:
dr hab. inż. Anna Sylwia Tarczyńska- 5 publiakcji, IH-4
dr hab. Izabela Skórzyńska- 4 publiakcje, IH-1
Od razu rodzi się pytanie z czego te habilitacje były bronione
Ośmiornica KO pożera coraz większe obszary rzeczpospolitej. Politycy i urzędnicy to dopust Boży. Nie wnoszą ŻADNEJ wartości dodanej wyłącznie generując koszty. Ich decyzje są o tyleż bezsensowne co i kosztowbne oraz przeciwskuteczne. Wpuscić ich na Saharę to po 3 miesiącach nie będzie tam ziarenka piasku
Jak tu doradzić by wszystko pozostała tak jak było, a i żeby gorzej w nauce było, jak się w tym roku stało i by samemu na tym nie stracić?. Ano, można, ze stalka dyrektora powędrować do komitetu, a znajomym królika też trafi się do komitetu i wyjdzie się na swoje.
Szkoda, że tylko bieda dotyka tych co chcą robić naukę, a nie rządzących i będących w różnych komitetach . Dyrektor mówi do pracowników co to wypracowali A+, słynne "Piniendzy po prostu nie ma ! i premii nie będzie," Prezes PAN i RN, dyrektorowi premie 3x wynagrodzenie daje za takie wielkie osiągnięcie, a pracownicy nosy na kwintę, może w dobroci dyrektora jak sam dostanie coś im skapnie też.
Czyli miałem rację że pieniądze są ale dla swoich lub są rozkradane albo przepalane na bzdury i reszta ludzi ma klepać biedę bo ma misję do spełnienia. Kraj z kartonu
A to niespodzianka, że minister zmienia na swoich. Ciekawostka, ciekawostka. Komitet oczywiście pracuje społecznie?