Aktualności
Badania
20 Marca
Źródło: AGH
Opublikowano: 2026-03-20

Od futra niedźwiedzia do materiałów przyszłości

Czy futro kota stepowego może pomóc w projektowaniu nowoczesnych materiałów izolacyjnych, a włosy niedźwiedzia polarnego – w tworzeniu energooszczędnych technologii dla budownictwa? Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej przekonują, że natura może być jednym z najlepszych nauczycieli inżynierii materiałowej.

Takie właśnie podejście stoi za współpracą inżynierów materiałoznawstwa z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie z opiekunami zwierząt z wrocławskiego zoo. Naukowcy z Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej analizują strukturę włosów, piór czy futer różnych gatunków zwierząt, aby zrozumieć mechanizmy ich izolacyjności cieplnej. Prace realizowane są w ramach projektu BioCom4SavEn (Bioinspired Composites Strategies for Saving Energy) finansowanego przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych (ERC). Prestiżowy grant ERC Starting, który prof. Urszula Stachewicz zdobyła pięć lat temu, pozwolił stworzyć nowoczesne laboratorium, w którym kilkunastoosobowy zespół bada mechanizmy podpatrzone w naturze i implementuje je w rozwiązaniach technologicznych. 

Próbki przekazane z końcem 2025 roku przez pracowników zoo pochodzą m.in. od reniferów, panter śnieżnych, manuli, wielbłądów, żubrów czy pingwinów przylądkowych. Badacze z AGH pracują wyłącznie na naturalnie zrzucanych włosach i piórach zwierząt lub pochodzących z rutynowych zabiegów pielęgnacyjnych w zoo. Jak podkreślają, przyroda stanowi ogromne laboratorium rozwiązań materiałowych.

Natura tworzy rzeczy w sposób niezwykle przemyślany. Struktury, które obserwujemy u zwierząt czy roślin, powstały w wyniku milionów lat ewolucji i mają bardzo konkretny cel, np. ochrona przed ekstremalnymi temperaturami, zarówno niskimi, jak i wysokimi. Naszym zadaniem – jako inżynierów – jest zrozumieć, jak działają i spróbować przenieść te mechanizmy za pomocą nowoczesnej technologii – wyjaśnia dr inż. Daniel Ura z zespołu badawczego Electrospun Fibers Group.

Biomimetyzm – kiedy nauka podgląda naturę

Podejście nauki polegające na inspirowaniu się rozwiązaniami biologicznymi nazywa się biomimetyzmem. W praktyce oznacza to analizę naturalnych materiałów, ich struktury i właściwości, a następnie próbę odtworzenia tych cech w materiałach syntetycznych.

Badamy to, co robi natura, i staramy się przenieść odkryte mechanizmy do naszych materiałów. Jeśli widzimy, że naturalna struktura jest porowata, próbujemy stworzyć podobną strukturę w włóknach polimerowych – podkreślają naukowcy.

Inspiracje z natury są dziś wykorzystywane w wielu dziedzinach technologii. Jednym z najbardziej ikonicznych na świecie przykładów jest aerodynamiczny kształt japońskich pociągów Shinkansen, inspirowany dziobem zimorodka. Dzięki zastosowaniu rozwiązań biomimetycznych, nowe pociągi są m.in. szybsze, cichsze i zużywają mniej energii.

Futro – naturalny materiał izolacyjny

Dla biologa futro to element fizjologii zwierzęcia. Dla inżyniera materiałowego to struktura o precyzyjnie zaprojektowanych przez naturę właściwościach. Badacze z AGH analizują włosy czy pióra przy użyciu szeregu zaawansowanych technik, m.in. przy pomocy skaningowej mikroskopii elektronowej (SEM), mikroskopii sił atomowych, spektroskopii FTIR (technika wykorzystująca promieniowanie podczerwone do badania drgań cząsteczek) czy testów mechanicznych. Pozwala to zobaczyć szczegóły struktury w skali mikro- i nanometrowej. Czasami inspiracji naturą nie widać gołym okiem. Dopiero precyzyjna mikroskopia elektronowa pokazuje, jak niezwykle złożone są te struktury.

Jednym z najlepiej znanych przykładów naturalnej izolacji jest futro zwierząt żyjących w niskich temperaturach, np. niedźwiedzia polarnego. Po przecięciu pojedynczego włosa pod mikroskopem okazuje się, że środek włosa jest niemal pusty. Włos niedźwiedzia polarnego ma pusty rdzeń. Powietrze uwięzione wewnątrz działa jak bardzo dobry izolator. To właśnie dzięki temu futro zatrzymuje ciepło tak skutecznie.

Analiza włosów niedźwiedzia polarnego pokazuje, jak silnie środowisko wpływa na strukturę materiału biologicznego. Wstępne badania wskazują, że włosie zwierząt z różnych regionów świata wykazują wyraźne różnice w budowie. Dla inżynierów to cenna wskazówka przy projektowaniu nowoczesnych materiałów izolacyjnych – podkreśla prof. Urszula Stachewicz, kierująca zespołem.

Jak powstają materiały inspirowane naturą?

Aby odtworzyć strukturę włosów czy piór, badacze z AGH wykorzystują technikę elektroprzędzenia.

Włókna polimerowe, które wytwarzamy metodą elektroprzędzenia, swoją budową przypominają włosy. Są jednak znacznie cieńsze, mówimy o skali mikro- i nanometrów – wyjaśnia dr inż. Daniel Ura. – Proces, w dużym uproszczeniu, polega na rozpuszczeniu polimeru w odpowiednim rozpuszczalniku, a następnie formowaniu z niego bardzo cienkich włókien w silnym polu elektrycznym. Po odparowaniu rozpuszczalnika zostają nam mikroskopijne włókna. Z milionów takich włókien powstaje bardzo lekka, porowata mata. Największą zaletą tej metody jest możliwość sterowania parametrami procesu. Możemy zmieniać różne parametry typu temperaturę czy wilgotność. Zmiana jednego parametru potrafi całkowicie zmienić właściwości materiału, na przykład sprawić, że stanie się bardziej kruchy albo bardziej elastyczny – dodaje.

Technika elektroprzędzenia jest dziś jedną z najważniejszych metod wytwarzania nanowłókien w inżynierii materiałowej.

Inspiracją dla jednego z projektów badawczych okazała się roślina – kaktus Cephalocereus senilis, nazywany potocznie w języku polskim „głową starca”. Roślina ta pokryta jest gęstymi włóknami przypominającymi siwe włosy. Pod mikroskopem elektronowym okazuje się, że włókna mają ciekawą strukturę.

Zobaczyliśmy, że na powierzchni włókien kaktusa znajdują się mikroskopijne wypustki i rowki. Te mikroskopijne struktury zaburzają ruch powietrza i utrudniają przepływ ciepła z zewnątrz – wyjaśnia dr inż. Daniel Ura. – W laboratorium udało nam się wytworzyć matę z milionów włókien o podobnej topografii powierzchni. Okazało się, że materiały z takimi rowkami izolują ciepło lepiej niż włókna gładkie – dodaje naukowiec.

Dla lepszego komfortu życia

Jednym z najważniejszych zastosowań takich materiałów może być energooszczędne budownictwo. Lepsze materiały izolacyjne mogą znacząco zmniejszyć zapotrzebowanie na energię.

Badaliśmy między innymi sytuację, w której przewód metalowy nagrzewa się pod wpływem przepływu prądu. Pokrywaliśmy go naszą matą z nanowłókien, żeby sprawdzić, jak wpływa ona na przepływ ciepła. Wyniki sugerują, że materiały inspirowane naturą mogą skutecznie ograniczać straty energii – podkreślają badacze.

Maty z nanowłókien mogą znaleźć wiele zastosowań: począwszy od izolacji elementów okien, przez lekkie tekstylia techniczne, materiały filtracyjne czy warstwy w maseczkach ochronnych.

Takie materiały są bardzo lekkie i dobrze przepuszczają powietrze, a jednocześnie mogą mieć bardzo dobre właściwości filtracyjne i izolacyjne – podkreślają członkowie Electrospun Fibers Group.

Badania nad futrem zwierząt czy włóknami kaktusa pokazują, że przyroda jest niezwykle skutecznym projektantem materiałów.

Natura jest ogromnym źródłem inspiracji dla technologii przyszłości. Im lepiej ją poznamy, tym więcej rozwiązań będziemy mogli przenieść do inżynierii, a tym samym do codziennego użytku – konkluduje prof. Urszula Stachewicz.

źródło: AGH

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~Stasia Płaczka 20.03.2026 15:23

    Ciekawe. Powodzenia!