Aktualności
Sprawy nauki
03 Kwietnia
Źródło: iStock
Opublikowano: 2025-04-03

Pierwsze pomysły na deregulację w nauce i szkolnictwie wyższym

Zwolnienie podatkowe z PIT dla wynagrodzeń otrzymywanych przez uczestników badań naukowych (do ustalonego limitu), większe ulgi podatkowe na wsparcie badań naukowych oraz korzystanie z legitymacji studenckiej i doktoranckiej wyłącznie za pomocą aplikacji mObywatel – to pierwsze przedstawione przez ekspertów propozycje deregulacji w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego. 

Zbyt skomplikowane przepisy, nadmierna biurokracja i niejasne regulacje spowalniają rozwój gospodarczy i utrudniają życie milionom Polaków. Od kilku tygodni przedsiębiorcy i eksperci zaangażowani w inicjatywę „SprawdzaMy” pracują nad identyfikowaniem i upraszczaniem najbardziej uciążliwych przepisów. Zgłoszone i opracowane propozycje publikowane są w serwisie sprawdzaMY.com, gdzie można na nie głosować. Najlepsze trafią do polityków w formie gotowych propozycji zmian legislacyjnych.

Wśród ponad stu pomysłów są już także pierwsze dotyczące obszaru szkolnictwa wyższego i nauki. To m.in. wprowadzenie zwolnienia podatkowego z PIT dla wynagrodzeń otrzymywanych przez uczestników badań naukowych (do ustalonego limitu). Obecnie podmiot przeprowadzający badania naukowe jest obowiązany do gromadzenia szczegółowych danych na potrzeby rozliczeń podatkowych, również w przypadku badań, które wymagają anonimowości i dotyczą kwestii wrażliwych dla badanych.

Z uwagi na konieczność gromadzenia danych osobowych niezbędnych do rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych, część osób badanych rezygnuje z udziału w badaniach bądź odpowiada w sposób niezgodny ze stanem faktycznym, co godzi w jakość, rzetelność i różnorodność badań oraz wstrzymuje postęp nauki. Niezbędnym jest uzyskanie stanu, w którym osoby badane będą mogły w pełni uzyskać anonimowość w badaniach – czytamy w uzasadnieniu.

Podano przykład badań, w których uczestniczy kilkaset osób. Każdy uczestnik otrzymuje niewielkie wynagrodzenie za udział. Organizator musi zebrać dane osobowe wszystkich, aby odprowadzić podatek dochodowy i dochować wszelkich formalności wobec urzędu skarbowego. Generuje to duże obciążenie administracyjne i koszty, a także zniechęca potencjalnych uczestników ze względu na brak anonimowości. Dodatkowo konieczność przetwarzania danych osobowych zwiększa ryzyko naruszenia przepisów o ochronie danych i utrudnia spełnienie obowiązku anonimizacji danych osobowych po przeprowadzeniu badań. W efekcie badania naukowe stają się bardziej skomplikowane, kosztowne i trudniejsze do przeprowadzenia.

Inny pomysł to rozszerzenie zakresu ulg podatkowych dla darczyńców wspierających naukę i badania. Jak tłumaczą eksperci, dzięki temu prywatni inwestorzy będą mieli większą motywację do przekazywania środków instytucjom naukowym, co pozwoli znacząco zwiększyć skalę innowacyjnych projektów w Polsce. Dostępne obecnie ulgi ograniczają zachętę do finansowania nauki. Niemożliwe jest także przekazywanie 1,5% podatku na podmioty szkolnictwa wyższego. Dlatego proponuje się rozszerzenie zakresu podmiotowego organizacji pożytku publicznego o podmioty, w których prowadzona jest działalność naukowa. Mechanizm przekazywania 1,5% podatku PIT ma umożliwić szybkie i elastyczne finansowanie kluczowych projektów badawczych, a jasne reguły odliczeń podatkowych zapewnić przejrzystość przepływów finansowych i lepsze dopasowanie badań do realnych potrzeb rynku.

Kolejne zgłoszenie dotyczy korzystania z legitymacji studenckiej i doktoranckiej wyłącznie za pomocą aplikacji mObywatel. Jak wskazują pomysłodawcy, mimo dostępności mLegitymacji dla studentów i doktorantów, uczelnie nadal są zobowiązane do wydawania plastikowych legitymacji, co generuje koszty i biurokrację. Pełna cyfryzacja legitymacji miałaby ograniczyć niepotrzebne wydatki uczelni oraz zapewnić większą wygodę dla studentów.

MK, źródło: IRSW, sprawdzamy.com

Dyskusja (16 komentarzy)
  • ~Przemo 12.04.2025 09:59

    Pomysłów nienowych sztuk parę:
    1. Zerowy VAT na produkty i usługi na cele naukowe, dydaktyczne i charytatywne. Uzasadnienie: przez to, że tak nie robimy nie mamy już fabryk pomocy naukowych. Pod zaborem ZSRR mieliśmy, pod zaborem UE – nie mamy. Cos za coś 😉
    2. Określenie kwot statutowego wspierania działalności naukowej dla każdej dziedziny. Uzasadnienie: ciągłość pracy naukowej jest ważna. Na tym forum pozwolę sobie nie tłumaczyć dlaczego.
    3. Dofinansowanie uczelni rządowymi zamawianymi projektami długoterminowymi – rząd finansuje pracownię, a ta pracuje dla rządu. Co z tego ma uczelnia? Pensje dla części nauczycieli – dla zatrudnionych w tejże pracowni, a także możliwość korzystania z zasobów i danych pracowni, jeśli to możliwe. Przykład: sieć uczelni powinna monitorować stan zanieczyszczenia wód w Polsce i opracować sposób naprawy tej sytuacji. Nie naprawisz urządzenia, którego budowy nie znasz i nie odkryjesz przyczyn usterki. Drugi przykład: Po co nam wydziały prawa i administracji, kiedy zgodnie z polskim prawem należy „chronić tajemnicy kodu genetycznego”, a ludzkie komórki to „mikroorganizmy”, do bzdur dodajmy liczne sprzeczności i zdania nie mające w języku polskim żadnego sensu, a także prawo, którego stosowanie jest niewykonalne. Niech by się wzięli na tych wydziałach i tak, jak kiedyś nauczyli się korzystać z komputera, później z bazy Lex, tak i teraz szybko się nauczą korzystać z kompilatorów AI i polskie prawo naprawić, uprościć, żeby było „jasne jak spojrzenie w oczy i proste jak podanie ręki”.

  • ~Rafał 06.04.2025 11:05

    Deregulacji to wymaga PZP w odniesieniu do prowadzenia badań naukowych, ale też do dydaktyki - niedopuszczalne jest stawanie na głowie, żeby kupić kilka metrów prętów z różnych stopów albo zlewek do prowadzenia laboratorium.

    Ceterum censeo auctionem delendam esse

  • ~Sławomir Wacewicz 05.04.2025 21:28

    Pomysły są dobre, zwłaszcza pierwszy jest wręcz konieczny. Obecnie zrobienie badania ze 100 uczestnikami wymaga zebrania 100 papierków, potem zrobienia 100 pitów, wysłania 100 kopert itd. Badający i kwestura są wściekli, a badani zniechęceni.

  • ~Xxx 05.04.2025 10:37

    Likwidacja habilitacji i profesury!

    • ~qq 05.04.2025 17:07

      Dopóki o nauce decydują habilitowani i profesorowie to raczej się nie wydarzy.

  • ~Anna 05.04.2025 09:20

    Najlepiej niech wszystkich nas wsadza calych do swiata cyfrowego i maja pod 100% kontrola... Kto ma za malo roboty w pracy, ze zaczyna wymyslac takie brednie jak przymus przechodzenia do swiata cyfrowego? Mozna lepiej wykorzystac srodki niz na wynagrodzenia dla takich osob.

  • ~Repetitio 04.04.2025 21:28

    Pomysł dotyczący legitymacji studenckich i doktoranckich odbiera część wolności osobistej. Może być narzędziem politycznych represji M. Cyfryzacji wobec studiujących. Jako taki godzi w autonomię uczelni.

  • ~Piotr 04.04.2025 10:03

    Ja bym proponowal zmiany w ustawie o finansach publicznych, umozliwijace przechodzenie środków na inwestycje na kolejny rok. Obecnie finansowanie jest roczne i na koniec danego roku trzeba w pośpiechu aneksowac umowy, zwracać środki niewykorzystane tylko po to żeby znowu je otrzymać w roku następnym. Z tego co wiem to ministerstwo finansów bardzo tego nie chce. To była by duża zmiana na plus.

  • ~RM 04.04.2025 09:50

    Zwolnienie z PIT dla uczestników badań naukowych to b. dobry pomysł. Obecne rozwiązanie ogólne dot. podatku zryczałtowanego do kwoty 200 zł nie zwalnia z gromadze ia danych osobowych, co powoduje dodatkową pracę. A możliwości skorzystania z takiej formy bywają iluzoryczne - kwestury boją się korzystać z obecnego rozwiązania, a pla enie drobnej zachęty za udział czymś prostym jest tak samo pracochłonne jak większej kwoty dla uczestnika np. badan jakościowych czy eksperymentu z pomiarami fizjologicznymi. pożądany limit to 300-400 zł

  • ~Ferdynad 04.04.2025 09:42

    Trzeba zacząć od usuwania naukowców, którzy fałszują dane. Profesorów dwoch publikacji. Podatki mają płacić wszyscy a nie tylko emeryci.

  • ~Iza 04.04.2025 07:28

    1 Zwolnienie z PZP w zakupach sprzętu wykorzystywanego do badań naukowych i kształcenia
    2 Ustalenie stałego odpisu PKB na naukę na poziomie 4%
    3 Wydzielenie instytucji zajmującej się ewaluacją jakości działalności naukowej I kształcenia (połączenie zadań PKA z KEN)

  • ~Fidelio 03.04.2025 21:12

    Korzystanie z legitymacji studenckiej i doktoranckiej wyłącznie za pomocą aplikacji mObywatel - a to mi deregulacja. Czyli obywatel nie ma wyboru, jakiej formy używać. W dodatku, kto jest studentem, zostaje zmuszony do wyrobienia sobie elektronicznego dowodu osobistego (a nie każdy chce, choćby ze względów bezpieczeństwa i braku zaufania do rządowych serwisów, niektórych kabaretowych pomysłów zabezpieczeń, jak "elektronicze" hologramy). Mniej wyboru, mniej wolności. Deregulacja po polsku.

  • ~KB 03.04.2025 21:04

    Odnośnie drugiego punktu, to już teraz można wspierać fundację takie jak FNP.

    Prawdopodobnie można także spierdać uczelniane fundacje czy stowarzyszenia.

  • ~marcin 03.04.2025 19:53

    Pomysł nr 1 jest dobry

    Pomysł nr 2 w części dotyczącej 1,5% PIT mi się nie podoba. Nie chcemy rywalizować o pieniądze z chorymi dziećmi, to byłoby bardzo słabe.

    Pomysł nr 3 jest zły. Co jak ktoś nie chce mieć telefonu - abonament kosztuje, albo mu się rozładuje lub wpadnie do kałuży? Coś jednak student ma prawo wymagać od uczelni.

    • ~sdf 03.04.2025 21:35

      Mam podobne przemyślenia. Pomysł 3 jest fatalny. Ale ogólny wniosek jest taki, że na razie na naszym podwórku sprawa dotyczy rzeczy absolutnie trzeciorzędnych.

      • ~Profesor PAN 03.04.2025 23:29

        Zgadza się, trzeciorzędni politycy zajmują się rzeczami trzeciorzędnymi.