Siedemnaścioro wybitnych badaczek i badaczy, którzy rozwijali kariery w czołowych światowych ośrodkach, otrzyma finansowanie w tegorocznej edycji programu Polskie Powroty NAWA. Do kraju wraca m.in. dr Wojciech Galej, biolog strukturalny, zdobywca prestiżowego grantu ERC Consolidator.
Zainteresowanie konkursem było tym razem rekordowe – w naborze wpłynęło 69 wniosków. Ze względu na wyjątkowo wysoki poziom merytoryczny zgłoszeń dyrektor Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej podjął decyzję o zwiększeniu liczby finansowanych przedsięwzięć w stosunku do pierwotnych założeń.
Ten program to realna szansa na powrót do kraju wybitnych naukowców, którzy zdobywali doświadczenie w najlepszych ośrodkach badawczych na świecie. Każdy powracający badacz wnosi nie
tylko imponujący dorobek, ale też nowe doświadczenia, międzynarodowe kontakty i inne spojrzenie na
prowadzenie badań. Wyniki tej edycji potwierdzają, że w Polsce można realizować ambitne projekty na światowym poziomie. Jestem przekonany, że korzyści z tych powrotów odczuje całe środowisko naukowe; że staną się impulsem do rozwoju i wzmocnią pozycję Polski na świecie – mówi dr Wojciech Karczewski, dyrektor NAWA.
Spośród nadesłanych zgłoszeń wyłoniono 17 projektów o łącznej wartości 26 571 070 zł. Jednym z tegorocznych laureatów jest dr Wojciech Galej – światowej klasy biolog strukturalny i zdobywca prestiżowego grantu ERC Consolidator. Po latach pracy za granicą – w Europejskim Laboratorium Biologii Molekularnej w Grenoble – dołączy do Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, by pokierować Laboratorium Splicingu RNA.
Zdecydowałem się na powrót, ponieważ uważam, że Polska jest krajem o ogromnym potencjale rozwojowym i innowacyjnym, a instytut, w którym będę pracował, należy do czołowych placówek badawczych w tej części Europy. Mam nadzieję, że mój powrót przyczyni się do wzmocnienia potencjału badawczego naszego kraju oraz umożliwi wdrożenie nowych, zaawansowanych metod biologii strukturalnej. Z osobistego punktu widzenia bardzo cieszę się z perspektywy powrotu do Polski i ponownej, bliższej współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Mam nadzieję, że będzie to impulsem do realizacji nowych projektów badawczych oraz nawiązania długofalowych współprac naukowych – podkreśla prof. Wojciech Galej, który niedawno dołączył do grona członków Europejskiej Organizacji Biologii Molekularnej (EMBO).
Powrót dr. Galeja otwiera drogę do wdrożenia unikalnych metod badawczych w Polsce. Podkreśla to prof. Marcin Nowotny, zastępca dyrektora ds. naukowych w MIBMiK.
To ogromne wzmocnienie wzmocnieniem naszego potencjału. Wojciech nie tylko przynosi ze sobą doskonały dorobek naukowy i przełomowe badania na światowym poziomie, ale także wiedzę dotyczącą przełomowej metody tomografii elektronowej w reżimie kriogenicznym. Pozwala ona wizualizować komórki z rozdzielczością pojedynczych cząsteczek i stanowi pomost między biologią komórki a biologią molekularną. Jesteśmy pierwszym ośrodkiem w Polsce, który dysponuje odpowiednim sprzętem i wdraża tę metodę – zaznacza.
Innym z laureatów, znanym także z łamów „Forum Akademickiego” (Czy rzeczywiście „Polska nikogo nie interesuje”?), jest dr Michał Gulczyński, który wraca do Polski – na Uniwersytet SWPS – po doktoracie z socjologii politycznej obronionym na Uniwersytecie Bocconiego w Mediolanie.
Tegoroczni laureaci przyjeżdżają do Polski z czołowych instytucji naukowych w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Doświadczenie zdobywali m.in. w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji, Szwajcarii czy Chinach. Pracowali np. w amerykańskim National Institutes of Health (NIH), Instytucie Astrofizyki Maxa Plancka czy University of Chicago.
Wśród badaczy znaleźli się przedstawiciele wielu dyscyplin, którzy pokierują zespołami na uczelniach i w instytutach w całym kraju. Projekty będą realizowane m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytecie Gdańskim, Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytecie SWPS, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz w instytutach Polskiej Akademii Nauk – oprócz MIBMiK także w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika PAN, Instytucie Matematycznym PAN i Instytucie Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN. Pełna lista laureatów znajduje się na stronie internetowej NAWA.
Od uruchomienia programu w 2018 roku finansowanie przyznano już ponad setce badaczy (92 w poprzednich edycjach oraz 17 w bieżącej). Program zapewnia naukowcom stabilne warunki do tworzenia własnych grup badawczych i prowadzenia badań w optymalnych warunkach, a krajowe uczelnie, instytuty naukowe i instytuty badawcze mogą pozyskać specjalistów z międzynarodowym doświadczeniem i wiedzą z zakresu najnowszych trendów w swojej dyscyplinie.
Jesienią Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej zapowiada uruchomienie kolejnej edycji programu Polskie Powroty.
MK, źródło: NAWA
Srednio 1,5 miliona PLN to stanowczo za malo, zeby sprowadzic powaznego naukowca na dluzej.
@Profesor z Singapuru
Myślę, że jak na polskie warunki, stworzenie programu działającego na warunkach podobnych do tych, które oferuje Dioscuri, mogłoby przynieść pozytywne efekty. Wraz z wyraźnymi posunięciami w kierunku zreformowania systemu wsparcia nauki w kraju mogłoby to pomoc w "sprowadzeniu poważnych naukowców na dłużej".
Nie wiem, czy NAWA zwraca uwagę na takie rzeczy, czy je w ogóle rejestruje, ale ciekawy jestem, ile osób, spośród powracających, miało w ośrodkach zagranicznych stałą posadę (‘permament’, ‘tenured’).
Pytam, ponieważ wracanie po postdoku oraz zostawienie już zdobytej stałej pozycji na uczelni czy w instytucie naukowym, to są kompletnie dwie inne sprawy.
Pełna zgoda, ale na tym chyba polega rozgraniczenie ścieżki junior i senior w tym programie.
@Klin
Właśnie nie.
I nie sądzę, żeby w środowisku NAWA ktokolwiek rozumiał, jak dokładnie wygląda proces rekrutacji na niezależne, stale pozycje w instytucjach na przykład w krajach starej EU, czy w Stanach.
Postdok skądkolwiek by nie był, z dowolnego Harvardu czy Oxfordu, nie ma wyjścia, ale musi opuścić tę uczelnię, ponieważ jest tam zatrudniony na czas określony. Natomiast osoba zatrudniona na zasadzie permanentnej jest w kompletnie innym miejscu, jeśli chodzi o ścieżkę kariery. Taka osoba przeszła przez niezwykle trudny proces otwartej rekrutacji, w czasie którego "pokonała" zwykle dziesiątki lub setki innych aplikantów z całego świata.
Wątpię, żeby takie szczegóły były brane pod uwagę w konkursach NAWA. To są szczegóły, ale one bardzo dużo mówią o kandydatach.
To ma szczególne znaczenie w tym programie TOP200. To nie jest trudne być postdokiem na uczelni z Top200, zatrudnionym na czas określony, ale jest niezwykle trudno by zatrudnionym jako niezależny ‘group leader’ na uczelni Top200, na zasadzie ‘permanent’.
26/17=1,5 mln
Grzegorz Boczkaj właśnie dostał 2 060 580 z zaległego OPUS-a 29 (dla przypomnienia - 2 retrakcje za przekręty).
https://projekty.ncn.gov.pl/index.php?projekt_id=650546
Roberto Castro-Munoz w ubiegłym roku 2 143 462 z SONATY 20 (dla przypomnienia - 3 retrakcje za przekręty).
https://projekty.ncn.gov.pl/index.php?projekt_id=633624
To kto tu jest wybitny?
Obaj panowie publikowali sporo z panią https://pubpeer.com/search?q=Shahida+Anusha+Siddiqui
która prawdopodobnie sprzedaje autorstwo artykułów przeglądowych i ma już spory licznik retrakcji.
Gdyby redakcja Chem Eng J działała szybciej i bardziej zdecydowanie to obaj mieliby +1 retrakcję:
https://pubpeer.com/publications/7DDAE63D5FBC3A5EADDB9BBAE1E480
Oj, żeby tylko to. Artykuły pana Hameeda ul Haqa powinny dodać przynajmniej po 5 (w tym 4 z jego rozprawy doktorskiej).
https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Hameed+Ul+Haq%22
A Chem Eng J to niestety kolejna dwusetka o reputacji zbliżonej do STOTEN. Podobnie JHAZMAT.
https://pubpeer.com/publications/52BF0B282F0DEADCD6AF0E21B4AC32
Mnie to fascynuje ten przedmiot (i prowadzący):
https://mostwiedzy.pl/pl/e-learning-course/how-to-write-a-scientific-manuscript,20950-1
Ciekaw jestem o czym byla mowa
Szanowny Panie. A może sprawa została zbadana przez NCN i nie jest ona tak dramatyczna jak to Pan wszędzie przedstawia?
Zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że te pieniądze da się odzyskać, tak jak w przypadku grantu pana Bilala.
NCN - góry doskonałości , a może doliny
A laboratorium ze sobą przywiozą. Czy tylko z walizką wrócą na rok.
Warto wyjechać na postdoca żeby dostać taki projekt po powrocie...
Łatwiej niż w NCNie
To tylko mówi o kondycji NCN. Niektórzy laureaci Powrotów nie mieliby szans na grant NCN. Finansowanie NCN nie nadąża za potencjałem młodych naukowców. Jest on po prostu marnowany. A ilu doktorów w kraju zostaje z niczym...
Vide supra
To jedź marudo.