Ponad 800 mln zł przyznał minister nauki na podwyższenie wynagrodzeń brutto pracowników uczelni. Środki ze zwiększenia subwencji trafią do ponad stu szkół wyższych.
Na podstawie art. 368 ust. 10 pkt 3 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, minister Marcin Kulasek zdecydował o zwiększeniu wysokości subwencji na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego oraz badawczego uczelni akademickich i zawodowych. Jak zaznaczono w komunikacie, przyznane środki przeznaczone są na podwyższenie od 1 stycznia tego roku wynagrodzeń brutto pracowników uczelni średnio o 5% w porównaniu do roku 2023. Zaznaczono, że w przyznanych kwotach uwzględniono również pochodne opłacane przez pracodawców będących płatnikami składek na ubezpieczenie społeczne oraz odpis na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych.
Zwiększenia wysokości subwencji przyznane zostały 101 szkołom wyższym, w tym:
Łączna wysokość przyznanych zwiększeń subwencji wyniosła 806,7 mln zł. Zostaną one uwzględnione w podstawie naliczenia subwencji na rok 2026.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku została złamana mityczna bariera miliarda złotych podstawowej subwencji dla jednej uczelni. Przekroczyły ją Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski, które pod doliczeniu środków z racji udziału w IDUB oraz grantów badawczych otrzymały z budżetu państwa po ponad 1,5 mld zł. Zarówno Uniwersytet Jagielloński, jak i Uniwersytet Warszawski dostały znacznie więcej niż 31 publicznych uczelni zawodowych czy wszystkie instytuty PAN razem wzięte, a od trzeciej z kolei Politechniki Warszawskiej dzieli każdy z tych uniwersytetów od 300 (UW) do 400 (UJ) mln zł. Powyżej pół miliarda subwencji w gronie uniwersytetów otrzymały: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (666,1 mln zł) i Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu (516,9 mln zł).
MK, źródło: MNiSW
Po prawie 40 latach pracy w tym 35 na uczelni jako pracownik sekretariatu zarabiam trochę więcej niż pensja minimalna. Jeśli będzie to 5% to dostanę w tym roku 200 zł podwyżki brutto.
A Uczelnie Medyczne jak zwykle bez podwyżek...
PAN też bez podwyżek ....
W instytutach PAN jest jeszcze inny problem, jak przyjchodzi zwiekszona subwencja to w niej nie jest zaznaczone, że na podwyżki, tylko coś ogólnego, w stylu na rozwój potencjału. I z tego na podwyżki dyrekcja przeznacza ile chce (lub nie chce).
Doskonale o tym wiem dlatego każde zwiększenie subwencji powinno iść wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia dla profesora aby wszystkie oparte o to wynagrodzenie kolejne etaty miały gwarancję podwyżki.
Szkoda, że do wyliczenia tych 5% jakimi chwali się ministerstwo posłużyła wysokość subwencji z 2023 roku czyli bez uwzględnienia podwyżki około 30% w poprzednim (2024) roku.
Realnie zwiększenie subwencji względem 2024 roku to około 3,5% czyli mniej niż inflacja :(.
Proszę też zwrócić uwagę, że jest to zwiększenie subwencji ale środki te nie są "znaczone" czyli uczelnie mogą je przeznaczyć na co chcą i niekoniecznie muszą to być podwyżki wynagrodzeń wszystkich pracowników a jedynie np. zabezpieczenie podwyżek płacy minimalnej lub kosztów energii itp.
A nauczyciele zdaje się 15 procent dostaną...
5%, proszę nie halucynować.
ZNP upomina się o 15 procent.