Blisko dwieście artykułów, których współautorami są naukowcy z polską afiliacją, zostało od początku tej dekady wycofanych bądź opatrzonych redakcyjnym komunikatem „expressions of concern” wskazującym na problemy z wykorzystanymi danymi lub zastosowanymi metodami badawczymi. Najświeższy przypadek to praca, której jednym z autorów jest obecny członek Rady Narodowego Centrum Nauki.
Według bazy Retraction Watch Database w 2021 roku takich artykułów, w których swój udział mieli badacze z Polski, było w sumie 17 (w tym 13 retrakcji i 4 EOC), w następnym – 39 (22 retrakcje), a w kolejnym – znów 17 (12 retrakcji). Od tamtej pory liczba ta już tylko rośnie: w 2024 – 52 prace (38 retrakcji), a w ubiegłym – 60. To tendencja ogólnoświatowa – dwa lata temu „Nature” donosiło, że liczba wycofań artykułów naukowych przekroczyła w 2023 roku 10 tysięcy. Dla porównania, na początku tej dekady nie przekraczała 4 tysięcy. Jeśli chodzi o najnowsze dane trzeba mieć na uwadze, że z całą pewnością nie są one ostateczne, wszak proces weryfikowania jest długi i czasochłonny. Poślizg może wynosić nawet kilkanaście miesięcy.
Dobrze obrazuje to najświeższy przypadek, który ujawniono wczoraj. Właśnie 21 stycznia ukazała się nota retrakcyjna (unieważnieniowa) artykułu, którego autorami byli m.in. dwaj naukowcy z Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego w Warszawie: dr Amin Mousavi Khaneghah (autor-korespondent) i prof. Krystian Marszałek. Ten drugi jest obecnie członkiem Rady Narodowego Centrum Nauki (artykuł ukazał się jeszcze przed powołaniem go do tego gremium), organu kształtującego system grantowy w naszym kraju.
Praca pt. „Encapsulation of Jujube Extract in Electrospun Nanofiber: Release Profile, Functional Effectiveness and Application for Active Packaging” została opublikowana w 2022 roku w czasopiśmie „Food and Bioprocess Technology” (IF 5,6). Powodem jej unieważnienia przez redaktora naczelnego czasopisma był fakt, iż dwa zdjęcia badanych owoców (truskawki) pochodziły z innej, o rok wcześniejszej pracy. Zwrócił na to uwagę dr hab. Hubert Wojtasek, profesor z Uniwersytetu Opolskiego, w komentarzu opublikowanym w styczniu 2025 r. na portalu PubPeer (gdzie środowisko naukowe może komentować już opublikowane artykuły). Po wymianie korespondencji z autorami redaktor naczelny „utracił zaufanie do rzetelności danych w tej pracy” i retraktował publikację. Jej autorzy wyrazili sprzeciw wobec tej decyzji.
Dr Amin Mousavi Khaneghah jest Irańczykiem i po ukończeniu w Teheranie (między rokiem 2003 a 2010) kilku kierunków studiów w zakresie nauk o żywności przeniósł się w roku 2014 do Brazylii. Tam na Universidade Estadual de Campinas (UNICAMP) obronił doktorat (2018). I tam także spotkał prof. Krystiana Marszałka, który przyjechał wówczas na krótki pobyt naukowy (więcej o nawiązaniu przez nich współpracy można przeczytać TUTAJ). Do Warszawy dr Khaneghah trafił w styczniu 2022 roku w wyniku ogłoszonego pół roku wcześniej konkursu na pracownika naukowego (post-doc position) w projekcie grantowym. W Instytucie Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego został po pewnym czasie zatrudniony (na czas określony) na stanowisku profesora w Zakładzie Technologii Przetworów Owocowych i Warzywnych, kierowanym właśnie przez prof. K. Marszałka. Jest autorem około 600 publikacji naukowych, w tym dwunastu ze swoim byłym polskim szefem. Wczorajsza retrakcja nie jest jego pierwszą – poprzednia dotyczyła artykułu z 2021 roku, jeszcze przed tym nim znalazł zatrudnienie w Polsce.
Dodajmy, że w listopadzie w niewyjaśnionych okolicznościach prof. Krystian Marszałek został odwołany przez szefa Rady NCN prof. Tomasza Dietla ze stanowiska przewodniczącego Komisji Nauk o Życiu. To jedna z trzech komisji głównych Rady NCN (obok Komisji Nauk Humanistycznych, Społecznych i o Sztuce oraz Komisji Nauk Ścisłych i Technicznych). Do kompetencji tych ciał należy m.in. wskazywanie propozycji składu zespołów ekspertów oceniających wnioski w konkursach NCN. Prof. Marszałek kierował komisją zaledwie od stycznia (obecnie jest w jej składzie, ale pracami kieruje dr hab. Łukasz Michalczyk). Rzadko się zdarza, by do odwołania dochodziło w tak krótkim czasie. Zapytaliśmy o powód odwołania. Agencja informuje jedynie, że szef Rady może w dowolnym momencie wskazać inną osobę do przewodniczenia pracom komisji, kierując się lepszym dopasowaniem stylu pracy, komunikacji, efektywnością etc.
Można powiedzieć, że tylko dwie retrakcje Amina Mousaviego Khaneghaha to nic, zwłaszcza, że prof. Marek Jaszczur, były prodziekan Wydziału Energetyki i Paliw Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, zatrudniony w Katedrze Podstawowych Problemów Energetyki, ma ich na swoim koncie aż 20! Ten współczesny „antynaukowy rekord Polski” jest owocem międzynarodowej współpracy z jego byłym doktorantem z Iraku, dr. Qusay Hassanem. Ten ostatni obecnie pracuje jako „associate professor of mechanical engineering” na Uniwersytecie Diyala i jest laureatem kilku nagród Irackiego Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego za „wybitną działalność naukową”.
W połowie grudnia 2024 roku rzecznik dyscyplinarny AGH, prof. dr hab. inż. Dariusz Kata, skończył postępowanie dyscyplinarne wyjaśniające, w wyniku którego zażądał dla prof. Jaszczura „surowej” kary pozbawienia prawa do pełnienia funkcji kierowniczych w uczelniach na okres 3 lat. Tytułem wyjaśnienia trzeba dodać, że w tym okresie obwiniony żadnych funkcji na uczelni już nie piastował. Wniosek dyscyplinarny od roku leży w Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Warszawie. Terminu rozprawy dyscyplinarnej wciąż nie ma.
Marek Wroński, MK
a ktoś wreszcie zajmie sie tym gagatkiem:
https://pubpeer.com/publications/75FE712B951AD8E981CB67F2BBBBF6
Oj, to nawet nie jest wierzchołek góry lodowej, tylko czubek tego wierzchołka. Proszę sprawdzić, kto publikuje z takimi tuzami, a może zrozumie Pan, dlaczego nikt z tym nic nie zrobi:
Ali Maleki (Iran University of Science and Technology) – 8 retrakcji
Asad Syed (King Saud University) – 7 retrakcji
Ali H. Bahkali (King Saud University) – 5 retrakcji
Abdellah Zeroual (Chouaib Doukkali University) – 2 retrakcje
Meenakshi Verma (Chandigarh University) – 2 retrakcje
Ahmed Hussein Alkhayyat (Iraqi University) – 8 retrakcji
K. V. Daya Sagar (Koneru Lakshmaiah Education Foundation) – 5 retrakcji
U. Rajendra Acharya (Singapore University of Social Sciences) – 6 retrakcji
Ahmed A Abd El-Latif (Prince Sultan University, Menoufia University) – 5 retrakcji
Kathiravan Srinivasan (Vellore Institute of Technology University) – 5 retrakcji
Hisham Alabduljabbar (Prince Sattam Bin Abdulaziz University) – 7 retrakcji
Fahid Aslam (Prince Sattam Bin Abdulaziz University) – 5 retrakcji
Talha Bin Emran (Daffodil International University,BGC Trust University Bangladesh) – 7 retrakcji
Zhixiong Li (Opole University of Technology, Yonsei University)- 8 retrakcji
Grzegorz M. Królczyk (Opole University of Technology) – 6 retrakcji
Munish Kumar Gupta (Graphic Era University, Opole University of Technology) – 2 retrakcje
Profesorze Karpiński, uważaj. Ten bezrobotny zazdrośnik pracuje dla agenta z Niemiec i możesz mieć kłopoty. Jego sieć może błyskawicznie umieścić twoje publikacje w PubPeer. Ta nie ma nic do stracenia.
To proszę to zgłosić do ABW, zamiast zawracać głowy poważnym ludziom na forum bądź co bądź naukowym.
Już umieszczali i nic nie znaleźli i nie znajdą, mogą tylko skakać jak tłuszcz na patelni!. Ja nie powtarzam publikacji dlatego mam ok. 100 publikacji a nie 300 czy 500.
Czy jest jakaś lista lub ranking które jednostki mają najwięcej retrakcji?
Na świecie - tak, w bazie Argos można posortować instytucje wg liczby retrakcji, ale nie ma możliwości wyboru kraju. Obecnie podium wygląda tak:
1. King Saud University (Arabia Saudyjska) – 656
2. Saveetha University (Indie) – 564
3. Jilin University (Chiny) – 540
W pierwszej dwudziestce jest 14 instytucji z Chin, 3 z Indii i 3 z Arabii Saudyjskiej. To wszystko światowe centra papiernictwa.
W Polsce trzeba po prostu sprawdzić każdą instytucję po kolei. Z tych, które do tej pory sprawdziłem, to podium tworzą:
AGH - 28 (z tego 21 to prof. Jaszczur)
Politechnika Śląska - 20
Politechnika Opolska - 15
Jak widać, do czołówki światowej trochę nam jeszcze brakuje. 😁
No co to ja miałem? A, pamięć! No i zapomniałem. Na początku grudnia użytkownik PubPeer (czy też PubSmear, jak piszą Wafik El-Deiry i Jan Kowalski) niezależnie ode mnie odkrył podejrzanie wysoki udział cytowań dr Khaneghaha do artykułów opublikowanych w czasopismach Codon Publications.
https://pubpeer.com/publications/A6F276F32265D2916DD5C675655A9C
https://pubpeer.com/publications/97330B95DC0D379CF7A0D29C021515
https://pubpeer.com/publications/6E05B781104D299AAEBED1E81780F1
https://pubpeer.com/publications/D5DC564909BF1B99EDC26B77BF562D
https://pubpeer.com/publications/D4683813111608B67E187EFAF96A6E
Czy wie Pan, czy jest jakaś lista lub ranking które jednostki mają najwięcej retrakcji? Chodzi mi o te trakcje lub concerns a nie pubpeer.
Jeszcze uzupełnienie do odpowiedzi powyżej. Poszczególne jednostki można też sprawdzić w Retraction Watch Database (wpisując nazwę w pole Affiliation), choć ma ona większy poślizg niż Argos. W Argos narzędzie Institution Explorer jest chyba dostępne tylko dla kont Pro i Pro+. Już nie pamiętam, jak wygląda to w koncie podstawowym, bo od pół roku używam konta Pro.
Tak i widać teraz te "prestiżowe" stare Wydawnictwa - warte milionów PLN?
Jak młody doktor opublikuje uczciwie artykuł w MDPI to jest za mało...
Natomiast poziom "prestiżu" w starych i szanowanych wydawnictwach - opisano powyżej ...
Obnażono system ...
Sugeruję spróbować opublikować coś w MDPI a potem w "prestiżowym" starym wydawnictwie. Stare wydawnictwa mają swoje mankamenty, ale MDPI ogarniająca peer review w tydzień i przyjmująca wszystko jak leci to zdecydowanie wyższy poziom patologii. A przyznawanie 140 punktów ministerialnych czasopismom gdzie opublikować jest bardzo łatwo to już przykład SKRAJNEJ patologii.
Szanowna Pani,
To, że te "prestiżowe" stare Wydawnictwa retraktują więcej artykułów niż MDPI świadczy tylko o tym, że kontrola jakości działa tam trochę lepiej, choć oczywiście nie we wszystkich czasopismach.
Ale niestety w tych przypadkach jest to kontrola post-hoc.
Ano, niestety, cały system jest chory. Dlatego trzeba go zmienić.
https://forumakademickie.pl/promowac-rzetelnosc-badan-eliminowac-zachowania-nieetyczne/
https://forumakademickie.pl/deklaracja-sztokholmska-nagradzac-za-jakosc-zwalczac-oszustwa/
Tak czytam i szkoda mi Komentujących. Musicie mieć smutne życie i w większości żal za nieudaną habilitację, negatywy w profesorze pewnie.
Smutne. Życzę Wam lepszego życia niż patrzenie na innych. Może zamiast uczelni to straż miejska, byłaby lepszą profesją?
Nauka polega głównie na weryfikacji wyników badań innych badaczy. Odzwierciedla to przypisywane Newtonowi powiedzenie "I'm standing on the shoulders of giants". Jak ktoś tego nie rozumie, to, jak mawiał prof. January Weiner, "powinien sobie poszukać zajęcia mniej wymagającego intelektualnie" i nie pisać komentarzy na Forum Akademickim.
Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że jak ktoś nie rozumie recenzji awansowych i na drodze sądowej chce podważać opinie naukowe, też powinien zająć się innym zajęciem, a tym bardziej omijać FA.
Na szczęście na recenzje można odpowiedzieć, szczególnie te niekompetentne.
Jeśli nie rozumie, to może i tak. Natomiast jeśli się z nimi nie zgadza merytorycznie i potrafi to uzasadnić, to nie. Sądzę, że to rozsądny kompromis.
Taa, ten artykuł też ktoś zrecenzował i te recenzje były pozytywne. Jak twierdził prof. Marszałek w artykule z 15.01.2025:
"prace te zostały opublikowane w dobrych i bardzo dobrych recenzowanych czasopismach naukowych z mojej dziedziny w renomowanych wydawnictwach, głównie: Taylor & Francis, Springer i Elsevier. Wszystkie znajdują się na ministerialnej liście czasopism punktowanych i posiadają dobre oraz bardzo dobre współczynniki IF, co świadczy o tym, że przeszły rzetelną i trudną drogę recenzji."
Przynajmniej do końca ubiegłego roku dr Khaneghah był współredaktorem naczelnym czasopisma Quality Assurance and Safety of Crops & Foods wydawanego przez dziwne wydawnictwo australijskie Codon Publications. Do niedawna redaktorem pomocniczym w tym czasopiśmie był prof. Marszałek.
https://ibprs.pl/quality-assurance-and-safety-of-crops-foods-z-impact-factor-4-q2/
Dzisiaj dr Khaneghaha już tam nie ma.
https://qascf.com/index.php/qas/about/editorialTeam
Może to mieć związek z moim listem wysłanym rok temu do redakcji czasopisma Critical Reviews in Food Science and Nutrition, gdzie jest członkiem rady redakcyjnej, i toczącym się postępowaniem wyjaśniającym. Pokazałem w nim podejrzanie wysoką liczbę cytowań artykułów opublikowanych w innych czasopismach Codon Publications.
https://www.pubpeer.com/publications/45695B01EBABAC55C6E9C38B4940C5
Na początku grudnia zgłosiłem też ten problem do Clarivate. Najprawdopodobniej wszystkie czasopisma Codon (a są tylko 4) już otrzymały zapytania w tej sprawie od Clarivate.
Dziwnym zbiegiem okoliczności z internetu zniknęły też wszystkie życiorysy dr Khaneghaha. Na jego kontach ORCID, LinkedIn, Loop nie można już znaleźć żadnych informacji na temat historii jego zatrudnienia. Pozostały tylko wyrywkowe informacje na stronach IBPRS. Nie wiadomo, kiedy był zatrudniony w Hiszpanii, kiedy w Azerbaijan State University of Oil and Industry, czy ITMO University w Sankt Petersburgu. Jeszcze kilka miesięcy temu można było przeczytać na jego koncie LinkedIn, że był zatrudniony w Baku przez cały okres pracy w Instytucie Dąbrowskiego – 10.2020-7.2024, potem ITMO (strona zarchiwizowana). Dlatego pewnie ta „utrata zaufania”, ponieważ „kontakt z nim [Khaneghahem] był utrudniony z uwagi na częste absencje w pracy.”
Pozostaje mieć nadzieje ze te retraktowane diamenty i ich znajomi wiedza, ze większość ludzi nie jest dla nich wprost niemiła tylko dlatego ze boja się wendetty i problemów, a w praktyce to mieszanka pogardy i poczucia żenady. Przynajmniej moze czuja to w kościach, ze pod przykrywka zwyklej grzeczności jest głównie niechęć i potrzeba dokładnego mycia rak po takich spotkaniach...
Oto mamy kolejny dowód na miałkość kryterium publikacyjnego na podstawie którego odbywa się w nauce ocena wszystkiego. Pozytywnym efektem ubocznym jest fakt, że polska kasta naukowa zżera się od środka.
Dla Twojej informacji, linki do PubPeer znajdują się poniżej (T. Dietl).
https://pubpeer.com/publications/9EB25A76FBFF0583B58C429D70911C
https://pubpeer.com/publications/858165E65132B6688F1F06D5095FE0
https://pubpeer.com/publications/835866205E99E1967D85A1486BA135
https://pubpeer.com/publications/BFBA02B5524499A0DD22041A9E7C91
https://pubpeer.com/publications/D4A6D5FB4C5B9F9262FAE1791C27F0
https://pubpeer.com/publications/9686F41EF740300558B6213E978E7E#0
https://pubpeer.com/publications/9CE8A76D0E78A8EF35F371E06828CE#0
https://pubpeer.com/publications/8AECDBB6A908079245D1FBE5929F42#0
https://pubpeer.com/publications/9CFB92F266D398062B915F27501ACE#0
https://pubpeer.com/publications/A5C8DF871BA87DCBFE6EC70EDC57FA#0
Obecność komentarzy na PubPeer świadczy tylko tym, że jakiś czytelnik lub grupa czytelników ma pytania, wątpliwości lub uwagi do danej publikacji. Autorzy często na te uwagi odpowiadają. W publikacji, którą komentujemy podnoszona jest kwestia retrakcji artykułów naukowych przez wydawnictwa i to retrakcji w oparciu o utratę zaufania wydawcy do autora publikacji i nierzetelność naukową. Zresztą argument typu naukowiec A, mimo retrakcji nie jest zły ponieważ o naukowcu B napisali na PubPeer świadczy tylko o tym, że piszący to naukowiec C nie powinien się brać za wnioskowanie logiczne. Problem nieuczciwości naukowej, fabrykowania wyników, wyłudzania współautorstwa prac etc. powinien być zwalczany z całą stanowczością. Niestety grożące za to nikłe sankcje w porównaniu z premiami za publikacje, awansami naukowymi i możliwością pełnienia wielu funkcji akademickich sprzyja rozwojowi patologii i w zasadzie niedługo każde ciało będzie miało w swoim składzie osoby, które wyłudziły swoje stopnie naukowe i tytuły . Pytanie czy środowisko chce się chociaż częściowo oczyścić?
W punkt!
"Dla Twojej informacji"? Czyli czyjej? Mojej? Ale ja znam te wpisy. Czytałem je w ubiegłym roku. We wszystkich przypadkach są odpowiedzi prof. Dietla.
Wszyscy się oburzamy, ale realnie nic się nie zmienia. Od lat ujawniane są przypadki wycofanych publikacji i expressions of concern, a osoby w nie zaangażowane często nadal pełnią wysokie i wpływowe funkcje w systemie nauki.
Zamiast realnej odpowiedzialności personalnej wprowadza się kolejne ogólne działania naprawcze, których koszty ponosi całe środowisko akademickie. Płacą wszyscy, tylko nie ci, którzy powinni. Powoływanie kolejnych rad i komisji przez ministerstwo sprawia wrażenie działań pozornych i nie rozwiązuje problemu. Szkoda energii ...
"Płacą wszyscy, tylko nie ci, którzy powinni. Powoływanie kolejnych rad i komisji przez ministerstwo sprawia wrażenie działań pozornych i nie rozwiązuje problemu."
Słuszna uwaga.
"Szkoda energii ..."
Tu już się nie zgadzam. Jeśli się poddamy, to na pewno nic się nie zmieni. Jeśli instytucje za to odpowiedzialne nie podejmują skutecznych działań, to potrzebna jest oddolna inicjatywa środowiska naukowego - tej jego uczciwej części, oczywiście przy wsparciu mediów, żeby poinformować wszystkich obywateli o tym co się dzieje i wywierać nacisk na rządzących. Ale zdecydowanie odradzam takie działania młodym ludziom, przynajmniej otwarte - za duże ryzyko.
Szanowny Panie Wroński, widzę że ma Pan czas na pisanie i publikowanie nowych artykułów dotyczących retrakcji jednego artykułu Prof. Marszałka a 10 lat auto-plagiatów Dietla leży odłogiem. Brak zainteresowania pomimo, że Pubpeers opublikowało listę auto-plagiatów w tym Rys. 1 z Science 2000 vsus Rysunek 3 w Physica B a te same dane innego artykułu były 4x zduplikowane w tym duplikacje tekstu 67%. Zajmuje się Pan wybiórczo drobiazgami i podaje nieprawdziwe informacje w swoim artykule o Prof. Marszałku. A mianowicie:
Napisał Pan w swoim artykule, " Dobrze obrazuje to najświeższy przypadek, który ujawniono wczoraj. Właśnie 21 stycznia ukazała się nota retrakcyjna (unieważnieniowa) artykułu, którego autorami byli m.in. dwaj naukowcy z Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego w Warszawie: dr Amin Mousavi Khaneghah (autor-korespondent) i prof. Krystian Marszałek"
1. w publikacji wycofanej jest 7 współautorów a nie tylko prof. Marszałek i Khaneghah dlaczego nie wymienia Pan innych współautorów tylko pisze o Marszałku i Khaneghahnie?
2. w pierwotnej publikacji z 2021 roku w której są podobne zdjęcia truskawek prof. Marszałek nie był współautorem tej pracy a zatem nie miał wiedzy ani formalnie nie mógł popełnić autoplagiatu gdyż nie był współautorem pierwszej pracy. Jest ofiarą tego zamieszania a nie sprawcą.
3. nieprawdą jest, że prof. Marszałek odbył krótki staż/pobyt naukowy w Brazylii
4. nieprawdą jest, że prof. Marszałek poznał dr Khaneghahna w Brazylii.
5. nieprawdą jest, że dr Khaneghah zatrudniony był na stanowisku profesora w IBPRS
6. nieprawdą jest, że prof. Marszałek kierował Zakładem Technologii Przetworów Owocowych i Warzywnych kiedy zatrudniany był tam dr Khaneghah a napisał Pan "W Instytucie Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego został po pewnym czasie zatrudniony (na czas określony) na stanowisku profesora w Zakładzie Technologii Przetworów Owocowych i Warzywnych, kierowanym właśnie przez prof. K. Marszałka."
7. artykuł w którym współautorem jest prof. Marszałek został wycofany zaledwie przed wczoraj
https://link.springer.com/article/10.1007/s11947-022-02860-x a wczoraj FA publikuje gotowy Pana tekst. Nie ma Pan natomiast czasu od wiosny 2025 r zająć się sprawą kilkunastu udowodnionych autoplagiatów prof. Dietla, Przewodniczącego Rady NCN!
8. Wycofanie tej publikacji spowodowane jest podobieństwem 2 zdjęć truskawek do zdjęć w publikacji z 2021 roku w której prof. Marszałek nie jest współautorem: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/fsn3.2601
9. w pierwotnej pracy z 2021 roku Autorzy dokonali oficjalnej korekty rysunków i w dniu 6.12.2025 r. korekta ta została opublikowana online: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/fsn3.71325
10. usunięcie artykułu nastąpiło w wyniku podobieństwa rysunków których de facto nie ma już w pierwotnej publikacji bo zostały skorygowane prawie 2 miesiące wcześniej! Dlatego retrakcja artykułu nastąpiła z naruszeniem wytycznych COPE
11. Nieprawdą jest, że Prof. Marszałek został odwołany z funkcji Przewodniczącego Komisji NZ w niewyjaśnionych okolicznościach
Nie zadał Pan sobie również trudu zweryfikowania faktu z jakimi naukowcami współpracuje prof. Dietl:
1. Klaus Ploog - 3 wspólne prace, ponad 51 tys. cytowań ponad 1750 publikacji i H-index 107 wg Scopus
2. Yoshio Bando - 4 wspólne prace, ponad 93 tys. cytowań , prawie 1100 publikacji i H-index 163 wg Scopus
3. Jacek Furdyna - 3 wspólne, ponad 25 tys. cytowań , ponad 900 publikacji i H-index 68 wg Scopus
4. Masashi Kawasaki - 4 wspólne prace, prawie 60 tys. cytowań, prawie 900 publikacji i H-index 115 wg Scopus
5. Hideo Ohno - 31 wspólnych prac, prawie 72 tys. cytowań, prawie 800 publikacji, H-index 103 wg Scopus
Biorąc pod uwagę że dr Khaneghah ma "tylko" 600 publikacji to jest mało w porównaniu do 1750 czy 1100, czyli FA wybiórczo interesuje się naukowcami a nie problemem. Dlatego Pana artykuł w FA o Prof. Marszałku jest tendencyjny i niezgodny z faktami powinien go Pan sprostować bądź wycofać.
Z poważaniem
Prof Stanisław Karpiński
Ot, umysłowość konfederacka:
Emerytowany profesor Klaus Ploog https://de.wikipedia.org/wiki/Klaus_Ploog ma więcej publikacji niż dr Khaneghah, więc jest papiernikiem, więc Dietel jest papiernikiem? Dobrze rozumiem ten tok rozumowania??? Naprawdę, gratuluję MAGA argumentacji!
Panie Profesorze,
Po co ten wywód. Prof. Marszałek jak i rektor, który zatrudniał Pana Khanekah doskonale wiedzieli, że sprawa jest nieciekawa. Prof. Marszałek miał tego pełną świadomość nie ma moralnej odwagi przyznać się do błędu. Przecież tu nie idzie o refrakcje truskawek ani retrakcje artykułów a o to, że udowadniać Pan chce, że zacni naukowcy nie widzą oczywistych oszustw. Zarówno Marszałek jak i rektor. Nikt w to nie uwierzy, ale budują na tym karierę, tak przynajmniej myślą, nadaje im się tytuły, co jest upadkiem morlanyn nauki. Niech się Pan zastanowi i przestanie bronić kolegi z Czarnkowej rady ncn.
Może jeszcze takie wyjaśnienie. Dr Khaneghaha nie zatrudniał "rektor" tylko dyrektor (Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego). Funkcję tę w okresie od 1 sierpnia 2017 do 1 marca 2024 sprawował prof. Artur Świergiel, który w lutym ubiegłego roku złożył na mnie zawiadomienie do rzecznika dyscyplinarnego UO za "uchybienie obowiązkom nauczyciela akademickiego poprzez wykorzystywanie oprogramowania komputerowego pracodawcy do celów prywatnych, tj. czynu z art. 275 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce z dnia 20 lipca 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1668)." Jest to o tyle dziwne, że w tym czasie nie był już od prawie roku formalnie związany z prof. Marszałkiem.
W obecnej Radzie NCN jest 11 członków powołanych przez min. Czarnka w tym prof. Dietl, prof. Skarżyński i wielu innych w tym i ja. 1 3 Radnych jest powołanych przez min. Wieczorka w 2024 r, który wkrótce po powołaniu Rady NCN w grudniu 2024 r. został odwołany z funkcji ministra za ujawnienie sygnalisty. Min. Wieczorek odwołał też Komitet identyfikujący kandydatów na Radnych NCN po 2 latach w środku jego 4 letniej kadencji. Nikt inny tego nie zrobił wcześniej.
Ah, dziękuję jeszcze za informację o tej korekcie. Zaraz napiszę w tej sprawie do Martina Lo.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/fsn3.70390
Jeszcze jedno mi się skojarzyło:
"10. usunięcie artykułu nastąpiło w wyniku podobieństwa rysunków których de facto nie ma już w pierwotnej publikacji bo zostały skorygowane prawie 2 miesiące wcześniej! Dlatego retrakcja artykułu nastąpiła z naruszeniem wytycznych COPE."
Znamy takie praktyki. Nazywało się to Ministerstwo Prawdy.
Oj, cóż za wnikliwa analiza. No to przyjrzyjmy się tej decyzji retrakcyjnej:
“The paper has been retracted: The Editor-in-Chief has retracted this article. After publication, concerns were raised about the apparent image overlaps between this article and a previously-published article by some of the same authors [1]. Specifically, Figure 1a (right panel) in this article appears to be very similar to Figure 1 (bottom right panel) in [1]. Figure 3 in this article also appears to contain panels that overlap with those in Figure 2 in [1]. The authors provided raw data on request but their explanation for this overlap was found to be insufficient. The Editor-in-Chief therefore no longer has confidence in the integrity of the data in this article. The authors do not agree to this retraction.”
Rysunek 1a to nie zdjęcia truskawek tylko zdjęcia z mikroskopu elektronowego. Truskawki to Rysunek 3. I pochodzą one nie z jednej wcześniejszej publikacji tylko z dwóch.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/fsn3.2601
https://academic.oup.com/ijfst/article/56/9/4239/7806095
Fakt, skoro prof. Marszałek nie był autorem tamtych publikacji, to nie dopuścił się autoplagiatu, tylko plagiatu. Poza tym to tylko niektóre z problemów tego artykułu. Mamy tam także niezgodności opisów w procedurach eksperymentalnych i opisach wyników (np. parametry pomiarów SEM) i bardzo dziwną zbieżność liczb w tabelach przedstawiających wyniki zupełnie różnych eksperymentów. No i wiele cytowań wziętych z sufitu. To wszystko jest w moim komentarzu na PubPeer i zostało ujęte w liście do redakcji (dw biura NCN).
https://pubpeer.com/publications/66112F1BE5796818B9DD273453F371
Jeśli zaś chodzi o te rzekome nieprawidłowości w publikacjach prof. Dietla, to te komentarze na PubPeer zostały spreparowane na początku lutego ubiegłego roku, tak samo jak wpisy na temat publikacji panów rektorów Arkadiusza Wójsa, Krzysztofa Zaremby i Krzysztofa Jóźwika. Zostało to zrobione na potrzeby listu wysłanego do Leonida Schneidera 19.02.2025. Prowokacja mająca odwrócić naszą uwagę od rzeczywistych celów.
Panie Wojtasek niektóre artykuły ze współautorstwem Prof. Dietla są trzykrotnie powtórzone i są bardzo podobne do siebie nawzajem nawet sięgając 60% identyczności. To jest fakt, którego nie podważy nawet prof. Dietl. Podobnie jak artykuł w Science 2000 Rys. 1 (główna wiodąca rycina) jest identyczny jak Physica B 2000 Rys 3. Każdy to może sprawdzić. Te rysunki i te artykuły nie mają odpowiednich wzajemnych cytowań. To co to jest, nie autoplagiat?
Od kiedy autoplagiat jest karalny?
Dlaczego zarzut, że ktoś jest oszustem i złodziejem cudzej własności odpiera Pan zarzutem, że ktoś inny przemalował swój rower i dodał do niego koszyk na zakupy? To są dwie zupełnie różne, niesymetryczne sprawy, Zarzuty można by stawiać, gdyby prof. Dietel na podstawie zduplikowanego dorobku uzyskał awans akademicki albo nagrodę rektora czy coś w tym guście.
Ale nawet gdyby zarzuty wobec prof. Dietla i prof. Marszałka były tej samej wagi, to pańska argumentacja jest dziecinna, bo sprowadza się przecież do "inni też kradną". To jest niepoważne.
Autoplagiat, jeśli istotnie ma miejsce, nie jest przestępstwem, natomiast jest na tyle istotnym wykroczeniem poza zasady przyjęte w nauce, że takie artykuły, po udowodnieniu faktu, są usuwane z obiegu naukowego. Zatem nie posuwajmy się do absurdu w argumentacji. Oczywiście nie każde powtórne opublikowanie swoich wyników jest traktowane jako autoplagiat, ale to oddzielna rzecz.
Gdyby każdy "autoplagiat" rozumiany jako przeklejenie dużych partii swojego wcześniejszego tekstu powodował usunięcie z obiegu naukowego, to zniknęłoby z niego większość humanistyki, w tym wiele wybitnych prac obecnego prezydenta RP i co najmniej jednego byłego europosła.
Spojrzałem na jedną pracę Dietla. Faktycznie, powiela w niej częściowo swoje wcześniejsze dane eksperymentalne, co samo w sobie naganne nie jest, jednak w spisie literatury nie podaje tej oryginalnej pracy, a to już koszerne nie jest.
Tylko, powtarzam, zachowujmy proporcje. Papierników tępimy nie dlatego, że publikują dużo, tylko dlatego, że zaśmiecają i ZATRUWAJĄ obieg naukowy, FABRYKUJĄC DANE.
Por. https://forbetterscience.com/2025/01/31/schneider-shorts-31-01-2025-falsified-narrative-as-part-of-cognitive-war/#poland3
Stawianie w jednym szeregu spraw Marszałka i Dietla jest więc niepoważne i ma na celu odwrócenie uwagi od tego pierwszego ("a u was Murzynów biją").
Marek, obudź się :) wiemy, że to Ty...
Usuwamy z obiegu :)))))))))) no chyba, że powie się, że to to przez komunistow jak w słynnym liście z przeprosinami ;)
Nie sądzę, żebym to był ja.
To nie podlega ocenie karno-prawnej tylko etycznej.
Fragmenty regulaminu etyki Komisji ds. Etyki w Nauce PAN
• § 48 pkt 9 – „ponowna publikacja (w istotnej części lub w całości) własnych wcześniej
publikowanych prac, w tym tłumaczeń bez podania informacji o pierwotnej publikacji
oraz jej danych bibliograficznych (tzw. autoplagiat)”
• § 29 – „Niedopuszczalne jest nieuzasadnione powiększanie dorobku publikacyjnego
przez wielokrotne dokumentowanie pod różnymi tytułami tego samego osiągnięcia
naukowego..."
Manipulacja przy autorach:
• § 48 pkt 4 – „umieszczanie wśród autorów lub współautorów publikacji osób, które nie
spełniają warunków przypisywania autorstwa”
• § 49 pkt 6 – „umniejszanie roli innych pracowników naukowych [...] we
współautorstwie”
• § 48 pkt 11 – „fałszywe przedstawianie [...] danych lub roli innych osób” - zmiana
składu autorów w publikacji z tych samych wyników badań
Manipulacja przy podziękowaniach z projektów:
• § 31 – „uzyskane finansowanie jak również innego rodzaju pomoc powinny zostać
stosownie zaznaczone”
• § 17 – „badacze mają obowiązek odpowiedzialnego i gospodarnego dysponowania
środkami i rzetelnie się z nich rozliczać”
• § 48 pkt 11 – „fałszywe przedstawianie [...] danych lub roli innych osób” - różne
źródła finansowania do tych samych wyników badań
Ponad to co nie jest uwzględnione w regulaminie dochodzi sprawa cedowania praw autorskich do wszystkich wyników i tekstu publikacji danemu wydawcy pierwszej oryginalnej publikacji. Dokonując auto plagiatu części czy całości wyników i tekstu już opublikowanej pracy autorzy cedują prawa autorskie których już nie posiadają, dokonują oszustwa.
No to w czym problem? Proszę napisać do redakcji.
tak tak,
https://www.youtube.com/watch?v=rfTu7VcmzbI
Dlaczego Redakcja FA pozwala na takie artykuły, przecież nieustannie pojawiają się sprostowania itd. Ostatnio były ponoć przeprosiny na stronie głównej FA.
Zastanawiające jest co jest przyczyną takich sytuacji i braku informacji o których wspomniał Pan Profesor powyżej.
DRAMAT!
Może zasugeruję, jak można było w sposób honorowy rozwiązać tę sprawę. Przykładem jest tutaj prof. Félix Sauvage z Uniwersytetu w Ghent, który kilka lat temu nieopatrznie uwikłał się we współpracę z duetem papierników z Lille – Sabine Szunerits i Rabahem Boukherroubem. Ostatnio opisał swoją historię na For Better Science
https://forbetterscience.com/2026/01/19/see-no-evil-speak-no-evil-hear-no-evil/
Swoja drogą tytuł tego artykułu doskonale oddaje też sytuację w polskiej nauce - mizaru, kikazaru, iwazaru.
Po wykryciu przekrętów zażądał o od swoich współpracowników wyjaśnień, a następnie złożył do czasopism wnioski o retrakcję trefnych artykułów, których był współautorem.
Podobnie w tym przypadku można było „po utracie zaufania” do dr Khaneghaha przyznać się do błędu, zweryfikować podejrzane artykuły i poprosić o ich retrakcje. Bo ta raczej nie będzie ostatnia. Poza tymi 12 artykułami z panem Khaneghahem jest jeszcze przecież 16 z Jose Manuelem Lorenzo (na razie 2 retrakcje), 25 z Francisco Jose Barbą, 13 z Zhe Chen (na razie 1 retrakcja) itd.
Zamiast tego mamy pójście w zaparte, pozwy wobec redakcji FA, próby zastraszania pozwami innych naukowców, o wnioskach o postepowanie dyscyplinarne wobec mnie już nie wspomnę. W rozmowie ze mną w dniu 7.02.2025 pani Emilia Kwiatkowska-Turek stwierdziła, że "Jeśli chce pan wojny z »Krystianem«, to będzie ją pan miał." No to mamy wojnę. Znajomy prawnik podpowiedział mi, że za te próby zastraszania mógłbym teraz pozwać prof. Marszałka i prof. Świergla, ale tego nie zrobię, bo szkoda mi na to czasu i energii. Wasz przypadek jest już na ukończeniu. Inni czekają w kolejce.
Oczywiście Panowie Hubert i Marek to wzorzec niedościgniony.
Idealnyni, bez skazy i z wybitnymi osiągnięciami naukowymi.
Znają wszystkie wzorce etyczne... tak tylko piszą bo tak sumienie im podpowiada.... Po prostu są latarniami we wszechświecie, nieosiągalni niczym horyzont czarnej dziury....
Dziękujemy, że jesteścei tyle dobrego zrobiliście dla polskiej nauki... i tej światowej również...
Wzór wzór wzrór wzór !!!!!
JAKO ŚRODOWISKO DZIĘKUJEMY! - na pewno sąsiedzi też was lubią - nawet jak nie są akademikami! Ależ cudowni musicie być w zwykłym życiu !!
Ojej, kolejny "naukowiec" dla którego uczciwe przeprowadzenie badań to jest bariera nie do przeskoczenia i nie jest w stanie uwierzyć że ktokolwiek może nie brać udziału w paper-millach i nie uprawiać plagiatów. Absolutnie obrzydliwe, mam nadzieję że w końcu środowisko naukowe wyhoduje cojones i wszyscy nieuczciwi pseudonaukowcy wylecą z uczelni. I proszę mi tutaj bez ironizowania o tym że "pan jest pewnie prawdziwym wzorem cnót" - naprawdę nie trzeba być wzorem cnót żeby unikać takich sytuacji, poprzeczka jest zawieszona bardzo nisko.
Ba, to nie sam skromny naukowiec, ale całe ŚRODOWISKO, nieprawdaż. Kapitalikami. To podobno środowisko wyraża wdzięczność ustami swoich najlepszych przedstawicieli. Poważna sprawa, społeczna, prawie narodowa. Mnie ciekawi, czy ci państwo chwalą się potem swoimi bezkompromisowymi komentarzami przed kolegami z pracy. Zwłaszcza wówczas, gdy ktoś w odpowiedzi zrobi z nich dywanik i tylko anonimowość chroni przed publicznym ośmieszeniem.
OJ DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ! No bo się zaraz rozpłaczę. Pozwolę sobie zacytować komentarz "Ryszarda" z 14.01.2025 pod artykułem o panu Bilalu:
"Niech was wszystkich naciągaczy w końcu dosięgnie sprawiedliwość za kombinowanie."
I tak się też stanie. Przy obecnych narzędziach informatycznych to tylko kwestia czasu. Nawet, gdyby mi to miało zająć 10 lat. Tak mi dopomóż Bóg. Amen.
ale to żenujące.. nadal nie wiemy dlaczego nie dostał Pan tytułu, wyjaśni Pan?
Fakt, Opole jest piękne. Zatem do zobaczenia 5 maja o godz. 11:00.
Czytam komentarze i zastanawiam się czy przypadkiem wataha się nie gryzie ?????
Kilka pytań:
1. Dlaczego w narracji retrakcja i EQC rozumiane są tak jakby było równe, EQC. EQC ma przecież charakter tymczasowy?
2. Co z rokiem 2020, początek dekady to nie 2021 tylko 2020?
3. Same liczby retrakcji/EOC bez mianownika (ile łącznie publikacji z polską afiliacją rocznie) tworzą iluzję trendu.. Ile jest publikacji w mianowniku?
4. Skoro opóźnienia są nawet kilkunastomiesięczne. to jaki ma sens pokazywanie wartości w latach i mowa o trendzie ?
5. Jaka jest różnica między integrity of images a figures vs methodology a data? to są różne aparaty pojęciowe.
6. Jaki jest udział Polski w światowych retrakcjach vs udział w publikacjach?
7. "Rzadko się zdarza" co to znaczy?
8. Jakie są przyczyny retrakcji/EOC?
Brakuje tutaj naukowego podejścia.... "rzadko się zdarza" :)
Eee, czy był rok 0 czy tylko 1 przed naszą erą i 1 naszej ery? To który rok kończy dekadę? A czy Forum Akademickie jest czasopismem naukowym? Bardziej naukowe opracowanie polskich retrakcji i High Risk Articles (Argos) w trakcie opracowania. Liczba osób na razie na liście 500+.
Gratuluję spostrzeżenia potencjalnej nieuczciwości. Dobrze, że są takie mechanizmy i takie osoby..
Dr Khaneghah to wszechstronnie uzdolniony człowiek, ekspert FAO i WHO.
https://ibprs.pl/en/amin-mousavi-khaneghah-d-sc-international-expert-fao-and-who/
Poza identycznymi truskawkami:
https://www.pubpeer.com/publications/66112F1BE5796818B9DD273453F371
umie też wyhodować identyczne kiwi
https://www.pubpeer.com/publications/1F23766018370A3611A033B3F05AD9
identyczne pomidory
https://pubpeer.com/publications/AE2681CC922CE877E4F9B10DA62E01
potrafi uzyskać cudownie gładkie widma IR
https://www.pubpeer.com/publications/6BFB4176148FFEED1A16644039CC77
umie pożyczać obrazy TEM z innych publikacji
https://www.pubpeer.com/publications/367A988F060A9C55F3D20E77D96050
ale, niestety, jest też obciążonym klątwą Vickersa
https://www.pubpeer.com/publications/B0FD12CD37B0B30838DD0C35AE9896
Jak ktoś pisze o szczegółach powinien być precyzyjny :)
Narracja, subiektywizm to może lepiej pisać w pudelku?
FA mści się na prof Marszałku bo miał odwagę powiedzieć nie szczuciu ludzi. Sprawdziłam o co chodzi z jego artykułem i refrakcja została zrobiona niesłusznie. Jest użyte wcześniejsze zdjęcie ale rok przed refrakcją została zrobiona korekta tego wcześniejszego artykułu i teraz nie odnowię się ten usunięty artykuł do wcześniejszego rysunku. To można było zrobić korekta a nie usunięciem czyli zostało to zrobione niezgodnie z wytycznymi komisji ds publikowania COPE. Przykro że FA zamiast wspierać naukę w Polsce ją atakuje publikując teksty pana Wrońskiego któremu Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu prowadzi sprawę odebrania habilitacji. Jak można zejść do tak niskiego poziomu żeby mieć coś wspólnego z Wronskim.
Ewa a jak pis przegrało wybory to szybciuto ówczesny dyrektor Kanaghaha wyrzucił. Wcześniej był cycuś glancuś. Już lepiej coś wysuszyć albo połamać troche cipsów.
Pani Ewo,
refrakcja??? Poważnie?
Czepiasz się, to literówka oczywista 😀😀😀
Szanowna Pani,
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu nie prowadzi sprawy, bo ją zamknął sporo miesięcy temu, nie znajdując powodów do unieważnienia stopnia.
dr hab. Marek Wroński
A jakie były zarzuty?
A dlaczego prowadził taką sprawę?
Co było przedmiotem postępowania?
Czy nie zajął się ze względów formalnych np. 10 lat od nadania?
Kto po stronie UM zajmował się Pana spdwa?
Bo w Polsce profesorzy są mściwi.
Oczywiście, że wszystkie retrakcje są niesłuszne. Tak tłumaczył to Grzegorz Królczyk 10.08.2024 w wywiadzie dla szefowej swojego działu PR:
"Decyzję podjęła pani edytor co do której w Internecie jest bardzo dużo zarzutów natury etycznej i prawdopodobnie ze strachu retraktowała kilkadziesiąt artykułów z tego numeru specjalnego. Taka sytuacja mogła spotkać każdego autora."
https://po.edu.pl/prof-grzegorz-krolczyk-kazdy-naukowiec-moze-sie-znalezc-w-mojej-sytuacji/
Pytanie tylko, dlaczego składał swoje artykuły do tego czasopisma, jeśli miał takie zdanie o redaktor naczelnej? Ja nie publikuję w czasopismach, których redaktorów nie szanuję, no chyba, że muszę skorygować jakieś bzdety w szmatławcu typu International Journal of Biological Macromolecules.
Refrakcja to będzie jak zmieni ośrodek ;)
Super, że oszuści też mają osoby, które o nich dbają i walczą o nich w internecie.
Pozdrawiam!
No właśnie zmienił ośrodek, czyli się zgadza ;-)
"Super, że oszuści też mają osoby, które o nich dbają i walczą o nich w internecie."
No, np. tacy jak Jan Kowalski, który ostatnio uaktywnił się na LinkedIn:
"Część wycofań publikacji jest wynikiem działalności większej grupy PubSmear opisanej przez Science Guardians. Cała grupa powiązana jest kapitałowo. Wywierana jest presja na edytorów czasopism naukowych, a jeżeli stawiają opór opisywani są w wulgarny sposób na blogu „For Better Science” - także należącym do tej grupy. [...] Forum akademickie od kilkunastu miesięcy rozpowszechnia informacje wpisujące się w dezinformację"
No nic dodać, nic ująć - naukowy terroryzm. Ja się pytam gdzie jest ABW, które prof. Królczyk zawiadamiał w czerwcu 2024.
Na temat Science Guardians polecam artykuł Elisabeth Bik
https://scienceintegritydigest.com/2025/04/18/scienceguardians-where-disgruntled-authors-complain-about-pubpeer/
Z grupą powiązani są m.in. Wafik El-Deiry, Damia Barcelo, Jorg Rinklebe.
https://english.elpais.com/science-tech/2025-11-28/the-fall-of-a-prolific-science-journal-exposes-the-billion-dollar-profits-of-scientific-publishing.html
Jan Kowalski znajduje w ich materiałach wiele inspiracji. Z tego artykułu przetłumaczył np. spore fragmenty nie podając źródła.
https://theanalyticalscientist.com/issues/2025/articles/july/who-watches-the-watchers?utm_source=chatgpt.com
Jak Wam się wydaje - robi to wszystko bezinteresownie? A może jest to "grupa powiązana jest kapitałowo"?
Jak tam Pana Profesura? D
A w tym przypadku nie powinno być retrakcji?
https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/cncr.28462
Powinna być ale wtedy jeszcze się nie robiło refrakcji co nie oznacza że to co zrobił pan Wroński nie jest zwykłym oszustwem. Opublikował artykuł tłumacząc go z polskiego na angielski, dodał dwóch autorów którzy pewnie nic merytorycznego nie zrobili, zostało to wykryte bo inaczej pewnie by to przetłumaczył na rosyjski czy niemiecki i tym razem dodał autorów z Rosji czy Niemczech.
Przeczytaj sobie całą korespondencję – czego nie widzisz? Sprawa jest zamknięta, dokładnie tak, jak napisał redaktor.
"Upon issuing the correction to these 2 articles, we consider the matter at an end and will be glad to wel- come you back to a long and distinguished circle of distin- guished authors and reviewers for Cancer."
Jakby Pani Anna nie czytała po angielsku, to:
"Po wydaniu korekty do tych dwóch artykułów uznajemy sprawę za zakończoną i będziemy z przyjemnością witać Państwa ponownie w szerokim i wybitnym gronie autorów oraz recenzentów czasopisma Cancer."
Ale tajemnicze Ania X. oraz Ewa Y. (wcześniej J.) uważają inaczej niż czasopismo, Jonaszu. Nie wiadomo wprawdzie, dlaczego nie zwróciły się z tym odważnie do samego czasopisma, ale widocznie istnieją głębsze powody, których nie mogą tu wyjawić.
Pamiętajmy, że nie wszystkie prace naukowe z kategorii science fiction są wycofywane. Bywa, że to trwa latami, a granty są autorom nadal nadal przyznawane.
Proszę spojrzeć na stronę: https://forbetterscience.com/
Mamy nie tylko "papiernie" ale także spółdzielnie grantowe.
Możemy się jedynie pocieszać, że nie tylko u nas takie rzeczy: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40240650/
Proszę zauważyć ile pracy potrzeba, żeby nieuprawnione wnioski wykryć i zdemaskować, co wcale nie musi oznaczać wycofania artykułu.
https://forbetterscience.com/2021/05/11/meaningless-and-pseudoscientific-potatoes/
Otóż to, a finansowanie płynie. No problemo ;-)
Umiędzynarodowienie w Niemczech wygląda podobnie - to początek prawdziwego upadku UE.
Jeśli w zaledwie 10 lat UE mogła zjechać z 24% do 15% światowego PKB, nic już nie powinno nas zaskakiwać....
A macierzysta instytucja betonuje problem
https://www.igr.poznan.pl/pl/zgloszenia
W rzeczy samej
W ostatnich dniach wycofano też kuriozalny artykuł pana Roberto Castro Munoza (ktory niedawno otrzymal grant NCN Sonata)
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/fsn3.70390
https://pubpeer.com/search?q=Roberto+Castro+Munoz
Dr Castro-Munoz dostał ten grant przynajmniej PRZED retrakcją, a Grzegorz Boczkaj dostał swój ostatni 10 miesięcy PO swojej ostatniej retrakcji.
OPUS29, ST8, Badania nad nową generacją procesów degradacji zanieczyszczeń środowiska, dr hab. inż. Grzegorz Piotr Boczkaj, Politechnika Gdańska, 2 060 580
https://www.ncn.gov.pl/sites/default/files/listy-rankingowe/opus29-lr.pdf
A co do retrakcji pana Castro-Munoza, to, moim zdaniem, rozpoczął wyścig o podium ze swoim pryncypałem. Na razie to podium to:
Marek Jaszczur (AGH) - 21
Mariusz Książek (PWr, ten który recenzował swoje własne artykuły podając podstawione adresy rzekomych recenzentów) - 12
Grzegorz Królczyk (PO) - 6
Oczywiście nie biorę pod uwagę importowanych rekordzistów:
Amjad Iqbal (PŚ) - 9
Zhixiong Li (PO) - 8
A Mehdi Baghayeri (PŚ)? Wg openalex 15
https://openalex.org/works?page=1&filter=authorships.author.id:a5012065209,is_retracted:true
Mehdi Baghayeri już raczej nie jest zatrudniony na PŚ. Ostatnia publikacja prof. Simki:
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0925838826004949?via%3Dihub
z afiliacją pana Baghayeri:
Hakim Sabzevari University, Faculty of Science, Department of Chemistry, P. O. Box 9617976487, Sabzevar, Iran.
Ciekawe, bo w grudniu 2024 na stronie PŚ ukazało się następujące ogłoszenie:
KONKURS na zatrudnienie wybitnych doświadczonych naukowców na stanowisku profesora Uczelni w grupie pracowników badawczych w ramach programu Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza
JEDNOSTKA ORGANIZACYJNA ZATRUDNIAJĄCA: Politechnika Śląska
DATA OGŁOSZENIA KONKURSU: 14 października 2024 r.
TERMIN SKŁADANIA OFERT: 13 listopada 2024 r.
TERMIN ROZSTRZYGNIĘCIA: 23 grudnia 2024 r.
LICZBA ETATÓW: 6
ILOŚĆ ZGŁOSZEŃ: 5
KANDYDACI, KTÓRZY WYGRALI KONKURS:
1. dr Mehdi Baghayeri
To co, taki wybitny naukowiec został zatrudniony tylko na rok? A może to było tak, jak z dr Bilalem, który w 3-letnim grancie OPUS został zatrudniony na 1,5 roku i "jego zatrudnienie wygasło 31.12.2024". Tutaj pewnie było podobnie, tylko rok później, jak zaczęło się palić pod nogami. 😁
A jest jeszcze zatrudniony na PŚ? Nie mam jak tego zweryfikować. Ostatnio ptaszki ćwierkały, że Zhixiong Li też odfrunął z Opola, ale oficjalnie nic nie wiem. Takich przypadków są pewnie setki (tylko na PG kilkadziesiąt). Kto to ma sprawdzić? Nikt nie jest zainteresowany. Wszystko się ładnie kręci, pieniążki płyną.
OPUS29-ST7, Innowacyjne hydrożele przewodzące o dwukontinuistycznej strukturze jako przełom w bioelektronice, dr inż. Mohsen Khodadadiyazdi, Politechnika Gdańska, 1 978 200
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1385894724073777?via%3Dihub
Politechnika Gdańska może się "pochwalić" większym gronem naukowców z wątpliwymi publikacjami. Wydział WILIŚ (Wydział Rektora) może poszczycić się wkładem pana Roberta Catro Munoz, pana Grzegorza Boczkaja oraz słynnego rok temu pana Muhammada Bilala. Zarzuty do etyki publikacyjnej mają też inni naukowcy spoza WILIŚ m.in.
p. Mohammad Reza Saeb: https://pubpeer.com/search?q=Mohammad+Reza+Saeb
p. Jacek Gębicki, Dziekan Wydziału Chemicznego: https://pubpeer.com/search?q=jacek+g%C4%99bicki
inne pojedyncze przypadki
https://pubpeer.com/publications/443C572C70284A37E233B84EEB3F8B
https://pubpeer.com/publications/6B7B667516A8386C43E945BEDC73DE
Dorzucę jeszcze https://pubpeer.com/publications/8983B9519A4C22776A48F6F37FF4B5
Cóż za rażąca niesprawiedliwość, żeby nie wymienić pana Niroumanda, wynalazcy pikocząstek
https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Hamed+Niroumand%22
""Gorszy pieniądz wypiera lepszy "" pisał już M. Kopernik
"W połowie grudnia 2024 roku rzecznik dyscyplinarny AGH, prof. dr hab. inż. Dariusz Kata, skończył postępowanie dyscyplinarne wyjaśniające"
W połowie grudnia 2024 to prof. Jaszczur miał 2 retrakcje (pierwsza z 25.07.2024, druga z 29.10.2024), więc to postępowanie dyscyplinarne to była taka musztarda PRZED obiadem. Potem w 2025 zarobił 18 i ostatnią 09.01.2026, a więc razem ma już 21. W 2025 jego retrakcje stanowiły więc 30% "dorobku" krajowego, a więc faktycznie „antynaukowy rekord Polski”.
Jak nie będzie poważniejszych kar, to nauka polska będzie gniła bardziej.
Panie Żurek zajmij się tym Pan, a nie uprawiaj polityki i nie myśl o tych milionach euro w Parlamencie Europejskim czy Europejskim Trybunale Sprawiedliwości.
ubawiłem się, żebyś miał chłopie dobry humor, to jeszcze poproś guru żurka o pomoc. to już będzie "faktycznie „antynaukowy rekord Polski”."
facecie sędziowie są oszustami wiec oszuści znajdują u nich zrozumienie