Aktualności
Sprawy nauki
08 Kwietnia
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2026-04-08

Rektorzy apelują o 220 mld euro na badania i innowacje

O przeznaczenie 220 miliardów euro na 10. Program Ramowy i 60 miliardów euro na program Erasmus+ zaapelowali rektorzy z Polski, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Niderlandów i Belgii. – Europa musi być gotowa inwestować w badania naukowe, innowacje i edukację, aby przyciągnąć i zatrzymać najlepszych naukowców i studentów z całego świata – napisali we wspólnym oświadczeniu.

Organizacje reprezentujące uczelnie z Niemiec, Francji, Hiszpanii, Niderlandów, Belgii i Polski (Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich) wydały wspólne oświadczenie, w którym odnoszą się do obecnej sytuacji międzynarodowej. Przekonują, że Europa nie może dłużej traktować swojego otoczenia geopolitycznego, partnerstw ani bezpieczeństwa jako rzeczy oczywistych. Przypominają też słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która mówi wprost o „przejęciu odpowiedzialności” za europejską siłę gospodarczą i geopolityczną.

Rektorzy zwracają uwagę, że to badania, edukacja i wynikające z nich innowacje stanowią fundament pozycji Europy jako wiarygodnego gracza na arenie międzynarodowej. Tyle że znajdują się pod coraz większą presją w postaci cięć finansowych i ataków na wolność akademicką.

W tym kontekście europejska współpraca w dziedzinie badań naukowych i szkolnictwa wyższego nabiera nowego strategicznego znaczenia. Żadne państwo członkowskie nie jest w stanie samodzielnie sprostać dzisiejszym wyzwaniom naukowym, technologicznym i społecznym. Silne i spójne zaangażowanie jest niezbędne dla ochrony doskonałości, utrzymania globalnej konkurencyjności i zapewnienia, że ​​wiedza pozostanie dobrem wspólnym, służącym całemu społeczeństwu – piszą rektorzy.

W dalszej części listu nawiązują do przygotowywanego właśnie 10. Programu Ramowego (FP10), który będzie głównym instrumentem finansowania badań i innowacji w Unii Europejskiej w latach 2028–2034. Zdaniem autorów oświadczenia, podjęte w tym zakresie decyzje zadecydują o zdolności Europy do wspólnego działania i konkurowania w coraz bardziej rozdrobnionym świecie. Dlatego FP10 powinien być odpowiednio finansowany i mocno osadzony w doskonałości, z dużą przestrzenią dla badań podstawowych, obok działań stosowanych i ukierunkowanych na politykę.

Badania podstawowe są warunkiem wstępnym przyszłych przełomów i długoterminowych innowacji (…) Nauki społeczne i humanistyczne powinny stanowić integralną i dobrze finansowaną część 10. PR, wnosząc istotny wkład w analizę kampanii dezinformacji, a jednocześnie odgrywając kluczową rolę w zarządzaniu i rozwoju innowacyjnych technologii – od dużych modeli językowych po biotechnologię. Nowe inicjatywy, takie jak Europejski Fundusz na rzecz Konkurencyjności, powinny być zaprojektowane tak, aby uzupełniać istniejące instrumenty, które udowodniły już swoją wartość – zaznaczają rektorzy.

Dodają, że równie kluczowa dla europejskiej solidarności, współpracy i długoterminowej odporności gospodarczej jest edukacja. Mają na myśli głównie program Erasmus+, który stał się jednym z najbardziej namacalnych symboli Europy. Autorzy listu nie mają wątpliwości, że w kolejnej perspektywie finansowej budżet programu Erasmus+ powinien zostać znacznie zwiększony, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu i zapewnić szerokie uczestnictwo milionom studentów i pracowników z Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego.

Mobilność i wymiana sprzyjają krytycznemu myśleniu, kreatywności i świadomości międzykulturowej – rezultatom wykraczającym poza bezpośrednie korzyści ekonomiczne i przyczyniającym się do spójności i odporności europejskiego społeczeństwa i kultury – podkreślają rektorzy.

Dodają przy tym, że możliwość swobodnego przemieszczania się naukowców, studentów i idei przez granice oraz swobodny przepływ wiedzy we wszystkich jej formach to podstawowe warunki doskonałości, kreatywności i innowacyjności. Podkreślają też znaczenie sojuszy Europejskich Uniwersytetów, które mogą pełnić rolę ogniwa w tym łańcuchu wiedzy.

Europa musi traktować wiedzę jako atut strategiczny. Inwestowanie w badania naukowe, edukację i mobilność jest niezbędne nie tylko dla ochrony autonomii i utrzymania pozycji lidera technologicznego, ale także dla zapewnienia, że ​​postęp naukowy będzie nadal generował korzyści społeczne, napędzał innowacje oraz wzmacniał wiarygodność i wpływ Europy na arenie międzynarodowej. Aby to osiągnąć, konieczne jest adekwatne finansowanie zarówno programów badawczych, jak i edukacyjnych, a także uznanie badań naukowych i innowacji oraz edukacji za kluczowe elementy wartości europejskich i szeroko rozumianego dobrobytu społecznego – podsumowują rektorzy.

Apelują też o budżet w wysokości 220 miliardów euro na 10. Program Ramowy (PR10) i 60 miliardów euro na program Erasmus+. W ich opinii dałoby to czytelny sygnał społeczności naukowej, że Europa jest i pozostanie ważnym graczem na arenie międzynarodowej, gotowym inwestować w badania naukowe, innowacje i edukację, aby przyciągnąć i zatrzymać najlepszych naukowców i studentów z całego świata.

GaL

Stanowisko rektorów z Polski, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Niderlandów i Belgii

Dyskusja (5 komentarzy)
  • ~Hall 10.04.2026 07:03

    A w Polsce po co?

  • ~Adiunkt 08.04.2026 13:44

    Erasmus+ to wyrzucanie pieniędzy w błoto, i mowie to jako wielokrotny beneficjent. Natomiast łatwo tam uzyskać projekt i premie do pensji w przeciwieństwie do uprawiania cokolwiek wnoszącej nauki.

  • ~Przemo 08.04.2026 10:12

    Do Koleżanek i Kolegów Humanistów:
    W warunkach pokoju na naukę można przeznaczać zdecydowanie więcej pieniędzy niż w warunkach wojny. UE musi mieć przede wszystkim plan na zakończenie absurdalnych wojen na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Kształcicie polityków i dyplomatów? Dyplomacja jest zdecydowanie tańsza od utrzymywania armii. Odnoszę wrażenie, że polityków to mamy już wyłącznie bojących się nawet rozmawiać. Może to skutek rezygnacji z ustnych egzaminów na uczelniach?

    • ~Aleś walną 08.04.2026 13:43

      Aleś walną "polityków to mamy już wyłącznie bojących się nawet rozmawiać" Oni plotą nie trzy po trzy, a pięć po trzy, najlepiej im idzie rozmowa z samym sobą na "badziewiach". Nadymają się i co rusz to większe głupoty chrzanią od rzeczy i mamy bryndzę w finansowaniu nauki. Wszyscy "politycy" z guru od nauki powołują zespoły, rady, komisje i doradco by tylko uwalić naukę, a za głupoty i chrzanienie wynagradzają i premie sowite dają. Tych fikcyjnych IDUBów i innych przybudówek mamy dość i co niektórzy mają się z pańska i chodzą jak pawie

      • ~Przemo 08.04.2026 18:14

        Ci politycy i dyplomaci to gdzieś tam się teoretycznie uczyli, gdzieś tam studiowali. Tak. Rozmawiać potrafią z samymi sobą.
        A ja się tak rozmarzyłem, żeby ludzie kończący uczelnie coś tam jednak umieli.