Aktualności
Badania
19 Marca
Źródło: Uniwersytet Warszawski
Opublikowano: 2026-03-19

Roślinność w Europie obciążona „długiem klimatycznym”

Roślinność w Europie nie nadąża za tempem ocieplenia klimatu. Analizy międzynarodowego zespołu z udziałem polskich naukowców wykazały, że lasy, łąki i szczyty górskie reagują na zmiany temperatury w różnym tempie, co prowadzi do powstawania tzw. długu klimatycznego.

Skład gatunkowy europejskich zespołów roślinnych ulega stopniowym zmianom, wywołanym przez ocieplenie klimatu. Gatunki tolerujące chłodniejszy klimat stopniowo ustępują, podczas gdy gatunki ciepłolubne są w ekspansji. Międzynarodowy zespół naukowców z udziałem badaczy z Polski po raz pierwszy porównał, jak te zmiany przebiegają w różnych typach środowisk: w lasach oraz na łąkach i  szczytach górskich.

Dług klimatyczny

Przeprowadzono analizy ponad 6 tys. spisów roślin wykonanych w co najmniej dwóch terminach odległych o kilkanaście do kilkudziesięciu lat, co umożliwiło wykazanie charakteru zmian różnorodności biologicznej wielu miejsc Europy, od Irlandii po Ukrainę i od Norwegii po Hiszpanię. Porównanie aktualnych i historycznych składów gatunkowych zbiorowisk roślinnych wykazało, że badane trzy typy ekosystemów reagują na ocieplenie klimatu w odmienny sposób.

Kluczowe okazało się to, że tempo zmian zachodzących w zbiorowiskach roślinnych jest wolniejsze niż tempo ocieplenia klimatu.

Powoduje to powstanie „długu klimatycznego”, który jest różnicą między istniejącym stanem roślinności, tj. jej składem gatunkowym, a stanem oszacowanym na podstawie aktualnych warunków klimatycznych – wyjaśnia prof. Bogdan Jaroszewicz z Białowieskiej Stacji Geobotanicznej Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Konsekwencją długu klimatycznego jest wysokie prawdopodobieństwo szybszych zmian w składzie roślinności w przyszłości, w miarę jak gatunki będą nadrabiać zaległości w rozmieszczeniu geograficznym. Tempo tych zmian będzie się różnić w zależności od lokalnych warunków.

Góry zmieniają się najszybciej

Nowością jest odkrycie, że reakcja roślinności trzech badanych typów ekosystemów na ocieplenie klimatu jest odmienna. Roślinność szczytów górskich zmienia się około pięć razy szybciej niż roślinność lasów i łąk, co jest zgodne z najwyższym tempem ocieplenia obserwowanym w górach. Zmiany zachodzące w składzie roślinności szczytów górskich są wywołane głównie stopniowym wymieraniem gatunków tolerujących niskie temperatury, ze względu na ich ograniczone możliwości migracji w chłodniejsze regiony.

W ekosystemach łąkowych zmiana jest wywołana głównie ekspansją gatunków ciepłolubnych. Natomiast w lasach proces jest bardziej złożony i polega zarówno na wycofywaniu się gatunków tolerujących niskie temperatury, jak i na ekspansji gatunków ciepłolubnych.

Te nowe odkrycia pomagają lepiej zrozumieć procesy odpowiedzialne za zmiany zachodzące w europejskiej przyrodzie na przestrzeni ostatnich kilku dekad. Pokazują, że każdy typ środowiska reaguje na swój własny sposób i że aby wyjaśnić te różnice, należy wziąć pod uwagę więcej czynników niż tylko samą temperaturę, w tym sposób prowadzenia gospodarki, stan gleby, zanieczyszczenie środowiska i zmiany w ilości i charakterze opadów – podsumowuje prof. Bogdan Jaroszewicz.

W badaniach brali także udział naukowcy z Uniwersytetu Rzeszowskiego, Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego. Wyniki opublikowało czasopismo „Nature”.

MK

Dyskusja (2 komentarze)
  • ~zmiana pogoda to nie zmiana klimatu 19.03.2026 08:50

    Zmiana klimatu i to w oparciu o "ostatnich kilku dekad". Pomylili zmiany pogody ze zmianą klimatu. Wszystkie zabiegi agrotechniczne opryski zbóż, roślin i nawożenie mineralne nie są uwzględniane, a jedynie wszystko podciąga się pod zmianę pogody, bo zmiana klimatu to inna skala czasowa. Naukowcy jak celebryci bzdury gadają i się na tym wożą i kasę robią, a gdzie prawda i gdzie analizy innych czynników wpływających na zmiany bioróżnorodności, to ich nie obchodzi tylko zmiana pogody i jak nie podlejesz kwiatuszków w wazonie to zwiędną i wylecą w kosmos. O tym nie pamiętają byle by tylko wozić się na głupocie zwaną zmianą klimatu. On zmienia się, ale nie jak pogoda z dnia na dzień, tylko w setkach i tysiącach lat. A gdzie to był lodowiec w Polsce i jak daleko on zawędrował, i może mieliście wtedy roślinki i jak się one zmieniały jak lodowiec ustępował, wtedy mielibyście bioróżnorodność, oj byłaby, a jakie zmiany.

  • ~Ireneusz 19.03.2026 08:26

    BZDURY "około pięć razy szybciej ". W tych badaniach słowo "około " świadczy o rzetelności wyników .