Trzy miesiące, pięć dyscyplin i jeden wielki finał – tak zapowiadają się Ligi Akademickie AZS, które właśnie ruszają. Drużyny zmierzą się w piłce siatkowej, koszykówce, piłce ręcznej, hokeju oraz pływaniu.
Wraz z nowym rokiem akademickim rusza projekt skierowany do sportowców-studentów. Ligi Akademickie AZS mają być wzmocnieniem obecnych rozgrywek oraz promocją sportu akademickiego, także wśród maturzystów. Uczelniana rywalizacja zachęcać ma do prowadzenia treningów i budowy zespołów, a także łączenia sportu na wysokim poziomie z edukacją.
Myślę, że będą stanowić świetne uzupełnienie Akademickich Mistrzostw Polski. Premierową edycję robimy w formule turniejowej, natomiast te rozgrywki powinny się toczyć przez cały rok – liczę, że tak będzie – i wtedy staną się doskonałym przygotowaniem pod AMP. Jest więc w ligach ogromny potencjał – mówi Tomasz Wróbel, wiceprezes AZS ds. sportu powszechnego.
Start programu zapowiadał już w marcu w Toruniu minister sportu i turystyki Sławomir Nitras.
Chcemy przywrócić sportowi akademickiemu należne miejsce w strukturze polskiego sportu. Na całym świecie najlepsze uniwersytety chlubią się tym, że mają noblistów, ale i tym, że kształcą olimpijczyków, medalistów mistrzostw świata i Europy we wszystkich dyscyplinach. Będziemy dążyć do tego, żeby hale, obiekty sportowe na uczelniach tętniły życiem – mówił Nitras.
Drużyny zmierzą się w piłce siatkowej, koszykówce, piłce ręcznej, hokeju oraz pływaniu. Rozgrywki eliminacyjne w grupach sześciozespołowych toczyć będą się w strefach. Do turnieju Final Four rozgrywanego w Krakowie awansują zwycięzcy grup.
Pod koniec grudnia w Krakowie chcemy rozegrać turniej finałowy w każdej dyscyplinie. To może być naprawdę duże wydarzenie i uważam, że warto być jego częścią. Chcemy stworzyć ciekawy produkt w postaci Lig Akademickich AZS, który będzie nowym krokiem w naszej rywalizacji akademickiej – zapowiada Artur Słomka, koordynator projektu.
W Ligach Akademickich AZS występować mogą zawodnicy i zawodniczki w wieku od 18 do 25 lat. Warunkiem uczestnictwa będzie opłacenie składki członkowskiej AZS w bieżącym roku akademickim oraz zaświadczenie potwierdzające status studenta uczelni, przy której działa dany klub AZS (ewentualnie zaświadczenie ze szkoły potwierdzające status ucznia), a także badania lekarskie poświadczone przez lekarza medycyny sportowej.
Na uczestników lig czeka szereg świadczeń zaczynając od wynagrodzenia dla trenera i II trenera po ufundowanie dwóch kompletów strojów meczowych i dresów sportowych, a także sprzętu sportowego. Nie zabraknie jednak też obowiązków, jak prowadzenie minimum dwóch treningów w tygodniu. Udział w turniejach jest bezpłatny.
Bardzo chciałbym, żeby ten projekt był kontynuowany w przyszłości i nie trwał trzy miesiące, ale prowadzony był przez większość roku akademickiego. To pozwoli na stałą pracę w sekcjach i uczelniach w całej Polsce. Nie w każdym środowisku ligi rozgrywane są w sposób ciągły z racji małej liczby drużyn. Dlatego to jest okazja, żeby praca była prowadzona w sposób stały, a nie jedynie pod najważniejszy turniej. To pozwala tworzyć nowe grupy, szerokie składy i rozwijać sport w klubach oraz na uczelniach – dodaje Artur Słomka.
Liga Akademicka AZS w hokeja ma być jednocześnie okazją do wyłonienia Akademickiej Reprezentacji Polski na Zimową Uniwersjadę w 2025 roku, która odbędzie się w Turynie. Zmagania pływackie także mają formułę drużynową i będą kontynuacją Akademickiego Pucharu Polski – AZS Swimming Cup.
MK, źródło: www.liga.azs.pl