Na Uniwersytecie Gdańskim powstało Laboratorium Nauki Obywatelskiej. Celem jednostki ma być wspieranie badań naukowych prowadzonych z udziałem społeczności obywatelskiej.
Citizen Science Lab zostało utworzone w ramach Uniwersyteckiego Ośrodka Badań Stosowanych i Międzyobszarowych. To ogólnouczelniana, pozawydziałowa jednostka, która ma być przestrzenią do współpracy naukowców, studentów oraz przedstawicieli społeczeństwa w realizacji projektów badawczych. Na jej czele stanął dr hab. Przemysław Borkowski.
Dużą zaletą tego typu laboratoriów jest to, że badaczami są po prostu ludzie, przedstawiciele społeczeństwa, angażujący się w rozwiązywanie problemów, które dla nich są interesujące, które mają faktyczne znaczenie społeczne – podkreśla szef nowej jednostki.
Dodaje, że złożono już pierwszy wniosek w programie europejskim, adresowanym do tego typu jednostek. Lab ma też współpracować ze swoimi odpowiednikami w innych krajach Unii Europejskiej.
Do zadań Citizen Science Lab będzie należało między innymi: prowadzenie i wspieranie projektów z zakresu nauki obywatelskiej (citizen science), włączenie otoczenia (zwłaszcza mieszkańców regionu) do współpracy w projektach naukowych i edukacyjnych, popularyzacja nauki oraz edukacja społeczeństwa w zakresie metodologii badań naukowych i upowszechnianie wiedzy. Oprócz tego rozwijanie umiejętności analitycznych, krytycznego myślenia, cyfrowych i społecznych kompetencji uczestników. Ważnym elementem jest współpraca z partnerami zewnętrznymi (np. instytucjami publicznymi, szkołami, przedsiębiorstwami) oraz wspólne rozwiązywanie problemów istotnych zarówno dla nauki czy środowiska, jak i społeczności lokalnych.
Jak czytamy w regulaminie Citizen Science Lab, w pracach mogą uczestniczyć studenci, doktoranci, pracownicy naukowi, fundacje, stowarzyszenia, jednostki samorządu terytorialnego, instytucje publiczne oraz zainteresowani obywatele, w zgodzie z zasadą równości szans i inkluzywności.
MK, źródło: UG
I kto powie, że na naukę wydaje się za mało pieniędzy, kiedy jak widać, musi być przynajmniej w sam raz, a może nawet za dużo ;-)
"badań naukowych prowadzonych z udziałem społeczności obywatelskiej" No to będzie się działo i badania pójdą pełną parą. Słyszeliśmy i widzieliśmy jaka to jest społeczność obywatelska i hasła 8*. Wyczyny wściekłych macic każdy kto miał oczy i uszy otwarte, to słyszał, jak społeczność obywatelska z hasłami z rynsztoku po ulicach brylowali.
"wściekłych macic"? kto tu ma hasła z rynsztoka? ps. możemy zacząć okładać zakazami lub nakazami męskie prawa reprodukcyjne - jestem ciekawa tych wściekłych moszen.