Aktualności
Życie akademickie
18 Lipca
Prof. Ewa Ziemba (w środku) wśród nowych członków EASA, ©wildbild
Opublikowano: 2022-07-18

Prof. Ewa Ziemba: EASA dowodzi, że nauka i sztuka się uzupełniają

Na przełomie czerwca i lipca w Salzburgu odbyło się coroczne spotkanie członków Europejskiej Akademii Nauk i Sztuk Pięknych, na którym dyskutowano nad wyzwaniami współczesności i kierunkami badań naukowych. Konferencja była połączona z Festive Session, czyli uroczystą akademicką ceremonią mianowania nowych członków. W tym gronie znalazła się prof. Ewa Ziemba z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

European Academy of Sciences and Arts (EASA) to prestiżowa i elitarna pozarządowa organizacja naukowa i artystyczna, powołana w 1990 przez kraje członkowskie Wspólnoty Europejskiej. Zrzesza ponad 2 tys. czołowych przedstawicieli nauk humanistycznych, medycznych, artystycznych, przyrodniczych, społecznych (w tym prawa i ekonomii), technicznych, religijnych oraz związanych z zarządzaniem, którzy prowadzą innowacyjne badania, angażują się w interdyscyplinarną i ponadnarodową współpracę, a także wymianę i rozpowszechnianie wiedzy. W ub.r. do tego grona dołączyła prof. Ewa Ziemba z Katedry Informatyki i Rachunkowości Międzynarodowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z powodu pandemii uroczysta ceremonia mianowania została przeniesiona na bieżący rok i odbyła się kilkanaście dni temu w Salzburgu.

Z czym, oprócz prestiżu, wiąże się dla naukowca zasiadanie w gronie członków EASA?

W środowisku naukowym EASA jest nazywana Akademią, które to pojęcie zgodnie z filozofią starożytnej szkoły Platona oznacza zgromadzenie uczonych i artystów mające za cel rozwój nauki i sztuki. Zasiadanie w tym gremium wiąże się z realizacją różnych zadań, które wpisują się w dwa główne cele statutowe organizacji. Pierwszym jest analizowanie i rozwiązywanie problemów współczesności, takich jak pandemia czy wojna w Ukrainie, we współpracy z przedstawicielami władz oraz organizacji pozarządowych. Drugim celem jest popieranie oraz integrowanie ogólnoeuropejskiej twórczości naukowej i artystycznej.

W zależności od zainteresowań naukowo-badawczych każdy członek Akademii należy do grupy, którą zgodnie z polskimi strukturami akademickimi można nazwać kolegiami czy instytutami. Jest ich siedem: nauk humanistycznych, medycznych, artystycznych, przyrodniczych, społecznych (w tym prawa i ekonomii), technicznych oraz religijnych. Każde kolegium angażuje się w różnorodne projekty i organizuje naukowe wydarzenia – indywidualnie lub we współpracy z innymi kolegiami oraz organizacjami i instytucjami europejskimi. Przykładowo, w 2021 roku członkowie EASA zorganizowali 28 wydarzeń w formie konferencji, warsztatów i sympozjów, na których sami oraz zaproszeni goście prezentowali wyniki swoich badań, a także proponowali rozwiązania bieżących problemów Europy i świata. Prowadzone w trakcie spotkań ciekawe dyskusje naukowe dotyczyły takich tematów, jak np. gospodarka o obiegu zamkniętym, wyzwania rewolucji technologicznej w Europie – trendy w rozwoju i zastosowaniach technologii kwantowej, nowa epoka geologiczna Anthropocene i jej wpływ na zmiany w systemie ziemskim, a także poza nasza planetą czy konsekwencje pandemii COVID-19. Wydarzenia te miały miejsce m.in. w Niemczech, Austrii, Włoszech, Chinach, Bułgarii czy Słowenii. Jednocześnie każde z nich było dostępne online, a wiele z nich jest nagranych i dostępnych w Internecie. Dzięki temu następuje transfer wiedzy do władz, społeczeństwa i otoczenia gospodarczego oraz jest tworzona przestrzeń dla innowacyjnych rozwiązań odpowiadających na palące problemy społeczności lokalnych, krajowych i globalnych.

Jest Pani czterdziestą osobą z Polski zaproszoną do zasiadania w EASA. Czy w przypadku takiej organizacji można mówić o korzyściach, jakie wynikają z jej członkostwa, dla polskiej nauki? 

Zaproszenie do społeczności EASA oznacza, że dostrzeżono wyniki i znaczenie prac badawczych, jak również działań, które podejmuje badacz na rzecz międzynarodowego środowiska naukowego. To bardzo cieszy i stymuluje do dalszych wysiłków. Dla każdego naukowca niezmiernie ważne i cenne jest formalne potwierdzenie, że jego osiągnięcia zostały odnotowane, docenione i wyróżnione przez środowisko, w którym działa. Poza tym takie wyróżnienie dodaje nowej energii do działania i motywuje do podejmowania następnych wyzwań badawczych i poszukiwania różnorodnych form współpracy na arenie międzynarodowej. Zasiadanie w gronie członków Akademii to także możliwość prezentowania i promocji wyników badań naukowych i promocji polskich środowisk naukowych.

EASA daje możliwość nawiązywania kontaktów i współpracy z wybitnymi naukowcami z Europy i świata, w tym z laureatami Nagrody Nobla. Trudno znaleźć drugą taką społeczność, która łączyłaby wyróżniających i znamienitych naukowców z różnych dziedzin i dyscyplin naukowych. EASA stwarza przestrzeń dla szerszego spojrzenia na uprawianą dziedzinę czy dyscyplinę, konfrontowanie własnej metody i wyników badań z innymi metodami i wynikami, przestrzeń do nawiązania współpracy badawczej i budowania zespołów ponaddziedzinowych i międzykulturowych.

W minionym roku podjęto w Akademii bardzo ciekawą inicjatywę. Utworzono sieć grup eksperckich, tzw. Topic Network of Experts Groups odzwierciedlającą i integrującą zainteresowania badawcze wszystkich członków. W sieci tej funkcjonują cztery grupy: Digitalizacja, sztuczna inteligencja i ich wpływ społeczny; Badania, innowacje i edukacja; Medycyna i nauki przyrodnicze; Środowisko, klimat i energia. Do każdej z nich mogą dołączyć członkowie różnych kolegiów, którzy widzą potrzebę powiązania i zintegrowania różnych zainteresowań badawczych oraz intensyfikację współpracy z europejskimi organizacjami i instytucjami nad opracowywaniem tzw. white papers dotyczących pojawiających się w Europie problemów oraz opartych na analizach i wynikach przeprowadzonych badań. Dzięki takiej współpracy zwiększy się społeczny wpływ EASA.

Ogólnie ujmując, uczestnictwo polskich naukowców w pracach Akademii pozwala przekraczać nie zawsze budujące granice krajowych uwarunkowań środowiskowych oraz otwiera nowe możliwości doskonalenia partnerstwa międzynarodowego i globalizacji nauki, przeprowadzania innowacyjnych badań i zwiększenia ich oddziaływania społecznego, transferu wiedzy i technologii. Jest także drogą do budowania ponadnarodowych zespołów i ich wspólnego starania się o granty badawcze. Osobiście jestem przekonana, że praca w EASA wpłynie na poszerzenie horyzontów badawczych, nowe kontakty naukowe i dalszy rozwój – nie tylko mój własny, ale też zespołów z którymi teraz współpracuję.

EASA łączy świat nauki i sztuki. Czy naukowcom łatwo przychodzi znalezienie wspólnego języka z artystami?

Nauka i sztuka często są postrzegane jako światy wzajemnie się wykluczające. Naukowcy są uważani za osoby racjonalne i logiczne używające języka matematyki, podczas gdy artyści – mniej racjonalne i mniej logiczne, używające emocji i zmysłów, ale bardziej kreatywne. O tym, że takie myślenie to tylko stereotyp, świadczy chociażby fakt, iż wiele znanych nam osób było i jest zarówno artystami, jak i naukowcami. Przykładowo, Leonardo da Vinci był jednocześnie naukowcem i odkrywcą. Inżynieria, obok malarstwa, była dla niego pasją. Jest twórcą wielu wynalazków wyprzedzających epokę, w której żył. Współcześnie przywołałabym rozwój MIT (Massachusetts Institute of Technology), czyli założonej w 1861 roku jednej z najbardziej znanych w USA szkół o profilu technicznym, która w końcu XX wieku wzbogaciła swoje pole badawcze i dydaktyczne o szeroko rozumianą humanistykę, osiągając niebywale dynamiczny rozwój. Wskazane przykłady potwierdzają tezę o tym, że nauka i sztuka się uzupełniają. Bardzo dobrym przykładem jest chociażby grafika i informatyka, których koalescencja jest niezbędna dla tworzenia różnych aplikacji komputerowych.

Aby połączyć artystów z naukowcami, niektóre instytucje naukowe zapraszają artystów do swoich laboratoriów. Na przykład w Europejskim Ośrodku Badawczym Nuklearnym CERN zorganizowano program rezydencyjny dla artystów, aby zderzyć język matematyki i fizyki naukowców z emocjami i zmysłami artystów. Koncepcja dwumiesięcznej rezydencji w CERN polegała na tym, aby artysta zrealizował jeden z pomysłów, który powstał w jego wyobraźni zainspirowanej wielowymiarową fizyką cząstek elementarnych.

Współpracy naukowców i artystów służy organizowanie wspólnych wydarzeń, a także utworzona, wspomniana wcześniej, sieć grup eksperckich. Najnowszą aktywnością Akademii, umacniającą więź między członkami Akademii z różnych kolegiów jest powołanie czasopisma naukowego, którego nadrzędnym celem będzie publikowanie artykułów i white papers zawierających wyniki badań interdyscyplinarnych i interdziedzinowych powstających w konsekwencji przenikania się sztuki i nauki.

Uczestnicząc w lipcu w corocznej uroczystej konferencji, w trakcie której zostałam podniesiona do godności członka EASA, poznałam wiele osób spoza mojej dyscypliny naukowej. Udało mi się także nawiązać ścisłe relacje i jestem obecnie w kontakcie z artystami. Są to poeci z Włoch i Kosowa, których utwory są tłumaczone również na język polski. Jedna z tych osób specjalizuje się w badaniach stosunków międzynarodowych i bezpieczeństwa międzynarodowego, a więc otwiera się pole do współpracy.

Akademia skupia ponad 2 tys. naukowców. Proszę przybliżyć nieco kulisy członkostwa w takiej organizacji. 

Zostałam mianowana w ubiegłym roku, nie mam zatem na razie w tym zakresie zbyt dużego doświadczenia. Przez cały rok odbywały się konferencje i sympozja w trybie online, a uczestniczenie w nich było podobne do innych tego typu zdarzeń. Jednak, co należy podkreślić, takie spotkania otwierają drogę do osobistych kontaktów z uczestnikami za pomocą mediów elektronicznych.

Jeżeli chodzi o czerwcowo-lipcowe spotkanie w Salzburgu to miało ono dwie części. Jedna – konferencyjna – poświęcona była dyskusji nad problemami i wyzwaniami stojącymi przed Europą. Druga to bardzo uroczysta akademicka ceremonia mianowania nowego prezydenta Akademii – prof. Klausa Mainzera oraz nowych jej członków. Tym nominacjom towarzyszył wykład inauguracyjny prezydenta, nagrodzenie Medalem Paula Crutzena profesora Ernesta Urlich von Weizackera i następnie niezmiernie ciekawy wykład laureata, a także występy artystyczne.

Interesująco poznawczo i owocne relacyjnie były kuluarowe rozmowy odbywające się w trakcie obydwu części spotkania. Dotyczyły one głównie zainteresowań naukowych rozmówców, problemów dyskutowanych na konferencji oraz palącego problemu Europy – wojny w Ukrainie. Osoby, z którymi rozmawiałam niejednokrotnie wyrażały współczucie dla Polski wynikające z naszego bliskiego położenia centrum konfliktu zbrojnego i jednocześnie gospodarczego.

Celem EASA jest analiza i rozwiązywanie problemów stojących przed współczesnym społeczeństwem. W tym kontekście pani nominacja nie była przypadkowa – wydaje się, że wykorzystanie technologii i systemów informatycznych na potrzeby doskonalenia biznesu, administracji publicznej i zrównoważonego rozwoju, a więc pani domena, to dziś jeden z kluczowych obszarów.  

Rzeczywiście, moje zainteresowania naukowe koncentrują się na wielowymiarowych aspektach wykorzystania technologii i systemów informatycznych na potrzeby doskonalenia działania organizacji biznesowych i sektora publicznego w dążeniu do osiągania celów zrównoważonego rozwoju. Od 2009 roku – z uwagi na zmianę dominującego modelu gospodarki na tzw. GOW (Gospodarka Oparta na Wiedzy) – moje badania zostały silnie osadzone w teorii zrównoważonego społeczeństwa informacyjnego, którego światowe początki datuje się na przełom XX i XXI wieku. Właśnie w 2009 roku, zauważając problem badawczy i fakt, iż w polskich ośrodkach akademickich nikt go nie podjął, skupiłam się na poszukiwaniu czynników decydujących o rozwoju zrównoważonego społeczeństwa informacyjnego. Ten nowy obrany przeze mnie kierunek pozwolił mi na włączenie się w nurt światowych badań i przyczynił się do nawiązania wielu kontaktów z osobami zajmującymi się podobną tematyką w różnych krajach. Badając organizacje i systemy, szukam odpowiedzi na pytanie o to, jak wykorzystać technologie i systemy informatyczne, aby osiągnąć zrównoważony rozwój, przy czym nie chodzi tutaj jedynie o aspekty ekologii i zrównoważenia ekologicznego, ale także zrównoważenie ekonomiczne, społeczne, kulturowe i polityczne. Swoje badania prowadzę w różnych podmiotach, bowiem poszukuję wskazanych powyżej uwarunkowań funkcjonowania nie tylko do firm i administracji publicznej, ale także gospodarstw domowych i ich członków. Rezultaty moich badań tworzą naukową podstawę programowania, budowania i rozwoju zrównoważonego społeczeństwa informacyjnego, czyli takiego w którym biznes, administracja publiczny i gospodarstwa domowe z wykorzystania technologii i systemów informatycznych odnoszą korzyści ekonomiczne, społeczne, kulturowe, polityczne i ekologiczne. Obrany kierunek badań bardzo dobrze wpisuje się w wyzwania stojące przed współczesnym światem, bowiem ich przesłanie, rudyment i wyniki możemy literalnie odnaleźć w zapisach Agendy na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030 przyjętej przez przywódców państw ONZ w 2015 roku. Niespodzianką, ale i czystą radością był dla mnie fakt uzyskania w 2020 roku prestiżowej nagrody Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za znaczące osiągnięcie naukowe, właśnie dotyczące badań and zrównoważonym społeczeństwem informacyjnym.

Należy jednocześnie podkreślić, iż odpowiedź na pytanie o to jak wykorzystać technologie i systemy informatyczne do doskonalenia zrównoważonego rozwoju wymaga stałych badań, co między innymi jest związane z pojawiającymi się nowymi technologiami. Industry 4.0, sztuczna inteligencja, maszynowe uczenie, to nowe wyzwania dla organizacji biznesowych i publicznych, a w połączeniu z dążeniem do zrównoważenia bardzo ważny problem wymagający permanentnych poszukiwań nowych koncepcji i rozwiązań.

Rozmawiał Mariusz Karwowski

Dyskusja (0 komentarzy)