Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polska. Jej zadaniem będzie koordynacja rządowych działań w zakresie promocji naszego kraju.
O nominacji poinformował na specjalnej konferencji prasowej premier Donald Tusk. Jak podkreślił, to „najwybitniejsza w Polsce specjalistka od kształtowania marki”. Doradza polskiemu rządowi już od jakiegoś czasu, teraz ta współpraca została sformalizowana.
Nowa pełnomocniczka zastrzegła, że marka „Polska” nie jest własnością rządu, tworzą ją przedsiębiorcy, artyści, ludzie kultury, sportowcy, naukowcy oraz sami obywatele.
Silna marka narodowa to realne korzyści. To więcej inwestycji, rozpoznawalność naszych produktów, firm za granicą, ale też wielka siła w relacjach międzynarodowych. Moim zadaniem będzie stworzenie trwałego systemu koordynacji tych wszystkich działań, które w tej chwili są bardzo mocno rozproszone – zapowiedziała.
Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń jest związana z Katedrą Zaawansowanych Badań w Zarządzaniu Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Stoi na czele Fundacji Marka Polska Think Tank, przewodniczy Radzie Doradczej Kotler Impact Poland. Doradza wielu polskim i międzynarodowym firmom i korporacjom w zakresie marketingu, strategii rozwoju i PR. Od 2022 roku jest profesorką wizytującą na Kasetsart University w Bangkoku.
Jest autorką książki „Rebranding. Strategiczna zmiana dla organizacji” oraz współautorką – wraz z prof. Philipem Kotlerem – polskiego wydania książki „Podstawy nowoczesnego marketing – kompendium wiedzy”. Od 2025 roku pełni funkcję kuratorki wystawy sztuki generatywnej artintell (sztuka wykorzystująca AI). W 2025 roku została ekspertką międzyresortowego zespołu tworzącego spójną strategię komunikacji polskiej marki.
Dwa lata temu w ramach naszego cyklu „Nauka przez duże K” rozmawialiśmy z nią o marce polskich uczelni.
Wystarczy spojrzeć na Oxford czy Cambridge, by zrozumieć, że uczelnia sama w sobie też może być marką. Niestety, u nas wciąż pokutuje przekonanie, że uniwersytet to taka fabryka magistrów. Oczywiście, dostrzegam dobre przykłady marketingowych działań, ale wiele uczelni pogrążonych jest w błogim śnie. Tym niemniej, nawet one prędzej czy później zrozumieją wartość swojej marki – mówiła Anecie Zawadzkiej.
Przywołała też przykłady polskich uczelni, które poszły śladem zachodnich uniwersytetów i wypracowują swoją markę. Cały wywiad do przeczytania TUTAJ.
MK
Są już pierwsze owoce Pani Pełnomocniczki:
https://markapolska.pl/wp-content/uploads/2025/11/Raport_Polakow_Portret_Wlasny-2.pdf
Ten raport to jest jakaś kpina? Praca uczniów z podstawówki? Czy może wytwór AI?
"Katowice leżą na "północnym centrum" Polski."
"To jest dokument, który traktuje pracę w procesie. Dokument nie był nigdzie prezentowany. Prezentacja była prezentowana na Akademii Leona Koźmińskiego przy udziale połowy świata akademickiego"
Dobrze, że byłem w tej drugiej połowie świata akademickiego. Swoją drogą ciekawe jak ta pierwsza połowa zmieściła się Akademii Leona Koźmińskiego, nawet, jeśli była to tylko połowa polskiego świata akademickiego?
https://markapolska.pl/wp-content/uploads/2025/11/Raport_Polakow_Portret_Wlasny-2.pdf
Oops! That page can’t be found.
Może dlatego? 😁
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/szalona-profesor-chcia%C5%82a-dosta%C4%87-nawet-670-mln-z%C5%82-kulisy-raportu-z-ai/ar-AA2aEe9P?ocid=entnewsntp&pc=LCTS&cvid=6a88cf334efc4846b218d8f6df100923&ei=32
Pieniądze leżą na ulicy, trzeba się tylko po nie schylić.
Wystarczy spojrzeć na Oxford czy Cambridge, by zrozumieć, że bycie marką rozpoznawalną na całym świecie wymaga zainwestowania znaczących środków finansowych. Może zacznijmy od tego?
Oj tam oj, po co środki, damy zarobić swoim, i marką rozpoznawalną wśród swoich będzie. Jaka poważna i dumna, już jest na zdjęciu. No nie?
Niesamowite jaki zmysł (znajomości) do wyciągania państwowej kasy
A Pan to prorok jakiś czy co?
https://dorzeczy.pl/opinie/931429/chleb-zytni-tradycyjna-chlebowosc-kuriozalny-raport.html
Państwowa znaczy, niestety, nasza wspólna.