Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Na wszystkich kierunkach wszystkich uczelni bêdzie wyk³adana problematyka w³asno¶ci intelektualnej. Dziêki temu ka¿dy student, potencjalny wynalazca, bêdzie wiedzia³, jak chroniæ swoj± twórczo¶æ, jak wykorzystywaæ prawa w³asno¶ci intelektualnej dla rozwoju przedsiêbiorstwa i jak unikaæ naruszeñ cudzych praw wy³±cznych.

Przedmiot w³asno¶ci przemys³owej

Rozmowa z dr Alicj± Adamczak, prezesem Urzêdu Patentowego RP

Wbrew nazwie, patentowanie wynalazków to nie jedyne zadanie Urzêdu Patentowego.

– Urz±d Patentowy to nazwa tradycyjna, a zakres jego dzia³alno¶ci jest szerszy ni¿by z niej wynika³o. Aktualnie zadania urzêdu okre¶la ustawa Prawo w³asno¶ci przemys³owej z 30 czerwca 2000 roku. Do podstawowych zadañ urzêdu nale¿y przede wszystkim przyjmowanie i rozpatrywanie zg³oszeñ oraz udzielanie praw wy³±cznych na przedmioty w³asno¶ci przemys³owej, czyli: wynalazki, wzory u¿ytkowe, wzory przemys³owe, znaki towarowe, topografie uk³adów scalonych i oznaczenia geograficzne.

Nie powiedzia³a Pani s³owa patent?

– Patent to prawo wy³±czne na wynalazek. Te wszystkie terminy wystêpuj± ju¿ w konwencji paryskiej o ochronie w³asno¶ci przemys³owej z 1883 roku, która jest podstaw± regulacji krajowych w 178 pañstwach. Jedynie pojêcie „topografie uk³adów scalonych” powsta³o w XX wieku wskutek pojawienia siê zupe³nie nowej kategorii rozwi±zania, któr± nale¿a³o chroniæ. Wed³ug konwencji, w³asno¶æ przemys³owa obejmuje równie¿ zwalczanie nieuczciwej konkurencji, ale tym zagadnieniem zajmuje siê u nas inny urz±d oraz s±dy. Przyjmuje siê, ¿e samo pojêcie „patent” wi±¿e siê z przywilejami weneckimi nadawanymi w XV wieku rzemie¶lnikom, od których zale¿a³ rozwój przemys³owy regionu.

Jak wiele praw wy³±cznych udziela w ci±gu roku Urz±d Patentowy RP? Ile w tym jest wynalazków?

– W 2006 roku zakoñczono postêpowanie w 41 646 sprawach, w tym liczba decyzji o udzieleniu praw wy³±cznych na wynalazki i wzory u¿ytkowe (pod warunkiem uiszczenia op³aty za ochronê) wynios³a 7443. Generalnie liczba zg³oszeñ na wszystkie przedmioty w trybie krajowym wraz z notyfikacjami, czyli wyznaczeniami Polski w miêdzynarodowych zg³oszeniach wynalazków za granic±, dokonanych w trybie PCT oraz notyfikacjami o rejestracji miêdzynarodowej znaków towarowych osi±gnê³a za rok 2006 liczbê 163 969. Mogê dodaæ, ¿e w tym liczba zg³oszeñ wynalazków i wzorów u¿ytkowych wynios³a 3035 w trybie krajowym, z czego od podmiotów krajowych 2823, od podmiotów zagranicznych 212.

Czy mo¿emy ju¿ powiedzieæ, ile patentów udzielono w 2006 roku?

– Udzielono 2686 patentów i 914 praw ochronnych na wzory u¿ytkowe. Wydawaæ by siê mog³o, ¿e udzielamy wiêcej praw ni¿ by³o zg³oszeñ. To wynika z faktu rozpatrywania zg³oszeñ w kolejno¶ci ich nap³ywania. W danym roku finalizowane s± sprawy z lat poprzednich.

Jaka jest procedura uzyskiwania praw ochronnych, zw³aszcza patentów i dlaczego trwa tak d³ugo?

– Procedura przebiega wed³ug pewnych standardów okre¶lonych ustawowo. Pierwsza publikacja wynalazku lub wzoru u¿ytkowego ukazuje siê po up³ywie osiemnastu miesiêcy od daty zg³oszenia. Nastêpnie musi obligatoryjnie up³yn±æ sze¶æ miesiêcy, aby ka¿dy, kto siê zapozna z publikacj±, móg³ wyraziæ swój sprzeciw, je¶li ma ku temu przes³anki.

Ju¿ mamy dwa lata.

– Dopiero po tym okresie zg³oszenie jest kierowane do Departamentu Badañ Patentowych do rozpatrzenia przez ekspertów.

Ile zajmuje samo rozpatrzenie wniosku?

– Zale¿y to od dziedziny, której dotyczy wynalazek i liczby zg³oszeñ oraz ekspertów, a tak¿e stopnia poprawno¶ci dokumentacji zg³oszeniowej. Ze wzglêdu na ogromn± liczbê wniosków z lat poprzednich, mamy wci±¿ do rozpatrzenia oko³o 35 tysiêcy spraw, zaleg³ych i bie¿±cych. Gdy cztery lata temu przysz³am do Urzêdu Patentowego, zasta³am ponad 40 tysiêcy nie rozpatrzonych zg³oszeñ z lat minionych. Do tego dochodzi roczny wp³yw zg³oszeñ wynalazków i wzorów u¿ytkowych na poziomie oko³o 3 tysiêcy. Jak wspomnia³am, na dzi¶ mamy do rozpatrzenia 35 tysiêcy zg³oszeñ, czyli uda³o siê zdecydowanie skróciæ czas ich rozpatrywania.

Czy ostatnie zg³oszenia ustawili Pañstwo na koñcu?

– Tak, kolejno¶æ wynika z procedury: wszystko, co wp³ynê³o przed dat± zg³oszenia danego wynalazku, ma pierwszeñstwo i mo¿e byæ przeszkod± do udzielenia patentu nowemu zg³oszeniu. Jest jednak wyj±tkowa mo¿liwo¶æ przyspieszenia procedury, na przyk³ad ze wzglêdów gospodarczych – trwaj±cych negocjacji o sprzeda¿y licencji, mo¿na na wniosek zg³aszaj±cego przyspieszyæ publikacjê o zg³oszeniu. Jest ona mo¿liwa ju¿ nawet po czterech miesi±cach. W nowelizacji ustawy, rozpatrywanej aktualnie przez Sejm, chcemy zrezygnowaæ z sze¶ciomiesiêcznego okresu oczekiwania na sprzeciwy, poniewa¿ sprzeciw mo¿na wnie¶æ na ka¿dym etapie postêpowania, tak¿e ju¿ po udzieleniu patentu. Tym sposobem procedurê mo¿na bêdzie skróciæ do naprawdê sensownego okresu.

Jak wygl±da Polska na tle podobnych krajów pod wzglêdem liczby zg³oszeñ praw ochronnych i liczby udzielanych patentów?

– Z regu³y porównujemy Polskê do Hiszpanii. Je¶li chodzi o zg³oszenia w trybie krajowym, poziom jest porównywalny, nieco na korzy¶æ Hiszpanii. Na jej terytorium obowi±zuje ogromna liczba patentów krajowych, ale udzielonych w trybie europejskim przez Europejski Urz±d Patentowy w Monachium. Ten kraj jest cz³onkiem konwencji monachijskiej o udzielaniu patentów europejskich o kilka lat d³u¿ej ni¿ Polska. My natomiast jeste¶my cz³onkiem tej konwencji od marca 2004 roku, w zwi±zku z tym na terytorium Polski obowi±zuje stosunkowo mniej patentów udzielonych przez EUP. Dysponujemy ju¿ pewnymi danymi: w roku 2006 wpisano do rejestru 332 patenty europejskie, obowi±zuj±ce w Polsce, ale te¿ wydano 1308 decyzji stwierdzaj±cych niewa¿no¶æ patentu europejskiego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Co to jest patent europejski? Obowi±zuje w ca³ej Unii?

– Nie, udzielany jest przez Europejski Urz±d Patentowy i obowi±zuje na terytorium krajów wskazanych przez zg³aszaj±cego, spo¶ród 31 pañstw nale¿±cych do Europejskiej Organizacji Patentowej. Z chwil± udzielenia patentu europejskiego na dany kraj, staje siê on patentem krajowym i jego byt prawny podlega przepisom prawa krajowego, czyli ustawie Prawo w³asno¶ci przemys³owej. Gdyby kto¶ uwa¿a³, ¿e dany patent nie spe³nia³ przes³anek zdolno¶ci patentowej w momencie zg³oszenia do EUP, to mo¿e wyst±piæ z wnioskiem o uniewa¿nienie tego patentu. Postêpowanie w tej sprawie bêdzie siê toczy³o na terytorium Polski, zgodnie z naszymi przepisami. ¯eby zachowaæ jednolite podej¶cie i orzecznictwo w sprawie uniewa¿niania patentów, zarówno udzielanych w trybie krajowym przez UP RP, jak równie¿ udzielanych w trybie procedury europejskiej przez EUP, wnie¶li¶my do ustawy nowelizuj±cej propozycjê powierzenia kompetencji w tej sprawie – w odniesieniu tak¿e do patentów europejskich – kolegiom orzekaj±cym w trybie spornym w UP RP. To zagwarantuje jednolite podej¶cie do wszystkich kwestionowanych patentów. Polscy sêdziowie nie s± przygotowani do rozpatrywania tego rodzaju spraw. Dlatego w³a¶nie to Urz±d Patentowy rozpatruje – w trybie spornym – wnioski o uniewa¿nienie patentu. Niemniej, pojawia siê wiele g³osów o zasadno¶ci powo³ania w Polsce wyspecjalizowanego s±du patentowego lub s±du w³asno¶ci przemys³owej, a nawet w³asno¶ci intelektualnej.

Wynalazki ³±czy siê z innowacyjno¶ci±. Mamy porównywaln± liczbê wynalazków z Hiszpani±, ale ta uchodzi za kraj o wiele bardziej innowacyjny ni¿ Polska.

– My¶lê, ¿e to jest wypadkowa wielu czynników. Wa¿ne jest ile powstaje rodzimych zg³oszeñ, czyj± s± w³asno¶ci± i czy s± wdra¿ane do produkcji. Liczba zg³oszeñ do UP RP nie do koñca odzwierciedla liczbê dokonywanych wynalazków. Wielu wynalazków nie zg³asza siê do patentowania, co mo¿e wynikaæ z nie¶wiadomo¶ci, z zaniedbania, a czasami ze ¶wiadomej polityki patentowej. Niekiedy bowiem warto trzymaæ rozwi±zanie w tajemnicy, je¶li produkt czy technologiê nie jest ³atwo odtworzyæ i zrobiæ jego lepsz± wersjê. Najbardziej znanym produktem, który nigdy nie zosta³ opatentowany, jest coca cola, opracowana pod koniec XIX wieku. Chroniona jest jej nazwa, to jest znak towarowy oraz wzory opakowania, ale sam produkt, receptura jego wytwarzania, jest tak zwan± tajemnic± produkcyjn±, czyli know−how. Jak widaæ, jest to bardzo skuteczny sposób ochrony tego produktu. Mimo ¿e jest to bodaj najbardziej rozpoznawalna globalnie marka, nikt przez tyle lat nie by³ w stanie odtworzyæ tej receptury.

Wróæmy do innowacyjno¶ci.

– Jest ona te¿ zwi±zana z zakresem i donios³o¶ci± prowadzonych badañ naukowych. Zarówno poziom, jak i dziedziny badañ prowadzonych w Polsce, nie skutkuj± du¿± innowacyjno¶ci± gospodarki. Wi±¿e siê to bezpo¶rednio z nak³adami finansowymi na naukê. Wiêksze nak³ady na badania i rozwój daj± wiêksz± liczbê wynalazków. S±dzê, ¿e w zwi±zku z polityk± rz±du, który k³adzie ogromny nacisk na innowacyjno¶æ, warunki uzyskiwania innowacyjnych wyników naukowych w Polsce bêd± siê poprawia³y. Jest to jeden ze standardów narzuconych przez UE. Wdra¿ane bêd± programy operacyjne: innowacyjna gospodarka, kapita³ ludzki oraz programy regionalne, wspó³finansowane przez UE, co pozwala mieæ nadziejê na znacz±cy wzrost nak³adów na naukê i badania.

Jaki jest udzia³ uczelni i instytutów w patentowaniu w Polsce?

– W 2006 roku wszystkie podmioty z dzia³u nauka dokona³y oko³o 40 procent ogó³u zg³oszonych wynalazków krajowych, co oznacza 863 zg³oszenia wynalazków do UP RP, w tym uczelnie dokona³y 342 zg³oszeñ, PAN i jbr−y 341.

Kiedy UP odrobi zaleg³o¶ci?

– Uwzglêdniaj±c mo¿liwo¶ci rozpatrywania spraw przez ekspertów, potrzebujemy na to piêciu lat.

Kim s± rzecznicy patentowi?

– To zawodowi pe³nomocnicy w sprawach w³asno¶ci przemys³owej, którzy dzia³aj± na podstawie ustawy o rzecznikach patentowych, czyli ustawy korporacyjnej. Zawód rzecznika patentowego w Polsce ma kilkudziesiêcioletni± tradycjê. Jest w³a¶ciwie równolatkiem Urzêdu Patentowego, który zosta³ powo³any w 1918 roku dekretem naczelnika pañstwa Józefa Pi³sudskiego. W tej chwili w Polsce jest oko³o 1000 rzeczników patentowych, ale tylko 10 procent dzia³a w uczelniach i instytutach badawczych. To stanowczo za ma³o.

Z czego ¿yj± rzecznicy, skoro zg³oszono tylko 3 tysi±ce wniosków o ochronê patentow±?

– S± pe³nomocnikami w sprawach wszystkich przedmiotów w³asno¶ci przemys³owej, w tym znaków towarowych, których zg³oszeñ jest bardzo du¿o. Przedsiêbiorstwa chroni± swoje oznaczenia jako znaki towarowe, a tak¿e oryginalne, innowacyjne opakowania jako wzory przemys³owe. Rzecznicy pracuj± g³ównie dla przedsiêbiorców, a nie dla indywidualnych wynalazców. Wystêpuj± w sprawach s±dowych, w sprawach negocjacji warunków umów licencyjnych. Niewiele rozwi±zañ zg³aszanych do ochrony uzyskuje prawo wy³±czne bez jakiejkolwiek korespondencji wyja¶niaj±cej. W takich przypadkach zg³aszaj±cy w wiêkszo¶ci dzia³aj± przez rzecznika patentowego.

Czego wynalazca mo¿e siê spodziewaæ od rzecznika patentowego, na przyk³ad w uczelni?

– Powinien otrzymaæ kompleksow± pomoc. Rzecznik przedstawia mu zasady zwi±zane z patentowaniem, pomaga oceniæ rozwi±zanie pod wzglêdem zdolno¶ci patentowej i wspó³dzia³a w sporz±dzaniu opisu patentowego. Reprezentuje równie¿ – na podstawie pe³nomocnictwa udzielonego przez rektora – uczelniê w postêpowaniach krajowych i zagranicznych. Powinien te¿ przedstawiæ ocenê, komu przys³uguj± prawa do wynalazku, twórcy czy uczelni.

Czy ta ostatnia sprawa jest jako¶ jednolicie uregulowana?

– Tak, kwestiê tê reguluj± przepisy Prawa w³asno¶ci przemys³owej. Prawo do patentu na wynalazek, prawa ochronnego na wzór u¿ytkowy, jak równie¿ prawa do rejestracji wzoru przemys³owego przys³uguje co do zasady twórcy, czyli osobie fizycznej. Wspó³twórcom wynalazku uprawnienia przys³uguj± wspólnie. Jednak w razie dokonania wynalazku czy innych przedmiotów podlegaj±cych ochronie w wyniku realizacji obowi±zku stosunku pracy czy realizacji innej umowy, prawo do patentu przys³uguje pracodawcy lub zamawiaj±cemu. Oczywi¶cie strony mog± siê umówiæ dowolnie, na przyk³ad mo¿na okre¶liæ wspó³w³asno¶æ miêdzy instytucj± i twórc±.

Jak wygl±da sprawa relacji miêdzy autorem wynalazku a jego pracodawc± w kwestii korzy¶ci pytanie"finansowych z wynalazku?

– Autorzy powinni otrzymaæ wynagrodzenie proporcjonalne do korzy¶ci, jakie z tytu³u produkcji, licencji czy sprzeda¿y patentu ma uczelnia lub instytut. S³usznym kierunkiem dzia³añ podjêtym w wielu uczelniach jest przyjmowanie regulaminów okre¶laj±cych zasady zarz±dzania prawami w³asno¶ci intelektualnej, w tym przemys³owej. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego zamierza uczyniæ to zasad± generaln±. Niedawno zakoñczy³ siê pierwszy pilota¿owy program pomocy uczelniom i jednostkom badawczym miêdzy innymi w zakresie opracowania takich regulaminów. Uczelnie, które uzyska³y dofinansowanie, opracowuj± zasady zarz±dzania tymi prawami, niektóre opracowuj± tak¿e programy nauczania tej problematyki. Rada G³ówna Szkolnictwa Wy¿szego przyjê³a, ¿e na wszystkich kierunkach nauczania we wszystkich uczelniach bêdzie wyk³adana problematyka w³asno¶ci intelektualnej. Dziêki temu ka¿dy student, potencjalny wynalazca, bêdzie wiedzia³, jak chroniæ swoj± twórczo¶æ, jak wykorzystywaæ prawa w³asno¶ci intelektualnej dla rozwoju przedsiêbiorstwa i jak unikaæ naruszeñ cudzych praw wy³±cznych.

Kto mo¿e byæ ekspertem patentowym? Czego siê oczekuje od kandydatów?

– Ekspertem mo¿e zostaæ przedstawiciel ka¿dej dziedziny techniki z wy¿szym wykszta³ceniem magisterskim. Mile widziani s± kandydaci z doktoratem, ze znajomo¶ci± dwóch jêzyków obcych, w tym angielskiego, niemieckiego lub francuskiego. Aktualnie mamy w gronie ekspertów kilku doktorów nauk technicznych i jednego doktora habilitowanego. Po¿±dane jest te¿ do¶wiadczenie przemys³owe, zami³owanie do poszerzania wiedzy z zakresu techniki, poszukiwañ, studiowania. Nie ma ograniczeñ wiekowych, ale raczej chcieliby¶my inwestowaæ w ekspertów m³odych lub w ¶rednim wieku. Mamy niewystarczaj±c± liczbê ekspertów, zw³aszcza w dziedzinie chemii organicznej i nieorganicznej, biotechnologii, elektroniki i informatyki.

Kiedy¶ powiedzia³a Pani, ¿e bardzo liczy na absolwentów studiów doktoranckich czy tych, którzy w uczelni nie zrobili kariery, a posiadaj± zasób wiedzy technicznej. Co oferuje Pani ekspertowi?

– Szkolenie i jasn± ¶cie¿kê kariery. Osoby wyró¿niaj±ce siê i z dobr± znajomo¶ci± jêzyków obcych uczestnicz± równie¿ w szkoleniach za granic±. Kandydat jest zatrudniany na stanowisku aplikanta z wynagrodzeniem brutto 2,5 – 3,2 tysi±ca z³otych. Do tego nagrody kwartalne i trzynasta pensja. Aplikacja trwa do trzech lat, o ile jednak opinia z aplikacji jest wyró¿niaj±ca, mo¿emy wydaæ decyzjê o przyspieszeniu egzaminu eksperckiego po up³ywie pó³tora roku. Po egzaminie aplikant przechodzi na stanowisko asesora. Asesura trwa obligatoryjnie dwa lata. Wynagrodzenie wynosi wtedy 3,9 tysi±ca z³otych plus wspomniane ju¿ gratyfikacje. Je¶li asesor nie uzyska³ negatywnej oceny, zostaje po dwóch latach powo³any na stanowisko eksperta. Wynagrodzenie wynosi wówczas 5,5 tysi±ca z³otych plus wszystkie dodatki, o których mówili¶my.

Czym s± o¶rodki informacji patentowej?

– W Polsce mamy 27 regionalnych o¶rodków informacji patentowej. W wiêkszo¶ci przypadków s± one jednostkami organizacyjnymi uczelni, ale to Urz±d Patentowy wyposa¿a je w zasoby literatury. Dysponuj± zarówno literatur± krajow±, jak i zagraniczn±, w tym na no¶nikach tradycyjnych oraz elektronicznych. Maj± tak¿e dostêp on line do baz danych. W moim odczuciu, choæ oferuj± swe us³ugi bezp³atnie, o¶rodki te nie s± dostatecznie wykorzystywane, gdy¿ stopieñ przeprowadzania badañ patentowych jest zbyt niski. Dlatego, moim zdaniem, powinien byæ wprowadzony obowi±zek badañ patentowych dla ka¿dej pracy naukowo−badawczej o charakterze technicznym, a o¶rodki powinny byæ organizacyjnie zwi±zane z uczelnianymi centrami transferu technologii.

Jak d³ugo trwa ochrona udzielana na wynalazek?

– Ochrona patentowa trwa dwadzie¶cia lat od daty zg³oszenia wynalazku do ochrony, która decyduje o pierwszeñstwie do uzyskania patentu. Trzeba pamiêtaæ, ¿e nad takimi samymi problemami pracuj± ludzie na ca³ym ¶wiecie, dlatego tak wa¿ne jest szybkie zg³oszenie wynalazku do ochrony i tym samym zapewnienie pierwszeñstwa do uzyskania patentu. Jednym z wymogów zdolno¶ci patentowej wynalazku jest nowo¶æ rozwi±zania, któr± bada siê w skali ¶wiatowej. Ka¿da publikacja sprzed daty zg³oszenia wynalazku do ochrony szkodzi nowo¶ci kolejnego rozwi±zania. ¦wiat nauki powinien bezwzglêdnie pamiêtaæ, ¿e je¶li dokonuje siê nowego rozwi±zania, to najpierw nale¿y zg³osiæ je do Urzêdu Patentowego, a dopiero potem publikowaæ wyniki badañ. Zarówno artyku³ w czasopi¶mie, jak i publikacja ksi±¿ki czy wyg³oszenie referatu na konferencji, to formy ujawnienia rozwi±zania, które szkodz± nowo¶ci wynalazku, czyli zmniejszaj± lub wykluczaj± jego zdolno¶æ patentow±. Kiedy¶ musia³am jednemu z profesorów przekazaæ informacjê, ¿e rozwi±zanie przez niego zg³oszone nie jest nowe. Jako przeciwstawienie nowo¶ci tego wynalazku urz±d wskaza³ dwa artyku³y opublikowane przez tego samego profesora, autora wynalazku. Profesor by³ zaskoczony – by³ przecie¿ twórc± zarówno rozwi±zania, jak i artyku³u. Nikt jednak nie negowa³ autorstwa pomys³u, a jedynie jego nowo¶æ. Pamiêtajmy wiêc, ¿e najpierw zg³aszamy rozwi±zanie do Urzêdu Patentowego do ochrony, a dopiero potem publikujemy wyniki badañ.

Patentujemy na ró¿nych terenach. Czy w Ameryce mo¿na wykorzystywaæ opatentowane w Polsce rozwi±zanie bez kupowania licencji czy patentu?

– Ochrona jest terytorialna – w granicach pañstwa b±d¼ pañstw zrzeszonych w jakiej¶ organizacji. Je¶li kto¶ w Ameryce jest w stanie odtworzyæ rozwi±zanie, które opatentowano tylko w Polsce, to mo¿e z tego korzystaæ w sposób produkcyjny, nie naruszaj±c praw twórcy ani w³a¶ciciela patentu. Jednak nie bêdzie móg³ tego produktu sprzedawaæ ani w Polsce, ani te¿ w innych krajach, w których objêty jest on ochron± patentow±.

Czy mo¿na zatem to samo, co ju¿ opatentowano w Polsce, opatentowaæ w Stanach?

– Patent na takie samo rozwi±zanie zg³oszony przez osobê trzeci± nie zostanie udzielony, bo wynalazek nie bêdzie spe³nia³ warunku nowo¶ci. Uprawniony z pierwszego zg³oszenia w Polsce mo¿e uzyskaæ ochronê w USA, o ile zg³oszenie zostanie dokonane w ci±gu 12 miesiêcy od daty zg³oszenia w kraju.

Patent krajowy jest stosunkowo tani, a europejski?

– Zdecydowanie dro¿szy od krajowego. To stanowi zasadnicz± barierê w zg³aszaniu przez polskich wynalazców i krajowe podmioty gospodarcze rozwi±zañ do ochrony w EUP, z wyznaczeniem innych pañstw.

Czy jest jaki¶ patent ¶wiatowy?

– Nie ma. By³aby to utopia. Natomiast w UE od wielu lat trwaj± prace zmierzaj±ce do ustanowienia przepisów o patencie Wspólnoty, który obowi±zywa³by w sposób jednolity na terytorium ca³ej Unii. Na przeszkodzie wci±¿ stoj±, miêdzy innymi, kwestie jêzykowe. Kraje cz³onkowskie domagaj± siê, aby patenty by³y t³umaczone na ka¿dy z jêzyków narodowych, a to oznacza olbrzymie koszty.

Rozmawia³ Piotr Kieraciñski
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje