Aktualności
Szkoły wyższe
22 Października
Źródło: MNiSW
Opublikowano: 2025-10-22

Przedstawiono projekt strategii rozwoju szkolnictwa wyższego

W siedzibie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaprezentowano projekt strategii rozwoju tego sektora na najbliższe 10 lat. Dokument trafi teraz do konsultacji ze środowiskiem akademickim.

Nad dokumentem pracował powołany w marcu Zespół do spraw przygotowania projektu strategii rozwoju szkolnictwa wyższego pod kierunkiem dr hab. Agnieszki Dardzińskiej-Głębockiej z Politechniki Białostockiej. Strategia wskazuje najważniejsze kierunki rozwoju tego sektora na najbliższą dekadę (2025–2035).

Dokument pokazuje problemy, z jakimi zmaga się obecnie polskie szkolnictwo wyższe, np. drop-out, ale też i nasze mocne strony. To kompleksowy przegląd stanu posiadania. Takiej całościowej analizy dotąd nie było – przekonywała na środowej konferencji prasowej prof. Maria Mrówczyńska, wiceminister nauki.

Analiza objęła dziewięć obszarów tematycznych: dynamika i struktura populacji studentów; uwarunkowania demograficzne; kadra akademicka; cyfryzacja i technologie edukacyjne; typy uczelni i formy kształcenia; struktura poziomów kształcenia; umiędzynarodowienie; jakość kształcenia i efekty uczenia się; finansowanie i otoczenie instytucjonalne.

Diagnozując stan obecny, autorzy zwrócili uwagę na pięć kluczowych aspektów. Przede wszystkim spada liczba młodych studentów, a wzrasta udział osób 25+. Już blisko połowa studiujących ma ponad 25 lat, studia coraz częściej służą przekwalifikowaniu i rozwojowi kompetencji przez całe życie. Wymusza to potrzebę nowoczesnego kształcenia, które będzie odpowiadać na potrzeby i tej grupy.

Inny problem to luka kadrowa wśród nauczycieli akademickich, związana zarówno z postępującym starzeniem się kadry, jak i trudnościami w przyciąganiu młodych naukowców. Główną barierą w tym aspekcie pozostaje poziom wynagrodzeń, który nadal jest niekonkurencyjny wobec sektora prywatnego. Dynamicznie zwiększa się również średni koszt wykształcenia jednego studenta, który przekroczył już 30 tys. zł rocznie.

Autorzy strategii odnotowali także nierówny poziom jakości kształcenia pomiędzy uczelniami, niedofinansowanie dydaktyki i nadmiar biurokracji oraz niedostateczne umiędzynarodowienie i mobilność (brak kadry pochodzącej z ośrodków zagranicznych).

Zdaniem członków zespołu tworzącego projekt, wśród wyzwań stojących przez sektorem są m.in. transformacja cyfrowa i AI; zmiany demograficzne i potrzeby edukacyjne; kryzysy, jak np. klimatyczny, zdrowotny; internacjonalizacja i globalna konkurencja oraz udział uczelni w budowie przewagi intelektualnej kraju. Odpowiedzią na nie mają być m.in. działania priorytetowe, za które uznano: profesjonalizację dydaktyki (wykorzystanie nowoczesnych technologii, cyfryzacja); reformę jakości i akredytacji (zwiększenie wydajności procesu akredytacji kierunków studiów), mikropoświadczenia i kształcenie ustawiczne, elastyczne programy i nowe formy studiów (m.in. krótsze kształcenie), wsparcie dla kadry i młodych wykładowców, finansowanie powiązane z jakością (dydaktyka na równi z działalnością badawczą w subwencji).

Projekt będzie w najbliższych tygodniach konsultowany na spotkaniach ze środowiskiem akademickim. Planowane są cztery: na Politechnice Gdańskiej, Politechnice Poznańskiej, Uniwersytecie Śląskim i w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Pozostajemy otwarci na głos naukowców, studentów i partnerów społecznych. Naszym zadaniem  jest przede wszystkim stworzenie strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, ale też wysłuchanie i wzięcie pod uwagę głosu środowiska – podsumowała wiceminister Maria Mrówczyńska.

Co dwa lata strategia ma być ewaluowana pod kątem wskaźników, które w niej założono. Kierownictwo ministerstwa dopuszcza też wprowadzanie zmian i dodatkowych elementów w zależności od tego, jak w najbliższym czasie będzie się rozwijał system szkolnictwa wyższego, m.in. w zakresie nowych technologii czy sztucznej inteligencji.

MK

Projekt Strategii Rozwoju Szkolnictwa Wyższego w Polsce do 2035 roku

Diagnoza stanu obecnego

Analiza SWOT szkolnictwa wyższego

Dyskusja (26 komentarzy)
  • ~sdf 25.10.2025 16:28

    Rysunek 1 mnie rozczulił. Jakaż intelektualna głębia z niego bije! Przejrzałem cały dokument, bo słowo "strategia" mi przez gardło nie przejdzie. To zlepek modnych haseł, truizmów i myślenia życzeniowego. Nikt tego nie chce i nie zamierza wdrażać, bo i tak nie ma za co. Powstał, żeby pozorować jakieś działania. Zresztą, w wielu miejscach stawiane są postulaty, które niekoniecznie prowadzą do dobrych rezultatów. Np. powszechny elektroniczny obieg dokumentacji to ja już w swojej instytucji w zasadzie mam. Efekt na razie jest taki, że tracę na to trzy razy więcej czasu, niż traciłem przy obiegu tradycyjnym. Ale jest profesjonalnie i nowocześnie. Administracja jest zadowolona, ale chyba nikt poza nimi.

    • ~Wojo 25.10.2025 19:31

      Pełna zgoda!

    • ~Wojo 25.10.2025 19:29

      Pełna zgoda!

      • ~sdf 26.10.2025 00:02

        Heh, swoją drogą, za podpisywanie rysunków nad nimi, brak podpisów tabel i brak odniesień do rysunków i tabel w tekście, to moi magistranci by zaliczyli solidne szkolenie słowne i cofnięcie tekstu do poprawy. Jak widać, w zespole do spraw czegośtam (tak, wiem jaka jest jego nazwa, ale to brzmi jak żart) takie drobiazgi nie mają znaczenia.

  • ~Ireneusz 23.10.2025 20:54

    Niestety szkolnictwo wyższe i nauka jest głodzone finansowo w sposób systemowy od zawsze, tj. od 35 lat IIIRP. To jest działanie strategiczne realizowane z premedydacją. Jak będzie minimum 2% PKB na finansowanie SzWiN to zmienię moją opinię.

    • ~Repetitio 28.10.2025 18:01

      W samej rzeczy, tak jest.

    • ~Fggg 25.10.2025 13:27

      Żeby mieć durne społeczeństwo aby nie połapao się że jest okradnie z własnych pieniędzy. W jaki sposób politycy lub służby rozkradają na piramidy finansowe społeczeństwo gdzie nie ma żadnej odpowiedzialności kogokolwiek. Najwyżej słup pójdzie siedzieć a kasa zostanie wyprana zagranicą. Aby mieć zidiociale społeczeństwo które będzie wierzyć w telewizję

  • ~Badacz 23.10.2025 12:28

    Wszystko jest o dydaktyce i zarządzaniu. Czyli nauka niepotrzebna ?

    To będziemy nowocześnie uczyć ale CZEGO skoro nie ma badań w strategii?

    • ~MaraHat 29.10.2025 08:59

      Dokładnie!

    • ~813 25.10.2025 10:02

      Reformy nauki robiliśmy cały czas o 2017 r. A dydaktyką od czasów wdrażania KRK w 2011 r. nikt się poważnie systemowo nie zajął. A jak by nie patrzeć podstawowym zadaniem wszystkich uczelni jest kształcenie.

      • ~Beata 26.10.2025 21:48

        W pełni zgoda

  • ~Jakub Jasiczak | Porozumienie Spółek Celowych 23.10.2025 11:05

    W dokumencie (i załącznikach) brakuje systemu mierzalności i odpowiedzialności - cele są formułowane ogólnikowo, nie ma jednoznacznego przypisania instytucji odpowiedzialnych oraz źródeł finansowania dla działań. Analiza SWOT nie operuje na danych ilościowych i nie rozróżnia zjawisk krótkoterminowych od strukturalnych. Za płytkie jest odniesienie do AI i automatyzacji edukacji, brakuje analizy realnych zagrożeń związanych z demografią, odpływem kadry naukowej i nierównowagą regionalną. Nie ma analizy trendu rosnącego udziału prywatnego kapitału w badaniach stosowanych. Całkowicie pominięte jest znaczenie kadr transferu technologii. Nie widać wizji łączenia strategii szkolnictwa z kierunkami rozwoju przemysłu i polityką przemysłową kraju. Mam nadzieję, że konsultacje wyjdą poza kilka spotkań w wybranych uczelniach.

    • ~Jakub Jasiczak | Porozumienie Spółek Celowych 23.10.2025 11:07

      Reasumując, co imho powinno m.in. pojawić się w Strategii 2035:
      * system mierzalności i roadmapa wdrażania do 2035 r. (jasne KPI dla uczelni i dla Państwa),
      * architektura AI w szkolnictwie wyższym (w tym akademicki EdTech/AI Labs),
      * mechanizmy integracji uczelni z otoczeniem społeczno-gospodarczym (w tym rozwój partnerstw edukacyjnych z biznesem),
      * nowy, wieloźródłowy model finansowania szkolnictwa wyższego (z funduszami celowymi na innowacje dydaktyczne oraz ulgami podatkowymi na partnerstwa z biznesem),
      * nowy ład kadrowy uczelni (w tym elastyczne ścieżki kariery, programy mentoringowe dla młodej kadry, kompetencje menedżerskie kierownictwa).

      • ~Sfrustrowany młody naukowiec 23.10.2025 16:31

        "programy mentoringowe dla młodej kadry". Za przeproszeniem, ale gdy słyszę tego typu hasła to mnie szlag bierze. Podstawową kwestią dla młodej kadry jest zapewnienie stabilności zatrudnienia i perspektywa awansu naukowego, a nie jakieś mentoringi polegające na tworzeniu komisji czy innych urzędów na uczelni i robienie 1-2 spotkań na rok.

        • ~sdf 25.10.2025 20:13

          Drogi Kolego. Trzeba dać zarobić firmom, które organizują szkolenia na temat niczego. Do tej pory przeżerały głównie kasę z funduszy europejskich, ale czemu nie miałyby przeżreć też trochę krajowej? Więc młoda kadra akademicka zostanie gruntownie zmentoringowana oraz skołczowana przez jakąś absolwentkę psychologii (nic nie ujmując), która za to szkolenie zgarnie odpowiednik tygodniowej stawki szkolonych. Czego nie rozumiesz? ;)

        • ~Wojo 25.10.2025 19:31

          Mogli napisać coachingowo: sam obudź w sobie olbrzyma!

        • ~Ireneusz 23.10.2025 22:10

          W rzeczy samej

  • ~Sylwia 23.10.2025 10:35

    Czas przeszły mści się na teraźniejszości. Pamiętam że kończąc ponad 20 lat temu studia magisterskie a potem doktoranckie na jednej z szacownych warszawskich uczelni wielu z nas chciało zostać i kontynuować pracę naukową jednak nie było takiej możliwości. Etaty dostawali : syn dziekana, żona profesora jednej z katedr, i chrześnica prodziekana. Ogólnie już po latach spotkałem się z opinią innych kolegów że na uczelni prowadzony jest chów wsobny. Nie wiem oczywiście na ile praktyka była powszechna w innych ośrodkach ale wiem że wtedy wielu młodych naukowców trafiło do różnych urzędów i innych miejsc gdzie nie mogli rozwijać swych zainteresowań. Czy to dobrze czy źle wpłynęło na rozwój polskiej nauki niech każdy oceni po swojemu. Zaś w kwestii zarobków na uczelniach czy w ogóle w nauce, nie przekonuje mnie argument że wszyscy mają mieć po równo. Bo owszem na rynku są lepsze propozycje dla informatyków, specjalistów od automatyki, robotyki czy innych podobnych specjalizacji ale czy historycy, filolodzy, pedagodzy rzeczywiście mają w czym wybierać? Dla niektórych specjalności jeśli nie znajdzie się pracy na uczelni to trzeba zmienić zawód bo nikt inny nie chce za to płacić. To może jest ten sekret ludzi którzy mimo wszystko pozostają w nauce.

  • ~Nika 23.10.2025 08:21

    Mogę za darmo zanalizować zjawisko dropoutu. Pozwalacie kandydatom składać podania bez oryginału świadectwa na wiele kierunków a podejmują studia tylko na jednym. Nie trzeba dziękować.

    • ~fsal 23.10.2025 09:24

      Tylko że drop-out dotyczy osób przyjętych na studia, a nie kandydatów. Nie trzeba dziękować.

      • ~Nika 23.10.2025 10:26

        I są skreślani w pierwszym lub drugim miesiącu nauki bo się nie pojawili, a zostali przyjęci bo takie są obecnie przepisy. Tak z 50-70% tego słynnego dropoutu. Ale już zamilknę. Walczmy dalej ze zjawiskami, które sami tworzymy. Ważne, że jest za co.

        • ~adam 23.10.2025 17:10

          nie są skreślani w 1-2 miesiącu nauki, tylko w styczniu, jak już zostaną wykazani w POLon, żeby uczelnia dostała na nich subwencję - reszta się zgadza;

          strategia powinna zakładać:
          1. likwidację połowy (pseudo) kierunków - powrót do minimum kadrowego,
          2. likwidację 1/3 publicznych uczelni poprzez połączenie mocnych ze słabszymi, tworzenie filii dużych uczelni w małych ośrodkach,
          3. wprowadzenie limitu miejsc na wszystkich studiach stacjonarnych (nie tylko medycznych) skorelowanego z liczbą maturzystów,
          4. wprowadzenie obligatoryjnych egzaminów wstępnych sprawdzających predyspozycje do podjęcia studiów stanowiącego połowę wyniku rekrutacji - pozostałą część stanowią wyniki egzaminu maturalnego

          efekt:
          1. ograniczenie przypadków studiowania dla legitymacji/stypendium/akademika
          2. ograniczenie problemu braku miejsc w akademikach
          3. większa subwencja dla uczelni przy mniejszej liczbie studentów (bo "tort" do podziału jest taki sam)
          4. zwiększenie poziomu wejścia na studia = podniesienie jakości przyjmowanych studentów, ograniczenie dropoutu
          5. zachowanie dostępu do studiów w mniejszych ośrodkach

          • ~Nika 23.10.2025 17:47

            Ale jak to tak prosto z mostu...I cóż to za ordynarnie proste rozwiązania! Nie wróżę koledze błyskotliwej kariery akademickiej z udziałem w dostojnych gremiach doradczych...

  • ~Dr inż 22.10.2025 23:06

    Najlepiej okradać naukowców z ich know-how i udawać że JM Rektor ... nie jest złodziejem-gwarantowany rozwój i innowacje nieprawdaż Pani Minister ?

  • ~Profesor Szeregowy 22.10.2025 19:02

    Cóż szkodzi zaplanować.

  • ~prof. dr hab. ZS. 22.10.2025 16:38

    Tydzień bez nowej komisji byłby stracony.