Aktualności
Sprawy nauki
27 Czerwca
Źródło: MEiN
Opublikowano: 2025-06-27

Rektorzy uniwersytetów apelują o zachowanie odrębności MNiSW

O zachowanie odrębności Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w strukturze rządu zaapelowała dziś Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich. Posiedzenie odbywa się na Uniwersytecie Gdańskim.

Uchwała rektorów jest odpowiedzią na nieoficjalne informacje dotyczące planowanego połączenia resortu nauki z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Z zapowiedzi premiera Donalda Tuska wynika, że do gruntownej rekonstrukcji rządu ma dojść w najbliższych tygodniach. Oprócz zmian personalnych planowana jest także likwidacja bądź połączenie niektórych ministerstw. W tej chwili w strukturze rządu działa 19 resortów.

– Przysłuchując się tej toczonej w mediach dyskusji, niepokoimy się o losy naszego ministerstwa. Przed ledwie kilkunastoma miesiącami z powodzeniem zabiegaliśmy o jego przywrócenie, uznając, że jest to najlepsze rozwiązanie dla rozwoju polskiej nauki i dbania o szkolnictwo wyższe, o kształcenie kadr dla gospodarki. Ponowne pozbawienie autonomii MNiSW i włączenie jego struktur do innego resortu niewątpliwie będzie działaniem osłabiającym te cele. Dlatego wystosowaliśmy apel w tej sprawie – powiedział specjalnie dla FA tuż po głosowaniu uchwały prof. Piotr Stepnowski, rektor Uniwersytetu Gdańskiego i przewodniczący Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich.

Obradujący w Gdańsku rektorzy postanowili nie zwlekać i zareagowali na nieoficjalne zapowiedzi, wedle których Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego czeka połączenie z innym resortem, najczęściej mówi się o ponownej konsolidacji z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich apeluje o zachowanie odrębności Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w strukturze rządu jako gwaranta rozwoju polskiej nauki, kluczowej dla utrzymania wysokiej konkurencyjności gospodarczej państw oraz zapewnienia dalszego rozwoju innowacji na rzecz dobrostanu społecznego – czytamy w przegłosowanej dziś uchwale.

Mariaż z edukacją nie byłby dla nauki niczym nowym. Przypomnijmy, że oba te resorty rozdzielono całkiem niedawno, z początkiem 2024 roku. Może się okazać, że działały osobno przez ledwie nieco ponad półtora roku. Wtedy o odseparowanie od siebie tych dwóch obszarów mocno zabiegała duża część środowiska akademickiego. „Utworzenie w 2021 roku jednego ministerstwa obejmującego naukę, szkolnictwo wyższe i oświatę doprowadziło do spadku znaczenia badań naukowych i obniżenia realnych nakładów przeznaczanych na ten cel. Pokazało również całkowitą odmienność mechanizmów finansowania i zarządzania edukacją szkolną względem edukacji akademickiej i nierozerwalnie z nią związanych badań naukowych” – pisali szefowie Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego (Marcin Pałys), Polskiej Akademii Nauk (Marek Konarzewski) i Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (Maciej Żylicz). Podkreślali, że połączenie obu tych dziedzin w jednym resorcie nie przyniosło spodziewanych korzyści. Za rozdziałem opowiedziała się też Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Scalenie – po 15 latach – resortów edukacji oraz nauki i szkolnictwa wyższego w 2021 roku także było efektem ówczesnej rekonstrukcji rządu. Radę Ministrów uszczuplono wtedy o sześć resortów: z 20 do 14. Modyfikacje objęły właśnie naukę i szkolnictwo wyższe, które połączono z edukacją. Co ciekawe, część środowiska akademickiego w liście otwartym do posłów i senatorów RP sugerowała przy tamtej okazji, by w razie konieczności rozważyć ewentualne połączenie, ale z Ministerstwem Rozwoju.

Ostatecznie utworzono Ministerstwo Edukacji i Nauki. Takie rozwiązanie funkcjonowało już także w dalszej przeszłości. Ostatnim ministrem, w kompetencjach którego leżały obie te domeny, był w okresie od 31 października 2005 do 5 maja 2006 roku prof. Michał Seweryński. Jemu też jako pierwszemu powierzono później (do 16 listopada 2007) kierowanie wyodrębnionym Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Przez kolejne lata szefami osobnego resortu nauki byli: prof. Barbara Kudrycka (6 lat), prof. Lena Kolarska-Bobińska (2 lata), dr Jarosław Gowin (4,5 roku) i Wojciech Murdzek (pół roku). W 2020 r. na połączone stanowisko ministra edukacji i nauki powołano dr. hab. Przemysława Czarnka. Stery w wyodrębnionym w 2024 roku ministerstwie objął Dariusz Wieczorek, po którym tekę przejął obecnie urzędujący dr inż. Marcin Kulasek.

MK

Dyskusja (9 komentarzy)
  • ~Ireneusz 28.06.2025 14:35

    Ja jestem za systemem edukacji zintegrowanym od przedszkola (przedszkolaka) do profesora

  • ~Adam 28.06.2025 11:34

    A po co oddzielne ministerstwo dla czegoś, co jest nieistotne z punktu widzenia państwa? 1% PKB na naukę to żart i poprawianie sobie humoru oddzielnym ministerstwem zakrawa na kpinę z rozumu.

    Przyznajmy wreszcie, że klasie rządzącej nie zależy w ogóle na nauce a tylko na edukacji szkolnej bo ta jest dobrze widziana. To, co robią naukowcy w kraju ma znaczenia tylko przy ich emigracji.

    Pozdrawia młody doktor z biletem na zachód. Płakać za wami nie będą, nieudacznicy nie umiejący nic z tym zrobić!

    • ~nieudacznicy nie umiejący nic. 29.06.2025 11:16

      O i mamy naukowca zapatrzonego w siebie i nie widzącego dalej niż własny nos. Cóż "nieudacznicy nie umiejący nic... " i tu jest przykład, że nieudacznik, nie umie nic. Gdyby był geniuszem, to by miała granty ERC, HE, ESA. NCN. NCBiR, FNP, itd. a tak to tylko stać go na bilet liniami dla ubogich,. To czuć i widać bo "Płakać za wami nie będą" Tak jak wielu, co to już opuszczało Polskę i nie opuścili, bo żyć nie mogli, ci co sławili głównie osiem gwiazdek, tak teraz tzw. naukowcy jadą by pracować na zachodzie. Tak jak zawsze ci co wyjechali i wszyscy pracowali w office, jako rządzący, głównie z water i szmatą, taka była ich praca na zachodzie. Skąd ja to znam? Przykro patrzeć na takich naukowców.

      • ~Adam 01.07.2025 12:21

        Dzięki. Propozycją pracy na zachodnim uni wpadła w trakcie doktoratu. Będę szorował ale asystentów po głowie, jeśli nie będą mnie mobilizować do lepszej pracy ;)

        A ty masz asystentów? ;) W biedzie chyba :D

  • ~M 27.06.2025 16:49

    A tymczasem w Japonii mają takie ministerstwo: Ministry of Education, Culture, Sports, Science and Technology. Może w sporcie im słabo idzie, ale reszta chyba nie najgorzej....a przynajmniej nie gorzej niż nam. Więc to chyba nie w liczbie i podziale ministerstw pies pogrzebany...

    • ~spectraltheorem 28.06.2025 12:50

      Czy ta opinia bazuje na czymś poza stereotypowym wyobrażeniem Japonii? Jeśli oprzemy się na rankingach (np. świeży QS), to okaże się że japońskie uniwersytety pozostają z tyłu światowej czołówki. Oczywiście są wyżej niż nasze (gdyby szło im tylko "nie gorzej niż nam", to biorąc pod uwagę ich ogólny poziom rozwoju, byłby to raczej dramat). Z kolei na olimpiadzie w Paryżu, Japonia była trzecia w klasyfikacji medalowej, po USA i Chinach.

      Mój obraz sytuacji w Japonii (wynikający z rozmów z tamtejszymi współpracownikami i 2letniego postdoca) jest raczej taki, że szkolnictwo wyższe nie jest u nich zbyt doceniane/poważnie traktowane przez państwo. A innowacje, o ile się rozwijają, to we współpracy i z finansowaniem z prywatnych firm. Tego swoją drogą można im pozazdrościć, no tylko że u nas nie ma tych wszystkich Toyot, Daikinów i Sonych...

  • ~Przemo 27.06.2025 14:37

    Te dwa ministerstwa mogłyby być odrębne, ale podział kompetencji jest niefortunny, ponieważ w obydwu pozostaje aspekt edukacyjny, a te działania powinny być bardzo dobrze synchronizowane - czyli najlepiej, gdyby pozostawały w jednym ministerstwie.
    Jeśli już myśleć o podziale, to raczej widziałbym podział na:
    Ministerstwo Edukacji (zajmujące się edukacją na wszystkich jej poziomach) i
    Ministerstwo Nauki (zajmujące się wyłącznie optymalizacją celów i finansowaniem badań naukowych).

    • ~ostoya 27.06.2025 17:10

      Całkowicie się zgadzam. To dwie różne sfery. Wymagają też innych predyspozycji i kwalifikacji. Szkodliwy jest podział jednostek badawczych na tzw. resortowe, uczelniane i PAN-owskie, a w naukach społecznych także prywatne.
      Edukacja od przedszkola do uniwersytetu III Wieku wymaga jednolitego modelu o koordynacji.
      Pół wieku pracowałem na uczelniach wyższych. Wiem, co piszę

      • ~Krystyna 28.06.2025 10:02

        Tak, to jest sensowne rozwiązanie.