Aktualności
Sprawy nauki
28 Lipca
Źródło: Freepik
Opublikowano: 2025-07-28

Eksperci od transferu wiedzy rekomendują zmiany w ewaluacji

Przyznawanie 1 punktu w ewaluacji za każde 2 tys. zł przychodu z komercjalizacji, patenty zagraniczne punktowane dwa razy więcej niż krajowe, podniesienie rangi przychodu z komercjalizacji w odniesieniu do przychodu z usług B+R, modyfikacja proporcji wag poszczególnych kryteriów w zależności od dziedziny – to kilka z proponowanych zmian w ewaluacji zgłoszonych przez ekspertów od transferu wiedzy.

W kwietniu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego powołano Zespół doradczy do spraw wzmocnienia transferu wyników badań naukowych. W skład 17-osobowego gremium weszli przedstawiciele środowiska akademickiego, biznesu oraz specjaliści ds. komercjalizacji. Pracowali oni nad rekomendacjami zmian w ewaluacji odnoszącymi się do transferu wyników badań do otoczenia społeczno-gospodarczego.

Oczekiwania społeczne związane z tym, aby badania prowadzone w instytutach czy uczelniach odpowiadały na zapotrzebowanie otoczenia społeczno-gospodarczego, są bardzo duże. Aby je spełnić, badania muszą pozwalać na wdrożenie ich wyników w gospodarce – zastrzega prof. Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w MNiSW.

Podczas trzeciego już spotkania online dotyczącego nowej ewaluacji przedstawiła wypracowane przez wspomniany zespół rekomendacje. Jego członkowie, jak mówiła wiceminister, są zdania, że obecna ocena jakości działalności naukowej nie motywuje do tego, aby dokonywać transferu technologii do otoczenia społeczno-gospodarczego. Główną przeszkodą mają być stosowane przeliczniki – 1 punkt przyznawany jest za każde 10 tys. zł przychodu z komercjalizacji. Już w ubiegłym roku pisali o tym na naszych łamach przedstawiciele uczelnianych centrów transferu wiedzy. Wskazywali oni, że za publikację w czasopiśmie z największą liczbą punktów można ich otrzymać 200, co jest równoważne sprzedaży wypracowanej własności intelektualnej za kwotę 2 mln zł. „Co zatem bardziej się opłaca: pracować nad rozwiązaniem, które być może zostanie sprzedane za 2 mln zł, czy może nad publikacją do najwyżej punktowanych czasopism?” – pytali.

Zaproponowano zatem, aby obniżyć tę kwotę do 2 tys. zł – tyle właśnie byłby wart 1 punkt z tytułu komercjalizacji. Obniżenie tego progu finansowego, jak dodała wiceminister Karolina Zioło-Pużuk, postuluje również kierowany przez nią zespół ds. opracowania założeń nowego modelu ewaluacji: w grę wchodzi 2 tys. zł lub 2,5 tys. zł. O tym, która opcja zostanie wybrana, zadecydują przeprowadzone w ministerstwie symulacje.

Inny pomysł związany z komercjalizacją dotyczy oddzielnego punktowania przychodów ze sprzedaży i licencjonowania praw własności intelektualnej oraz za świadczenie usług B+R. Obecnie badania realizowane na zlecenie firm traktuje się tak samo, jak sprzedaż i licencjonowanie technologii.

Priorytetem dla rozwoju polskiej gospodarki powinno być wdrażanie naszej myśli technicznej, a nie tylko pozyskiwanie technologii z innych krajów. Dlatego zespół rekomenduje rozdzielenie wskaźnika dotyczącego przychodów z komercjalizacji i wskaźnika odnoszącego się do usług badawczych – podała prof. Maria Mrówczyńska.

Kolejna kwestia to zróżnicowanie patentów w zależności od tego, czy mają określoną wartość rynkową, czy nie. W tej chwili bowiem wszystkie punktowane są jednakowo. Po wprowadzeniu zmian patenty, będące przedmiotem komercjalizacji i wdrożeń, miałyby otrzymać wyższą punktację.

Mówimy o sprzedaży za realną kwotę, a nie przysłowiową złotówkę po to tylko, aby zwiększyć punktację w ewaluacji – precyzowała wiceminister.

Być może większą wartość w nowej ewaluacji będą miały także patenty zagraniczne. Eksperci chcą, aby dwukrotnie zwiększyć ich punktację w stosunku do krajowych – z 75 do 150 punktów. W rekomendacjach uwzględniono również wynalazki zgłaszane w formule PCT. Umożliwia ona ubieganie się o ochronę patentową jednocześnie w kilku państwach poprzez jedno, „międzynarodowe” zgłoszenie zamiast wielu oddzielnych w poszczególnych systemach krajowych.

Zespół doradczy wskazał też na konieczność nadania praktycznego wymiaru ocenie wpływu społeczno-gospodarczego. Zdaniem wiceminister Marii Mrówczyńskiej, nie wykorzystujemy w pełni potencjału środowiska akademickiego do inicjowania współpracy zewnętrznej.

Naukowcy są ekspertami od oceniania poziomu doskonałości naukowej, jednocześnie potrzebujemy ekspertów, którzy potrafią ocenić realia rynkowe i dostosowanie do nich wyników badań. Dlatego należy wzmocnić przedsiębiorcze postawy wśród naukowców, ale jednocześnie stworzyć wytyczne, które ułatwią pracę ekspertom i zapobiegną sytuacjom, w których realny wpływ nie jest dostrzegany – zauważyła.

Podkreśliła zarazem, że istotne jest, aby wprowadzić do systemu ekspertów spoza świata nauki, którzy jednocześnie potrafiliby wyostrzyć znaczenie rynkowe osiąganych wyników badań. Członkowie takiej grupy otrzymywaliby odpowiednie akredytacje. Ich przyznawaniem mógłby się zająć nowo powołany Komitet Ewaluacji Transferu Wiedzy i Technologii.

Chodzi o to, by nie były to osoby, które nie posiadają rękojmi rzetelności wystawianych i formułowanych przez siebie opinii – wyjaśnia Mrówczyńska.

Zespół zwraca też uwagę na konieczność uporządkowania kryteriów ewaluacji. Patenty są ujęte w kryterium I, z kolei efekty finansowe prowadzonych badań mierzy się w kryterium II. Przy czym, jak zauważono, o ile pozyskany projekt jest kosztem ponoszonym przez sektor nauki, o tyle prowadzenie prac B+R i uzyskiwane w ten sposób środki finansowe stanowią przychód uczelni bądź instytutu. W związku z tym zaproponowano, aby w kryterium I umieścić doskonałość naukową opisaną takimi parametrami, jak artykuły naukowe, monografie, projekty naukowe. Natomiast w kryterium II – transfer wiedzy i komercjalizację, czyli efekty finansowe prowadzonych badań.

Jest to duża zmiana, ale odzwierciedlałaby w odpowiedni sposób efekty badań w postaci doskonałości naukowej i efekty badań w postaci transferu wiedzy i komercjalizacji wyników – wskazuje wiceminister M. Mrówczyńska.

Ostatnia z propozycji odnosi się do zmiany wag poszczególnych kryteriów w zależności od ewaluowanej dyscypliny. Transfer wyników miałby być bardziej wyeksponowany w dziedzinach, gdzie odbywa się on w sposób naturalny, a więc m.in. w naukach inżynieryjno-technicznych, naukach medycznych czy w naukach rolniczych.

To propozycje wymagające jeszcze konsultacji. Pokazują one, że dostrzegamy konieczność wprowadzenia zmian, aby transfer wiedzy motywował do podejmowania wysiłku przez naukowców na rzecz zabezpieczenia swoich pomysłów, jak również do poszukiwania miejsca, w którym będą one mogły zostać wdrożone – zakończyła wiceminister Maria Mrówczyńska.

Mariusz Karwowski

Dyskusja (5 komentarzy)
  • ~Jan Cieśliński 07.08.2025 14:53

    "Wskazywali oni, że za publikację w czasopiśmie z największą liczbą punktów można ich otrzymać 200, co jest równoważne sprzedaży wypracowanej własności intelektualnej za kwotę 2 mln zł" ?? Jest to argument absurdalny, aż strach pomyśleć, że nikt z owych ekspertów (ani ludzi z MNiSW) tego nie widzi. Publikacje i komercjalizacja są w innych kryteriach (K1 i K2), zatem porównywanie ich punktacji nie ma żadnego sensu.

    Natomiast warto zacząć od porządkowania kryteriów:
    1) patenty są razem z publikacjami, a lepiej aby były razem z komercjalizacją (i nich ci eksperci zastanawiają się nad tym, czy 100 pkt za patent jest równoważne X zł z komercjalizacji itd.)
    2) Granty europejskie i zagraniczne powinny być w (nieistniejącym) kryterium "doskonałościowym", razem z najwybitniejszymi publikacjami, jakimiś prestiżowymi nagrodami, udziałem w największych światowych kooperacjach itd. Grantów krajowych - w ogóle bym nie liczył (chyba, że ujemnie, bo skoro państwo w daną osobę czy jednostkę inwestuje grantami, to oczekuje nieco większych rezultatów badań, czyż nie?).

    No i najważniejsze. Uczelnie "zawodowe" (medyczne, techniczne, rolnicze itp.) powinny mieć kryterium "komercjalizacyjne" liczone z wielką wagą (bo to ich główna misja, a nie generowanie stert "makulatury"). Natomiast dyscypliny uniwersyteckie, robiące raczej badania podstawowe, powinny mieć to kryterium liczone z wagą niewielką.

  • ~Obserwator 29.07.2025 15:28

    Jestem ciekaw jakie kryteria i kryteria decydowały o tym kto będzie członkiem tego zespołu. Jakie są sukcesy tych ludzi?

  • ~StaryZgred2012 28.07.2025 16:13

    "Członkowie takiej grupy otrzymywaliby odpowiednie akredytacje. Ich przyznawaniem mógłby się zająć nowo powołany Komitet Ewaluacji Transferu Wiedzy i Technologii." - komitet już mamy. Kiedy powstaną podkomisje? Toż to klasyczna eskalacja biurokracji opisana siedemdziesiąt lat temu przez Parkinsona.

  • ~Przemo 28.07.2025 14:44

    Nie różnicowałbym patentów i komercjalizacji.
    Kiedy ktoś sprzeda patent - dostaje za ten patent pieniądze, takie same tysiące złotych, jak za każdą inną komercjalizację.
    Patent ma większą wartość, kiedy zostaje wdrożeniem i tylko wtedy, kiedy użytkownik patentu płaci podatek w Polsce.

    • ~Maciej Szaleniec 31.07.2025 07:48

      Patent polski najczęściej nie ma żadnej wartości. Jego zgłoszenie udostępnia technologię za darmo na cały świat z wyjątkiem naszego kraju. Uczelnie zazwyczaj porzucają opłaty za patent natychmiast po jego otrzymaniu tj zazwyczaj 5 lat od zgłoszenia. Proponowane podniesienie pkt za PCT czy patent EU to i tak za marło bo koszt patentu PCT to ok 40 000 euro zakładając walidację w głównych państwach EU a koszt polskiego patentu za pierwsze 5 lat to ok kilka tysięcy pln (samo zgloszenie to 400 pln).
      Powtórzę jeszcze raz, realną komercyjną wartosc mąką patentu chroniące rozwiązania na wiodących rynkach. Zamiast polskiego patentu lepiej czasem mieć ukryte know how, które lepiej broni technologię i ma wartość komercyjną.