Red. Piotr Guzik z tygodnika „O!Polska” otrzymał nagrodę Grand Press 2025 w kategorii „Dziennikarstwo lokalne i regionalne”. Doceniono go za cykl „Papiernia na Politechnice”.
Grand Press to największy konkurs dziennikarski w Polsce. Składa się z dwóch zasadniczych części: rywalizacji w kategoriach tematycznych oraz konkursu na Dziennikarza Roku (wygrał Michał Przedlacki z „Superwizjera” TVN 24). Zdobywców nagród za najlepsze materiały prasowe, radiowe, telewizyjne i internetowe mijającego roku ogłoszono podczas gali finałowej 29. edycji, która odbyła się w niedzielę w Teatrze Polskim w Warszawie.
Nagroda w kategorii „Dziennikarstwo lokalne i regionalne” trafiła do Piotra Guzika („O!Polska”) za cykl „Papiernia na Politechnice”.
Sam temat był niełatwy, wymagający dość specjalistycznego podejścia. Zajęcie się tą sprawą skończyło się choćby atakami personalnymi, sądowym pozwem i szykanami, także wobec osób ze świata nauki, które nam pomagały – mówił Guzik podczas odbierania nagrody.
Przypomnijmy, w lipcu ubiegłego roku opisał sprawę prof. Grzegorza Królczyka, ówczesnego prorektora Politechniki Opolskiej ds. nauki i rozwoju. Ten chwalił się rosnącą liczbą cytowań publikacji autorstwa pracowników uczelni. W 2020 roku było ich 6,7 tys., w 2021 roku – ponad 11 tys., w 2022 roku – 14,5 tys., zaś w roku 2023 – już ponad 16 tysięcy.
On sam zalicza się do jednego z bardziej płodnych autorów. Z bazy danych Scopus, gromadzącej informacje na temat opublikowanych prac naukowych, wynika, że ma na koncie autorstwo i współautorstwo 334 dokumentów. Te były cytowane ponad 10 tysięcy razy – raportował Guzik.
I cytował w swoim tekście innego opolskiego naukowca:
Prof. Grzegorz Królczyk ma indeks Hirscha na poziomie 60. To wynik naprawdę imponujący! Pytanie jednak, na ile oddaje faktyczną wartość jego prac. Bo gdyby mierzyć dorobek tylko tą miarą, to wychodziłoby na to, że prorektor PO jest naukowcem lepszym, niż mający indeks Hirscha wynoszący 52 sir Roger Penrose, profesor matematyki na Oxfordzie i laureat Nagrody Nobla!
Odwoływał się też do artykułu dr. Leonida Schneidera, autora bloga „For Better Science”, który zarzucił prof. Królczykowi udział w procederze „papermillingu”. Schneider zwracał uwagę, że prof. Królczyk ma na koncie sporo wspólnych prac z takimi autorami, jak Munish Kunar Gupta (indeks Hirscha 60, 368 prac i blisko 11,5 tys. cytowań) czy Zhixiong Li (indeks Hirscha 76, 574 prace i blisko 19,5 tys. cytowań).
Prof. Grzegorz Królczyk ściągnął ich do Politechniki Opolskiej. W ten sposób sabotuje polską naukę, ponieważ wraz z kolegami może sięgać po granty na badania, które niewiele wnoszą. Ironiczne jest przy tym to, że prof. Królczyk został wybrany przez ministra przewodniczącym Rady ds. innowacji w szkolnictwie wyższym i nauce – przekonywał Schneider.
W odpowiedzi na publikacje medialne dotyczące jego działalności naukowej prof. Królczyk zrezygnował z zasiadania w tym gremium. Z kolei w styczniu tego roku złożył rezygnację z funkcji prorektora ds. nauki i rozwoju Politechniki Opolskiej.
Celem ataku na mnie było nie tylko zniszczenie mojego dobrego imienia i dorobku naukowego, ale również prestiżu i renomy Politechniki Opolskiej – pisał w specjalnym liście skierowanym do pracowników uczelni.
Po artykułach między innymi red. Guzika sprawą „papierni” zainteresowało się Narodowe Centrum Nauki, które do Politechniki Opolskiej skierowało pisma z zapytaniami. Chodziło o projekty, których wykonawcami byli właśnie wspomniani dr hab. Munish Kumar Gupta z Indii i dr Zhixiong Li z Chin. Obaj realizowali tzw. małe granty POLS. Ten drugi w 2024 roku dostał też OPUS-a, a kilka miesięcy później od Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej stypendium wyjazdowe Bekkera.
Widzimy, że brakuje systemowego mechanizmu, który na starcie eliminowałby ten typ nierzetelności naukowej, związanej z udziałem w tzw. papierniach – przyznawała wówczas na naszych łamach rzeczniczka NCN, zapowiadając, że „Centrum wypracuje nowe regulacje, które ten system uczynią bardziej szczelnym, np. pozwolą ekspertom na uwzględnienie w ocenie wątpliwości co do rzetelności całościowego dorobku naukowego”.
Kiedy w maju ponownie zapytaliśmy o tę kwestię, otrzymaliśmy w odpowiedzi zapewnienie, że:
Rada NCN kilkukrotnie omawiała możliwość „uszczelnienia systemu”, tak by skuteczniej wychwytywał nieuczciwe praktyki publikacyjne, w tym te związane z udziałem w tzw. papierniach. Na razie nie zapadły jednak żadne wiążące decyzje. Obecny system oceny wniosków, oparty wyłącznie na kryteriach merytorycznych – w tym ocenie jednej lub kilku najlepszych prac – jest przemyślany. Świadomie odeszliśmy od wskaźników bibliometrycznych i powrót do nich byłby krokiem wstecz.
Jak pisaliśmy na naszych łamach, podejrzenia o udział w tzw. fabrykach artykułów wysuwane są też pod adresem niektórych zagranicznych ekspertów NCN.
W ministerstwie problemem tym zajął się specjalny Zespół doradczy ds. nieuczciwych praktyk publikacyjnych. Jesienią jego członkowie opracowali i złożyli w MNiSW zestaw rekomendacji, w tym m.in. zakaz pracy w uczelniach czy instytutach dla naukowych oszustów. Wcześniej swoje rekomendacje przedstawiła Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, m.in. nieuwzględnianie publikacji z tzw. fabryk artykułów oraz czasopism drapieżnych w ewaluacji działalności naukowej i artystycznej, a także w postępowaniach awansowych nauczycieli akademickich. Oprócz tego rektorzy postulowali dokonanie przeglądu aktywności publikacyjnej w uczelniach, a w przypadku podejrzeń dotyczących nieetycznych zachowań publikacyjnych, formułowanie wniosków o wszczęcie postępowań wyjaśniających.
MK
Szanowni Państwo,
Uprzejmie informuję, że postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i uzasadnienie, które Pan Guzik i redakcja znają jasno wskazuje, że uprawdopodobnionym jest naruszenie dóbr osobistych. Proszę o niewprowadzanie w błąd. Wynika to jasno z uzasadnienia. Udzielone zabezpieczanie polega na informacji o toczącym się postępowaniu, ale jest udzielone właśnie w związku z faktem uprawdopodobnienia naruszenia.
Nie ma innej możliwości uzyskania zabezpieczenia takiej treści bez uprawdopodobnienia naruszenia rzetelności dziennikarskiej.
Zwracam się też do Pana Guzika w komentarzach, aby jako rzetelny dziennikarz zapoznał się z uzasadnieniem a jeśli takowego nie posiada zwrócił się do mnie o jego przesłanie.
Proszę o rzetelne komentowanie sporu.
Z poważaniem,
r.pr. dr Piotr Łebek
W końcu jakaś pozytywna wiadomość na FA.
Zapraszam do pójścia w ślady laureata - gotowego materiału jest sporo na Forbetterscience, Science Watch Polska i PubPeer.
MIERNIKI JAKOŚCI WAŻNIEJSZE OD SAMEJ JAKOŚCI PRACY BADAWCZEJ. TAKIE DZIWNE CZASY W NAUCE I SZKOLNICTWIE. Wydawnictwa z wielkiej piątki działają na rzecz swoich akcjonariuszy, udziałowców, kreują i kontrolują mierniki jakości czasopism i prestiż wydawnictwa , a uczelnie i ich pracownicy płacą im za to. O jakość pracy badawczej mogą zadbać tylko sami naukowcy. Tak było w XX wieku, i były efekty tej pracy o istotnym wpływie na rozwój społeczny i gospodarczy. Obecnie niestety liczą się tylko punkty i kwartyle oraz JIF.
Taa, wszyscy się mylą, tylko pan Królczyk i pan Łebek mają rację. Poniżej dwa przykłady z pięciu dotychczasowych decyzji retrakcyjnych.
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2352152X2200932X
"This article has been retracted at the request of the Editor-in-Chief.
In investigating concerns brought up regarding the article, the editor reached out to the authors for an explanation.
The authors failed to provide a satisfactory explanation to the above points.
Post-publication, the Editor-in-Chief discovered that the email addresses used by the authors during the submission process were associated with multiple researcher accounts. The Editor has determined that the authorship of the paper cannot be relied upon.
Furthermore, the acceptance of this article was partly based upon the positive advice of reviewer reports from reviewers who were closely linked to the Guest Editor, Masoud Afrand.
The Editor also noticed a significant increase of citations of papers authored by one of the Guest Editors between the original submission and the revised version. In summary, 0 papers by Nader Karimi were cited in the original version of the paper. This increased to 6 papers in the revised version.
The Editor has determined that the paper should be retracted."
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2405844022018904?via%3Dihub
"This article has been retracted at the request of the Editor.
Post-publication, an investigation conducted on behalf of the journal by Elsevier's Research Integrity & Publishing Ethics team identified a concern around the authenticity of the following figures/image panels:
Figure 7 from the current article and Figure 5 from the article published in Materials & Design by some of the same authors of the current article and which was available online prior to the current article having been submitted to Heliyon appear to depict the same source image, but are described as representing different experimental samples.
Figure 12(b) from the current article and Figure 10(b) from the article published in Materials & Design by some of the same authors of the current article and which was available online prior to the current article having been submitted to Heliyon appear to depict the same source image, but are described as representing different experimental samples.
Article: Ravinder Kumar, Suresh Dhiman, A study of sliding wear behaviors of Al-7075 alloy and Al-7075 hybrid composite by response surface methodology analysis, Materials & Design, Volume 50, 2013, Pages 351-359, ISSN 0261-3069, https://doi.org/10.1016/j.matdes.2013.02.038
The authors were requested to provide comment on these concerns, as well as the original unprocessed image files to aid investigation.
It was felt that the explanation provided was unsatisfactory in resolving these concerns.
The Editor has determined that the findings of the article cannot be relied upon, and has decided to retract the article."
Ciekawe czy mu odbiorą tą nagrodę jak się okaże że to nieprawda bo nad każdym artykułem jest informacja z z sądu. Zresztą przepisał tekst że strony for better science co już budzi zastrzeżenia etyczne samo w sobie.
Panie kolego, co co oznacza stwierdzenie, że "nad każdym artykułem jest informacja z sądu?"
Proszę nie kłamać. Formułą "Artykuł może zawierać treści naruszające godność i dobre imię prof. dr hab. Grzegorza Królczyka, co jest przedmiotem postępowania sądowego prowadzonego w sprawie o ochronę dóbr osobistych" dotyczy dwóch tekstów z kilkunastu, a sama w sobie stanowi tylko informację o trwającym procesie.
Manipuluje Pan takim postem. To nie Pan jest autorem tych kilkunastu tekstów. Proszę sobie nie przypisywać pracy innych. Zresztą dostał Pan nagrodę za teksty także innych osób a w kapitule konkursu jest Pana redaktor naczelny który miał znaczący udział w Pana tekstach, sam napisał ich większość. Na stronie www osób nominowanych jest właśnie Pana redaktor naczelny a nagrodę dostał Pan. To natomiast uważa Pan zapewne za rzetelne.
Pocieszne jest wytaczanie poważnych zarzutów przez osobę, która nie ma nawet odwagi podpisać się z imienia i nazwiska. Dlatego nie widzę sensu kontynuowania dyskusji. Życzę miłego dnia :)
Szanowni Państwo,
Imieniem Pana Grzegorza Królczyka jako jego pełnomocnik informuję i wzywam do zamieszczenia informacji (sprostowania), że postanowieniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 14.7 2025 w spawie V Acz 600/25 uznano za uprawdopodobnione, że m.in. Pan Guzik i wydawca O!Polska naruszyli dobra osobiate cyklem artykułów "Papiernia na Politechnice", tj. Informacjcie w nich zawarte nie są prawdziwe.
Brak powyższej informacji wprowadza w błąd a artykuł czyni nierzetelnym.
Z poważaniem,
r.pr. dr Piotr Łebek
Panie mecenasie, sprawa jest w toku. Nie jedna, bo dotknął nas SLAPP. Żaden sąd nie zgodził się na zabezpieczenie naszych tekstów, mimo wielokrotnych wniosków. Sąd Apelacyjny niczego nie uprawdopodobnił. Polecił tylko poinformować o trwającym procesie, co też przy dotyczących go publikacjach uczyniliśmy. Żaden sąd nie stwierdził natomiast, że nasze materiały są nieprawdziwe