Aktualności
Sprawy nauki
02 Września
Opublikowano: 2025-09-02

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało założenia polityki rozwoju technologii kwantowych

Inwestycje publiczne o wartości co najmniej 1 mld euro w ciągu 10 lat zakłada krajowa strategia rozwoju technologii kwantowych, której założenia opublikowało Ministerstwo Cyfryzacji. To pierwszy tak kompleksowy dokument zawierający ramy polityki państwa w obszarze jednej z najbardziej przełomowych technologii przyszłości.

Jak wskazują autorzy dokumentu, technologie kwantowe to jeden z kluczowych obszarów tzw. technologii przełomowych, których rozwój w perspektywie najbliższych dwóch dekad może zasadniczo wpłynąć na bezpieczeństwo państw, transformację modeli obliczeniowych, ewolucję infrastruktury komunikacyjnej oraz dynamikę rozwoju zaawansowanego przemysłu. W marcu ub.r. Polska podpisała Europejską Deklarację dotyczącą Technologii Kwantowych (Quantum Pact). Środowisko od dawna dopomina się jednak o krajową strategię. Na europejskiej mapie, która uwzględnia działania zakończone stworzeniem i uruchomieniem tzw. narodowych strategii kwantowych lub co najmniej doprowadziły do rozpoczęcia oficjalnych prac nad nimi, pozostajemy największą białą plamą. Pisali o tym na naszych łamach dr hab. Łukasz Rudnicki i prof. Marek Żukowski z Międzynarodowego Centrum Teorii Technologii Kwantowych Uniwersytetu Gdańskiego (ICTQT UG).

Brak centralnej polityki w tym zakresie jest o tyle dziwny, że w świecie kwantów Polska, choćby z uwagi na zaplecze naukowe, infrastrukturę czy kapitał ludzki, postrzegana jest jako silny partner. Działa u nas sieć komunikacji kwantowej PIONIER-Q – jedna z najdłuższych testowych sieci tego typu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – oraz punkty obliczeniowe i demonstratory w wyspecjalizowanych ośrodkach, takich jak Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe, CEZAMAT przy Politechnice Warszawskiej, Cyfronet AGH czy Wrocławskie Centrum Sieciowo-Superkomputerowe.

Zaplecze badawcze tworzą grupy naukowe działające na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Gdańskim (gdzie funkcjonuje Krajowe Centrum Informatyki Kwantowej), Uniwersytecie Jagiellońskim, Akademii Górniczo-Hutniczej, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, Instytucie Informatyki Teoretycznej i Stosowanej PAN, CEZAMAT, Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Wojskowej Akademii Technicznej. Coraz więcej uczelni oferuje też dedykowane ścieżki edukacyjne i kursy związane z technologiami kwantowymi. Do ekosystemu dołączają również start-upy, spin-offy i firmy technologiczne, jak również organizacje wspierające rozwój środowiska kwantowego, takie jak np. Klaster Q.

Mimo tych zasobów, Polska nadal nie posiada mechanizmu koordynującego dostępne aktywa organizacyjne i infrastrukturalne, zapewniającego stabilne finansowanie oraz trwałe powiązanie z przemysłem i odbiorcami publicznymi. Rozproszenie inicjatyw, brak spójnej wizji rozwojowej oraz słaby impuls ze strony państwa stanowią istotną barierę, która może zepchnąć kraj do roli biernego odbiorcy zagranicznych rozwiązań – zamiast aktywnego uczestnika europejskiego ekosystemu kwantowego – czytamy w dokumencie opublikowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Krajowa polityki kwantowa ma to zmienić. Jak wskazuje resort, będzie spójna z europejską strategią Quantum Europe Strategy: Quantum Europe in a Changing World, ogłoszoną w lipcu.

Wśród jej celów ma być budowa kwantowej suwerenności technologicznej, a także rozwinięcie zintegrowanego ekosystemu technologii kwantowych, opartego na ścisłej współpracy między uczelniami, instytutami badawczymi, sektorem publicznym i sektorem prywatnym. Twórcy strategii chcą, by Polska Szkoła Kwantowa stała się znakiem rozpoznawczym naszego kraju na arenie międzynarodowej, a wzmocnieniu tej marki służyć ma m.in. wsparcie badań naukowych (podstawowych i aplikacyjnych) oraz powiązanie ich z zastosowaniami przemysłowymi poprzez pilotaże, testowe wdrożenia, tworzenie „piaskownic” i system zachęt inwestycyjnych. Ponadto planuje się wdrożenie bezpiecznej komunikacji kwantowej (QKD) oraz algorytmów postkwantowej kryptografii (PQC) w systemach cywilnych i wojskowych.

W dokumencie wskazano również obszary, które mogą stanowić naszą przewagę na tle innych europejskich ośrodków. To m.in. kryptografia kwantowa i postkwantowa, algorytmy hybrydowe (kwantowo-klasyczne), komunikacja kwantowa, sensoryka i metrologia kwantowa oraz sprzętowe infrastruktury kwantowe. Nie mniej istotnym działaniem jest zapewnienie odpowiednich warunków do kształcenia potrzebnych kadr naukowych, dydaktycznych, wdrożeniowych (inżynierskich, biznesowych i administracyjnych) i usługowych, m.in. poprzez rozwój infrastruktury badawczej i dydaktycznej.

Do mocnych stron polskich kwantów zaliczono m.in. kompetencje teoretyczne (matematyka, kryptografia, informatyka, fizyka, silna szkoła algorytmiki i tradycje kryptologiczne oraz z zakresu fizyki teoretycznej), infrastrukturę testową sieciową i obliczeniową oraz udział w projektach międzynarodowych (np. QuantERA, EuroQCI, EuroHPC JU). Za słabe strony uznano z kolei zbyt niski poziom finansowania nauki i wdrożeń (brak stabilnej, długoterminowej ścieżki budżetowej), rozproszenie inicjatyw między instytucjami, brak systemowej ścieżki kształcenia w uniwersytetach i politechnikach oraz niedostateczne powiązanie nauki z przemysłem.

Zakłada się, że Polityka kwantowa obejmie trzy fazy działań do 2035 roku – od szybkiej koordynacji i budowy podstaw, przez rozwój infrastruktury i demonstratory technologiczne, aż po komercjalizację i umocnienie pozycji Polski jako jednego z liderów europejskiego ekosystemu kwantowego. O powodzeniu przedsięwzięcia mają zadecydować dwa najbliższe lata.

W tym czasie Polska skoordynuje, wzmocni i rozbuduje istniejące fragmenty ekosystemu kwantowego i skoncentruje wysiłki na głównych specjalizacjach rozwojowych. W kolejnych latach powstanie rynek na produkty i usługi kwantowe oraz infrastruktura. Docelowo w roku 2035 Polska stanie się bezpiecznym kwantowo, innowacyjnym, mocno zsieciowanym ośrodkiem i jednym z liderów Europejskiej Doliny Kwantowej przy zachowaniu zdolności do działań własnych. Warunkiem jest oczywiście utrzymanie spójnej, konsekwentnej polityki rozwojowej i zakładanego poziomu nakładów finansowych – napisano w dokumencie udostępnionym przez MC.

Wśród rekomendacji znalazło się m.in. określenie minimalnego pułapu inwestycji publicznych na poziomie co najmniej 1 mld euro w ciągu 10 lat.

Polityka kwantowa w długim horyzoncie czasowym to nie tylko droga do suwerenności technologicznej i wzmocnienia bezpieczeństwa, lecz także szansa na aktywne współtworzenie globalnej przyszłości. Technologie kwantowe to nie tylko nowy impuls dla rozwoju gospodarczego czy nowy wymiar bezpieczeństwa – to także nadzieja na rozwiązanie problemów, z którymi ani klasyczne systemy HPC, ani sztuczna inteligencja nie są w stanie sobie samodzielnie poradzić. Prawdopodobnie istotna część ich potencjału nie została jeszcze w pełni rozpoznana. Polska musi uczestniczyć w tym rozwoju i w płynących z niego korzyściach – czytamy w podsumowaniu.

Dokument trafił właśnie do konsultacji społecznych. Potrwają do końca września. Uwagi i propozycje mogą zgłaszać uczelnie, instytuty badawcze, przedsiębiorcy, organizacje społeczne oraz wszyscy zainteresowani rozwojem technologii kwantowych w Polsce.

Mariusz Karwowski

Założenia do Polityki Rozwoju Technologii Kwantowyvch

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~Fidelio 04.09.2025 22:19

    Ministerstwo Cyfryzacji niech na razie zostawi komputery kwantowe i nakreśli jakąkolwiek wizję dotychczasowej, tradycyjnej cyfryzacji. Bo na razie jest na prymitywnym etapie fascynacji "apkami" (vide mObywatel). Nie ma śladu patrzenia systemowego na kwestie bezpieczeństwa, ochrony przed kradzieżą tożsamości, bardzo niebezpiecznej koncentracji coraz to nowych danych w centralnych rejestrach obejmujących cały kraj (konsekwencje potencjalnych nadużyć mogą być ogromne, skoro bardzo wiele osób ma dostęp do danych z całego kraju/wszystkich obywateli - np. dane zdrowotne, fiskalne), czy wreszcie wykluczeniu cyfrowym (obywatel, który nie umie lub nie chce, np. z powodu braku elementarnego zaufania, korzystać z cyfrowych usług publicznych, jest w drastycznie gorszej sytuacji od tego, który umie i chce).