Aktualności
Badania
29 Czerwca
Źródło: www.uw.edu.pl
Opublikowano: 2025-06-29

Polscy paleontolodzy opisali szczątki jurajskiej ryby

Paleontolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego i Państwowego Instytutu Geologicznego opisali szczątki jurajskiej ryby promieniopłetwej z grupy pyknodontów. To „kuzynka” współczesnych papugoryb. Wyniki badań przedstawiono na na łamach „Geological Quarterly”.

Naukowcy zbadali niezwykle dobrze zachowaną uzębioną górną szczękę drapieżnej ryby z okresu jurajskiego (około 148 mln lat temu). Znalezisko pochodzi z kamieniołomu Owadów-Brzezinki (północno-zachodnie obrzeżenie Gór Świętokrzyskich). Pod koniec jury obszar ten był archipelagiem tropikalnych wysp na środku płytkiego morza. Między wysepkami tworzyły się laguny, w których rozwijała się bogata ichtiofauna.

W badaniach nad pyknodontem z Polski brali udział: dr Daniel Tyborowski – paleontolog z Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizujący się w badaniach nad ewolucją uzębienia i zwyczajów pokarmowych kręgowców morskich z ery mezozoicznej i kenozoicznej, oraz Weronika Wierny – ekspertka od rekonstruowania kopalnych środowisk z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

„Kuzynka” papugoryb

Odkryta szczęka należała do ryby promieniopłetwej z grupy pyknodontów (Pycnodontiformes) – wymarłej gałęzi ewolucyjnej ryb rafowych, które kształtem i trybem życia przypominały dzisiejsze papugoryby. Grupa ta pojawiła się na początku ery dinozaurów w okresie triasowym (240 mln lat temu), a wymarła pod koniec eocenu, około 35 mln lat temu.

–  Szczyt różnorodności biologicznej ryby te osiągnęły właśnie pod koniec jury (między 160 a 145 mln lat temu), gdy  były ważnym komponentem lagunowych i rafowych ekosystemów morskich – wyjaśnia dr Daniel Tyborowski z UW.

Badacze opisują, że cechą charakterystyczną pyknodontów były ich zęby. Miały one kształt płaskich i szerokich guzików, przypominały do złudzenia ziarna żwiru. Taka budowa uzębienia była przystosowaniem do odżywiania się twardymi ofiarami. W diecie pyknodontów znajdowały się małże, ślimaki, jeżowce, ramienionogi, skorupiaki, a nawet inne ryby. Płaskie i niezwykle odporne zęby działały jak żarna, które zgniatały i mieliły nawet najtwardszą zdobycz na drobną papkę. W pożeraniu twardych ofiar rybom tym pomagały rozbudowane szczęki, do których przyrośnięte były potężne mięśnie. Płaskie zęby i silne kości szczęk sprawiały, że nawet najbardziej opancerzone zwierzęta musiały mieć się na baczności przed pyknodontami.

Polscy badacze wykonali analizy mikrotomograficzne uzębienia górnej szczęki pyknodonta z Gór Świętokrzyskich. Wyniki badań wykazały, że zęby z tylnej części górnej szczęki cechowały się znacznie większą gęstością tkanek niż zęby z przedniej części pyska. Oznacza to, że ryba używała do zgniatania zdobyczy głównie zębów znajdujących się w głębi paszczy.

–  Odkrycie to jest zaskakujące, ponieważ u pyknodontów znanych z Niemiec analogiczne badania radiologiczne wykazały zwiększoną gęstość tkanek budujących zęby z przedniej części dolnej szczęki. Mamy tu zatem do czynienia z odwrotnymi specjalizacjami uzębienia dolnej i górnej szczęki. Używanie tylnych zębów do kruszenia zdobyczy wydaje się mieć o tyle większy sens, że obserwuje się zwiększanie rozmiarów zębów ku gardzieli u większości pyknodontów. Być może w tej grupie ryb doszło do wyewoluowania swego rodzaju asymetrii w funkcjonowaniu aparatu żującego – podkreśla dr Tyborowski.

Wyniki badań naukowców z UW i PIG – PIB zostały opisane w czasopiśmie „Geological Quarterly”.

źródło: UW

Dyskusja (0 komentarzy)