Aktualności
Szkoły wyższe
04 Czerwca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2024-06-04

„Pracownicy administracji akademickiej” zamiast NNA

„Pracownicy administracji akademickiej” – wszystko wskazuje na to, że właśnie w ten sposób w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce będą już wkrótce określani „pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi”. To zwieńczenie wielu lat starań przedstawicieli tej grupy uczelnianej wspólnoty.

O planowanej zmianie poinformował Marcin Czaja, dyrektor Departamentu Organizacji Uczelni, Kształcenia i Spraw Studenckich w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, podczas II Forum Administracji Akademickiej. W szykowanej właśnie nowelizacji ustawy PSWiN dotychczasowe określenie „pracownicy niebędący nauczycielami akademickimi” (NNA) ma zostać zastąpione innym: „pracownicy administracji akademickiej”.

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że określanie grupy pracowników poprzez to, kim nie są, jest niewłaściwe. Zamiast włączać do społeczności uczelni – wyklucza, nie mówiąc już o tym, że nie niesie ze sobą dumy z wykonywanej pracy. Zmiana tego określenia jest jednak zadaniem karkołomnym – i to nie tylko dlatego, że wiąże się z przekonaniem ustawodawcy do zmiany ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Problematyczne jest także znalezienie alternatywnego określenia, które byłoby lepsze, a przy tym we właściwy sposób odzwierciedlało podział na „będących” i „niebędących” – tłumaczyła na naszych łamach dr hab. Katarzyna Górak-Sosnowska, prezes Forum Administracji Akademickiej.

Kilka tygodni temu przeprowadzono wśród NNA konsultacje środowiskowe. Wzięło w nich udział ponad 6,8 tys. osób, a więc blisko 10% polskich NNA. Aż 44% respondentów zagłosowało za „administracją akademicką”. Tyle że, jak zwracała uwagę prezes FAA, w określeniu tym trudno się odnaleźć pracownikom naukowo-/inżynieryjno-technicznym oraz pracownikom kreatywnym, jak również bibliotekarzom i pracownikom obsługi. Ministerstwo, do którego trafiły wszystkie propozycje, sięgnęło więc po kompromisowe rozwiązanie i wybrało inną ze zgłoszonych nazw: „pracownicy administracji akademickiej”. Żeby nikogo nie skrzywdzić, postanowiono jednocześnie, że w kategorii tej uwzględnione zostaną także podgrupy.

W opisach relacji na uczelniach używa się niekiedy porównania do dworu – z wszelkimi jego hierarchiami i intrygami, a czasami do przaśnych folwarków. Z tego względu zmiana nazwy „niebędący” – o ile nastąpi – będzie pierwszym, ale z pewnością jednym z wielu niezbędnych kroków w dążeniach do upodmiotowienia NNA na uczelniach, aby stali się „pracownikami docenianymi” – podsumowała dr hab. Katarzyna Górak-Sosnowska.

MK

Dyskusja (14 komentarzy)
  • ~Profesorek 06.06.2024 19:56

    Już niedługo nauczyciele będą stanowic grupę "niebędący pracownikami administracyjnymi'". U mnie już rządzą radcy prawni, nie rektorzy.

  • ~skoro minister magistrem jest 05.06.2024 14:47

    kolejny bezsensowny pomysł. doprawdy nie rozumiem co jest niewłaściwego w określeniu niebędący nauczycielami akademickimi. oczywistym jest, że sprzątaczka nauczycielem nie jest. nie jest też sekretarką. piramidalną głupotą było zrównanie wiecznych doktorów z doktorami habilitowanymi i nadanie tym pierwszym prof. ucz. , włączenie ich w nary naukowe (sic!) i umożliwienie decydowania o procedowanych doktoratach.i teraz każdy taki odwieczny doktor puszy się, że profesorem jest. do czego ten świat zmierza???

    • ~StaryZgred2012 05.06.2024 23:43

      Dziwne. Większość świata ma tych doktorów profesrów, i to nawet ta część przodująca. A ta z habilitacjami do przodujacych niespecjalnie należy.

  • ~Adam 05.06.2024 13:42

    Naprawdę nie wystarczy "pracownik administracyjny"? Chyba że kolejnym "problemem" będzie, że ma być nie pracownik tylko "osoba administracyjna". Widzę, że jeszcze dużo jakże pożytecznego marnowania czasu przed nami...

    • ~Niku 05.06.2024 18:49

      Nie wystarczy. Informatycy, pracownicy inżynieryjno-techniczni, laboranci, pracownicy naukowo-techniczni nie są pracownikami administracyjnymi. Natomiast od biedy uznać można, iż są pracownikami uczelni, chociaż de facto tak nie jest. No, ale jeszcze się taki nie urodził...

      • ~Nini 07.06.2024 12:31

        Jestem pracownikiem inżynieryjno-technicznym/laborantem i nie-nauczyciel jest dla mnie ok :) jeszcze mi więcej biurokracji dołożą, skoro jestem pracownikiem administracyjnym...

      • ~Niku 05.06.2024 18:51

        Miało być oczywiście: "pracownikami administracji uczelni", a nie "pracownikami uczelni", bo tymi są oczywiście. No cóż, chochlik ;)

  • ~Doktorka prawa 04.06.2024 20:51

    Bardzo mi się ta propozycja podoba. Za tym też powinno pójść nie używanie określenia pracownicy niesamodzielni dla naukowców bez habilitacji.

  • ~Chris58k4 04.06.2024 20:39

    Ten przykład pokazuje na co idzie energia ministerstwa nieuctwa wyższego
    Po prostu brawo.

    • ~katarzyna górak-sosnowska 05.06.2024 08:52

      Inicjatywa wyszła ze środowiska NGO i z jego energii. Zły przykład Pan wybrał

    • ~Doktorka prawa 04.06.2024 20:54

      Po prostu od razu widać nieznajomość przepisów o równym traktowaniu. Brawa nie będzie, bo to wstyd się przyznawać na forum.

      • ~Konserwatywny profesor 05.06.2024 07:29

        Od razu u Pani Doktor widać feministyczno-lewackie podejście do życia wpojone na ulicznych wiecach przez fioletowo wlose krzykaczki.

  • ~Henryk 04.06.2024 19:30

    Kolejny kretynizm forsowany przez ZNP, kompletnie nietrafione określenie, ale czego można się spodziewać po ZNP. Mózgowcy. To jest poniżanie KADRY SPECJALISTÓW, od których zaleza badania i dydaktyka. Przecież oni nie są kadra administracyjną ani zarządzająca. To jest skutek nadmiernego rozbudowywania administracji na uczelniach, która zamiast wspomagać i wspierać badania i dydaktykę, utrudnia i spowalnia działania poprzez nadmiar procedur.

    • ~katarzyna górak-sosnowska 05.06.2024 08:54

      Panie Henryku, w którym miejscu powyższego tekstu dopatrzył się Pan literek ZNP? Tak z ciekawości pytam.