Aktualności
Życie akademickie
03 Października
Źródło: NCN
Opublikowano: 2026-10-03

Prawie 60 kandydatów do Rady NCN

Blisko sześćdziesiąt kandydatur zakwalifikowano do etapu oceny merytorycznej w konkursie mającym wyłonić członków Rady Narodowego Centrum Nauki. Do nowego składu minister nauki i szkolnictwa wyższego wybierze dwanaście osób.

Rada to, obok dyrektora, jeden z dwóch organów Narodowego Centrum Nauki. Tworzy ją 24 uczonych reprezentujących różne dyscypliny nauki. Co dwa lata następuje wymiana połowy składu. Do takiej sytuacji dojdzie właśnie w tym roku.

Oceny formalnej i merytorycznej zgłoszonych kandydatur dokonuje Zespół Identyfikujący Członków Rady Narodowego Centrum Nauki. Został powołany w czerwcu przez ministra Marcina Kulaska. Nie obyło się bez kontrowersji. W listach do premiera wszyscy byli przewodniczący Rady NCN, byli członkowie tego gremium oraz pierwsi dwaj dyrektorzy agencji, a także laureaci najważniejszych polskich nagród naukowych oraz beneficjenci prestiżowych grantów ERC, jak również prezes i członkowie Rady Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, zaapelowali o zmianę decyzji szefa resortu. Zwracali uwagę, że nowi członkowie Zespołu Identyfikującego nie posiadają dorobku naukowego ani doświadczenia odpowiadających randze powierzonego im zadania. Interpelację w tej sprawie złożyli także posłowie partii Razem. W odpowiedzi wiceminister Marek Gzik zaznaczył, że „kluczowe znaczenie w ocenie kompetencji mają ogólne doświadczenie eksperckie, dorobek naukowy oraz aktywność badawcza”.

Mimo sprzeciwu środowiska, zespół, któremu przewodniczy politolog dr hab. Maciej Raś, prorektor ds. studenckich i jakości kształcenia Uniwersytetu Warszawskiego, rozpoczął pracę. Zgłoszenia kandydatów na członków Rady NCN przyjmowano do końca lipca. Już wiadomo, że do oceny merytorycznej zakwalifikowano 59 osób. Zdecydowana większość to profesorowie (39), ale są też doktorzy habilitowani (17), a także osoby ze stopniem doktora (3). W tym gronie są przedstawiciele nauk społecznych (16), nauk ścisłych i przyrodniczych (13), nauk inżynieryjno-technicznych (12), nauk humanistycznych (8), nauk medycznych i nauk o zdrowiu (5), nauk rolniczych (5), nauk weterynaryjnych (3), nauk teologicznych (2), nauk o rodzinie (1) – przy czym sześć osób zgłosiło przynależność do dwóch dziedzin.

Wśród kandydatów nie brakuje zarówno obecnych (dr Diana Dajnowicz-Piesiecka, dr hab. inż. Alicja Kazek-Kęsik), jak i byłych członków Rady NCN (prof. Krzysztof Fic). Zaznaczmy, że ta sama osoba może pełnić funkcję członka Rady nie dłużej niż przez dwie kolejne kadencje. Jako ciekawostkę dodajmy, że na liście kandydatów są nazwiska znane także z łamów „Forum Akademickiego”, m.in. prof. Adrian Jusupović, dr hab. Kamil Łuczaj, prof. Aleksandra Łuszczyńska (pełną listę kandydatów podlegających ocenie merytorycznej zamieszczamy pod tekstem).

Spośród tych zgłoszeń, kierując się dorobkiem naukowym kandydata i jego bieżącą aktywnością naukową; zasadami zapewnienia zrównoważonej reprezentacji różnych dziedzin oraz różnych środowisk naukowych, Zespół Identyfikujący wyłoni teraz co najmniej dwudziestu czterech kandydatów. Lista z nazwiskami powinna być sporządzona i przekazana ministrowi najpóźniej dwa miesiące przed upływem kadencji Rady, a więc do połowy października. To z tego wąskiego grona Marcin Kulasek wybierze 12 nowych członków Rady Narodowego Centrum Nauki.

Do zadań Rady należy m.in. określanie warunków przeprowadzania konkursów grantowych, ustalanie wysokości środków finansowych przeznaczonych na realizację badań w ramach poszczególnych dyscyplin lub grup dyscyplin, a także wybór zespołów ekspertów odpowiedzialnych za ocenę wniosków złożonych w konkursach.

Mariusz Karwowski

Lista kandydatów do Rady NCN

Dyskusja (41 komentarzy)
  • ~Tekla 10.10.2026 09:23

    Zabawne, że pewne osoby z tej listy pełniąc niegdyś role eksperta nie potrafiły napisać rzetelnej opinii wniosku, ale teraz czują się na siłach, aby zasiadać w Radzie NCN….

  • ~MariuszB 06.10.2026 12:51

    Ciekawe, ze ministerstwo pozostało gluche na sprzeciw środowiska dot. postaci Macieja Rasia, który jest współodpowiedzialny za przekrety finansowe oraz tuszowanie skandalu z byłym dziekanem WNPISM w roli głównej odpowiedzialnym za molestownie seksualne. To wstyd dla instytucji promowac takie kretactwo. Wstyd dla Polski.

    • ~Klaudiusz 06.10.2026 12:55

      Do tego zadnego dorobku naukowego. Aparatczyk.

  • ~AKN 05.10.2026 20:15

    Dobra synekura.

  • ~Mieczysław Mitch Kiełpiński 05.10.2026 06:48

    Naukę w Polsce trzeba prywatyzować poprzez wspieranie rozwoju działów R&D w przedsiębiorstwach szczególnie w zakresie nauk stosowanych, prywatyzację instytututow PAN wzmocnienie organów oceny etyki w nauce,, eliminacje celebry, przywiazanie tytulu profesora do stanowiska a nie osoby, podniesienie rangi doktora nauk, itd, itp wzorem potęgi naukowej jaką jest USA.
    Mieczysław Mitch Kiełpiński
    www.kielpinski.eu

    • ~Maciek 05.10.2026 10:29

      @ Mieczysław Mitch Kiełpiński,

      W gospodarce III RP udział firm zagranicznych w produkcji przemysłowej wynosi 55%, w produkcji high-tech 95%, a w krajowym eksporcie 68%. Krajowe podmioty gospodarcze częstokroć zlecają projektowanie i produkcję produktów, towarów w Chinach, gdyż nie posiadają działów B+R nad Wisłą. Następnie Polska Akademia Nauk jest państwową instytucją naukową, a tym samym instytuty naukowe PAN również są państwowymi jednostkami naukowymi. One nie podlegają procesom prywatyzacji, jak większość mi znanych instytutów naukowych narodowych akademii nauk na świecie. I na koniec potęga naukowa USA opiera się na drenażu mózgów globu. Temu służą wizy EB-1 A i B. W USA 50% stopni naukowych doktora rocznie otrzymują obcokrajowcy, których wyłowili Amerykanie. Poziom edukacji w USA jest bardzo niski poza pewnymi wyjątkami stąd jeśli obcokrajowcy w randze badaczy opuszczą USA, to rzekoma potęga tego kraju przejdzie do historii.

      • ~Przemo 05.10.2026 11:50

        Dziś drenaż prowadzą Chiny, a oddziały R&D przenoszą się znad Warty do Indii, ponieważ tam za 3000 euro można zatrudnić pracownika, który będzie z takiego wynagrodzenia bardzo zadowolony. Europa i USA maja ten sam problem - ciągłe podnoszenie kosztów pracy na rzecz rozrostu administracji i konsumpcji. Ludzie myślą, że są jeszcze bogaci. Jeśli dodamy do tego zbrojenia i wszczynanie niepotrzebnych wojen, których nie da się wygrać - mamy pełen obraz nadchodzącego upadku i powstania nowego porządku świata.

        • ~Maciek 05.10.2026 12:37

          @ Przemo,

          Chiny oferują godne warunki pracy i życia dla wybitnych badaczy globu, gdyż w tym kraju nauka ma fundamentalne znaczenie. Proszę nie porównywać tego z drenażem mózgów USA. Ponadto jak już napisałem powyżej krajowe podmioty gospodarcze na ogół nie mają działów B+R, więc kto się przenosi znad Warty do Indii? Fabryką świata są przede wszystkim Chiny, a z których to coraz więcej importujemy produktów i towarów. Zapadamy się w Azji.

          • ~Hubert Wojtasek 05.10.2026 15:08

            A ja bym powiedział, że się nie zapadamy. Stajemy się kolonią gospodarczą, głównie Chin. Większość tych wysoko-wykwalifikowanych kadr w Chinach zostało wykształconych w USA. U mnie na studiach doktoranckich 50% to byli Chińczycy - po 25% z ChRL i Tajwanu. Oczywiście 30 lat temu nikt nie potrafił przewidzieć do czego to doprowadzi. Samozadowolenie, lenistwo i biurokracja Europy doprowadzi do jej upadku w ciągu dekady.

            • ~Fidelio 05.10.2026 20:37

              Gdybyż to jeszcze znaczyło, że za te 10 lat obyczaje Europy, tj. samozadowolenie, lenistwo, biurokracja, itd. doznają katharsis i radykalnej poprawy pod wpływem kryzysu, to jeszcze nie byłoby tak źle. Ale jakoś nie widzę przyszłości tak różowo.

            • ~Maciek 05.10.2026 15:19

              Panie Hubercie,

              Pełna zgoda. Chiny wykształciły liczne kadry badawcze w USA, Kanadzie, Europie, i celowali w nauki inżynieryjno-techniczne, ścisłe, o Życiu i medyczne. Tym samym mając własne i dobrze wyedukowane kadry wraz z długofalową, przemyślaną polityką naukową państwa i zgromadzonym kapitałem po prostu wciągają przez nos USA i Europę.

              • ~Hubert Wojtasek 07.10.2026 12:18

                Panie Maćku,
                Jeszcze taka wczorajsza wiadomość z chińskiego ministerstwa nauki.
                https://www.chinadaily.com.cn/a/202609/29/WS6abb7de6e4b06d4aa0560d57.html
                W swoim wniosku do NCN z grudnia ubiegłego roku proponowałem stworzenie takiej bazy w Polsce. Nikt nie był zainteresowany. Tworzenie tej bazy chińskie MIST ogłosiło 26.11.2025, na 2 tygodnie przed złożeniem mojego wniosku. Minęło kolejnych 10 miesięcy i u nas dalej nic się w tych sprawach nie dzieje. Ciekawe dlaczego? 😁

                • ~Maciek 07.10.2026 14:21

                  Panie Hubercie,

                  Czy otrzymał pan pismo w tej sprawie z NCN-u? Jeżeli nie ma odpowiedzi na pana wniosek, to znaczy, że NCN nie jest zainteresowany tym projektem. Domyślam się dlaczego.

                  • ~Hubert Wojtasek 07.10.2026 15:04

                    Panie Maćku,
                    To był wniosek do OPUS-a "Zastosowanie narzędzi informatycznych do wykrywania nieuczciwych praktyk publikacyjnych w Polsce" złożony do panelu HS5. Nie przeszedł nawet do drugiego etapu. Pisałem już o wyniku w komentarzu na FA kilka tygodni temu, ale chyba Pan nie zauważył. Fragmenty oceny:
                    The topic is an important one, and the proposal shows the dimensions of the problem.
                    The potential impact would be very high for the scientific community.
                    SCIENTIFIC QUALITY – this project has high relevance for safeguarding scientific integrity and trust in science.
                    Expert 1
                    The PI has a long career as a researcher in chemistry. The number of publications appears to be quite low, given that the list of publications could not be completely filled.
                    Weakness: all international publications are on the field of chemistry/biotechnology. It is not clear to me whether this is sufficient to detect fraud in other fields of science.
                    Expert Team encourages the PI to publish in the area of law to provide more suitable material for the review in the HS5 panel. 😁

                    • ~Maciek 07.10.2026 15:56

                      Panie Hubercie,

                      Dziękuję za szczegółowe info, nie wiedziałem o tym. Nie znam wewnętrznych procedur w agencjach grantowych, ale czy można się odwołać?

          • ~Przemo 05.10.2026 15:02

            GSK i Mars. Dokładnie - zapadamy się, wmawiając sobie jeszcze, że nie jest tak źle, a może nawet będzie dobrze ;-)

    • ~Przemo 05.10.2026 09:52

      Oczywiście, że tak. Niestety ci, którym wygodnie lub bardzo wygodnie w obecnym bałaganie, kładą się Rejtanem od lat trzydziestu, żeby na żadną zmianę nie pozwolić, a rządy mamy tak słabe, że prawie z niczym sobie nie radzą, poza generowaniem długu. Zwykle upadek państwa zaczyna się od obniżania poziomu edukacji, polaryzacji społeczeństwa za pomocą medialnych kłamstw i niedopowiedzeń.... Nic nowego pod Słońcem.

    • ~Takie mamy elity 05.10.2026 08:41

      Następny uzdrowiciel polskiej nauki, " prywatyzować" i co? Ile dni by po tym świetnym pomyśle, coś z tego by zostało. Złodzieje by rozgrabili, co by mogli, jak za czasów słynnego ekonomisty i zostałyby tylko zgliszcza. Żeby " prywatyzować" to trzeba mieć pomysł, mądrych ludzi, lata solidnej pracy i sposób zgromadzenia funduszy, jak jest w USA. Tam jest inny kraj, a nie taki jak tu, gdzie program 8* wygrywa wybory i kraj prowadzi do ruiny. A co, sprzedamy nawet babci kalosze, jak już nic nie będzie do sprzedania, jak to robili już, no nie?

      • ~Stakub 05.10.2026 20:08

        Widać, że o ekonomii nie ma pan jakiegokolwiek pojęcia

        • ~AKN 05.10.2026 20:24

          A ty masz? Prywaciarz w Polsce nie będzie finansować badań podstawowych. Cudów nie ma. Kto pracował w polskiej firmie, ten wie z czego to żyje: albo z wyzysku pracy albo z kroplówki państwa (polskiego lub Unii).

          • ~Stakub 05.10.2026 22:53

            Ale bzdury :)

            Chyba w jakiejś zakrzywionej rzeczywistości.
            Mam nadzieję, że Pan/Pani nie uczy nikogo ekonomii :)

  • ~Ambrosius 04.10.2026 15:04

    Mamy listę naukowych emerytów. Jak kto się poważnie zajmuje nauką, nie ma czasu na takie bzdury.

    • ~Hubert Wojtasek 04.10.2026 17:04

      Hm, może 2 mld PLN to nie jest przesadnie dużo, ale bzdurami bym tego nie nazwał. Ja wiem, że NFZ tyle wydaje w 3 dni, ale jednak.

      • ~Ambrosius 04.10.2026 23:11

        Są łatwiejsze i uczciwsze sposoby zarabiania pieniędzy.

  • ~Hubert Wojtasek 03.10.2026 10:12

    Czyżby Mohammad Reza szykował się na eksperta NCN? A może grantobiorcę?
    https://informator.gumed.edu.pl/114e

    • ~Doktor z alpejskiej wioski 03.10.2026 21:24

      Eksperta w każdej dziedzinie - od asfaltu, przez leczenie nowotworów po AI.

      • ~Hubert Wojtasek 03.10.2026 22:35

        A mnie się podoba sformułowanie z recenzji prof. Zbigniewa Florjańczyka wniosku o tytuł dr Krzysztofa Formeli:
        "Ten pochodzący z Iranu badacz zaczynał od badań nad wpływem skorupek jaj na właściwości
        kauczuków".

    • ~TT 03.10.2026 12:13

      A Pana nie ma?

      • ~Hubert Wojtasek 03.10.2026 13:09

        Ważne, że nie ma na tej liście kilku obecnych członków, którym kończy się kadencja i którzy odejdą w stan zasłużonego spoczynku.

        • ~TT 03.10.2026 15:16

          To była ironia.

          • ~Hubert Wojtasek 03.10.2026 18:40

            Moja odpowiedź też.

    • ~MB 03.10.2026 11:29

      Proponuję zapytać też o plany Jerry'ego Chun-Wei Lin'a :)

      • ~Hubert Wojtasek 03.10.2026 13:07

        Ja to bym się raczej martwił o Balala Yousafa. Ma trochę bliżej. No, ale on nie może, bo przecież ma 2 granty na 4,3 mln PLN. Ale następny jak najbardziej mu się należy - jeden za każdą retrakcję.

        • ~MB 03.10.2026 19:53

          Panie Hubercie, rozpoznawał Pan możliwość poinformowania Najwyższej Izby Kontroli o potencjalnie nieprawidłowym wydawaniu środków z IDUB oraz funduszy NCN?

          • ~Hubert Wojtasek 03.10.2026 22:28

            Nie próbowałem, ale obawiam się, że działania w tym kierunku mają małe szanse powodzenia. W NIK pewnie nawet nie wiedzą co to retrakcja. Poza tym trzeba jeszcze udowodnić, że retrakcja za fabrykowanie wyników albo manipulowanie procesem recenzyjnym jest zła, a tak , jak mi się wydaje, nie uważa już nawet znaczna część środowiska naukowego. NIK mógłby co najwyżej sprawdzić przestrzeganie procedur, a te na papierze prawe zawsze były bez zarzutu - wnioski oceniali eksperci i recenzenci formalnie nie związani z wnioskodawcami, zostały ocenione wysoko, więc pieniądze się należały.

            • ~MB 05.10.2026 09:48

              A ja nie byłbym aż taki sceptyczny. Aż prosi się o raport państwowej instytucji nt. finansowania etatów dla takich "naukowców" przy jednoczesnym odmawianiu zatrudnienia polskim naukowcom, którzy tą mityczną wybitnością nie mogą się pochwalić.

              • ~Hubert Wojtasek 05.10.2026 10:35

                A ja w swojej bezgranicznej i niczym nieuzasadnionej naiwności jeszcze wierzę, że polskie instytucje, w tym MNiSW, NCN, NAWA, uczelnie i instytuty, podejmą w tej sprawie jakieś działania. Do końca roku postaram się jeszcze zapewnić kilka elementów terapii szokowej. Może presja mediów i opinii publicznej coś da. Tak jak było w przypadku marki Polska.

  • ~nasi muszą być 03.10.2026 09:48

    Oczywiście musi być po naszej stronie, a czy ma osiągnięcia naukowe, to najmniej ważne, byle był swój. Trzeba gdzieś ich usadzić, by żyło im się lepiej, a nie tym co składają projekty. Po to powołujemy rady, komisje, zespoły i inne gremia, jak pani prof z raportem AI, za 200k zł. Miernoty co nas popierają muszą być docenieni, no nie?

    • ~Doktor z alpejskiej wioski 03.10.2026 21:22

      200 tys. zł to drobniaki w porównaniu np. z grantami NCN i stypendiami NAWA dla postaci typu Roberto Castro-Munoz, Mohammad Reza Saeb, Balal Yousaf, Hamed Niroumand itp.


      • ~nasi muszą być 04.10.2026 11:00

        Widoczne z wioski zbitej deskami jesteś. Ten drobiazg to preludiom do przepalenia pół miliarda miało być. Chłopie rzesze rektorów, dziekanów, dyrektorów, kierowników tym typu gościom podpisywało papiery, i co myślisz, że za friko i nic z tego nie mieli. O tym tu piszą i pokazują jacy to naukowcy i jak ich publikacje są z typu wyrzucane na śmietnik. Aleś naiwny, albo co to mówią i żyją z tego, jakby tu nic nie robić, dobrze zarobić i na swoje wyjść i do tego rządzić i przy korycie być.

        • ~Hubert Wojtasek 04.10.2026 19:57

          Pisałem już powyżej o NFZ. Pół miliarda to wydaje w ok. 20 godzin, a Orlen to w jakieś 16. Na Marka Polska to miało być na kilka lat, bodaj sześć. Dobrze zagospodarowane niekoniecznie musiały być zmarnowane. Tylko, że u nas publiczne pieniądze rzadko wydaje się rozsądnie.