Aktualności
Sprawy nauki
18 Czerwca
Źródło: Narodowe Centrum Nauki
Opublikowano: 2026-06-18

Byli przewodniczący i członkowie Rady NCN oraz dyrektorzy agencji apelują do premiera!

Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec działań, które mogą podważać zaufanie środowiska naukowego do Narodowego Centrum Nauki oraz osłabiać jego niezależność, wiarygodność i pozycję wypracowaną przez ostatnich piętnaście lat – piszą w liście do premiera Donalda Tuska wszyscy byli przewodniczący Rady NCN, byli członkowie tego gremium oraz pierwsi dwaj dyrektorzy agencji.

Chodzi o powołany 10 czerwca Zespół Identyfikujący Członków Rady NCN. Zadaniem tego ciała jest formalna i merytoryczna ocena zgłoszeń kandydatów do Rady Narodowego Centrum Nauki. W tym roku dobiega końca kadencja połowy składu Rady. Zespół sporządza i przekazuje ministrowi listę złożoną z co najmniej dwudziestu czterech nazwisk. To z nich szef resortu nauki wybiera dwunastu nowych członków Rady NCN.

Kilka dni temu powołania do Zespołu Identyfikującego Członków Rady NCN otrzymali:

  • dr hab. inż. Katarzyna Arkusz (Instytut Inżynierii Materiałowej i Biomedycznej Uniwersytetu Zielonogórskiego),
  • prof. dr hab. Grzegorz Juras (Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach, były rektor tej uczelni) ,
  • dr hab. Mirosław Kowalski (dyrektor Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Zielonogórskiego)
  • dr hab. inż. Bartosz Mitka (Wydział Inżynierii Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie).
  • dr hab. Maciej Raś (prorektor ds. studenckich i jakości kształcenia Uniwersytetu Warszawskiego, związany z Wydziałem Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW) – przewodniczący Zespołu.

Decyzja ministra spotkała się z natychmiastową reakcją środowiska naukowego. O randze sprawy najlepiej świadczy list, jaki wspólnie po raz pierwszy wystosowali do premiera Donalda Tuska wszyscy byli przewodniczący Rady NCN, byli członkowie tego organu oraz byli dyrektorzy agencji, a więc najważniejsi ludzie Centrum od początku jego działalności. Piszą w nim o „poważnych wątpliwościach” prawnych oraz „stanowczym proteście” wobec działań podjętych przez szefa resortu. Przypominają, że zgodnie z ustawą o NCN kadencja Zespołu Identyfikującego wynosi cztery lata, a poprzedni został powołany w 2024 roku. Oznaczałoby to, że nowe nominacje zostały dokonane przed upływem ustawowo określonego czasu.

Ponadto, naszym zdaniem, część nowo powołanych osób nie spełnia podstawowego kryterium wybitnego, międzynarodowo rozpoznawalnego dorobku naukowego, które ustawodawca uznał za warunek konieczny uczestnictwa w tym gremium. Niepokój budzi również fakt, że w składzie Zespołu zabrakło przedstawicieli nauk ścisłych oraz nauk o życiu, a więc obszarów badawczych, do których trafia znacząca część środków przyznawanych przez Narodowe Centrum Nauki. Trudno uznać taki skład za reprezentatywny dla całego polskiego środowiska naukowego – przekonują w liście do premiera rządu.

W dalszej części wspominają o wyjątkowo ważnej funkcji, jaką pełni Zespół Identyfikacyjny. Współuczestnicząc w tworzeniu kluczowego organu NCN, bierze na siebie odpowiedzialność za to, jak w najbliższych latach będzie wyglądał system grantowy w naszym kraju. Wymaga to, jak podkreślają sygnatariusze listu, nie tylko najwyższych kompetencji naukowych, ale również autorytetu środowiskowego, doświadczenia w prowadzeniu badań na najwyższym poziomie oraz znajomości krajowych i międzynarodowych mechanizmów finansowania nauki.

Przywołują w tym kontekście nazwiska pierwszych członków Zespołu Identyfikującego: prof. Macieja Żylicza, prof. Adama Pronia, prof. Piotra Sztompki, prof. Stanisława Woronowicza oraz prof. Franciszka Ziejki, dodając, że ich powołanie było wyraźnym wskazaniem, by o kształcie polskiego systemu grantowego decydowały osoby reprezentujące najwyższe standardy naukowe i etyczne.

Przez wiele lat Narodowe Centrum Nauki było instytucją cenioną za swoją niezależność, przejrzystość procedur oraz odporność na wpływy polityczne. Te wartości stanowiły fundament jego sukcesu i międzynarodowej wiarygodności. Z niepokojem obserwujemy jednak stopniowe odchodzenie od tych standardów. Proces ten rozpoczął się w poprzednich latach, a obecne decyzje personalne sprawiają wrażenie jego kontynuacji. Niezależnie od zmieniających się okoliczności politycznych, mechanizmy wyboru osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie Narodowego Centrum Nauki powinny pozostawać wolne od bieżących interesów politycznych i opierać się wyłącznie na kryteriach merytorycznych – podkreślają autorzy listu.

Zwracają się na koniec z apelem do premiera, by w trosce o przyszłość instytucji, której powstaniu i rozwojowi poświęcili wiele lat pracy, tworząc „jedną z najlepiej funkcjonujących instytucji publicznych w Polsce” a także o perspektywy rozwoju młodych naukowców i całego krajowego systemu nauki, pilnie przeanalizowano decyzję ministra powołującą Zespół Identyfikujący Członków Rady NCN.

Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec działań, które mogą podważać zaufanie środowiska naukowego do Narodowego Centrum Nauki oraz osłabiać jego niezależność, wiarygodność i pozycję wypracowaną przez ostatnich piętnaście lat – podsumowują.

Pod listem podpisali się byli przewodniczący Rady NCN: Michał Karoński (pełnił tę funkcję w latach 2010–2016), Janusz Janeczek (2016–2018), Małgorzata Kossowska (2018–2020), Jacek Kuźnicki (2020–2022), Robert Hasterok (2022–2024), Anetta Undas (2024) oraz dwaj byli dyrektorzy agencji: Andrzej Jajszczyk (2011–2015) i Zbigniew Błocki (2015–2023), a także członkowie Rady NCN w latach 2010–2024 (pełna lista w załączniku). Dodajmy, że już wcześniej w tej samej sprawie list do premiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego oraz pozostałych członków rządu i parlamentarzystów napisali prof. Krzysztof Pyrć, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, oraz członkowie Rady FNP.

Rada to, obok dyrektora, jeden z dwóch organów Narodowego Centrum Nauki. Do jej zadań należy m.in. określanie priorytetowych obszarów badań podstawowych, warunków przeprowadzania konkursów, jak również ustalanie wysokości środków finansowych przeznaczonych na realizację badań w ramach poszczególnych dyscyplin lub grup dyscyplin. Rada dokonuje także wyboru ekspertów odpowiedzialnych za ocenę wniosków złożonych w konkursach.

Radę NCN tworzy 24 uczonych reprezentujących różne dyscypliny nauki. Co dwa lata następuje wymiana połowy składu. Nabór kandydatów minister powinien ogłosić najpóźniej na 4 miesiące przed upływem kadencji ustępujących członków (ta mija w tym roku 14 grudnia, a więc konkurs musi być ogłoszony do 14 sierpnia). Propozycje kandydatów przekazuje ministrowi właśnie Zespół Identyfikujący. Wskazanie następuje spośród zgłoszeń dokonanych przez uczelnie, instytuty i towarzystwa naukowe.

Mariusz Karwowski

List w sprawie Zespołu Identyfikującego Członków Rady NCN

Dyskusja (77 komentarzy)
  • ~demo kracja = kracja w wersji demo 20.06.2026 18:04

    Resume: zatem, Członkowie Rady NCN są identyfikowani przez ten ww. Zespół,
    z kolei ten Zespół został powołany przez ministra.

    PYTANIE: kto powołał ministra?
    Odp.: Oczywiście, premier.
    PYTANIE: kto powołał premiera?
    Odp.: Oczywiście, prezydent, ale na podstawie wyboru premiera i ministrów przez Sejm.
    PYTANIE: kto wybrał prezydenta i Sejm?
    Odp.: Oczywiście, wyborcy.
    Pytania, kto powołał/wybrał wyborców, już nie będę zadawał. :=)

  • ~Ireneusz 20.06.2026 13:33

    Po co ta RADA, dyrektor i dyrektotiar NCN już niewystarcza. PROPONUJĘ ZLIKWIDOWAĆ NCN ALBO NIECH SIĘ ZAJMĄ PROJEKTAMI BADAWCZYMI POWYŻEJ 250 MLN ZŁ

  • ~Grześ 19.06.2026 19:01

    A czy to "kryterium wybitnego, międzynarodowo rozpoznawalnego dorobku naukowego, które ustawodawca uznał za warunek konieczny uczestnictwa w tym gremium" jest obiektywne i miarodajne? Kto decyduje o wybitności dorobku? Czy są to osoby ponad wybitne? Należy zlikwidować cały kastowy system nauki polskiej i wyplenić to powszechne, zarozumialcze przekonanie o wybitności wśród polskiej kasty naukowej.

    • ~Alek Rachwald 20.06.2026 14:43

      Z pewnością kryterium międzynarodowej wybitności i rozpoznawalnosci spełnia osoba z H=1 i dosłownie paroma rozpoznawalnymi publikacjami. To są kpiny z polskich naukowców.

      • ~Grześ 20.06.2026 17:06

        Tak to jest jak kryterium decydującym o wybitności jest niemiarodajne kryterium publikacyjne i literki hab. lub prof. przed nazwiskiem.

    • ~komentator 2 20.06.2026 10:22

      Trochę to przypomina sytuację ze słynnego filmu pt. "Rejs" (reż. Marek Piwowski), gdy jedna z postaci (Brodacz), zagrana przez polskiego logika, Prof. Romana Suszkę, pyta: "Jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?". :=)

      Cyt."Należy zlikwidować cały kastowy system nauki polskiej i wyplenić to powszechne, zarozumialcze przekonanie o wybitności wśród polskiej kasty naukowej."

      Wie Pan, pewna kastowość (feudalizm) ZAWSZE będzie w systemie nauki i szkolnictwa wyższego. Sęk w tym, żeby nie było jej nadmiaru, bo ten z reguły bywa niezdrowy. Otóż, wielu osobom ten nadmiar kastowości bardzo odpowiada, i TO jest bardzo poważny problem. Zatem, nie oczekiwałbym wyplenienia tej kastowości. Ona pozostanie, od czasu do czasu ci wybitni, czy też ci, którzy są decydentami, będą zawodzić i pojękiwać, jak to źle się dzieje w polskiej nauce i szkolnictwie wyższym, proponować rozmaite pomysły, tyle że na tym się skończy, a te pomysły I TAK problemu nie rozwiążą. Słowem, zostanie, jak jest, może co najwyżej będzie trochę inaczej.
      Największym problemem w tym wszystkim jest to, że NIKT nie ma interesu w tym, żeby przeprowadzić REALNE I GŁĘBOKIE zmiany, które mogłyby zmienić coś na lepsze w sposób WYRAŹNY.

      • ~Grześ 21.06.2026 13:17

        Zdecydowanie wolę zwykłą podległość służbową, a kastowość zawsze prowadzi do patologii. Natomiast w pełni zgadzam się, że nauka się sama nie oczyści i nie wyleczy. Dlatego potrzebna jest w nauce rewolucja wymuszona przez społeczeństwo, które sponsoruje kastę, otrzymując w zamian w większości bezużyteczne publikacje.

        • ~Hubert Wojtasek 21.06.2026 19:26

          "Natomiast w pełni zgadzam się, że nauka się sama nie oczyści i nie wyleczy. Dlatego potrzebna jest w nauce rewolucja wymuszona przez społeczeństwo"
          W pełni się zgadzam. Jak widać z doniesień ostatnich 10 dni, to samo dotyczy też np. służby zdrowia. A tak przy okazji - ciekawy tytuł.
          https://wyborcza.pl/7,75398,32859860,przypadek-kacprzyka-niezdrowy-lekarz-w-chorym-szpitalu.html

  • ~Luka 19.06.2026 10:07

    NCN, w obecnej sytuacji finansowej/współczynnika sukcesu, powinien tylko oceniać, czy projekt jest rozsądny. A Potem zwycięzców wybierać przez losowanie.

    • ~Dr hab. 21.06.2026 10:28

      To byłaby rewolucja, eksperci z paneli dyscyplinowych utraciliby swoją władzę. A pamiętajmy, że grupa tych ekspertów i grupa beneficjentów to w dużej mierze ta sama grupa.

    • ~Prof. Tyt. 20.06.2026 13:24

      Też bym się na to zdecydował i czułbym się dzięki temu spokojniej w dwóch aspektach: że ocena będzie bardziej sprawiedliwa oraz że nikt nie „przejmie” mi projektu, który następnie analizuje 4–6 zagranicznych recenzentów czytających moich 15 stron, których jedyną przewagą jest to, że pochodzą z zagranicy.

      • ~Ireneusz 20.06.2026 16:19

        W rzeczy samej

  • ~Szary Obywatel 19.06.2026 07:50

    A ja wyrażam stanowczy sprzeciw wobec działań, które polegają na siedzeniu, pierdzeniu w stołek i pisaniu innych stanowczych sprzeciwów wobec działań, które to sprzeciwy dalej nic nie dadzą, a będzie można dalej siedzieć i pierdzieć w stołek, konsumując swoją niezależność, wiarygodność i pozycję wypracowaną przez ostatnich piętnaście lat. I mogę sobie taki sprzeciw wyrażać, po czym i tak stanie się to, co się stanie, bo nikt na nic nie ma wpływu w tym pierdolandzie.

    • ~Radoslawa 19.06.2026 09:15

      Często wypracowana przez dopisywanie się etc. Żałosne towarzystwo, które napisało ten list

  • ~sqro 18.06.2026 21:28

    https://www.ncn.gov.pl/sites/default/files/pliki/statystyki/2011-2023_liczby_kwoty_wnioskodawcy_NCN.pdf

    Popatrzcie sobie na zbiasowanie regionalne

    • ~sqro 22.06.2026 09:35

      Aktualizacja 2025
      https://ncn.gov.pl/sites/default/files/pliki/raporty/wojewodztwa_aktywnosc_grantowa_do_2025.pdf

    • ~zabierają koryto 19.06.2026 18:32

      Podejrzewam, że IQ w WWA/KRK jest dokładnie takie samo jak w reszcie kraju. Ale bez dwóch zdań, spółdzielnie i papiernie punktów są tam lepiej zorganizowane. Brawo za sprawność produkcyjną. PS. Ale Tusk może skrewić, po przykrych doświadczeniach z pięknym Rafałem.

    • ~Mondraliński 19.06.2026 14:10

      No tak, Warszawa i Kraków dostają za samo pochodzenie, nie zaś za jakość badań naukowych, które są tam prowadzone. Może skorelujemy te wyniki ze średnim IF i liczbą publikacji na jednego pracownika naukowego? Jakoś nie kojarzę dobrych publikacji w swojej dziedzinie, które pochodzą z Lublina, natomiats z Warszawy i Krakowa już tak. Poza tym nikt nikomu nie broni pracować w WWA/KRK, konkursy na stanowiska naukowe są otwarte dla ludzi z całego świata. Tylko przygotujcie się na to, że stypendia/wynagrodzeniaz NCN są takie same, natomiast koszty życia już nie :)

      • ~sqro 20.06.2026 14:00

        Przykladowo, Wedle ostatniego zestawienia moja alma mater ma największą w kraju produkcję papierów top 1%, ale skuteczność w ncn dosyć niską, już lepiej wypadamy w ncbr.
        Także to zbiasowanie terytorialne nie świadczy o tym że w Waw/Krk są nadludzie o kosmicznym IQ, czy lepsza organizacja nauki.

      • ~sdf 19.06.2026 23:09

        To mają być dobre czy ma być ich dużo?

    • ~zabierają koryto 19.06.2026 09:52

      No, z przedstawionych danych wychodzi na to, ze inteligentni ludzie to są tylko w okolicach Pałacu Kultury i Nauki. Ale jest tez teoria, ze wybory wygrywa się w Końskich. K..., źle to widzę, cwaniaczek Donald T. może przehandlować Warszawkę.

  • ~buhahahaha 18.06.2026 18:03

    hahahahahaha
    stara gwardia dalej zajmuje się pierdołami. Lekarz przed 30 zarabia 1,5 mln złotych rocznie a dziadkom leśnym przeszkadza skład jakiejś rady. Dziadków asystenci i młodzi pracownicy zarabiają najniższą krajową. To im nie przeszkadza.


    buhahahahahah

    • ~Hej 19.06.2026 13:09

      Patologia lekarska polega na tym że w prywatnym gabinecie umawiają cię na zabiegi w publicznym szpitalu , inaczej nie dodzwonisz się nawet do k szpitala. To tak jakby profesor kazał przyjść wszystkim najpierw na korepetycje do siebie by studenci zdali egzamin . Wtedy też byśmy zarabiali miliony, jednak tj zwykle łapówkarstwo w formalnych szatkach, które powinno być zakazane . Ponadto zwiększyć liczbę lekarzy tak jak wzrosła liczbą osób ze stopniami i tytułami naukowymi. Wcale nie pogorszy to ich jakości. Przeciwnie zwiększy konkurencję i jakość. Tego też boją się autorzy tego listu. Nigdy nie powinno być oceny kierownika projektu przez pryzmat wcześniejszego kierowania gdy nie liczą się inne dużo trudniejsze projekty. Powinny być punkty za to że taki kierownik był w stanie uzyskać też komercyjne projekty a nie tylko naukowe. - wszyscy z NCN obecnego odpadają.

      • ~Ffghh 20.06.2026 00:18

        Taki sposób jak w szpitalach w całym kraju rozkrada się publiczna kasę. Niektóre instytucje publiczne nie publikują nawet sprawozdań finansowych na stronach internetowych. Na faktury na umowy na przetargi publiczne. Nikt niczego nie sprawdza nie kontroluje. Tylko jedzie się na zadłużaniu kraju. Polska bezprawiem stoi tyle w temacie. Na żadne wybory więcej nie idą. Przewaly były robione w dużych miastach na setki milionow. Amen.

    • ~Jan 19.06.2026 12:16

      I co się dziwisz, te leśne dziady nic nie potrafią poza opowiadaniem bzdur ubranych w ładne marketingowe słówka i budowaniem własnej pozycji. Oni są już ustawieni na emeryturach, plus mają dodatkowe etaciki. Problem mają młodzi, aby otrząsnąć się z tej mentalności folwarcznej.

    • ~haha 18.06.2026 20:14

      Pod każdym postem będziesz to spamował?

      • ~Hue Hue Hue 19.06.2026 07:44

        Oj zabolało, zabolało. Więc przyjmijcie do wiadomości dziadki leśne, że jedyne co możecie zrobić, to dalej jeść prestiż i 50 lat spłacać kredyt na kawalerkę. A dochód 1.5 mln zł rocznie jest poza Waszym zasięgiem, nawet nielegalnym.

        • ~T 19.06.2026 09:20

          Profesor też tak zarabiał jak mógł być na 10 etatach, ale jest więcej naukowców więc większa podaż i eldorado się skończyło; udali się też urealnić pracę prawników, czas skończyć z oszustwami lekarzy m. In przez kształcenie większej ich liczby. Ważne że tu coś robią, w nauce złodziej robi fikcyjne badania a kolesie go chronią.

      • ~haha 18.06.2026 21:13

        haha

        Nie, będę domagał się zmiany w redakcji kilku czasopism bo to "uzdrowi polską naukę" :D
        I chce dodania 5 punktów do wszystkich czasopism. To pomoże!

  • ~007 18.06.2026 17:50

    NCN to nie tlen! Niekompetentni eksperci, przyznawanie grantów osobom uwikłanym w nieetyczne publikacje, a także brak odniesienia się do zarzutów w tej sprawie.
    Bezsensowne uwagi recenzentów, takie jak brak odniesienia się do „gender dimensions” w planie badawczym Preludium ST8, i wiele innych: X/#BINGO #NCN :)

  • ~Ferdek 18.06.2026 14:56

    Pani ministra się w tańcu nie … szczypie. Był art FA ze 40% kasy bierze 3 PAN, UW i UJ to teraz zakwitnie Zielona Góra i AWFy :) hmmm ciekawe dlaczego Zielona Góra? A no tak ! https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Mr%C3%B3wczy%C5%84ska
    Bliższa koszula ciału noo i ślad węglowy będzie mniejszy a to przyczyni się do ochrony klimatu.

  • ~prof. dr hab. ZS 18.06.2026 14:42

    No to nagadali Tuskowi. Dzielne chłopaki.
    Teraz wszystko się poprawi.

  • ~Tonza 18.06.2026 14:07

    To co … kiedy kolejny strajk? Tacy reformatorzy nauki się lansowali w ostatnim czasie i takie wywiady byly! Nie mamy pan płaszcza i co nam pan zrobisz ?

  • ~Nieuk 18.06.2026 13:49

    Trudno wypowiadać sie o potrzebie rozpoznawalności międzynarodowej, jezeli w Polsce naukowcy sami tak sie rządzą, ze nasze uniwersytety w rankingach raczej nie sa w pierwszej 200ce. Dlatego tez moim zdaniem jest mało istotne czy w skład rady wejdzie X, czy Y, bo to nas raczej nie podniesie w górę. Nawet wybitna jednostka, przy patologii systemu sie po prostu spali. Jedynym rozwiązaniem tej patologicznej sytuacji, reformy nauki przez osoby, ktore same ja psuja, jest spłaszczenie struktury awansowych, spłaszczenie struktur na uniwersytetach, otwarcie na przepływ z krajów o wyższym poziomie nauki i, co najmniej prawdopodobne, szerokie finansowanie nauki, zeby z większej próbki moc wybrać te badania, które okaza sie strzałem w 10 - jak NSF. Jeseli nie ma pieniędzy, to jedyne rozwiązanie, to skupienie sue na kierunkach priorytetowych, ale tu juz wiemy, ze nie mamy dobrej strategii naukowej i podejrzewam, ze agencje grantowe ja kształtują tak, ze ktos lubi kierunek badawczy X i jest profesorem rozpoznawalnym, przynajmniej w Polsce, to X jest kluczowym kierunkiem badawczym kraju. Inny problem to to, ze uczelnie nie muszą sie starać, bo nie ma przemysłu rodzimego wysokich technologii, któremu potrzebni sa specjalisci, zeby konkurować jakością produktów na rynkach międzynarodowych. U nas to mozna kształcić specjalistow do oddziałów zagranicznych firm, które nie płacą dużych podatków w Polsce i dlatego nie ma pieniędzy- współczynnik opłacalności/konwersji nauki jest mały. Jest to problem ktory wynika z patologii polityki państwa i stagnacji naukiwcow, ktora prowadzi do kolesiostwa. Organizacje profesjonalne sa na to bardzo narażone co juz managerowie wiedza od lat.

    • ~dr-On 20.06.2026 18:17

      No i niestety, ma Pan DUŻO racji. I kogo to obchodzi? Amatorów robienia karier akademickich poprzez shumaniszczoną pisaninę, na pewno to nie martwi. Im jest z tym dobrze. I płynie kasa m.in. na etaty dla autorów: dzieła o korespondencji poetów sprzed 200 lat (ciekawe, czy się w grobach nie przewracają), albo o filozofii polityki, czy prawa itp. itp. itp.
      Uczelnie służą, jako takie "wyższe" technika, tyle że wypuszczają zastępy magistrów, którzy nierzadko mało co umieją.
      Powinno się położyć u nas nacisk na badania PODSTAWOWE i STOSOWANE, oraz dać wielu zdolnym ludziom (chemikom, fizykom, matematykom, inżynierom itp.), szansę na to, że by pokazali, na co ich stać.

  • ~Ireneusz 18.06.2026 13:33

    NCN trzeba zlikwidować, albo przekształcić w INSTYTUCJĘ finansującą tylko projekty ważne dla Polski powyżej 250 mln zł

  • ~StaryZgred2012 18.06.2026 13:25

    Klasyczny skowyt ludzi odcinanych od koryta, które traktowali jak własny paśnik. Wszystkiego najlepszego w uprawianiu nauki z budżetem badawczym 2...4 tysięcy rocznie na pracownika. Zobaczymy wtedy, co te "doskonałości" potrafią realnie, a nie jedynie jako funkcję funduszy.

    • ~Informatyk 18.06.2026 13:48

      Powiedział ten, który ponoć aż z dwóch koryt naraz korzysta. Mówią, że Pan to Jan Bazan, dyrektor instytutu, który tak słynnie z anonimowych ataków na Tadeusiewicza z Krakowa. Czy to prawda, czy ktoś pod innymi postami wymyśla i to nie Pan?

      • ~Jan 18.06.2026 14:13

        Tadusiewicz, to ten macher od ustawki habilitacyjnej z Janiakiem, kosztem Rudka?
        Jego nie trzeba atakować, wystarczy przypominać recenzję Idziaka.
        Jak się szambo poperfumuje honoriskauzem, to smród jest jeszcze większy.

        • ~Jan 19.06.2026 12:07

          To jest niepełnosprawność. Problem w tym, że istnieje duża grupa interesu, która wykorzystuje takich niepełnosprawnych. Jeszcze większym problemem jest to, że ktoś z taką niepełnosprawnością pełnił funkcję rektora niby poważnej uczelni. Wniosek nasuwa się sam: naukowców łatwo oszukać, więc zasadne jest wprowadzenie zewnętrznych zarządów menedżerskich na uczelniach.

          • ~ekonomia 19.06.2026 19:40

            W każdym systemie bez kontroli wcześniej czy później pojawi się Dyzma i wykorzysta okazję; to nie jest kwestia „czy”, tylko „kiedy”.
            „W sytuacji braku monitoringu agent będzie działał we własnym interesie kosztem pryncypała.” Jensen & Meckling (1976)

  • ~zabierają koryto 18.06.2026 12:55

    No, no... Nie spodziewałem się, że ten minister może uderzyć aż tak celnie. I że aż taki płacz i zgrzytanie zębami będzie. Ale się porobiło.

  • ~Huber Wojtasek na ministra szkolnictwa wyższego i administracji 18.06.2026 12:54

    Należy odwołać ministra partacza i wiceministra ze śląska, który nic tylko jeździ i się lansuje. Niech Pan ich sprawdzi Panie profesorze Wojtasek bo to niemożliwe żeby był inny powód niż wciskanie swoich partyjnych nieudaczników niż własna nierzetelność i słaby poziom naukowy. Jakim cudem ci ludzie mają tytuły naukowe. Proponuję Pana Wojtaska na ministra szkolnictwa wyższego. Tylko on może zaprowadzić porządek i uporać się z tą ekipą cudaków, Kulasków i Gzików, którzy kombinują żeby nie wydać grosza na naukowców, a dla swoich stołki i pomieszczenia VIP w szpitalach.

    • ~UW 18.06.2026 17:05

      Boże chroń Polskę przed takimi idiotycznym pomysłami.
      Znając atencjusza HW, ten komentarz mógł być jego autorstwa.

      • ~Adam 18.06.2026 20:34

        Pewnie jego, gość jest znany z tego, że dziwne rzeczy pisze żeby tylko o nim było głośno. Pamiętam, że kiedyś coś o tym, że donosił na jakiegoś biskupa w dzieciństwie, chyba nawet tu na FA w komentarzach albo to było na sciencewatch, już nie pamiętam. W ogóle co to jest za stanowisko: Ministra szkolnictwa wyższego i administracji, kto to pisze? Że co administracji uczelni? W sumie może taki minister zajął by się przerostem administracji na uczelniach i pozwalniałby trochę nierobów z administracji, którzy pasożytują na pracownikach naukowych.

    • ~Hubert Wojtasek 18.06.2026 15:12

      To dość stary pomysł. Ale jeszcze nie teraz. Reguła jest taka, że co roku zmieniamy 2 litery w nazwisku ministra zaczynając od końca - Wieczor-ek, Kul-asek, teraz czas na jakiegoś Ma-jtaska, a dopiero potem na Wojtaska.

      • ~Ryszard 18.06.2026 16:33

        Brawo Panie Hubercie, skoro to stary pomysł to trzeba działać i z Panem usuniemy Kulaska razem z Gzikami i wszystkimi nnymi pozorantami no i może ten cały nierząd 15 października i nauka będzie kwitnąć. Hubert Wojtasek na premiera!!

    • ~szkoda polski 18.06.2026 15:04

      Chciałby Pan na ministra osobę, która nie wiadomo czy specjalnie czy z przypadku stoi za demolowaniem współpracy naukowców w Polsce? Chyba się Pan trochę zapędził i jak to określano w komentarzach w innych artykułach na FA zaczyna Pan wojtaskować. Nie pozdrawiam, a tym bardziej, że co zastąpimy ministra z lewicy człowiekiem ze słynnej opolskiej czerwonej sorbony? Po cholerę itak więcej pieniędzy nie da na naukę, co najwyżej może na swoje kolesiostwo patrząc po jego wpisach.

      • ~maciej 18.06.2026 18:17

        " czy specjalnie czy z przypadku stoi za demolowaniem współpracy naukowców w Polsce?

        Jakoś nie zauważyłem, żeby ktokowliek demolował moje możliwości współpracy.

        • ~szkoda polski 18.06.2026 19:45

          No to nie będę wnikał jak to u pana wygląda. U mnie w instytucie musimy się teraz tłumaczyć z każdej współpracy miedzynarodowej i nawet wewnatrz unii. Jak chcę coś napisać z kolegą z Włoch lub Francji, z którymi współpracuję od lat muszę złożyć specjalne pismo do dyrektora instytutu i w upokarzający sposób jestem dopytywany czy rzeczywiście muszę tę pracę pisać z kimś zza granicy, bo lepiej się nie wychylać i któremuś z tych oszołomów jak Pan H.W. nie podpaść. Podobnie ze współpracą z kolegami z Polski, też jestem zniechęcamy, a potem teksty w stylu ty już masz w tym roku 8 publikacji to może odpuść już sobie. No do jasnej ch...ry, przez jakiś nieudaczników dla których 3 lub 5 publikacji rocznie to akurat, a wszystko powyżej 8 to już przesada i mam na raz przestać pracować naukowo. I wyprzedzając insynuacje, nie jestem z żadnego z ośrodków, w których były Bilale itp. Jak składałem wniosek profesorski w podobnej dziedzinie jak pan H.W. to miałem trzykrotnie taki dorobek włącznie ze stażami i dalej pracowałem na swój dorobek pomagając przy tym swoim doktorantom, a tu naraz jakiś ... będzie mi ukladał życie i terroryzował oraz skłócał ludzi ze sobą. I gość być może nie rozumie, bo jak koledzy z Opola mi mowili, na tego gościa nawet ostracyzm kolegów nie wystarcza żeby zrozumiał, że robi krzywdę środowisku naukowemu. Życzę Panu żeby pan nie przeżywał takich historii u siebie.

          • ~sdf 19.06.2026 23:15

            Jeśli masz ponad 8 papierów rocznie, to masz sraczkę publikacyjną, a nie pracujesz naukowo.

          • ~Wiktor 19.06.2026 08:16

            A ja się przyłączę do tego komentarza. U nas na Wydziale już od dawna panuje przeświadczenie, że lepiej nie wchodzić w żadną współpracę międzynarodową, a w ostatnim czasie coraz więcej się mówi, żeby też nie działać krajowo. Także o umiędzynarodowieniu i współpracy miedzyinstytucjonalnej można zapomnieć.
            W mojej ocenie to trochę jest tak jak z psem ogrodnika - sam nie weźmie, ale i innym nie da.

            • ~Marcin Przewloka 19.06.2026 09:55

              @Wiktor
              @szkoda polski

              Czy można prosić o jakieś wytłumaczenie tej sytuacji, dlaczego trzeba się „tłumaczyć z każdej współpracy międzynarodowej”? Dlaczego „panuje przeświadczenie, że lepiej nie wchodzić w żadną współpracę międzynarodową”? Konkretnie, o co chodzi?
              Pytam, bo nie rozumiem tego zjawiska.

              • ~Hubert Wojtasek 20.06.2026 13:02

                Panie Marcinie,
                Widzę, że nikt nie kwapi się Panu odpowiedzieć, więc musze ja. Będąc za Kanałem pewnie nie śledził Pan wszystkich afer w naszym lokalnym naukowym grajdołku. Otóż w ciągu ostatniego 1,5 roku ujawniłem kilka przypadków współpracy naszych wybitnych uczonych z kolegami z Pakistanu, Iranu, Arabii Saudyjskiej, Egiptu, etc., którzy okazali się oszustami. Takie dwa ostatnie przykłady to pan rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie
                https://www.nature.com/articles/s41598-025-89812-5
                czy pani dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej.
                https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0013935121012548?via%3Dihub
                Oczywiście nasi wybitni uczeni nic o tych oszustwach swoich zagranicznych kolegów nie wiedzieli. Zresztą w wielu przypadkach ci zagraniczni geniusze zostali pozatrudniani na polskich uczelniach i dostali wielomilionowe granty z NCN, np. pan Balal Yousaf na Politechnice Śląskiej.
                https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S095965262032117X?via%3Dihub
                https://projekty.ncn.gov.pl/index.php?projekt_id=599730
                No, ale, że o niektórych przypadkach było głośno, bo pisały o tym media krajowe albo portal For Better Science, więc na niektórych rektorów padł blady strach i zaczęli wymyślać różne dziwne ograniczenia. Szczegółów nie znam.

                • ~Doktór 21.06.2026 23:53

                  Przykład ograniczeń:
                  Politechnika Gdańska
                  Na fali Bilali itp rektor postanowił, że w premie za publikacje są obcinane o 2/3 gdy jest tylko 1 autor z PG lub o 1/2 gdy autorów z Polski jest mniej niż zagranicznych. Podobnie w nagrodach rocznych - obcina się 2/3 lub 1/2 punktów na podstawie których tworzona jest lista rankingowa. Analizowana jest tylko ilość autorów, nie ich wkład ani nie treść publikacji.

                  • ~Hubert Wojtasek 22.06.2026 06:18

                    A dziękuję. Pamiętałem mgliście, że taki komentarz już się gdzieś pojawił, ale nie bardzo chciało mi się go szukać. Teraz już sobie go zarchiwizowałem.

                    • ~Doktór 22.06.2026 12:53

                      W tych regulacjach najgorsze jest to, że represje dotykają głównie uczciwe osoby. Papiernicy i tak, nawet po odjęciu 2/3 punktów "wystukają" sobie nagrodę 1. stopnia zgłaszając 30 guanopapierów z MDPI.

                      • ~Hubert Wojtasek 22.06.2026 13:23

                        No cóż, skoro takie jest pojęcie "doskonałości" przez władze uczelni, to można tylko współczuć. Ale gdzie indziej też nie jest wiele lepiej. U nas też można dostać nagrodę za 3x140 MDPI (pod warunkiem, że całość punktów dostaje jedna osoba - wystarczy zwykła spółdzielnia międzyjednostkowa).

                        • ~Doktór 24.06.2026 00:28

                          To taka piko-doskonalosc jest:
                          https://pubpeer.com/publications/90C0148778799A1E1CD968B3DB4E22#4

                • ~Andrzej 21.06.2026 21:50

                  Panie Wojtasek, bo nikt nie siedzi na tych forach 24/7 i nie czyta non stop komentarzy. Jest weekend i czas dla rodziny… ale widocznie z Panem już nawet rodzina nie chce spędzać czasu.

                  • ~Hubert Wojtasek 21.06.2026 22:41

                    Ojojoj, cóż za troska o moje życie rodzinne. Ale nie, nie "siedzę na tych forach 24/7", co najwyżej 1 godzinę dziennie. Ok. 30% mojego czasu to czytanie literatury, bo tak to powinno wyglądać w przypadku pracownika badawczo-dydaktycznego na tym etapie kariery. Czytam np. takie artykuły
                    https://www.pubpeer.com/publications/2BC4FBBD64B712699FEACA52A1DAAC
                    Drugie 30% mojego czasu to zajęcia dydaktyczne. No i cały czas się szkolę - nowe narzędzia Argos, Dimensions, ImageTwin, Forensically, a nawet chat GPT - też już nauczyłem się go używać do wykrywania waszych przekrętów.

          • ~Alek Rachwald 19.06.2026 00:29

            Dla mnie to brzmi jak głupstwa wierutne.

        • ~Adiunkt 18.06.2026 18:25

          No to pewnie pan nie współpracuje z "TOP2% highly cited researcherami" pykających 2 papiery w MDPI na tydzień ;-)

  • ~Fidelio 18.06.2026 12:50

    Nawet buta z arogancją powinny jednak mieć swoje granice. To ziarenko pokory każdy powinien w sobie nosić. Na jaką renomę zapracował sobie NCN przez lata, większość komentujących tu dobrze wie. Po ostatnim pokazie nieudolności kwestia powinna być zupełnie jasna - konieczność zlikwidowania tej instytucji stała się pilna. Ten nowoczesny budynek można zagospodarować dużo efektywniej. A nie stosować taktykę zastępczego czepiania się wybranych członków Zespołu, może są tacy, może owacy, nie wiem, nie znam (i bardzo szanuję), ale nie tu leży punkt ciężkości.

    PS. A podnoszony argument, że oni nie mieli grantów NCN jest śmieszny - reprodukować w ten sposób to można kadrę jakiejś instytucji, która dobrze działa, a nie patologię. Oczywiście u nas wielu jest żywotnie zainteresowanych kontynuowaniem patologii.

    • ~OMW profesor 18.06.2026 16:45

      Jak ktoś tak długo siedział w Niemczech jak pan, zgodnie z tym co o panu piszą na reddit, to widać, że potem traci się chyba kontakt z rzeczywistością. Niech Pan wraca do matecznika i niech pan tam wychwala swoje kolesiostwo i NCN. W Polsce to pasożyty razem z ministrem i całą tą ekipą.

      • ~komentator 2 18.06.2026 21:45

        Cyt."Niech Pan wraca do matecznika i niech pan tam wychwala swoje kolesiostwo i NCN. "

        Nie rozumiem, dlaczego zarzuca Pan Kol. "Fidelio" wychwalanie kolesiostwa i NCNu, a zwłaszcza tego ostatniego. Proszę przeczytać ze zrozumieniem wypowiedź, którą Pan komentuje.

    • ~Fidelio 18.06.2026 15:36

      Gdybym mógł edytować swój tekst, to wziąłbym "renomę" w cudzysłów, przesłanie byłoby jaśniejsze. Stylistycznie byłoby to brzydkie, ale dziś ludzie coraz bardziej dosłownie rozumieją tekst, ironia ma coraz trudniej.

    • ~Marcin Warszawski słoik z Bydgoszczy 18.06.2026 13:25

      Naprawdę broni pan tę bandę partaczy? Po pana wpisach myślałem, że jest pan poważny. A jednak zachowuje się pan jak mały zakompleksiony marcinek, któremu przestał smakować CEZAM, tzn. sezamki XD.

  • ~007 18.06.2026 12:49

    "Przez wiele lat Narodowe Centrum Nauki było instytucją cenioną za swoją niezależność, przejrzystość procedur oraz odporność na wpływy polityczne. " - aha... Zapraszam na X, tam przynajmniej są szczere opinie...

  • ~Ambrosius 18.06.2026 12:35

    Strasznie mnie ta epistoła rozśmieszyła, wyobraziłem sobie tylko reakcję Pana Premiera.

  • ~komentator 2 18.06.2026 12:08

    Cyt."Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec działań, które mogą podważać zaufanie środowiska naukowego do Narodowego Centrum Nauki oraz osłabiać jego niezależność, wiarygodność i pozycję wypracowaną przez ostatnich piętnaście lat – podsumowują."

    A szanownym sygnatariuszom tego listu nie przyszło do ich uczonych głów, że do tego spadku zaufania do NCNu, niejednokrotnie przykładają rękę przynajmniej niektórzy z... ekspertów, którzy opiniują wnioski? Ano tak, jakże by to mogło im przyjść do głowy. No tak, to chyba PONAD ich możliwości...

    były komentator (poprzedni)

    • ~M. 18.06.2026 12:31

      Ale ekspertów nominują członkowie rady!!! więc jeśli rada jest słaba, to za tym idą mierni eksperci.

      • ~komentator 2 18.06.2026 21:52

        No i cóż... to już dużo wyjaśnia. To wygląda, jak swego rodzaju, "układ zamknięty". Przecież żaden z tych byłych dyrektorów, czy przewodniczących, członków Rady NCN itp., nie będzie przecież rozgrzebywał i przyglądał się recenzjom, które nie dadzą się skomentować, inaczej, jak "farmazony", i to NAWET, gdyby miał ku temu kompetencje. Ci eksperci działają wg algorytmu, który jest w ogóle stosowany przez większość rozmaitych recenzentów:

        1. ekspert/recenzent ma ZAWSZE rację
        2. nawet jeśli ekspert/recenzent nie ma racji, to wróć do p. 1.

        Tak, tak, to są ludzie ze zbioru tych nielicznych, którzy mogą sobie napisać "2+2=5", i dalej sobie brylować w glorii ekspertów itp.

  • ~dr-On 18.06.2026 12:04

    Cóż... ludzie listy piszą...
    Napisali w tym liście m.in. "Niepokój budzi również fakt, że w składzie Zespołu zabrakło przedstawicieli nauk ścisłych oraz nauk o życiu, a więc obszarów badawczych, do których trafia znacząca część środków przyznawanych
    przez Narodowe Centrum Nauki. Trudno uznać taki skład za reprezentatywny dla całego polskiego
    środowiska naukowego."

    Nie spodziewałbym się tego, żeby mgr historii, którym jest premier (polecam tu świetny komentarz nieżyjącego już Prof. Wieczorkiewicza na youtube), przejmował się aż tak faktem, iż zabrakło tam przedstawicieli nauk ścisłych oraz nauk o życiu. Podejrzewam, że dla nich wszystkich, Tuska, Kosiniaka-Kamysza i w ogóle wielu tych polityków, wydatki na chemię, fizykę, czy matematykę, to fanaberie. Typowa polska ZAŚCIANKOWOŚĆ.

    • ~Fidelio 18.06.2026 12:54

      A może pan podać link do tego filmiku? Chętnie bym posłuchał, no a wie pan, Wieczorkiewicz sporo się udzielał, bez konkretnej referencji trudno znaleźć. Było coś w rodzaju "Tusk, ponoć historyk" - o to chodziło?

      • ~komentator 2 18.06.2026 21:56

        Tak, dokładniej, to filmik pt. "Paweł Wieczorkiewicz o 1939 roku i Donaldzie Tusku": https://www.youtube.com/watch?v=AvTWe4HUrdk .

        • ~Fidelio 19.06.2026 11:33

          Dziękuję. No tak, to chyba to, co pamiętałem. Miałem trochę nadziei, że PW powie coś o nauce, ale niestety nie :) No a o polityce od sondażu do sondażu - niestety, prawda, to nasza zmora do dziś.