Dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski odebrał dziś tytuł doktora honoris causa Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Najwyższą godność akademicką przyznano polskiemu astronaucie za szczególne zasługi dla rozwoju nauki i współpracy międzynarodowej.
Dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski to drugi (po Mirosławie Hermaszewskim) Polak w historii w kosmosie i pierwszy, który przebywał na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Został wybrany spośród 22,5 tys. osób, w tym 549 z Polski. Na pokładzie kapsuły Dragon Grace uczestniczył na przełomie czerwca i lipca ubiegłego roku w misji Ax-4 jako członek czteroosobowej załogi, pełniąc w niej rolę astronauty-specjalisty.
W dowód uznania za zasługi dla rozwoju nauki i współpracy międzynarodowej Szkoła Główna Handlowa nadała mu tytuł doktora honoris causa.
Wśród doktorów honoris causa SGH są głównie ekonomiści, ale także działacze społeczni i praktycy gospodarczy, wybitne postacie życia publicznego. W gronie tym nie było dotąd astronauty. Doceniamy w ten sposób dorobek naukowy dr. inż. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego oraz jego zasługi dla współpracy międzynarodowej. Co więcej, to najmłodszy doktor honoris causa SGH – powiedział prof. Piotr Wachowiak, rektor uczelni.
W uroczystości wziął udział również Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Polska wróciła do kosmosu i to w wielkim stylu. Można dzisiaj śmiało powiedzieć, że żyjemy w erze Sławorsza Uznańskiego-Wiśniewskiego. To czas, w którym nie jesteśmy już tylko obserwatorami, staliśmy się pełnoprawnymi architektami przyszłości. To polska myśl techniczna i polska odwaga badawcza przesunęły granice poznania na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Przesunął je osobiście bohater dzisiejszej uroczystości. Tytuł doktora honoris causa jest hołdem dla naukowca i dla jego odwagi, ale nie tylko. To symbol naszej wdzięczności. Wszyscy dzisiaj dziękujemy za misję IGNIS, za 20 dni na orbicie, za 13 przełomowych eksperymentów. I moje szczególne osobiste podziękowanie za 17 spotkań na trasie „Polska sięga gwiazd”. Był to wspaniały i intensywny czas, który tysiącom młodych Polaków przybliżył kosmos, otworzył głowy i zapełnił je marzeniami o gwiazdach – mówił szef resortu nauki.
Laudację na cześć nowego doktora honoris causa wygłosił promotor postępowania dr hab. Roman Sobiecki, który podkreślił historyczne znaczenie misji Polaka oraz fakt, że stanowi ona „niezwykle ważny czynnik pobudzenia rozwoju polskiego sektora kosmicznego i całej gospodarki, a także nauki”. Przypomniał, że dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski w trakcie niespełna trzytygodniowego pobytu na orbicie, w ramach polskiej misji technologiczno-naukowej IGNIS, przeprowadził 13 eksperymentów, które dotyczyły m.in. medycyny, biologii, biotechnologii i nauk inżynierskich. Natomiast wraz z międzynarodową załogą nadzorował przebieg około 60 eksperymentów.
To dla mnie ogromny zaszczyt dołączyć do grona doktorów honoris causa SGH. Traktuję to wyróżnienie nie tylko jako osobiste docenienie, ale przede wszystkim jako wyraz uznania dla całego polskiego środowiska naukowego i inżynierskiego, które współtworzy rozwój technologii kosmicznych i ich zastosowań dla gospodarki. Stoimy u progu epoki, w której obecność człowieka w kosmosie będzie tak oczywista, jak dziś globalna komunikacja. To, co robimy teraz – jako naukowcy, inżynierowie, ekonomiści – zadecyduje o tym, jak będzie wyglądać przyszłość naszej gospodarki. Mam nadzieję, że Polska może być częścią tej zmiany – powiedział dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski.
W swoim wykładzie zauważył, że kosmos staje się dziś laboratorium przyszłości gospodarki opartej na wiedzy. Oznacza to, że przestał być jedynie przestrzenią badań naukowych i misji eksploracyjnych. To miejsce, w którym powstają technologie decydujące o funkcjonowaniu nowoczesnych społeczeństw: od globalnej komunikacji i nawigacji satelitarnej, przez obserwację Ziemi, po bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej i rozwój nowych gałęzi gospodarki.
Równocześnie obserwujemy głęboką transformację globalnego ekosystemu kosmicznego. Obok tradycyjnych liderów – Stanów Zjednoczonych i Chin – rosnącą rolę odgrywają nowe potęgi technologiczne, takie jak Indie czy Japonia, a także Europa, która wzmacnia swoje ambicje w zakresie autonomicznego dostępu do kosmosu, infrastruktury orbitalnej i eksploracji dalszych rejonów Układu Słonecznego. W ślad za tym rośnie finansowanie technologii kosmicznych i dual-use, łączących rozwój cywilny z potrzebami bezpieczeństwa państw. W tym dynamicznie zmieniającym się środowisku szczególnego znaczenia nabiera udział państw, takich jak Polska. Kraje o silnym potencjale naukowym, rozwijającym się zapleczu inżynierskim i rosnącym sektorze innowacyjnych przedsiębiorstw mogą odegrać istotną rolę w budowie otwartego, połączonego europejskiego ekosystemu kosmicznego, zdolnego do konkurowania globalnie i jednocześnie pozostającego przestrzenią współpracy nauki, przemysłu i instytucji publicznych – wskazał nowy doktor honoris causa SGH.
Tuż po zakończeniu wykładu Sławosz Uznański-Wiśniewski przekazał na ręce rektora SGH Medal misji IGNIS.
źródło: SGH
- Powiedz mi, po co jest ten miś?
- Właśnie, po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia.
- Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.
"jestem za a nawet przeciw" xD
Kiedy doktorat humoris causa dla Igi Świątek i Roberta Lewandowskiego?
INFLACJA GODNOŚCI AKADEMICKICH CZY NAUKA WIZERUNKOWA NA SIŁĘ?
Nadanie tytułu doktora honoris causa SGH astronaucie Sławoszowi Uznańskiemu-Wiśniewskiemu budzi pytania o kryteria najwyższych godności akademickich w Polsce. Dostrzegamy tu proces zamiany autorytetu badawczego na marketingowy:
1. DOKTORAT H.C. DLA LABORANTA. Podkreślanie w laudacji przeprowadzenia 13 cudzych eksperymentów potwierdza, że honoruje się rolę technika i operatora, a nie twórcy naukowego (jakież to prorocze wobec obecnego kierunku ewolucji nauki). Nawet Mirosław Hermaszewski, pierwszy Polak w kosmosie, nie otrzymał DHC od żadnej uczelni. Nagradzanie laboranta przez uczelnię ekonomiczną to traktowanie nauki jak PLANU REKLAMOWEGO.
2. ROZMYCIE TOŻSAMOŚCI UCZELNI. Trudno o merytoryczne uzasadnienie związku między misją technologiczną na orbicie a naukami ekonomicznymi. To sygnał, że uniwersytety przekształcają się w agencje PR, podpinając się NA SIŁĘ pod medialne sukcesy, zamiast premiować żmudną i rzetelną pracę badawczą u podstaw.
3. KIERUNEK: MUSKELUNIVERSITÄT. Promowanie osiągnięć wizerunkowo-fizjologicznych nieuchronnie łączy się z wizją powołania MUSKELUNIVERSITÄT (dawne AWF). Tam rygor intelektualny ostatecznie ustąpi miejsca WSPOMAGANEJ farmakologicznie fizjologii, a jedynym mierzalnym wskaźnikiem sukcesu naukowego będzie obwód ramienia ambasadora lub ambasadorki marki.
NAUKA NA POKAZ to kolejny miraż polskiego szkolnictwa wyższego. Prawdziwy prestiż akademicki buduje się na ochronie dorobku i rygorze badań, a nie na doraźnym marketingu przy użyciu rakiet.
ZESPÓŁ OBSERWATORIUM ETYKI I TRANSPARENTNOŚCI NAUKI
ktos mi wyjasni jego fenomen i po co polska agencja kosmiczna placila europejskiej ktora z nasa wyslala polaka w kosmos? polacy za to zaplacili grubymi milionami. jaki to ma efekt, komu to potrzebne, po co zrobili propagande w mediach ze polak w kosmosie.
PS> Oczywiscie ze uczelnie beda schodzic na psy, idiokracja juz u nich jest. kumaci uciekaja zagranice, zostaja cwaniaki otoczonymi tumanami i miernotami
Zatem Pan Doktor, to pierwszy ekonomista który był w przestrzeni kosmicznej około Ziemi.
Po co go wyslalno w kosmos za polskie pieniadze? ja myslalem ze on zostal wyslany przez NASA za kase amerykanow. ktos mi wyjasni jego fenomen? pierwszy w Polak w kosmosie po co to komu? Przepalono kase w setkach millionow. Polska to naprawde bardzo bogaty kraj. Zrobili propoagande w mediach w ktora prawie uwierzylem.
Trzeba mieć odwagę żeby lecieć na orbitę.
Korzystając z okazji, może ktoś z forumowiczów wie skąd to dwiczłonowe nazwisko?
Po co chłopu dodatek nazwiska żony ? Zwykle to kobieta przyjmuje nazwisko męża albo dodaje jego nazwisko jako drugi człon.
Będę wdzięczny za wyjaśnienie
"Po co chłopu dodatek nazwiska żony ?" No nie, wyznawca doktryny Sławomira Neumana, wielbiciel i głosiciel 8* to wie i głoszenie nawet w kosmosie to misja. A co najbardziej daje wiary w to, to oczywiście żona z grona wyznawców i stąd nazwisko żony to zbawienie świata i głoszenia tej wiary w przestrzeniach. Stare ojców naszych prawa, to dziś prawo jak my to rozumiemy, zrozum pan Panie Profesorze.
Czas spijania śmietanki zaczął się. A co z kosmosem polskim, czyżby został wysadzony w kosmos i ze świecą teraz przyjdzie szukać.
Wie die Schule, so die Sahnehaube.