Aktualności
Sprawy nauki
08 Kwietnia
Źródło: MNiSW
Opublikowano: 2025-04-08

Powołano ministerialny Zespół ds. nowego modelu ewaluacji

Wiceministra Karolina Zioło-Pużuk pokieruje pracami nowego 16-osobowego zespołu, który przygotuje założenia do nowego modelu ewaluacji jakości działalności naukowej. Efekty mamy poznać do końca tego półrocza.

W zarządzeniu ministra nauki i szkolnictwa wyższego wskazano, że do zadań zespołu należy: ocena merytoryczna postulatów zgłoszonych przez instytucje przedstawicielskie środowiska szkolnictwa wyższego i nauki; przeprowadzenie analizy aktualnego stanu prawnego w obszarze ewaluacji oraz opracowanie propozycji rozwiązań i założeń merytorycznych do nowego modelu ewaluacji.

Chcemy, aby ewaluacja została przeprowadzona transparentnie i rzetelnie, dlatego powołujemy zespół, którego zadaniem będzie w szczególności ocena merytoryczna zgłoszonych postulatów dotyczących zmian w zakresie ewaluacji oraz sporządzenie i przedłożenie ministerstwu propozycji rozwiązań i założeń do nowego modelu ewaluacji. My nie chcemy niczego narzucać, to środowisko ma wypracować zmiany – zaznaczył podczas wręczania powołań Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Na czele 16-osobowego gremium stanęła sekretarz stanu w  MNiSW dr Karolina Zioło-Pużuk (nauki humanistyczne, językoznawstwo). W skład zespołu weszli ponadto przedstawiciele MNiSW oraz reprezentacja ekspertów ze środowiska naukowego:

  • prof. Andrzej Jajszczyk (nauki inżynieryjno-techniczne, informatyka techniczna i telekomunikacja) – były wiceprzewodniczący European Research Council, w ub.r. kierował pracami Zespołu doradczego przy prezesie PAN ds. ewaluacji;
  • prof. Zbigniew Kąkol (nauki ścisłe i przyrodnicze, nauki fizyczne) – były prorektor (ds. kształcenia i ds. nauki) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, członek Komisji Ewaluacji Nauki;
  • prof. Stanisław Kistryn (nauki ścisłe i przyrodnicze, nauki fizyczne) – były prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, obecny wiceprzewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, członek Zarządu Coalition for Advancing Research Assessment (CoARA);
  • prof. Ewa Krogulec (nauki ścisłe i przyrodnicze, nauki o Ziemi i środowisku) – prorektor Uniwersytetu Warszawskiego ds. rozwoju;
  • dr hab. Adam Kubas (nauki ścisłe i przyrodnicze, nauki chemiczne) – dyrektor Instytutu Chemii Fizycznej PAN;
  • mgr inż. Kamil Kucharski (nauki inżynieryjno-techniczne, inżynieria mechaniczna) – członek Rady Młodych Naukowców, pełnomocnik Krajowej Reprezentacji Doktorantów ds. NCBiR;
  • dr Kinga Kurowska-Wilczyńska (nauki społeczne, nauki o zarządzaniu i jakości) – zastępca dyrektora Departamentu Nauki w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego;
  • prof. Arkadiusz Mężyk (nauki inżynieryjno-techniczne, inżynieria mechaniczna) – były przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, były rektor Politechniki Śląskiej;
  • prof. Jerzy Nitychoruk ( nauki ścisłe i przyrodnicze, nauki o Ziemi i środowisku, inżynieria lądowa, geodezja i transport) – rektor Akademii Bialskiej im. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej;
  • dr hab. Marcin Pałys (nauki ścisłe i przyrodnicze, nauki chemiczne) – przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, były rektor Uniwersytetu Warszawskiego;
  • prof. Jacek Popiel (nauki humanistyczne, nauki o sztuce, literaturoznawstwo) – były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego;
  • prof. Henryk Skarżyński (nauki medyczne i nauki o zdrowiu) – twórca i dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach, przewodniczący Rady Głównej Instytutów Badawczych;
  • prof. Błażej Skoczeń (nauki inżynieryjno-techniczne, inżynieria mechaniczna) – pierwszy przewodniczący Komisji Ewaluacji Nauki (2019–2023);
  • dr hab. inż. Rafał Stanisławski (nauki inżynieryjno-techniczne, informatyka techniczna i telekomunikacja) – członek Zespołu ds. wykazów wydawnictw monografii naukowych oraz czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych Komisji Ewaluacji Nauki;
  • prof. Adam Woźniak (nauki inżynieryjno-techniczne, inżynieria mechaniczna) – prorektor Politechniki Warszawskiej ds. rozwoju, członek Komisji Ewaluacji Nauki.

Według zarządzenia Zespół ma pracować do końca czerwca. Zgodnie z tym, co zapowiadała wiceministra nauki w wywiadzie dla „Forum Akademickiego”, cały proces przygotowania nowych reguł oceny ma się zamknąć do końca tego roku, tak aby według nich można było przeprowadzić najbliższą ewaluację (za okres 2026–2029).

Ewaluacja dyscyplin uprawianych w uczelniach, instytutach PAN bądź międzynarodowym instytucie naukowym, instytutach badawczych czy innych jednostkach prowadzących działalność naukową (o ile zatrudniają na koniec okresu oceny co najmniej 12 pracowników naukowych w dyscyplinie) przeprowadzana jest co cztery lata. Ocenie poddawane są indywidualne osiągnięcia, które stanowią podstawę przyznania podmiotowi w danej dyscyplinie jednej z kategorii: A+, A, B+, B i C. Od tego zależy wielkość subwencji, a także uprawnienia do nadawania stopni i tytułów naukowych czy możliwość udziału przedstawicieli instytucji w niektórych organach otoczenia nauki. Po ostatniej (zakończonej w 2021 roku) ewaluacji mamy 119 dyscyplin kategorii A+ (10,5%), 418 dyscyplin kategorii A (36,9%), 526 dyscyplin kategorii B+ (46,4%), 47 dyscyplin kategorii B (4,1%) i 23 dyscypliny kategorii C (2%).

Mariusz Karwowski

źródło: MNiSW
źródło: MNiSW
Dyskusja (64 komentarzy)
  • ~Marcin Przewloka 10.04.2025 08:50

    Załóżmy, że ktoś chciałby stworzyć komisje, która ma wskazać sposób, w jaki cała populacja ma przejść na wegetarianizm. Czy wśród członków tej komisji mogą być osoby, które uwielbiają jeść mięso i w ogóle nie chcą stać się wegetarianami?

    Jeśli zmiany mają być znaczące i jest niemalże pewne, że wprowadzenie tych zmian będzie się wiązało z krzykiem i protestem większości populacji, to członkowie komisji musza być osobami, które rzeczywiście maja odwagę zaproponować niepopularne rozwiązania. I musza być gotowe na to, że one same poddadzą się tym rozwiązaniom.
    Czy wszyscy członkowie komisji są gotowi na zaproponowanie rozwiązań, które – jeśli zostałyby wprowadzone w życie – jasno wskażą, że poziom ich własnych badan nie należy do najlepszych? Jest naprawdę trudno własnoręcznie podcinać gałąź, na której samemu się siedzi.

    No, chyba że to wszystko jest zaplanowane jako „bicie piany”, czynność zastępcza, która nie ma mieć większego wpływu na podwyższanie jakości badan naukowych. To wtedy oczywiście skład może być dowolny.

  • ~Jan 10.04.2025 08:50

    Jak słyszę ( nie sprawdzałem), w zespole tworzącym nowe zasady ewaluacji są osoby które miały realny wpływ na kształt obowiązującej ewaluacji. Jeśli są takie osoby to powinny się wycofać, bo ich obecność poważa zaufanie społeczności akademickiej w szczerość intencji rządących w wypracowaniu lepszej ewaluacji

  • ~Profesor PAN 09.04.2025 21:34

    54 wpisy jak dotąd i wszystkie druzgocąco krytyczne. Mądry polski lud mawia: jak trzech ci mówi żeś pijany - idź spać. Pani minister powinna głęboko przemyśleć, co chce uzyskać powołując ten zespół w tym składzie.

    PS. Próbowałem napisać "ministra" ale klawiatura skopała mnie prądem.

    • ~Aaaa 10.04.2025 12:16

      ja tu widzę jeszcze jeden aspekt.
      Gdzie jest pan minister? czy Panu Kulaskowi ministrowanie się znudziło?
      Bo facet jest zupełnie niewidoczny!

  • ~Dr nauk innych 09.04.2025 21:19

    Abstrahując od niekończącej się (słusznej) dyskusji na temat punktozy, bardzo chciałbym zrozumieć dlaczego na 16 osób reprezentowanych jest de facto kilka dyscyplin a ogromną dysproporcja dwóch? Przecież to nie ma szans się udać i dać miarodajnych efektów które faktycznie posłużą ogółowi środowiska akademickiego.

  • ~StaryZgred2012 09.04.2025 18:51

    Bicie piany pozbawione sensu. Nie ma określobej polityki naukowej państwa i zdefiniowanych celów. Nie ma celów, więc nie ma wskaźników. Nie ma wskaźników, więc nie ma co oceniać. Zatem ewaluacja sensu nie ma najmniejszego poza wykazywaniem aktywizmu urzędniczego i stwarzaniem celów pozornych dla odwrócenia uwagi od problemów zasadniczych. A problem zasadniczy to koszmarny brak pieniędzy i autorytaryzm, o ile już nie dyktatura, rozzuchwalonych rektorów.

    • ~noa 09.04.2025 23:09

      Pytanie, jak zdefiniować cele dla nauki bez masowych ofiar?

  • ~konflikt int 09.04.2025 15:47

    Wiem, ze ewaluacja to nie tylko punktacja czasopism i liczba slotow, ale czy tam powinny zasiadac osoby, ktorych jednostki wydaja czasopisma? To przeciez konflikt interesow. A polowa tego zespolu jest tak "zamieszana".

    • ~wezyr 09.04.2025 23:10

      Słuszna uwaga! Konflikt interesów ograniczy działanie grupy.

  • ~Naukowiec 09.04.2025 15:02

    Powinno sie rozliczac kazdego po owocach. Na uczelniach takenty sa marnowane. Pracownik naukowy powinien zająć sie tylko i wylacznie nauka i projektami, a jezeli ma czas to i edukacja. A dzis ludzi utalentowanych obciaza sie biurokracja. Moim zdaniem wszelkie komisje powinny na to zwrocic uwage i cos z tym zrobic.

    • ~Przemo 09.04.2025 22:25

      Nie ma pieniędzy, ponieważ rozdaje się krewnym polityków granty po ponad 100 milionów, i dlatego tych, dla których pieniędzy zabrakło, trzeba czymś zająć - obowiązki administracyjne nie generują kosztów, a czas skutecznie zabierają.

  • ~Sloneczko 09.04.2025 14:51

    Po pierwsze proszę wreszcie zlikwidować schizofreniczna listę ministerialna. Są IF i inne rzetelne wskaźniki a nie ręczne sterowanie punktami w zależności od Komisji.

    Ministerstwu polecam aby wywalczyło
    sensowne nakłady finansowe NA NAUKE oraz opracowało strategię rozwoju. Rozumiemy że wojsko to 1 priorytet. Nr. 2 powinna być nauka i to przez najblizsze 20 lat.

    Nawet AI ma problem aby policzyć jakie ile PKB w Polsce na NAUKĘ. Albo dane dla edukacji od przedszkola, albo B+R. Może ktoś na forum wie ile PKB przeznacza się na naukę? ( w zaokrągleniu na zadania badawcze na uczelniach i instytutach naukowych)?

    W praktyce: mój budżet ( statutowy) jako profesora uczelni ( nauki doswiadczalne) wynosi dokładne 0 PLN.
    Czy w związku z tym proponuje aby do N wliczano tylko osoby którym zapewniono finansowanie statutowe.

    Dyscypliny zaś podzielić na teoretyczne i eksperymentalne, co wynika z istotnych roznic nakładów finansowych.

    Z powazaniem

    • ~Maciek 09.04.2025 20:13

      @ Sloneczko,

      W bieżącym 2025 r. nakłady na szkolnictwo wyższe i naukę wyniosą circa 9 -9,5 mld USD, to 1,07 % PKB. W tym samym czasie np. Republika Federalna Niemiec łoży 143 mld USD na naukę, to 3,1 % ichniego PKB. Warto spojrzeć na dane STATISTY. Ja nie do końca ufam ministerialnym przekazom informacji w zakresie finansowania nauki.

      • ~Sloneczko 10.04.2025 08:38

        Maćku, dziękuję za te dane.

        R. I. P. Nauko w Polsce.

        Inne kraje z zachwytem I bez kosztów nadal będą drenować nasz naukowy potencjał.

    • ~zero za pracę 09.04.2025 15:27

      Oj Słoneczko, Słoneczko, a pensyjka to z czego, nie z działalności statutowej? Czy też "0" masz? I co masz?publikacje za "0" , i "0" publikacji, a jak nie masz publikacji, to na bruk, bo 6 punktów w plecy przy ewaluacji za takie Słoneczko dostaje ewaluowany.

      • ~Sloneczko 09.04.2025 17:23

        Oczywiście. Statutowa to pensje ale również wywoz śmieci, cieknace krany, tzw na dydaktykę, dofinansowanie do uniwersytetu trzeciego wieku i akademików :-). Dlatego pytam o środki na odczynniki, sprzęt, jego serwis, analizy na zewnątrz w ograniczonym zakresie (gdyż zgadzam się z idea grantów, staram się i czasem nawet skorzystam), czy też inne zależne od dyscypliny podstawowe naukowe potrzeby. Przykładowo 12000 PLN statutowej na Katedre w 2024 z 12 praconikami ( poza pensjami), to całe 1000 PLN na N. W praktyce pieniądze te poszły na w/w oraz papier do drukarki.
        Dlatego też uwazam, że ministerstwo powinno walczyc o inny podział środków z PKB, a nie trwonic czas na ewaluacje.
        A tak bardziej poetycko... Każą nam się bić o kartofle z trzech morgów........ Przepraszam miała być poezja a
        wyszła proza.
        Z poważaniem
        P.S.. Sloty się zgadzajq

    • ~Profesor PAN 09.04.2025 15:18

      "Proponuję aby do N wliczano tylko osoby którym zapewniono finansowanie statutowe."

      Znakomity pomysł. Zastąpmy wręcz liczbę N kwotą finansowania. Zobaczymy kto zarabia na siebie.

      • ~Przemo 09.04.2025 22:37

        Bardzo dobry pomysł. Nie ważne co się w ewaluacji punktuje, punktacja musi być liczona w odniesieniu do kosztów poniesionych przez podatnika na uzyskanie punktów. Inaczej ewaluacja nie ma najmniejszego sensu.
        Jaki sens ma liczba N? Zdaje się, że można nią całkiem dobrze manipulować.

  • ~halo 09.04.2025 14:12

    Dyrektorzy Instytutow wydajacych czasopisma z listy ministerialnej nie powinni brac w tym udzialu. Oczywiscie ewaluacja to nie wylacznie punktowanie czasopism, ale poki co - przede wszystkim.

  • ~komentator (poprzedni) 09.04.2025 13:57

    Proponuję zmienić literę "l" na literę "k" i powołać zespół ds. EWAKUACJI... ;=)

  • ~Wojciech 09.04.2025 13:50

    Pani Ministra przedstawia się jako osoba związana z nauką od wielu lat.

    Tu jest jej dorobek: https://scholar.google.pl/citations?hl=en&user=_FUu9pIAAAAJ

    To czego Szanowni Państwo oczekujecie od niej w kwestii ewaluacji? Tak to tu pozostawię.

    • ~komentator (poprzedni) 09.04.2025 14:44

      Jeżeli za działalność naukową uważa się także m.in. i to, że ktoś pisze o-czym-tylko-da-się-coś-napisać, no to cóż... (część publikacji tej Pani ma chyba charakter naukowy, ale pozostałe...).
      Dla porównania: dwóch moich Kolegów, dobrych w dziedzinach ścisłych, NIGDY nie pracowało na etacie naukowym, czy naukowo-dydaktycznym, po zrobieniu doktoratu. Jeden przepracował ileś lat w... bibliotece, zresztą już nie żyje. Tak MARNUJE SIĘ w Polsce talenty niemałego odsetka zdolnych, pracowitych i uczciwych ludzi. A w międzyczasie leje się "krokodyle łzy" nad kryzysem w nauce polskiej i powołuje rozmaite zespoły do ratowania sytuacji...

  • ~Lena 09.04.2025 11:40

    Nie ma przedstawiciela biologii, HS, kierunków artystycznych.
    Są seniorzy i osoby sprawujące aktywnie władzę…
    Lewica robi taki bałagan…
    Dziadostwo i dziaderstwo na kolejne lata

    • ~PhD student 09.04.2025 19:35

      W obecnym składzie brakuje również reprezentantów mniejszych ośrodków akademickich, jak również przedstawicieli młodszej kadry naukowej – postdoktorskiej, doktorantów czy wczesnych etapów kariery naukowej. Tymczasem to właśnie te grupy w dużej mierze wykonują codzienną pracę związaną z realizacją założeń ewaluacyjnych. Czyż nie oni są faktycznym motorem napędowym działalności naukowej na swoich uczelniach?

  • ~Anna 09.04.2025 10:31

    Od wielu lat na ASP w Warszawie nie można zrobić doktoratu. Tym samym nie ma możliwości robienia w Warszawie doktoratu z klasycznych dziedzin sztuk pięknych. To jest wstyd. Stolica kraju. Czy wreszcie ktoś unormuje tą chorą sytuację?

    • ~komentator (poprzedni) 09.04.2025 14:24

      Znając życie, wcale bym się nie zdziwił, gdyby powstała dyscyplina "nieklasyczne sztuki brzydkie". :=[
      Zarówno kierownictwo Ministerstwa, jak też ci ludzie z tych zespołów, sprawiają wrażenie, jakby się dwoili i troili, byle tylko te NAJWIĘKSZE przyczyny kryzysu w tzw. nauce polskiej nie były zauważone.

      • ~Anna 09.04.2025 18:40

        Tak na poważnie: klasyczne dziedziny sztuk pięknych to m.in. malarstwo w technikach tradycyjnych (np. olejne, czy temperowe wraz z pozłotnictwem), ilustracja artystyczna, grafika warsztatowa. Na świecie te dziedziny kwitną, tylko nie u nas. W Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych można niby robić doktorat ze sztuk plastycznych ale... tylko z dziedzin tzw. 'nowych mediów' : animacja, projektowanie gier.. Co jest dziwne, bo nierokujące skoro AI w tych dziedzinach już zastępuje twórców. Powinno się stawiać nacisk na rozwój dziedzin artystycznych manualnych, bo tu , w dobie AI , artyści mogą mieć swoją niszę. W stolicy kraju nikt tego problemu nie widzi.

  • ~ZPAP 09.04.2025 09:59

    Czy będą dostrzegać specyfikę szkolnictwa artystycznego?

  • ~Witek 09.04.2025 09:52

    Po ostatniej (zakończonej w 2021 roku) ewaluacji mamy 119 dyscyplin kategorii A+ (10,5%), 418 dyscyplin kategorii A (36,9%), 526 dyscyplin kategorii B+ (46,4%), 47 dyscyplin kategorii B (4,1%) i 23 dyscypliny kategorii C (2%).

    Nie dyscyplin, tylko podmiotów!!!

  • ~Profesor Szeregowy 09.04.2025 09:47

    Trudne zadanie ma zespół, bo oparcie się o jakiekolwiek punkty typu obecnej listy, IF czy coś podobnego zrodzi patologie podobną do obecnej. Ocena ekspercka to pole do braku obiektywizmu i fali odwołań. Moim zdaniem sukcesy w rekrutacji czyli umiejętność pozyskania najlepszych maturzystów powinna być czynnikiem wiodącym.

    • ~szergowy i kapral za i przeciw 09.04.2025 10:39

      Ot i mamy, warszawka i krakusy już portkami trzęsą i zabiegają o kwiatki do kożucha, za które nic nie płacą, a jedynie chcą śmietankę spijać. A może lepiej brać pod uwagę, ilu wyprodukujecie tych co są za i przeciw jednocześnie i tych co chcą na siłę ogłupiać społeczeństwo, nosząc jako klasa "yntyligencyja" co to na ustach ma gwiazdki i je promuje. Po co wam maturzyści skoro są za granicą ... jak mówi o sobie słynny ...piarz, na którego tak hordami głosujecie.

    • ~M 09.04.2025 10:38

      Kryterium rekrutacji najlepszych maturzystow nie nada się do Instytutow, które nie prowadzą studiów I i II stopnia. Z resztą się zgadzam- każdy system w naszym wydaniu skończy w wersji patologicznej. System z maturzystami też pewnie nie wypaliłby- pewnie zaczęłoby się "kupowanie" maturzystów.

      • ~Szeregowiec profesor 09.04.2025 11:36

        Instytutu powinny być ewaluowane oddzielnie.

      • ~Profesor PAN 09.04.2025 11:25

        Kto w szkole celuje, w życiu nie trafia - jak mawiał Hugo Steinhaus. Karierę w nauce robią ludzie, którzy w szkołach nie byli prymusami, do nauki i sukcesów w szkole potrzeba przeciwnych talentów. Powierzenie nastolatkom ewaluacji nauki... Na wiele absurdalnych pomysłów wpadli nasi rządzący ale coś tak bzdurnego by chyba im do głowy nie przyszło.

  • ~uważajcie żeby wam żyłki nie... 09.04.2025 08:33

    Nie ekscytujcie się tak bardzo, bo wam żyłki pękną. Anielska i uśmiechnięta będzie ewaluacja. Chwalić mi tu anielsko- wizjonerską komisję z panią minister. Pan minister skrzydła ewaluacji buduje nauce polskiej by odleciała w niebyt. Po co nam nauka jak jest w ..... Do szparag zbierania luminarze nauki polskiej wyślemy.

    • ~komentator (poprzedni) 09.04.2025 14:31

      Cyt."Po co nam nauka jak jest w ....."

      Nauka ZAWSZE JAKAŚ tam będzie tzn. zawsze będzie istniał w Polsce niepusty zbiór osób realizujących swoje kariery akademickie. Niektóre z nich pokażą w mediach, jak uśmiechnięte odbierają Nagrody Ministra, czy profesury od prezydenta RP itp. itp. NIKT natomiast, słówkiem nie piśnie o "szarej strefie", czyli zbiorze złożonym z tych, którzy są POMIJANI i NIEDOCENIANI, a też usiłują działać i niejednokrotnie faktycznie coś udaje się im naukowo zdziałać. To TAMCI są naukowcami, to o TAMTYCH pisze się, że jako naukowcy robią to, czy tamto, że odebrali nagrody za działalność naukową itd. itd. itd.

  • ~Smutek 09.04.2025 07:49

    Ta kolejna rada znowu uchwali jakiegoś knota. Kogoś będzie faworyzować a kogoś dołować. Tymczasem polskie uczelnie i instytutu jadą w dół we wszystkich rankingach naukowy. Przykładowo maleńki uniwersytet w Porto bije na głowę molochy jak UJ czy UW. To efekt wszechobecnego kolesiostwa i uprawiana badań, które są wygodne dla samych badających, ale na marginesie nauki światowej. Do tego awanse oparte na ciułanych punkcikach bez żadnych osiągnięć w szerszej skali. Niestety drodzy naukowcy, 90 procent do wymiany.😢

    • ~sceptyk 09.04.2025 08:16

      Mylisz błedy systemu z odpowiedzialnością pracowników. W lepiej zarządzanym systemie wielu z nich osiągnęłoby znacznie więcej. To zdolni sfrustrowani ludzie, których ambicje są ciągle blokowane, a uwaga kierowana na ciułanie rzeczonych "punktów".

      System do zmiany.
      Ludziom dać szansę.
      Wyrzucając ludzi stracisz ciągłość.
      Wszystkie rewolucje kończą się tragicznie.
      Często własnym zaprzeczeniem.

  • ~Profesor 09.04.2025 07:43

    Gremia, które wskazywały przedstawicieli ośmieszyły siebie, ministerstwo przyklepując kandydatury pokazało, że są żenująco niekompetentni.
    Emeryci, aktywni prorektorzy… ludzie, którzy już tworzyli systemu ewaluacji z marnym skutkiem, samo panowie plus jedna pani koleżanka ministra (bo trzeba było się odwdzięczyć?
    Nie ma przedstawicieli HS…
    To ministerstwo jest tak niekompetentne, że to aż trudno uwierzyć…
    Zresztą popis dali nominując na dyrekor w NCBiR panią Dianę co to ustawiała konkursy w NAWA.
    Im nie chodzi o zmiany projakościowe.
    Kumple mają mieć dostęp do posadek…

  • ~Tom 09.04.2025 07:36

    Kilka dziedzin się dubluje. Pozostałe nie są reprezentowane. Brawo! Pełna reprezentacja naukowa. Powodzenia...

    • ~Tork 09.04.2025 13:01

      Bardzo trafna uwaga

    • ~Akademia 09.04.2025 11:44

      Ani jednego przedstawiciela nauk społecznych, 1 humanistycznych.

      • ~akademia czas nauki czytania 09.04.2025 14:46

        To już wiadomo dlaczego w Akademii tak wiele miernot i karierowiczów "prof. Jacek Popiel (nauki humanistyczne, nauki o sztuce, literaturoznawstwo)" Czas może do szkoły się wybrać, a nie na członka? Wstyd! Nie ośmieszajcie się przed ludźmi, nieudacznicy.

      • ~rozbawiony 09.04.2025 13:24

        Poważnie?

        dr Kinga Kurowska-Wilczyńska (nauki społeczne, nauki o zarządzaniu i jakości)

        • ~ewgwr 09.04.2025 18:29

          jedna publikacja, H=0, ciekawe

  • ~Ferdynand 09.04.2025 04:30

    „Hundert Professoren und das Vaterland ist verloren” Wypowiedź jednego z Profesorów w obecności bylego vice Gduli, mógł sobie pozwolić że względu na wiek, że największym osiągnięciem innowacyjnym polskiej nauki było wprowadzenie punktów ministerialnych do oceny. Czy teraz coś się zmieni, jestem pewny że nic. Niemniej jednak życzę sukcesów.

  • ~Aaaaaa 08.04.2025 23:40

    Powołano w większości leśnych dziadków.
    I oczekujemy zmian czy zabetonowania bylejakości?
    W takiej komisji nie powinno być ani jednego rektora, dziekana, nawet jeśli już nimi nie są.
    Dlaczego nie ma pełnej reprezentacji dyscyplin?
    Dlaczego nie ma Pań w komisji?
    I dlaczego jest w komisji pan skarżyński? No ludzie. Litości!
    Przecież to katastrofa…
    Przepis na zabetonowanie bylejakości, nepotyzmu, promowanie chowu wsobnego i wszystkiego co najgorsze, zaka zaściankowa nauka na sterydach…

  • ~prof. dr hab. ZS. 08.04.2025 23:07

    Kolejna komisja. Kolejne pozorowane działania. Nic z tego nie będzie ponieważ nie ma woli politycznej żeby coś zmieniać wszak to prawie 100 tysięcy wyborców. Żeby system naprawiać trzeba połowę zwolnić. Studentów ubywa więc okazja ku temu jest. Tylko to wyborcy.

  • ~humanista 08.04.2025 21:56

    RIP humanistyka, sami ścisłowcy. Fajnie.

    • ~NA 09.04.2025 11:48

      I nauki społeczne zero przedstawicieli. Czy ministerstwo tego nie widzi? Czy członkom zespołu nie jest wstyd, że nie stanowią reprezentatywnej grypy z wszystkich dziedzin?

    • ~Aaaa 08.04.2025 23:41

      Leśne dziadki ze ścisłych zaorają naukę.
      RIP nauka w Polsce

  • ~Patrycja 08.04.2025 21:45

    Minister może powołać do zespołu kogo chce. Takie ma prawo. No więc powołał: facetów. Oczywiście nie zapomniał o swojej koleżance, z której zrobił przewodniczącą i urzędniczce - ktoś musi robić notatki.

  • ~Justyna 08.04.2025 21:38

    Ministrowie się zmieniają a doradcy wciąż tacy sami. Łubu dubu, łubu dubu....
    A mogli zaprosić kogoś z zagranicy, z kraju w którym robi się porządną ewaluację.

  • ~Anna 08.04.2025 20:41

    Aha, czyli już wiemy po co była rada kobiet: by kobiety na boku rozmawiały same ze sobą o sobie, kiedy to mężczyźni będą dyskutować o sprawach istotnych. Lewica to jednak stan umysłu.

    • ~Lew Tołstoj 09.04.2025 15:15

      Dwie Panie są!

    • ~Lew Tołstoj 09.04.2025 15:14

      Trafny komentarz

    • ~P 08.04.2025 21:45

      o-czy-wiś-cie

  • ~Profesor PAN 08.04.2025 18:52

    Czasy niby się zmieniaja a ci sami ludzie ciągle w komitetach, że tak strawestuję Franca Maurera. A jak to już zauważył Albert Einstein - nie jest mądre powierzać ciągle te same sprawy tym samym ludziom i oczekiwać efektów innych niż dotąd.

    • ~Nawigator 09.04.2025 08:40

      Chciałem napisać dokładnie to samo, więc tylko się podpisze pod Pana komentarzem.

    • ~doktorant 08.04.2025 19:41

      Zgadzam się z Panem e całej rozciągłości....

  • ~Piotr 08.04.2025 18:19

    A wice rektorzy w tym zespole to nie konflikt interesów ? Przecież będą ustawiać ewakuację w stronę swoich uczelni. A przypadkiem dwie osoby z Warszawy

    • ~Pro_ 08.04.2025 19:43

      Oczywiście że konflikt, ale komu to przeszkadza?

  • ~A 08.04.2025 17:35

    Powołujemy zespół ekspertów zewnętrznych, PRZEDSTAWICIELI ŚRODOWISKA a na czele WICEMINISTER żeby przypadkiem nie zapędzili się za bardzo i postanowili to, CO NALEŻY.

    • ~Profesor dr hab. nauk o sztuki.plastycznych( jeszcze istniała taka dyscyplina) 09.04.2025 11:12

      Niezbędny jest powrót do samodzielnej " konserwacji dzieł sztuki". ostatnia ewaluacja zdegradowała wymagania ochrony zabytków, prowadziła do prymatu wystaw plastycznych i likwidowala nauke, a interdyscyplinarnosc konserwacji zgubiono, a to poprzez wspólną dyscyplinę "sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki". To była nie tylko głupota i dzialanie wstecz, ale zbrodnia na zabytkach ! Zatem nalezy przywrócić samodzielna dyscyplinę " konserwacja dzieł sztuki". Tu ewaluacji była sprawdzona i interdyscyplinarna, mimo, że funkcjonowała w "dziedzinie sztuki:". Od 2010 roku powstała w Europie dziedzina "Heritage science", która jest parasolem dla szerokiej grupy : konserwatorów, historyków sztuki, fizyków, chemików, geologów itd. Kryteria są interdyscyplinarne. W Polsce mamy świetne kadry akademickie i wreszcie mogły by istnieć " w prawdzie" o swej roli. Kadry te przetrwały i są podstawą stufiow mgr, przewodów dr, hab.i profesurę. Taki plan na dziedzinę " heritage svience" trzeba zachować na przyszłość. Teraz pierwszy krok to powrót do samodzielnej dyscypliny "konserwacja dzieł sztuki" w której są wielo dyscyplinarne dokonania, a nie tylko sztuki plastyczne. To odrębne kryteria od tych, które zrzucił na środowisko poprzedni rząd.