Białko, dotychczas uważane za obecne wyłącznie podczas powstawania plemników i komórek jajowych, pozwala także komórkom nowotworowym skuteczniej radzić sobie z uszkodzeniami wywoływanymi przez chemioterapię, dzięki czemu są w stanie przetrwać leczenie. To wynik ustaleń badaczy z Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk w Łodzi.
Jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii jest fakt, że komórki nowotworowe nie są obcym organizmem – to nasze własne komórki, które uległy niebezpiecznym zmianom. Właśnie dlatego tak trudno stworzyć leki działające wyłącznie na nowotwór. Większość stosowanych chemioterapii uszkadza również zdrowe, szybko dzielące się komórki organizmu, powodując dobrze znane i często bardzo dotkliwe skutki uboczne, takie jak utrata włosów, nudności czy uszkodzenie szpiku kostnego.
Jednym z najważniejszych celów współczesnych badań nad rakiem jest odnalezienie cech charakterystycznych wyłącznie dla komórek nowotworowych. Jeśli uda się zidentyfikować takie „pięty achillesowe”, możliwe będzie opracowanie terapii skuteczniejszych, a jednocześnie znacznie bezpieczniejszych dla pacjentów. To właśnie jest celem badań prowadzonych w Laboratorium Cyklu Komórkowego kierowanym przez dr hab. Urszulę McClurg w Instytucie Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk w Łodzi. Międzynarodowy zespół naukowców z Polski, Francji, Portugalii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii bada, w jaki sposób nowotwory wykorzystują białka, które w zdrowym organizmie występują wyłącznie podczas powstawania komórek rozrodczych.
Najnowsze uzyskane przez nich wyniki pokazują, że białko SYCP1, dotychczas uważane za białko obecne wyłącznie podczas powstawania plemników i komórek jajowych, jest ponownie aktywowane w wielu nowotworach człowieka. Co więcej, w komórkach raka pełni ono zupełnie inną funkcję niż w komórkach rozrodczych. Naukowcy wykazali, że SYCP1 przenika do jądra komórkowego, wiąże się bezpośrednio z DNA i kontroluje aktywność genów odpowiedzialnych za podziały komórkowe oraz naprawę uszkodzeń DNA. Dzięki temu komórki nowotworowe skuteczniej radzą sobie z uszkodzeniami wywoływanymi przez chemioterapię i są w stanie przetrwać leczenie.
W badaniach okazało się, że usunięcie białka SYCP1 z komórek nowotworowych znacząco zwiększa ich wrażliwość na leki uszkadzające DNA. Oznacza to, że w przyszłości SYCP1 może stać się nowym celem terapii przeciwnowotworowych, które nie tylko skuteczniej będą zwalczać raka, ale również pozwolą ograniczyć stosowanie wysokich dawek toksycznej chemioterapii.
Nowotwory potrafią wykorzystywać mechanizmy, które normalnie są aktywne wyłącznie podczas powstawania komórek rozrodczych. Odkrywając te procesy, znajdujemy nowe słabe punkty nowotworów, które w przyszłości mogą stać się celem bardziej precyzyjnych i skutecznych terapii – podkreśla dr hab. Urszula McClurg, która po wielu latach pracy naukowej w Wielkiej Brytanii i Szwecji wróciła do Polski, aby stworzyć własną grupę badawczą właśnie w Łodzi.
Odkrycie stanowi kolejny krok w zrozumieniu, w jaki sposób nowotwory przeprogramowują własne komórki, aby przetrwać leczenie i dalej się rozwijać. Pokazuje również, że białka dotychczas uważane za istotne wyłącznie dla płodności mogą odgrywać kluczową rolę w rozwoju raka, otwierając drogę do opracowania nowej generacji precyzyjnych terapii przeciwnowotworowych. Wyniki badań ukazały się na łamach czasopisma „Science Advances”.
MK, źródło: IMB PAN