Aktualności
Sprawy nauki
19 Września
Opublikowano: 2025-09-19

Priorytety rządu w nauce: cyfryzacja, ewaluacja, dostęp do infrastruktury badawczej

Cyfryzacja podmiotów szkolnictwa wyższego i nauki, nowy model ewaluacji oraz wzmocnienie dostępności do infrastruktury badawczej – to trzy priorytety rządu w obszarze nauki na drugą część kadencji. Dziś zaprezentowano wykaz najważniejszych zadań poszczególnych członków Rady Ministrów.

Kluczowe działania zaplanowane w swoich resortach ministrowie przedstawiali szefowi rządu na przełomie sierpnia i września. Każdy wskazywał trzy sprawy, które uznał za najważniejsze do zrealizowania do końca tej kadencji. Dziś zaprezentowano „mapę drogową” obejmującą w sumie 58 priorytetów. Będą one podlegały szczególnemu monitoringowi i równolegle realizowane do dotychczasowych planów i zobowiązań.

Wśród priorytetów zgłoszonych przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego znalazła się cyfryzacja podmiotów
tego sektora. W uzasadnieniu wskazano, że jej celem ma być usprawnienie obsługi poprzez stworzenie jednolitego, bezpiecznego i szeroko dostępnego ekosystemu usług online, który uprości wszystkie zasadnicze procedury – od finansowania badań, przez potwierdzanie zdobytych kompetencji, po wydawanie dyplomów.

Kolejne z kluczowych zadań to nowy model ewaluacji. Ma być on uproszczony w stosunku do obecnego poprzez zmniejszenie roli wskaźników i punktów na rzecz oceny eksperckiej w całej instytucji. Według zapowiedzi władz resortu, zamiast ilości ma się liczyć jakość. W ramach planowanych zmian zapowiadane jest nowe, IV kryterium, koncentrujące się rozwoju kadr i ich umiędzynarodowieniu, stwarzaniu dobrych warunków pracy i do prowadzenia badań. Akcent ma być położony na kulturę organizacyjną podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki, w tym działania skierowane na dobrostan naukowców. Doceniony zostanie także bardziej transfer wyników badań do gospodarki oraz popularyzacja osiągnięć naukowców. Przypomnijmy, że lipcu i sierpniu odbywały się konsultacje online na temat reguł przyszłej oceny jakości działalności naukowej (2026–2030). Relacje z poszczególnych spotkań publikowaliśmy na naszym portalu (zagadnienia ogólnekryterium Ikryterium IIkryterium III, kryterium IV).

Ostatni priorytet MNiSW to wzmocnienie dostępności do infrastruktury badawczej. W ramach tego zadania przewidziano modernizację oraz doposażenie kluczowych laboratoriów, centrów badawczych i innych elementów zaplecza technicznego. Zapewniony ma być dostęp do zasobów obliczeniowych oraz integracja z europejskimi sieciami superkomputerowymi. W harmonogramie tego zadania czytamy między innymi, że do końca czerwca przyszłego roku zostanie zbudowanych co najmniej 7 laboratoriów (w ramach KPO), do końca września 2026 r. złożone zostanie zamówienie na zakup superkomputerów na potrzeby Fabryk AI, do 30 marca 2027 r. mają być one zainstalowane, a grudzień 2027 r. to końcowy termin wdrożenia ujednoliconej polityki dostępu do Fabryk AI. Po drodze – do 30 marca 2027 – przygotowane zostaną propozycje zmian legislacyjnych w zakresie Polskiej Mapy Infrastruktur Badawczych oraz wprowadzenia Polskiej Mapy Infrastruktur Technologicznych.

MK

Dyskusja (16 komentarzy)
  • ~Fidelio 22.09.2025 19:25

    Priorytety rządu:
    1) Cyfryzacja na siłę: nie wiem, czy ktoś pragnie jednego centralnego systemu obejmującego i granty i dyplomy. Kolejny wielki sezam dla złodziei danych i kolejne usztywnienie procedury, zaprzeczenie decentralizacji.
    2) Ewaluacja: niewiele się dowiedziałem, co ładnie brzmi, to enigmatyczne zwiększenie roli oceny eksperckiej, ale myślę, że rewolucji nie będzie, a tu niestety rewolucja jest niezbędna.
    3) Sprzęt - zdaje się, że takie podejście wczesnopostkomunistyczne (także zarzucane Owsiakowi, nie wiem, jak jest naprawdę): sprzęt, sprzęt, a potem zastanowimy się, co z nim zrobić. Akurat w kwestii sprzętu dla AI zgadzam się z prof. Włodzisławem Duchem, z którym się rzadko zgadzam: najpierw zainwestujmy w ludzi, i rozwój algorytmów, bo to może być nasza przewaga, a potem dajmy im sprzęt stosownie do potrzeb; ten sprzęt zresztą b. szybko się zestarzeje. Pomijam, że akurat wyciąganie AI jako priorytetu brzmi tabloidowo, takie tanie podążanie za modą. A i to pomijam, że w ogóle fakt, iż AI na współczesnym etapie rozwoju potrzebuje niezmierzonych zasobów sprzętu, świadczy źle o tym AI.

  • ~Tymo 21.09.2025 17:55

    Rządu coś takiego jak nauka nie interesuje.

  • ~Polak 21.09.2025 15:49

    Priorytetem powinna być walka z dezinformacją rosyjską. Wyłapanie współpracowników czerwonych, wywalenie ich z uczelni i zakaz wpływania na młodzież.

  • ~prof. dr hab. ZS. 20.09.2025 08:32

    58 priorytetów rządu ? Już to słyszałem tylko tam było 100. Będzie dobrze a nawet jeszcze lepiej.
    To list do Świętego Mikołaja.
    A propos; co to za moda z tą "mapą drogową" przecież po polsku mówimy plan działania.

  • ~JS 19.09.2025 21:53

    Czy priorytetem mogłoby też być oczyszczenie uczelni i instytutów z papierników?

    • ~Hubert Wojtasek 20.09.2025 14:31

      Myślę, że na to nie ma co liczyć. Jak pisał prof. Radosiński już 3,5 roku temu:
      "Zbyt wielu utytułowanych lobbystów usadowionych na kluczowych stanowiskach we wszelkiego rodzaju decyzyjnych komisjach utraciłoby wpływy i związane z tym pieniądze."
      (https://miesiecznik.forumakademickie.pl/czasopisma/fa-3-2021/punkty-na-sprzedaz/)
      Trzeba się tym będzie zająć we własnym zakresie.

      • ~JS 22.09.2025 11:18

        Tylko jak to robić?
        Weźmy przykład kilku "asów":
        https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Mohammad+Reza+Saeb%22

        https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Roberto+Castro+Munoz%22

        https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Balal+Yousaf%22

        https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Grzegorz+Boczkaj%22

        Każdy z wymienionych panów ma conajmniej kilkanaście artykułów oznacznonych na PubPeer z komentarzami dotyczącymi różnych "problemów": od drobnych pomyłek po jednoznacznie sfabrykowane dane i obrazy mikroskopowe. I co? Nic! Czasopisma tego nie powycofywały, uczelnie ich nie powyrzucały.

        • ~Hubert Wojtasek 22.09.2025 13:16

          Może nie wszystkim będzie się chciało wejść na stronę PAP z tym raportem z konferencji TOP 2%, więc zacytuję fragmenty:
          "Prorektor Politechniki Śląskiej ds. ogólnych prof. Bożena Skołud oceniła, że miejsce wśród 2 proc. najczęściej cytowanych naukowców to prestiż zarówno dla badaczy, jak i ich uczelni. Wskazała, że ma to również praktyczny wymiar, ponieważ miejsca w rankingach mają znaczenie przy pozyskiwaniu dofinansowań na badania.
          Dzisiaj cierpimy na brak autorytetów, a przecież ci ludzie, którzy trafiają do najlepszych 2 proc. naukowców świata, powinni byś naszymi autorytetami, które powinniśmy sobie stawiać jako wzorce, bo przecież cały świat czerpie z ich wiedzy, umiejętności i doświadczenia."
          Coś dodać? Wszyscy wymienieni przez Pana/Panią powyżej (Mohammad Reza Saeb, Roberto Castro-Munoz, Grzegorz Boczkaj, Balal Yousaf) znajdują się na tej liście. Wszyscy uzyskali wielomilionowe środki na badania, np. granty NCN. Jeśli to mają być wzorce dla młodych ludzi, to niech nas Pan Bóg ma w swojej opiece. Jak to mawiał jeden z moich nauczycieli, prof. Paweł Kafarski - pora umierać.

        • ~Hubert Wojtasek 22.09.2025 12:41

          Prof. Sankowski mówi tak: „nie wszystkim zależy aż tak bardzo na jakiejkolwiek zmianie jakościowej. Sporej części opłaca się funkcjonować w słabym systemie, nauczyli się naciągać reguły gry, są zadowoleni, nie potrzebują niczego więcej.”
          Właśnie dlatego ten system tak funkcjonuje. Ci, którym „opłaca się funkcjonować w słabym systemie”, dobrze się w nim urządzili, zajęli kluczowe stanowiska i czerpią z tego ogromne korzyści. Reszta siedzi z karkami zgiętymi w kieracie wyrabiania punkcików i slotów i nie ma odwagi podnieść głowy.
          Za komentarze na PubPeer na pewno nikogo nie można zwolnić. Praktyka pokazuje, że nie da się tego zrobić nawet za retrakcje spowodowane naruszeniem zasad etycznym. Jak i w innych dziedzinach życia, prawo nie nadąża za działami oszustów.
          W sierpniowym wywiadzie prof. Węgrzyn powiedział tak:
          „Tak naprawdę to od nas samych zależy egzekwowanie tego przepisu, jeśli wejdzie on w życie. Jasne jest, że byłby stosowany dopiero wówczas, gdy udowodni się komuś, iż z premedytacją np. fałszował wyniki badań. Ale to od środowiska zależy, na ile będzie przyzwolenie na tego typu działania. Jeśli nikogo to nie będzie obchodzić, rzeczywiście może to być martwy przepis. Natomiast, jeśli zareagujemy, ktoś poniesie konsekwencje, jeden czy drugi oszust zobaczy, że nie ma przymykania oka na jego wyczyny, piętnuje się je, to wtedy jest szansa, że to zadziała.”
          Proszę spojrzeć na autorów tych komentarzy na PubPeer. Jest to bardzo niewielka grupka osób: Olearia ramulosa, Dysdera arabisenen, 35 moich, trochę Alexandra Magazinova, reszta rozproszona. Proszę pamiętać, że winę trzeba udowodnić. Konieczne są dochodzenia czasopism, a one z własnej inicjatywy robią to rzadko. Trzeba więc wysyłać listy do redakcji z mocnym uzasadnieniem przekrętów. Ktoś to musi zrobić. Kilka osób nie jest w stanie zmienić systemu. Z ok. 30 moich listów do retrakcji doprowadziły na razie 3. Ale gdyby takich osób było chociaż 100, to moglibyśmy mieć 300 retrakcji, czyli 10 razy więcej niż mamy w Polsce średnio rocznie. Może to dałoby rządzącym (ministerstwu, władzom uczelni i instytutów) do myślenia. A przede wszystkim pozwoliłoby na identyfikację oszustów.
          Moja lista zidentyfikowanych oszustów już dawno przekroczyła 300. I co z tego? Opracowanie jednego artykułu 10-stronicowego zajmuje 2 dni, 20-kilkustronicowego nawet cały tydzień. A w przypadku każdej z tych osób takich artykułów są dziesiątki, czasem setki. Oni właśnie na to liczą – że ta fala ich sfabrykowanych publikacji będzie tak duża, że nikomu nie będzie chciało się z tym walczyć. A system promuje liczby. Ciekawy przypadek znalazłem dzisiaj:
          https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C109486%2Ckatowice-najczesciej-cytowani-naukowcy-w-swiecie-na-politechnice-slaskiej
          To jest ten złoty cielec, którego trzeba zniszczyć. Tylko czy znajdzie się Mojżesz, który to zrobi?

          • ~JS 22.09.2025 13:12

            Co do zwalniania za komentarze na PubPeer to obawiam się, że wladze wielu uczelni zwolnilyby chetnie autorow komentarzy ;-)

            Same komentarze oczywiscie nie moga byc przyczyna zwolnienia, ale powinny byc analizowane przez organy uczelni, np. rzecznikow dyscyplinarnych. Nie mozna oczekiwac az ktos zglosi droga oficjalna skarge, bo w naszym chorym srodowisku osoba zglaszajaca staje sie z automatu najgorszym wrogiem.

          • ~JS 22.09.2025 13:07

            Kiedy widzę kogoś z opisem "2% top cited scholar" to mam jakies 80% pewności, że dorobek tej osoby jest... kwestionowalny.

            Mało precyzyjnie opisałem to o co mi chodziło, ale chyba odgadł Pan moją myśl:

            "Praktyka pokazuje, że nie da się tego zrobić nawet za retrakcje spowodowane naruszeniem zasad etycznym. Jak i w innych dziedzinach życia, prawo nie nadąża za działami oszustów."

            W tym właśnie rzecz, że nawet retrakcje z powodu poważnych naruszeń etycznych są ignorowane przez wladze uczelni z najrozniejszych powodow.
            Mam wrazenie, ze ten czy owy papiernik, kiedy zostanie już zatrudniony, staje się nieusuwalny. Tylko nieszczęsny pan Bilal nie wiedzial, ze mogl isc do konca w zaparte i sam zrezygnowal, bo rektor PG nic by mu nie zrobił

            • ~Hubert Wojtasek 23.09.2025 13:55

              Myślę, że ujawnienie sprawy Bilala było dla wielu dużym zaskoczeniem. Nie spodziewano się, że zostanie ona upubliczniona najpierw na FBS a potem na FA. Dlatego takie nerwowe i nieskoordynowane działania, np. te sprzeczne komunikaty rzecznika o okresie zatrudnienia pana Bilala – że niby na 3 lata (grant NCN), potem, że niby na 2 (Nobelium), potem, że zatrudnienie wygasło po niespełna 1,5 roku. Teraz sprawa już spowszedniała. Jak to mi ktoś ostatnio napisał - niedługo wszyscy uznamy, że w takich praktykach nie ma w zasadzie nic okropnego. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie - "że ludzi dobrej woli jest więcej". A pan rektor Wilde to ma jeszcze kilka powodów do zmartwień:
              Tomy Muringayil Joseph (promotor - Józef Haponiuk)
              https://chem.pg.edu.pl/wydarzenia/3436-publiczna-obrona-rozprawy-doktorskiej-mgr-tomy-muringayil-joseph
              https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2590123024016803
              Afaq Hassan (promotor nieznany)
              https://chem.pg.edu.pl/kipitch/pracownicy-i-doktoranci/doktoranci
              https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0045653522012851?via%3Dihub
              Hameed Ul Haq (promotor – Grzegorz Boczkaj)
              https://pg.edu.pl/bip/nauka/postepowania/22436-haq-hameed-ul
              https://www.pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Hameed+Ul+Haq%22
              Powoli rozsypuje się też worek pana Hameda Niroumanda i prof. Bałachowskiego.
              https://pubpeer.com/search?q=authors%3A%22Hamed+Niroumand%22
              Argos jest bezcenny.

              • ~JS 23.09.2025 23:05

                Ja znalazlem za to taki ciekawy ranking rzetelności naukowej:

                https://sites.aub.edu.lb/lmeho/ri2/

                Tutaj PG az tak sie nie wyróżnia, ale AGH juz tak

                • ~Hubert Wojtasek 26.09.2025 08:52

                  Po co ja się w ogóle wysilam z tym Argosem? Papiernicy sami się reklamują:
                  https://pg.edu.pl/aktualnosci/2025-09/naukowcy-pg-wsrod-top-2-najbardziej-wplywowych-ludzi-nauki-na-swiecie
                  Ktoś słyszał wcześniej w Polsce o doktorantach na liście TOP 2%? A PG ma takich. Jak nic za kilka lat rozsypie się worek z Noblami.
                  A pan Hamed Niroumand jest kolejnym stypendystą Ulama. Brawo NAWA!
                  https://wilis.pg.edu.pl/aktualnosci/2022-03/stypendysta-programu-nawa-na-wilis
                  A AGH się wyróżnia, bo prof. Jaszczur na to zapracował. Ale PG już wkrótce ją dogoni. Potencjał ma zdecydowanie większy.

                  • ~Fidelio 26.09.2025 20:50

                    A widzi pan! Pańska wypowiedź uświadomiła mi, że jest jakiś stały punkt odniesienia, stabilny miernik: nagroda Nobla.
                    Wyobraziłem sobie ... a gdyby i nobel zaczął być przyznawany wg jakiegoś wskaźnika, za jakieś punkty ... brrr!

  • ~światowe salony 19.09.2025 19:53

    No i gitara gra. Kupimy zainstalujemy co się da, pocieszymy się, że mamy super komputer, a że nie będzie kto miał na nim pracować to nas już nie interesuje. Bo i po co wydawać na naukę jak będziemy mieć sztuczną inteligencję. Ona nas oświeci i wprowadzi na światowe salony. Będziemy tam się chwalić, że mamy super AI kupioną zagranicą.