Największą kością niezgody w projekcie nowelizacji ustawy o PAN pozostaje kwestia dodatkowego wynagrodzenia rocznego (tzw. trzynastek). Ministerstwo Finansów nie chce się zgodzić, by instytuty były traktowane jak inne jednostki sfery budżetowej. Sprawę komentują na naszych łamach członkowie Prezydium Międzyzakładowej Komisji OZZ Inicjatywa Pracownicza PAN.
Przygotowany w tym roku i przeprowadzony przez konsultacje społeczne projekt nowej ustawy o Polskiej Akademii Nauk stanowił konsensus ustalony między różnymi środowiskami, w tym Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Prezydium PAN, dyrektorami poszczególnych instytutów, a także działającymi w PAN związkami zawodowymi. O ile co do wielu zapisów w projekcie nowej ustawy poszczególne strony prezentowały odmienne zdania, o tyle co do pewnych kwestii można było stwierdzić jednomyślność. Wśród tych drugich priorytetowe jest zapewnienie pracownikom PAN dodatkowych wynagrodzeń rocznych, tzw. trzynastek, gwarantowanych wszystkim osobom pracującym w jednostkach sfery budżetowej.
Nowy projekt miał uporządkować sytuację prawną i potwierdzić jednoznacznie, że dodatkowe wynagrodzenia roczne należą się pracownikom wszystkich jednostek PAN, jako że Ustawa o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym z 1997 roku nie przewiduje wyłączenia z niej Polskiej Akademii Nauk. Zagwarantowanie „trzynastek” stanowiło od samego początku jeden z postulatów, który do projektu zgłaszał nasz związek zawodowy, obok rozdzielenia korporacji i instytutów, demokratyzacji Akademii oraz wprowadzenia ciał antydyskryminacyjnych i kodeksu etycznego.
Ministerstwo Finansów w uwagach do projektu nowelizacji uznało za „nie do zaakceptowania” przyznanie pracownikom Akademii prawa do dodatkowego wynagrodzenia rocznego. Powodem ma być brak środków w budżecie na 2027 rok. Resort nauki zapewnia, że trwają rozmowy i proponuje kompromis. Zakłada on, że trzynastka pozostanie „nagrodą roczną” z obligatoryjnego funduszu, a jej koszty w latach 2027–2028 pokryje MNiSW z własnych środków (resort finansów nie zgadza się również i na to – dop. RED).
Takie rozwiązanie stwarzałoby zagrożenie, że nowa ustawa nie zrealizowałaby jednego ze swoich głównych celów, tzn. uporządkowania sytuacji prawnej PAN oraz osób pracujących w tej największej instytucji akademickiej w Polsce (jeśli wziąć pod uwagę osoby zatrudnione we wszystkich jednostkach PAN). Uznanie, że pracownicy PAN są pracownikami jednostki sfery budżetowej, a w związku z tym należy się im zgodnie z prawem dodatkowe wynagrodzenie roczne (a nie „nagroda roczna”), stanowi istotny element określania prawnego statusu samej Akademii oraz świadczonej w jej ramach pracy.
Mówiąc wprost, „trzynastka” to nie przywilej, tylko wynagrodzenie. Pracownicy uczelni publicznych mają ją zagwarantowaną ustawą, tymczasem zatrudnieni w PAN, państwowej instytucji naukowej finansowanej ze środków publicznych, choć wykonują porównywalną pracę, dodatkowego wynagrodzenia od lat są pozbawieni. Przygotowana w 2024 roku opinia prawna Zespołu ds. Prawnych Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza” wskazuje, że nie ma podstaw, by traktować pracowników PAN inaczej niż pracowników uczelni publicznych. Takie rozróżnienie narusza konstytucyjną zasadę równości. Tę nierówność właśnie miała naprawić nowelizacja ustawy o Polskiej Akademii Nauk.
Należy wyraźnie podkreślić, że kwestia dodatkowego wynagrodzenia rocznego nie dotyczy tylko naukowców. Około 60% osób zatrudnionych w PAN to pracownicy administracyjni, techniczni i inżynieryjni, laboranci, bibliotekarze, kustosze i archiwiści, a także pracownicy jednostek pomocniczych i Kancelarii PAN. W tej grupie znaczna część otrzymuje bardzo niskie wynagrodzenia, często niewiele wyższe od płacy minimalnej. Międzyzakładowa Komisja Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza” PAN od lat podkreśla zdecydowanie za niski poziom zarobków w Akademii, co w szczególności dotyczy właśnie pracowników „nienaukowych”. Ustawa z 1997 roku, poprzez ustanowienie trzynastego wynagrodzenia, miała na celu chociaż częściowe wyrównywanie zarobków między sektorem prywatnym i sektorem publicznym, gdzie zazwyczaj zarabia się odczuwalnie mniej. Pozbawienie tej amortyzacji tysięcy osób zatrudnionych w PAN sprawia, że praca wykonywana w jednostkach Akademii staje się wyjątkowo mało atrakcyjna i prędzej czy później doprowadzi do masowego odpływu profesjonalistów z jej struktur.
Zwracamy uwagę, że proces ten trwa już od kilku lat i wyrażają swój głęboki niepokój w tej sprawie. Dlatego też należy podkreślić, że choć w oficjalnych komunikatach mówi się o „pracownikach instytutów PAN”, to nowa ustawa o PAN musi zagwarantować dodatkowe wynagrodzenie roczne wszystkich osobom pracującym w PAN, także tym w innych jednostkach niż instytuty, niezależnie od stanowiska, rodzaju pracy i wymiaru etatu. Prawdopodobnie jest to kwestia nieprecyzyjnego zwrotu językowego, natomiast ze względu na fakt, że dyskusje toczą się obecnie wokół konkretnych sformułowań nowej ustawy, należy zwracać szczególną uwagę właśnie na jej język. Tak więc nie „nagroda roczna”, tylko gwarantowane prawnie dodatkowe wynagrodzenie roczne; i nie „pracownicy instytutów PAN”, tylko wszystkie osoby pracujące w Polskiej Akademii Nauk.
Dodać należy również, że finansowanie zagwarantowane tylko na dwa lata i to kosztem innych wydatków na naukę, nie rozwiązuje problemu. Oznacza jedynie, że rachunek zapłaci sama nauka. Trzeba wyraźnie podkreślić, że z perspektywy prawnej pracownicy Polskiej Akademii Nauk mogliby domagać się niewypłacanych dodatkowych wynagrodzeń rocznych za 3 lata wstecz, nie mówiąc już o zaległych składkach, które należałoby odprowadzić do ZUS. Naszemu związkowi, jako stronie pracowniczej, zależy jednak przede wszystkim na uporządkowaniu sytuacji prawnej, stworzeniu wreszcie warunków do dalszej reformy PAN oraz zagwarantowaniu podstawowych praw pracowniczych, w tym gwarantowanego prawnie dodatkowego wynagrodzenia rocznego. Podstawowe prawa pracownicze nie mogą być przedmiotem negocjacji i kompromisów.
Prezydium Międzyzakładowej Komisji OZZ IP PAN:
Mikołaj Ratajczak, Katarzyna Roman-Rawska, Wiesława Duży,
Magdalena Surdyka, Filip Taterka, Marcin Zegarek