Dr Tobias Dornheim, fizyk teoretyk z Helmholtz-Zentrum Dresden-Rossendorf, odebrał Europejską Nagrodę Naukową im. Stanisława Lema (Lem Prize) za rok 2024. Statuetkę wręczono na Politechnice Wrocławskiej już po raz czwarty.
Kapituła konkursu, pod przewodnictwem prof. Macieja Lewensteina (ICFO – The Institute of Photonic Sciences, Barcelona), doceniła projekt dr. Tobiasa Dornheima dotyczący bezmodelowej diagnostyki stanów ekstremalnych materii w czasie urojonym. Jest on poświęcony badaniom nad ciepłą gęstą materią i fizyką wysokich gęstości energii. W 2022 r. niemiecki fizyk otrzymał na nie prestiżowy ERC Starting Grant.
– Dr Tobias Dornheim swoją pracą wprowadza nową metodę analizy ekstremalnych stanów materii, takich jak te występujące wewnątrz planet lub w eksperymentach z energią fuzji, bez polegania na modelach podatnych na błędy – mówił podczas uroczystości prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej.
Dzięki zastosowaniu analizy „czasu urojonego” danych rentgenowskich naukowcy mogą teraz dokładnie mierzyć temperatury i inne właściwości. Ta technika została przyjęta w głównych ośrodkach eksperymentalnych, w tym w amerykańskich National Ignition Facility w Lawrence Livermore National Laboratory czy SLAC National Accelerator Laboratory, a także niemieckim European X-Ray Free Electron Laser oraz japońskim SPring-8 Angstrom Compact Free Electron Laser. Laureat zajmuje się także interpretacją i analizą rozpraszania promieniowania rentgenowskiego, diagnostyką eksperymentów z ciepłą gęstą materią oraz projektowaniem nowych układów eksperymentalnych. Po odebraniu statuetki dr Tobias Dornheim wygłosił wykład „Towards a new era for warm dense matter diagnostics”.
Dr Tobias Dornheim od 2022 r. pracuje jako Junior Group Leader w zespole Frontiers of Computational Quantum Many-Body Theory (Granice Obliczeniowej Kwantowej Teorii Wielu Ciał) w Centrum Badań Zaawansowanego Rozumienia Systemów CASUS (Center for Advanced Systems Understandin) przy Helmholtz-Zentrum Dresden-Rossendorf. CASUS to wspólne polsko-niemieckie centrum badawcze założone w 2019 r. w Görlitz. Jego ideą jest łączenie metod z matematyki, teorii systemów, nauki o danych oraz informatyki naukowej w celu ponownego przemyślenia badań nad systemami intensywnie wykorzystującymi dane. Laureat Lem Prize 2024 jest absolwentem studiów I, II i III stopnia na Uniwersytecie Chrystiana Albrechta w Kilonii. Pracę doktorską w dyscyplinie nauki fizyczne obronił z wyróżnieniem w kwietniu 2018 r. Jest beneficjentem kilku projektów europejskich, w tym „Predicting the Extreme”, na który uzyskał 1,5 mln euro w ramach ERC Starting Grant oraz „X-ray laser optimization of laser fusion”, na który otrzymał 700 tys. euro z Just Transition Fund (Fundusz Sprawiedliwej Transformacji).
Europejska Nagroda Naukowa im. Stanisława Lema (Lem Prize) została ustanowiona w 2021 roku dla upamiętnienia setnej rocznicy urodzin wybitnego polskiego powieściopisarza fantastyki naukowej, który w 1981 r. otrzymał doktorat honoris causa Politechniki Wrocławskiej. Nagroda w wysokości 100 tys. zł przyznawana jest młodym naukowcom (do 40 roku życia) studiującym lub prowadzącym badania w Unii Europejskiej oraz krajach stowarzyszonych. Zwycięzcę corocznie wybiera kapituła, w skład której wchodzą wybitni naukowcy z zagranicy i Politechniki Wrocławskiej oraz Tomasz Lem, syn pisarza. Kandydaci są oceniani pod kątem swoich niedawnych odkryć lub znaczących osiągnięć w szeroko rozumianych dziedzinach nauki i inżynierii, z silnymi elementami technologii, interdyscyplinarności, kreatywności i wizji.
Pierwszym laureatem był prof. Randall J. Platt z ETH Zürich, ekspert w dziedzinie inżynierii genetycznej. Kolejną statuetkę odebrał prof. Samuel Stranks z Uniwersytetu w Cambridge, specjalista w dziedzinie optoelektroniki. Przed rokiem wyróżniono prof. Ido Kaminera, fizyka doświadczalnego z Technion.
MK, źródło: PWr
"Cieszymy się", że nasi naukowcy są pomijani. Stać nas na wynagradzanie obcych, choć nie są lepsi od naszych. A co, światowi my!
Cóż... kardynałowie nauki polskiej (panie i panowie prof. dr hab., będący w rozmaitych komisjach, czy kapitułach), zdają się od lat nie zauważać pewnego odsetka tych, którzy mają na koncie ważne osiągnięcia. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy są "spoza klanu", którym kieruje jakiś ważny prof. dr hab., mogący zgłosić taką osobę do tej, czy innej nagrody.