O szansach polonistyki i jej społecznej roli oraz przedmiocie badań, a także infrastrukturze i umiędzynarodowieniu tej dyscypliny naukowej dyskutowano podczas niedawnej konferencji „Ku Nowej Polonistyce”. Wydarzenie podsumowuje dla nas jego współorganizator i gospodarz, jeden z inicjatorów powołania dyscypliny naukowej polonistyka – prof. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego.
Konferencja programowa „Ku Nowej Polonistyce” odbywała się na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach w dniach 17–18 kwietnia. Zainicjowana przez troje rektorów-polonistów – prof. Bogumiłę Kaniewską (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), prof. Ryszard Koziołka (Uniwersytet Śląski) i prof. Jacka Popiela (Uniwersytet Jagielloński) – była spotkaniem środowiska polskich humanistów poświęconym wypracowaniu rekomendacji instytucjonalnych, badawczych i dydaktycznych w związku z nowo utworzoną dyscypliną polonistyka. Rada programowa pod kierunkiem prof. Andrzeja Skrendo, pracując w sześciu zespołach tematycznych, przygotowała materiał, który uczestnicy konferencji otrzymali wcześniej. Dzięki temu przebieg konferencji wypełniły dyskusje nad kolejnymi obszarami problemowymi nowej dyscypliny.
Rozmowy badaczek i badaczy dotyczyły kolejno:
Niebawem materiały i owoce dyskusji zostaną połączone i zredagowane, aby mogły zostać przesłane do wszystkich środowisk humanistyki polskiej i stanowić cenną pomoc: dla badaczek i badaczy podejmujących decyzje o wyborze dyscypliny wiodącej; dla kierowników jednostek badawczych w opracowywaniu polityki naukowej w perspektywie
nowej dyscypliny; dla Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz jego najważniejszych ciał doradczych, jak Komisja Ewaluacji Nauki, Rada Doskonałości Naukowej czy Polska Komisja Akredytacyjna, jako szeroki opis i prognoza rozwoju dyscypliny polonistyka, przygotowane przez szerokie grono badaczek i badaczy z najważniejszych ośrodków akademickich w kraju.
prof. Ryszard Koziołek
Prof. Andrzej Skrendo, prorektor Uniwersytetu Szczecińskiego ds. nauki, przewodniczący rady programowej konferencji „Ku Nowej Polonistyce”:
Jestem zwolennikiem utworzenia dyscypliny polonistyka. Powód jest oczywisty: badacze zajmujący się polską literaturą i językiem zasługują na to, by mieć własną dyscyplinę naukową. Nie jest dla mnie jasne, z jakiego powodu powstaje ona dopiero teraz. To prawda – przed reformą ministra Gowina też nie istniała. Ale poddawane ocenie były jednostki organizacyjne uczelni, a nie dyscypliny. Obecnie, gdy wzrosła rola dyscyplin, utworzenie polonistyki wydaje się kluczowe. Nie tylko w kontekście ewaluacji, ale szerzej: stworzenia instytucjonalnych ram dla badań nad językiem i literaturą polską prowadzonych w języku polskim jako podstawowym. Można się oczywiście zastanawiać nad tym, czy koncepcja ewaluowania i finansowania dyscyplin jest słuszna czy nie, ale zdobyła ona uznanie i chyba weszła – jeśli nie na stałe, to na długo – do systemu nauki w Polsce.
Na kwestię dyscypliny o nazwie polonistyka trzeba też spojrzeć z punktu widzenia polonistyki zagranicznej (w lipcu odbędzie się w Krakowie zjazd polonistyki światowej). Wiemy, że zagraniczne ośrodki polonistyczne są w kryzysie, ich pozycja jest słaba, maleje zainteresowanie językiem polskim. W związku z tym, trzeba wspierać badania nad polską kulturą, literaturą i językiem za granicą przez powołanie dyscypliny w kraju. Bo jak może funkcjonować jedno bez drugiego? Na konferencję w Katowicach udaliśmy się z przeświadczeniem, że poloniści powinni być aktywnym podmiotem w powstawaniu nowej dyscypliny. W tym kluczowym momencie środowisko nie może milczeć. To od nas powinno zależeć, jak ta dyscyplina będzie wyglądała i czym się stanie. Chcieliśmy o tym porozmawiać.
Naszym celem nie jest upominanie się o przywileje, ale o właściwą ocenę kluczowej roli badań polonistycznych dla polskiej kultury i tożsamości. Tymczasem, niestety, powszechne jest jakieś archaiczne wyobrażenie, że polonista to ktoś, kto do swoich badań potrzebuje ołówka i kartki papieru.
Wśród rekomendacji przygotowanych na zjazd przez Radę Programowa jest osobny, bardzo ciekawy dział o polonistyce cyfrowej. Jeden z naszych wniosków brzmi: nie ma powrotu do tego, co było kiedyś. Polonistyce potrzebny jest nowy mariaż tradycji i nowoczesności. I jak najszersza dyskusja o jej roli w polskiej nauce.
Notował Piotr Kieraciński