Minister nauki Dariusz Wieczorek powołał nową Radę Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. Jej przewodniczącym został prof. Mikołaj Sokołowski z Instytutu Badań Literackich PAN.
Rada Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki to zespół doradczy ministra, składający się z przedstawicieli środowiska nauk humanistycznych. Do jej zadań należy: ocena merytoryczna wniosków o przyznanie środków finansowych na realizację projektu złożonych w ramach NPRH; przedstawienie list wniosków o realizację projektu rekomendowanych do przyznania środków finansowych w ramach poszczególnych konkursów; wskazywanie kandydatów na ekspertów uczestniczących w procesie oceny wniosków; przedstawienie sprawozdań z przebiegu poszczególnych konkursów programu po ich zakończeniu; identyfikowanie potrzeb polskiej humanistyki.
Kadencja nowej Rady rozpoczyna się 3 lipca i potrwa do 3 lipca 2028 roku. W skład 11-osobowego gremium weszli:
Narodowy Program Rozwoju Humanistyki swoją działalność rozpoczął 10 lutego 2011 roku. Powstał w odpowiedzi na postulaty środowisk humanistycznych, a jego założenia zostały wypracowane w konsultacji z najwybitniejszymi przedstawicielami nauk humanistycznych w Polsce.
Celem NPRH jest uzupełnienie polskiego systemu grantowego o finansowanie projektów, na które nie można uzyskać środków z NCN, NCBiR i z funduszy europejskich. Są to projekty wieloletnie, trwające czasem kilkanaście i więcej lat, polegające na tworzeniu naukowych publikacji dokumentacyjnych, słownikowych, bibliograficznych, krytycznych wydań źródeł i utworów literackich oraz kompendiów wiedzy o charakterze syntetycznym i encyklopedycznym (moduł Dziedzictwo narodowe). Program ma także upowszechniać osiągnięcia polskiej humanistyki naukowej w świecie (moduł Uniwersalia.1), umożliwić stabilizację wyspecjalizowanych, edytorskich zespołów badawczych oraz finansowanie projektów obejmujących naukowe wydania krytyczne (przekłady na język polski wraz z naukowym opracowaniem edytorskim najważniejszych dzieł należących do kultury światowej – moduł Uniwersalia.2). Ponadto w Programie znajduje się moduł Fundamenty, w ramach którego finansowane są projekty dotyczące tematów istotnych dla humanistyki ze względu na politykę państwa.
MK
Dodano tylko osoby o większym lewoskręcie światopoglądowym!
Za to poprzedni pan przewodniczący odznaczał się takim prawoskrętem, że chyba szyje sobie zwichnął ten kawał buca i idioty.
A GW publikuje artykuł jak to minister walczy z pozostałościami po Czarnku i zmienia skład rady, a wiele nazwisk jest tych samych. A w ogóle nie znam nikogo z tych ludzi, nie słyszałem nawet.
a które są te same?
Choćby Lenart.
Ręce opadają.
Dziwny ten skład. W programie, który finansuje tłumaczenia z greki czy łaciny nie ma żadnego filologa klasycznego. Nie ma też żadnego historyka zajmującego się Polską Jagiellonów, brak archeologa, czy polonisty zajmującego się długofalowymi projektami ważnymi dla polskiej literatury.
a przewodniczący?, czy naprawdę musi być specjalista od każdego najdrobniejszego detalu?, przecież tu chodzi o to, by umieli dobrać recezentów...
Filolog klasyczny to detal? A skąd przepraszam pan piszący o entropii będzie wiedział, kto ma recenzować projekt tłumaczenia Iliady? W Radzie powinni być ludzie, którzy mają jakąś ogólną wizję polskiej humanistyki i jej rozwoju. Nie widzę w składzie takich osób. A są tacy w Polsce.
A to nie jest tak, że to mieli być czołowi polscy humaniści?
Przecież to prawie ta sama Rada co była za min. Czarnka. Dożywotnie te stołki?
Według jakich kryteriów te osoby zostały powołane? Bo nie widzę jakiś ludzi z dorobkiem robiącym wrażenie.
To te same osoby, które powołał min. Czarnek. Kosmetyczne zmiany.
A na jakich zasadach powoluje się ludzi do jakichkolwiek ciał? Krewni i znajomi królika.
I tak to Polska powoli się przekształca w Kraj Rad. A także komitetów, komisji i zespołów. Może cała Polska jeszcze nie ale polska nauka na pewno.
Głębokie...