Prof. Marek Konarzewski został ponownie wybrany na prezesa Polskiej Akademii Nauk. W decydującej turze pokonał prof. Adama Lieberta różnicą 21 głosów. Jego druga czteroletnia kadencja rozpocznie się w styczniu 2027 roku. Wybory odbyły się w czwartek, 22 października, podczas 157 sesji Zgromadzenia Ogólnego PAN.
O fotel prezesa Polskiej Akademii Nauk ubiegało się w tym roku trzech kandydatów: rywalizujący ze sobą już cztery lata temu prof. Marek Konarzewski i prof. Paweł Rowiński (ten pierwszy wygrał wówczas różnicą zaledwie trzech głosów) oraz prof. Adam Liebert. Wszystko wskazywało na to, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie powtórka bezpośredniego starcia z 2022 roku.
Nic z tych rzeczy. Prof. Rowiński musiał po raz drugi z rzędu przełknąć gorycz porażki, ale tym boleśniejszej, że poniesionej już w pierwszej turze. Otrzymał w niej 61 głosów, podczas gdy prof. Liebert – 65. Najwyższe poparcie zdobył, zgodnie z przewidywaniami, prof. Konarzewski (102). W głosowaniu wzięło udział 233 członków Akademii, a to oznaczało, że żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była druga tura. W niej prof. Marek Konarzewski pokonał konkurenta stosunkiem głosów 120:99, uzyskując reelekcję. Będzie kierował PAN również w kadencji 2027–2030.
W swoim programie wyborczym stawiał na uczynienie PAN zapleczem kompetencyjnym służącym najlepszą wiedzą władzom i społeczeństwu. Wyrazem tego miałoby być powołanie Głównego Doradcy Naukowego w Kancelarii Premiera RP. Jako cel na kolejną kadencję zaproponował przygotowanie projakościowej zmiany ustawy 2.0 — w szczególności rozwiązań umożliwiających bliższą współpracę uczelni z instytutami PAN. Zapowiedział także ustanowienie komitetu problemowego przy Prezydium PAN, który miałby się zająć pakietem propozycji odbiurokratyzowania nauki. Chce także zainicjować rządowy program budowy siedzib instytutów PAN, zwłaszcza dotyczy to jednostek Wydziału I oraz części z pozostałych wydziałów (m.in. Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej czy IMol PAN).
W przedwyborczej rozmowie z „Forum Akademickim” przekonywał, że instytuty muszą częściej sięgać po finanse spoza budżetu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Wkrótce PAN ma podpisać umowę z Ministerstwem Obrony Narodowej, która stworzy podstawy do stworzenia wewnątrz Akademii systemu finansowego udziału instytutów w projektach obronnych, zarówno technologicznych, jak i infrastrukturalnych (Zielona Tarcza Wschód, wdrożenie systemu BASIA). Niezależnie od tego proponuje zwiększenie subwencji dla instytutów PAN o ok. 250 mln. zł rocznie.
Oczekujemy od rządzących zwiększenia finansowania instytutów do poziomu, który zrównywałby nas z uczelniami. Obecny system jest ułomny, skoro już na początku roku wiemy, że pieniędzy nie wystarczy. Podział subwencji powinien dokonywać się na początku roku – tak jak w każdej jednostce budżetowej – i pozwalać gospodarować tymi środkami do końca grudnia. Jeśli zostanę wybrany na drugą kadencję, zaproponuję taki mechanizm kierownictwu ministerstwa (…) Musimy jednak przestać liczyć wyłącznie na resort nauki jako jedyne źródło finansowania. Jestem przekonany, że kierunek, który proponuję, jest tym właściwym i im szybciej go obierzemy, tym lepiej dla nas – mówił w wywiadzie dla FA.
Jednym z punktów programu wyborczego uczynił także skuteczne zintegrowanie środowiska naukowego oraz społeczeństwa wokół idei budowy Narodowego Muzeum Historii Naturalnej. Ma to być największy projekt następnej kadencji na rzecz popularyzacji nauki, wzmocnienia pozycji i wizerunku PAN. Obiecywał także dokończenie projektu budowy statku badawczego.
Zmienić chce model funkcjonowania stacji zagranicznych PAN. Powinny być one współprowadzone wraz z wiodącymi uczelniami. Przykładem może być umowa między PAN a Uniwersytetem Warszawskim o prowadzeniu Stacji w Rzymie (w najbliższej przyszłości utworzona zostanie wspólna stacja w Wietnamie). Z Ministerstwem Spraw Zagranicznych toczone są rozmowy w sprawie uruchomienia Stacji PAN w USA.
Prof. Marek Konarzewski jest biologiem. Od 1985 roku pracuje na Wydziale Biologii Uniwersytetu w Białymstoku, jest także związany z Wydziałem „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2005–2013 był pracownikiem naukowym Instytutu Badania Ssaków PAN w Białowieży. Specjalizuje się w zagadnieniach z pogranicza ekologii, biologii ewolucyjnej, fizjologii i genetyki zwierząt. W szczególności bada mechanizmy ewolucji wydatkowania energii u zwierząt. Wykazał m.in. pozytywny związek między ewolucją zdolności poznawczych, wielkością mózgu oraz tempem przemian energetycznych.
Od 2010 roku jest członkiem korespondentem PAN. W latach 2008-2013 pełnił funkcję radcy-ministra ds. wymiany naukowo-technologicznej w Ambasadzie RP w Waszyngtonie. Następnie, w latach 2017–2021 był doradcą Ministra Spraw Zagranicznych ds. nauki i technologii. Był inicjatorem Polsko-Amerykańskiej Komisji Wspólnej ds. Współpracy Naukowo-Technologicznej, która stała się ważnym forum współdziałania rządowych organów Polski i USA w zakresie polityki naukowej.
Jest autorem polskiego tłumaczenia wyróżnionej nagrodą Pulitzera książki Jareda Diamonda „Strzelby, zarazki, maszyny”, własnej książki dotyczącej ewolucji ludzkiej diety „Na początku był głód” oraz albumów fotograficznych poświęconych przyrodzie Podlasia – Dolinie Biebrzy i Puszczy Knyszyńskiej.
Mariusz Karwowski
Wybory w PAN. Prof. Marek Konarzewski: To zupełnie inna Akademia niż jeszcze cztery lata temu
Serdeczne gratulacje!