Prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, został uznany za osobę o największym wpływie na rozwój sektora biotechnologicznego w Polsce. Nagrodę wręczono podczas Central European BioForum 2025.
Polski sektor biotechnologiczny, który skupia ponad 200 firm i zatrudnia kilkanaście tysięcy pracowników, jest wart obecnie przeszło 2 mld zł. O najważniejszych wyzwaniach dla jego rozwoju rozmawiano podczas międzynarodowej konferencji Central European BioForum 2025 (CEBioForum 2025). To największe wydarzenie branży w Polsce, w którym udział wzięło kilkuset uczestników reprezentujących firmy i instytucje sektora biotechnologicznego z całej Europy.
Jak co roku, podczas uroczystej gali, wręczono nagrody CEBioForum Awards. Jedną z nich otrzymał prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, którego wyróżniono w kategorii „Najbardziej wpływowa osoba”. Doceniono go za wkład w naukę i biotechnologię w Polsce, a także jako lidera i inspiratora.
Prof. Maciej Żylicz studiował fizykę doświadczalną i biologię na Uniwersytecie Gdańskim. Habilitację i tytuł profesora uzyskał z zakresu biologii molekularnej i biochemii. W latach 1980–1999 pracował jako nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Gdańskim (w latach 1990–1993 był prorektorem ds. nauki), a w latach 1999–2005 – na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1999–2016 był związany z Międzynarodowym Instytutem Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, gdzie kierował Zakładem Biologii Molekularnej.
Jest autorem przeszło 82 prac naukowych, cytowanych w literaturze światowej już ponad 7 tys. razy (sumarycznie), 25 z tych prac cytowano już powyżej 100 razy. Zajmuje się biochemią i biologią molekularną białek szoku termicznego. Wyizolował i opisał pod względem biochemicznym pierwsze białka szoku termicznego, wykazał ich udział w replikacji DNA oraz wraz z współpracownikami opisał ich rolę opiekuńczą w dysocjacji agregatów białkowych, zwijaniu się i degradacji białek. Odkrył ich udział w transformacji nowotworowej.
Należy do Polskiej Akademii Nauk, Niemieckiej Akademii Nauk Leopoldina, Academia Europea i Europejskiej Akademii Badań nad Rakiem. Jest także członkiem European Molecular Biology Organization (EMBO), Polskiego Towarzystwa Biochemicznego, Polskiego Towarzystwa Genetycznego, American Society of Biochemistry and Molecular Biology. Był delegatem Polski do European Molecular Biology Conference (2000–2004) i European Science Foundation (2003–2005). Zasiadał w zespole identyfikującym członków Rady ERC (2010–2013). W latach 2010–2015 pełnił funkcję doradcy społecznego Prezydenta RP.
W 1999 roku otrzymał Nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Jest doktorem honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego (2007), Uniwersytetu Gdańskiego (2011), Uniwersytetu Jagiellońskiego (2013). Od 2005 roku piastuje stanowisko prezesa Zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, które w tym roku przekaże prof. Krzysztofowi Pyrciowi.
MK
No wkład ten Pan w rozwój bio ma olbrzymi, bo większość grantów/nagród przyznawanych przez FNP, dotyczyło właśnie tego zagadnienia. Nawet jak byli to chemicy, to pracowali w dziedzinach powiązanych z bio. Naukowiec z miernym dorobkiem, który nie wiadomo jakim cudem decydował przez kilkanaście lat o polskiej nauce.
@ xxx,
Naukowiec z miernym dorobkiem? Potrafisz to uzasadnić kolego. Obawiam się, że będziesz miał z tym problem, gdyż prof. Maciej Żylicz jest akademikiem vide członkiem PAN, PAU, TNW, a także Akademii Europejskiej w Londynie czy Niemieckiej Akademii Przyrodników Leopoldina w Halle. To oznacza, że jego dorobek badawczy uzyskał uznanie w kraju i na świecie. Dla wielu zdobycie akademickich laurów pozostanie jedynie marzeniem.
Systemy się zmieniają a Pan zawsze w komisjach zasiada (czy jakoś tak). Nie rozśmieszaj mnie kolego, jeżeli Ty rangę naukowca opierasz o zasiadanie w komisjach a nie na podstawie dorobku naukowego, to raczej nie mamy o czym rozmawiać. 10 tys. cytowań w wieku 70 lat, to raczej kiepski wynik w naukach bio.
@ xxx,
Po pierwsze narodowe akademie nauk, to nie są komisje konkursowe itp. Kłania się brak znajomości organizacji nauki u pana. Po drugie sam wskaźnik cytacji nawet w naukach internacjonalnych nie dowodzi, że dorobek badawczy pana x lub y jest wybitny, doskonały naukowo, a tym samym wszelkie miary ilościowe należy traktować jedynie jako narzędzie pomocnicze.
Miernota tłumaczy miernotę. Szkoda na kolegę czasu, a organizację nauki dobrze znam. Niech kolega poda jeszcze Kopernika jako osobę z niskim IF, i wykaże Pan swój wysoki poziom intelektualny. Ile grantów kolega dostał z FNP dzięki wsparciu pana Ż (oczywiście jest to pytanie retoryczne) ? Nawet przy traktowaniu jako "narzędzie pomocnicze", dorobek jest mierny na arenie międzynarodowej.
@ xxx,
Nadal nie potrafi pan uzasadnić swojego stwierdzenia o miernym dorobku prof. M. Żylicza. Odbija się pan od ściany do ściany. Wątpię aby pan znał organizację sektora nauki na świecie, a skoro myli pan narodowe akademie nauk z komisjami konkursowymi itp. Porwał się pan z motyką na słońce.