Aktualności
Sprawy nauki
10 Stycznia
Źródło: Politechnika Śląska
Opublikowano: 2025-01-10

Rektor Politechniki Śląskiej: W obronie zasad etyki naukowej

Politechnika Śląska doskonali procedury zabezpieczające przed nierzetelnością naukową. Dowodem naszej determinacji jest fakt odmowy zatrudnienia w ostatnich miesiącach dwóm naukowcom, wymienianym na liście Highly Cited Researcher, mimo świadomości, że mogłoby to znacząco poprawić pozycję rankingową uczelni – pisze prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor PŚl.

Temat poruszony w artykule Mariusza Karwowskiego „Fabryki artykułów pracują pełną parą”, opublikowanym 8 stycznia na portalu www.forumakademickie.pl, jest przedmiotem zainteresowania i troski środowiska naukowego w kraju i na świecie. Także w Politechnice Śląskiej dostrzegamy i dyskutujemy nad problemem przedstawionym w artykule oraz we wcześniejszych publikacjach pojawiających się na różnych forach i traktujemy tą sprawę z najwyższą powagą. Problem ten bierze się najczęściej z chęci szybkiego wzrostu wskaźników bibliometrycznych niektórych osób czy też uzyskania awansów lub innych przywilejów.

Politechnika Śląska stosuje szereg mechanizmów i regulacji mających na celu zapobieganie nieprawidłowościom w praktykach publikacyjnych oraz zapewnienie najwyższych standardów etycznych w tym zakresie. Dorobek naukowy kandydatów do zatrudnienia, w tym ich osiągnięcia publikacyjne, podlega szczegółowej weryfikacji komisji konkursowych oraz rad dyscyplin, które wydają w tej sprawie opinie. Procedura ta dotyczy zarówno nowych zatrudnień, awansów jak i przedłużania umów o pracę.

Z kolei procedury rekrutacyjne w konkursach skierowanych do wybitnych młodych naukowców oraz doświadczonych badaczy są jeszcze bardziej rygorystyczne i obejmują opiniowanie w dyscyplinach naukowych, dyskusję kandydata z komisją, w skład której wchodzą m.in. naukowcy koordynujący priorytetowe obszary badawcze w uczelni, a także opiniowanie przez Rektorską Komisję ds. Nagród i Programów Projakościowych złożoną obecnie z prodziekanów ds. nauki i współpracy poszczególnych wydziałów. Aby uzyskać ostateczną zgodę na zatrudnienie kandydat musi otrzymać pozytywną rekomendację na wszystkich etapach.

Proces oceny obejmuje zarówno kryteria ilościowe, jak i jakościowe. Analizowane są publikacje, cytowania, pozyskane projekty i patenty oraz udział w organizacji wydarzeń naukowych i aktywność w towarzystwach naukowych, a także plan badawczy deklarowany do wykonania podczas zatrudnienia w Politechnice Śląskiej. Pierwsze zatrudnienie odbywa się ponadto na czas określony, który skrócony jest nawet do jednego roku. Podobne wysokie standardy projakościowe wprowadzono w procesie rekrutacji doktorantów oraz przyznawania im projakościowych świadczeń stypendialnych. Aktualizujemy programy projakościowe, oczekując od naukowców przedstawiających do oceny swoje publikacje budowania zespołów badawczych w uczelni oraz wiązania publikacji z aktywnością projektową.

Warto zaznaczyć, że pomimo wdrażanych ścisłych procedur i mechanizmów kontrolnych, w moim przekonaniu żadna uczelnia nie jest w stanie samodzielnie wykrywać wszystkich potencjalnych nieprawidłowości w odniesieniu do publikacji, np. w kontekście autorstwa lub cytowań, i dokonywać rozstrzygnięć, nie krzywdząc pochopnie osób, które rzetelnie budują swój dorobek oraz nie tworząc w uczelni atmosfery podejrzliwości i stawiania  niepotwierdzonych zarzutów wobec swoich naukowców. Szczególnie jest to trudne w przypadku artykułów publikowanych w prestiżowych czasopismach, które przeszły pełny proces recenzji i nadal widnieją na ich stronach internetowych. Należy także mieć na uwadze, że do autorstwa publikacji uprawnia nie tylko wyłącznie wykonanie badań będące przedmiotem artykułu. To także m.in. formułowanie koncepcji badań czy też oryginalny pomysł, który może być przedstawiony głównemu autorowi także w postaci rozmowy, w następstwie czego wykonano badania przedstawione w publikacji. Podstawą do kwestionowania osiągnięć nie może być również to, że naukowiec nie prowadzi badań w laboratorium.

Znanych jest wiele osób, bez wątpienia wybitnych i o niekwestionowanym autorytecie, które współpracują na przykład ze środowiskiem medycznym lub biologów. Mimo że same naturalnie nie prowadzą badań pacjentów, to profesjonalnie uczestniczą w przetwarzaniu oraz analizie już pozyskanych danych i z tego tytułu są współautorami bardzo wielu publikacji. Znaczna liczba naukowców, zwłaszcza tych, którzy pracowali wcześniej w różnych ośrodkach – a na pozyskiwaniu takich zależy wszystkim uczelniom i ceni to w sposób szczególny polski system ewaluacji – posiada liczne kontakty i współpracuje z dużymi zespołami badawczymi, w konsekwencji czego stają się współautorami wielu publikacji lub skutecznie wnioskują o projekty międzynarodowe, a ich wkład nie ulega wątpliwości.

Politechnika Śląska przeprowadziła szczegółowe analizy nie tylko podyktowane opisaną sytuacją, lecz jako element polityki jakości. W rezultacie umowy z niektórymi pracownikami, zawarte na czas określony, nie zostały przedłużone. Jednocześnie zwracamy szczególną uwagę osobom opiniującym oraz komisjom konkursowym na konieczność przeprowadzania jeszcze bardziej pogłębionych analiz dorobku naukowego, w tym publikacji, w celu minimalizacji ryzyka występowania przypadków budzących wątpliwości.

Myślę, że szczególnym dowodem determinacji Politechniki Śląskiej jest fakt odmowy zatrudnienia w ostatnich miesiącach dwóm naukowcom, wymienianym na liście Highly Cited Researcher wg bazy Clarivate Web of Science – jednego na ostatniej liście, a drugiego na wcześniejszych. Jest to o tyle istotne, że podejmując taką decyzję, mieliśmy świadomość, że ich zatrudnienie mogłoby spowodować awans Politechniki Śląskiej w tzw. rankingu szanghajskim nawet o kilkaset pozycji – warto zwrócić uwagę, że obecnie żaden naukowiec zatrudniony w Polsce, który podaje polską instytucję jako pierwszą afiliację, nie ma statusu Highly Cited Researcher.

W programie świadczeń dla najlepszych doktorantów wprowadziliśmy wymaganie weryfikacji i potwierdzania oświadczeniem przez promotora publikacji doktorantów pod kątem bezpośredniej zgodności z tematyką doktoratu. Przypominamy również kandydatom, doktorantom oraz zatrudnionym naukowcom, że nadużycia związane z publikowaniem mogą skutkować daleko idącymi konsekwencjami prawnymi i zawodowymi. W dalszym ciągu będziemy dyskutować w uczelni i doskonalić procesy rekrutacji, awansu, premiowania i oceny dorobku, ale także strzec dobrego imienia osób, które prowadzą rzetelną działalność naukową.

Przedstawione wyżej fakty potwierdzają, że Politechnika Śląska należy do tych uczelni, w których standardy etyczne w nauce są bezwzględnym priorytetem.

prof. Marek Pawełczyk

rektor Politechniki Śląskiej

Dyskusja (66 komentarzy)
  • ~problem papierni 18.01.2025 09:10

    Obecnie papiernie działają na całym świecie i problem jest systemowy. Jego rozwiązanie wymaga przemyślenia systemu oceny badań naukowych i naprawy sposobu publikowania. Nie da się go rozwiązac działaniami na jednej uczelni.

  • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 17:15

    Ważnym problemem etycznym, który pojawił się w ostatnim roku są kwestie związane z przepisywaniem się pracowników do innych dyscyplin. O ile to samo w sobie jest legalne, to wątpliwe etycznie są sytuacje, w której przepisujący się pracownik "zabiera" poprzedniej dyscyplinie wszystkie publikacje pomimo że ma ich dużo. Zostaje on w niej pracownikiem N0 czego nie da się zmienić i co bardzo obniża punktację dyscypliny w parametryzacji. Tego rodzaju sytuacja pojawiła się w ostatnim roku i jest to wyraźne działanie na szkodę Politechniki Ślaskiej. Takie zachowania powinny być napiętnowane i warto aby JM się im przyjrzał, gdyż mogą one negatywnie wpłynąć na pozycję całej uczelni.

    • ~zszokowana 16.01.2025 19:25

      Aż trudno uwierzyć, że coś takiego miało miejsce na naszej uczelni. Dla tego rodzaju zachowań nie powinno być miejsca. Jestem zszokowana, że to jest możliwe. Władze Rektorskie powinny na coś takiego zareagować. To się w głowie nie mieści.

    • ~oczyścić uczelnię 16.01.2025 19:10

      Takie zachowania powinny powodować zwolnienie dyscyplinarne pracowników!

    • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 17:34

      Ważnym problemem etycznym są decyzje Rad Dyscyplin, które negatywnie oceniają ten wartościowy dorobek dla danych dyscyplin. Tym należy się zająć.

      • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 18:29

        Bycie specjalnie pracownikiem N0 to ewidentny sabotaż przeciw własnej uczelni.

        • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 18:37

          Tylko członkowie RD za to odpowiadają. To oni są sabotażystami. To ich odpowiedzialność. Skoro "etycznie" w ich mniemaniu dyskryminują pracowników, żeby nie używać mocniejszych słów, to pracownik z pokorą przyjmuje to działanie. I opuszcza szalenie "etyczną" RD.

          • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 19:03

            Z pewnością tego rodzaju pracownicy "zasłużyli" się danej RD. Działanie na szkodę Politechniki Śląskiej jest ewidentne jeśli ktoś staje się pracownikiem N0 specjalnie. Tego rodzaju działania powinny być karalne bo mogą zaszkodzić całej społeczności akademickiej Politechniki, wszystkim Wydziałom i RD. Może to nawet doprowadzić do odebrania PŚ statusu Uczelni Badawczej.

            • ~KW 16.01.2025 19:44

              Czyli pracownicy, którzy są N0, bo przez 4 lata nie są w stanie nic opublikować, nie robią tego specjalnie? Czy etyczne jest prowadzenie działalności dydaktycznej w konkurencyjnych uczelniach prywatnych, kiedy niektóre kierunki ledwo zipią, a pracownicy mają problem z pensum? Czy etyczne jest ze strony środowiska gnębienie pracowników wyróżniających się swoją działalnością naukową, nagradzanych przez zewnętrzne gremia? Tak Pan/Pani postrzega etykę?
              Poza tym, skoro mamy tak wybitnych pracowników, którzy wypełniają swoje sloty w całości tylko publikacjami na poziomie min. 140 pkt., to w czym Pan/Pani widzi problem? Nadrobią za tych N0!
              Głowa do góry! Nie ma powodu do zmartwień!

              • ~oczyścić uczelnię 16.01.2025 20:42

                Wypowiadanie się co jest etyczne, gdy ktoś mobinguje pracowników, nigdy nic z etyką nie miał wspólnego a dawniej był zamieszany w dużo gorsze sprawy jest śmieszne.

              • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 20:03

                Proszę nie wylewać swoich frustracji i nie pisać o czym innym. Jest dużo osób co nic nie robi naukowo. Praca na innej uczelni w ramach dozwolonych ustawą nie jest niczym nielegalnym i nie ma nic wspólnego ze sprawą. Co innego ŚWIADOME szkodzenie własnej uczelni tylko z powodu frustracji i niechęci do ludzi. Czym innym leń jakich pełno a co innego i wielokrotnie gorszego, ktoś kto specjalnie szkodzi swojej uczelni w sposób zaplanowany i cyniczny.

                • ~KW 17.01.2025 10:07

                  ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej: Zniesławianie i pomawianie ludzi jest karalne. A to właśnie dzieje się na tym forum przez ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej:. Już współczuję.

                • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 17.01.2025 09:07

                  Co ma praca na innych uczelniach do bycia specjalnie N0. To zupełnie inny temat. Próbowanie odwrócenia uwagi od faktów.

                • ~KW 17.01.2025 08:18

                  Etyka, etyka...szastanie na prawo i lewo. Praca u konkurencji jest nieetyczna, choć prawnie dozwolona. Poprzez działania tego typu uczelnie prywatne mogą funkcjonować na rynku. Gdyby nie tego typu działania część uczelni prywatnych nie miałaby racji bytu, i można przypuszczać, że część studiujących tam, podjęłaby kształcenie na uczelniach publicznych.
                  Proszę zatem "nie wylewać swoich frustracji" i niechęci do osób, które pracują tylko w jednym miejscu, w obronie tego wątpliwego etycznie działania. To jest ŚWIADOME, cyniczne, zaplanowane szkodzenie swojej własnej uczelni i pokazywanie niechęci do ludzi, którzy zachowują się uczciwie. I to jest działanie na szkodę Politechniki Śląskiej.
                  A te posty ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej są jednoznacznie nieetyczne. Zwłaszcza obrzucanie błotem ludzi personalnie!

            • ~pytanie 16.01.2025 19:33

              Czy ktoś może powiedzieć o kogo chodzi, warto by wiedzieć?

              • ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej 16.01.2025 19:35

                Proszę bardzo - prof. Brodny i dr Tutak

                • ~Admin 18.01.2025 08:27

                  Szanowny Autorze,

                  aby odciąć tą niepotrzebną dyskusję, która od początku ma znamiona dezinformacji, a kolejne komentarze przybierają postać nękania osób, które zostały wymienione, informuję, że w systemie, w module dot. ewaluacji, osoby te nie są osobami zagrożonymi N0 i nie były nimi w momencie opublikowania Twojej wypowiedzi.

                  Twoje działania to działanie nie tylko na szkodę tych osób, ale także na szkodę Politechniki Śląskiej.

                • ~FranCiszek 17.01.2025 22:46

                  sugeruję, aby JM lub jego okolice, po prostu porozmawiały z delikwentami i ustalili, aby nie generowali N0 i przypisali jedną publikację do dyscypliny z której wychodzą. Wątpię, by ktokolwiek celowo generował N0. Tym bardziej, że N0 w skali ewaluacji uczelni to kwestia jednej publikacji. Uważam to za niepotrzebnie rozdmuchany problem, który jest do bezbolesnego rozwiązania - bez szkody dla uczelni. Amen.

                • ~KW 17.01.2025 08:37

                  ~oczyścić uczelnię - proszę ustosunkować się do dalszej części pytania:


                  Czy sprawdziła Pani (to już wiemy) to co usiłuje komuś przypisać, czy tylko próbuje zniesławić, pomówić i oczernić podane przypadkowe osoby, do których ewidentnie ma jakieś osobiste "ale"? (Nie wiem, może jakieś odrzucenie, zazdrość czy coś...;) ). W nauce podstawą jest rzetelność.

                  Rozumiem, że napisał/a Pan/i to z pełną odpowiedzialnością? Wszystko można bardzo łatwo zweryfikować. A wygląda to jak niezweryfikowane rzucanie oskarżeń (patrz dorobek w bazie wiedzy) i to z pełną świadomością, że nie ma to pokrycia w rzeczywistości.

                • ~oczyścić uczelnię 17.01.2025 07:10

                  Ale jakie pozostałe nazwiska? W RD która została oszukana wiemy kto ją opuścił. Czy inne takie przypadki miały miejsce nie posiadałam takiej wiedzy. Skoro tego rodzaju zachowanie pojawiało się raz niewykluczone, że może się w przyszłości pojawiać w innych RD więc problem jest istotny.

                • ~Zniesmaczony 17.01.2025 00:15

                  ~działania na szkodę Politechniki Śląskiej - A pozostałe nazwiska? Proszę podać więcej osób, które zalicza Pan/Pani do tych N0. Przecież napisał Pan/Pani o problemie, co można rozumieć jako masowe zjawisko.

                  Czy sprawdził Pan/Pani to co usiłuje komuś przypisać, czy tylko próbuje zniesławić, pomówić i oczernić podane przypadkowe osoby, do których ewidentnie ma jakieś osobiste "ale"? (Nie wiem, może jakieś odrzucenie, zazdrość czy coś...;) ). W nauce podstawą jest rzetelność.

                  Rozumiem, że napisał/a Pan/i to z pełną odpowiedzialnością? Wszystko można bardzo łatwo zweryfikować. A wygląda to jak niezweryfikowane rzucanie oskarżeń (patrz dorobek w bazie wiedzy) i to z pełną świadomością, że nie ma to pokrycia w rzeczywistości.

                  Ktoś tu wylewa swoje frustracje na innych, ma problem z samym sobą i obrzuca błotem, i głośno krzyczy o etyce, nie mając zielonego pojęcia co termin ten oznacza. Wstyd! Więcej szacunku do drugiego człowieka!



  • ~Wiktor 16.01.2025 11:02

    Dorobek jest istotny także przy rekrutacji do szkół doktorskich. Warto się też przyjrzeć jak „sprawdza” się ten system i kogo nagradza… Z jakim kręgosłupem moralnym dopuszczamy ludzi, którzy będą nas zastępować. Już nie jest ważna skrupulatna, rzetelna praca, weryfikacja wyniku…
    Tak, trzeba przyznać, że kompetencje „miękkie” opanowali niektórzy studenci do perfekcji. Elastycznie wpasowali się w patologię systemu. Jako przykład niech posłuży choćby wielokrotnie zachwalany, prężnie rozwijający się na PŚ projekt dedykowany studentom Based Learning tj. kilka projektów (czytaj. gwarancja prześliźnięcia się przez większość przedmiotów nawet tych kluczowych), średnia bliska 5,0, publikacje; efekt = absolwent cwaniak i analfabeta, potencjalny doktorant…. Aha, a ten solidny i tak się nie zrekrutuje do szkoły doktorskiej, bo nie ma publikacji…

  • ~Paper mills 14.01.2025 10:42

    Jego Magnificencjo warto zająć się kwestiami wykorzystywania pracy pracowników przez kierowników. Również pojawiają się przypadki kupowania artykółow przez pracowników w paper mill w szczególności na Ukrainie.

    • ~M 14.01.2025 11:26

      Jest cala lista "Paper millers" https://forbetterscience.com/2024/09/04/the-papermilling-den-of-gliwice/

  • ~Zatroskany 14.01.2025 10:14

    Należałoby się zainteresować faktem że często kierownicy katedrę zmuszają pracowników do dopisywania się do publikacji uzależniając od tego jej finansowanie.

  • ~Kowal 14.01.2025 09:27

    Ciekawe jaka jest opinia JM Rektora o etycznym postępowaniu jednego jego pracowników, profesora PŚl, który w prowadzonym przez siebie czasopiśmie publikuje dziesiątki własnych artykułów, a w każdym z nich kilkadziesiąt autocytowań, za przeproszeniem z du..y. Jeden z mnóstwa przykładów: https://managementpapers.polsl.pl/wp-content/uploads/2023/10/178-Wolniak-1.pdf

    • ~KW 14.01.2025 12:03

      Warto zwrócić uwagę, że w roku 2023 temu czasopismu przypisano 100 pkt. i połączyć to z programem projakościowym związanym z publikacjami wydanymi z współautorem z zagranicy.

  • ~M 13.01.2025 22:59

    Hmmm ... Tylko ze w tym artykule opisano przypadki kilku badaczy z Politechniki Slaskiej

    https://forbetterscience.com/2024/09/04/the-papermilling-den-of-gliwice/

    Co na to JM Rektor?

  • ~M 13.01.2025 22:29

    Hmmm... Tutaj jest opisanych paru badaczy z Politechniki Slaskiej. Co na to JM Rektor?
    https://forbetterscience.com/2024/09/04/the-papermilling-den-of-gliwice/

  • ~Bez skrupułów 12.01.2025 17:15

    No wreszcie ktoś zauważył ten problem. Szczególnie warto przyjrzeć się redaktorom Wydziałowych Zeszytów, bo niektórym to już się wszystko w głowach pomieszało! I tutaj reakcja Władz jest konieczna. Zacznijmy czyszczenie od swojego podwórka.

  • ~KW 12.01.2025 15:33

    W zakresie nieprawidłowości dotyczących etyki publikacyjnej warto zwrócić także uwagę na rolę "Editor in Chief" Zeszytów Naukowych wydawanych w uczelni. Jak to możliwe, że Editor in Chief wydaje w czasopiśmie po kilka artykułów swojego autorstwa w jednym numerze, np.
    https://managementpapers.polsl.pl/?page_id=4441 - 4 artykuły
    https://managementpapers.polsl.pl/?page_id=4441 - 5 artykułów
    https://managementpapers.polsl.pl/?page_id=4200 - 4 artykuły i tak dalej...



  • ~Jan W. 12.01.2025 12:04

    Pięknie. To oczywiście oficjalna mowa.

    W tym komentarzu chcę zwrócić uwagę na coś innego. Teraz cytat: "na liście Highly Cited Researcher wg bazy Clarivate Web of Science – jednego na ostatniej liście, a drugiego na wcześniejszych. Jest to o tyle istotne, że podejmując taką decyzję, mieliśmy świadomość, że ich zatrudnienie mogłoby spowodować awans Politechniki Śląskiej w tzw. rankingu szanghajskim nawet o kilkaset pozycji – warto zwrócić uwagę, że obecnie żaden naukowiec zatrudniony w Polsce, który podaje polską instytucję jako pierwszą afiliację, nie ma statusu Highly Cited Researcher."
    UWAGA! OZNACZA TO, ŻE TE LISTY OBEJMUJA TAKIE OSOBY, KTÓRE OGRYWAJA SYSTEM BEZ KŁOPOTU!
    Pytanie. Czy w Polsce trzeba robić największy fetysz z list/listy. Może trzeba jednak bardziej wielokryterialnego podejścia? Na cóż bazować głównie na takich listach i potem powoływać komisje śledcze do sprawdzania kandydatów.
    To, niestety, efekt szeroko pojmowanej "punktozy," i "rankingozy".

  • ~Profesor z Warszawy 12.01.2025 04:21

    Czy Pan Rektor właśnie napisał że Politechnika rozważała zatrudnienie oszustwo i chwali się tym że ostatecznie nie zatrudniała oszustów??
    Czy zasady etyki w nauce w Polsce już są tak nisko, że będziemy przechwalać się takimi sukcesami??

  • ~Andrzej Józef Zmysłowski 11.01.2025 21:06

    22 lata temu wygłosiłem referat pt.: \"Aktywny System Edukacji\" na konferencji \" Organizacje jako Utopie\".
    Około 2014 roku opracowałem metodę wartościowania prac NAUKOWYCH.
    Mój adres e-mail: andrzejzmyslo@gmail.com.
    Proszę o kontakt wszystkich, co chcieliby poznać opracowane przeminie zasady. Wyślę każdej osobie PDFa.
    W sprawie oceny prac naukowych, jedynym kryterium jest ORYGINALNOŚĆ. Badania naukowe posiadają szereg aspektów.
    1. Obiekt badań oryginalny.
    2. Problem badawczy oryginalny
    3. Hipotezy badawcze oryginalne
    4. Przedmiot badań oryginalny

    10. Oryginalna publikacja za 1 słownie jeden PUNKT.
    Oryginalna publikacja to taka, która ma tylko jednego autora.
    Pozdrawiam wszystkich, którym leży na sercu RZETELNOŚĆ i tylko RZETELNOŚĆ.

    • ~Maciej 12.01.2025 17:44

      'Proszę o kontakt wszystkich, co chcieliby poznać opracowane przeminie zasady. Wyślę każdej osobie PDFa."

      Proszę udostępnić swój plik w repozytorium i podać link tutaj. Szanujmy swój czas.

      • ~Andrzej J. Zmysłowaki 12.01.2025 18:43

        Ja chcę wiedzieć kogo interesują moje opracowania oraz rzecz prostą, komu udostępniam moją wiedzę, moje oryginalne opracowania.
        Wielokrotnie się zdarzało, że moje koncepcje zostały wykorzystane przez osoby trzecie, a ja zostawałem z " ręką w NOCNIKU "
        Pan panie Macieju ceni sobie swój czas, a ja Andrzej Zmysłowski cenię sobie swoją tożsamość i możliwość decydowania komu i co udostępniam.
        Pozdrawiam

        • ~maciej 14.01.2025 10:00

          "Wielokrotnie się zdarzało, że moje koncepcje zostały wykorzystane przez osoby trzecie, a ja zostawałem z " ręką w NOCNIKU "

          I po to są właśnie repozytoria. Żeby nie mieć wątpliwości kto był pierwszy. Ale pana to i tak nie przekona....

  • ~Zatroskany pracownik 11.01.2025 20:57

    Decyzja JM Magnificencji jest godna pochwały. Jednak proponuję pójść dalej, tzn. postawić na rodzimych naukowców i ich docenić, zamiast „inwestować” w pseudobadaczy, którzy poza wstydem dla naszej Uczelni nie przynoszą nic konkretnego.

    Z wątpliwym zachowaniem spotykamy się także na Politechnice Śląskiej. Warto przyjrzeć się i przede wszystkim zareagować na np. patologiczne zachowania w wydawnictwach uczelnianych.

  • ~Alice 11.01.2025 20:10

    Prawda jest taka że najgłośniej oskarżający mają najwięcej na sumieniu. Obrzucić kogoś błotem, żeby nikt nie patrzył na grzechy. I zaniedbania """obrzucającego". Mieliśmy tutaj na FA wiele oskarżeń, a komentarze pokazały całą prawdę, ale wiadomo strona skasowana :)

  • ~Karol B. JANOWSKI http://karol-b-janowski.waw.pl 11.01.2025 17:17

    Artykuł zawiera sztandarowe, wręcz idealne zasady i procedury oceny publikacji. Godną przywołania myślą jest stwierdzenie JM Rektora PŚl.: „Warto zaznaczyć, że pomimo wdrażanych ścisłych proce-dur i mechanizmów kontrolnych, w moim przekonaniu żadna uczelnia nie jest w stanie samo-dzielnie wykrywać wszystkich potencjalnych nieprawidłowości w odniesieniu do publikacji". Od owego stwierdzenia godzi się rozpocząć - zdać się na „zewnętrzne” oceny, zwłaszcza jeśli rzecz naj-ogólniej dotyczy całościowej polityki personalnej Uczelni – osobliwie dokonań naukowych, w tym publikacji.
    Karol B. JANOWSKI
    http://karol-b-janowski.waw.pl

  • ~Tadeo 11.01.2025 16:07

    Brawo Panie rektorze! Trzeba nauczyć i pokazać przyszłym pracownikom jak prowadzić rzetelne badania i nie ściągać z zewnątrz niepewne jednostki. Miejmy nadzieję, że to będzie jeden z pierwszych kroków w celu oczyszczenia środowiska. Niestety pozostają jeszcze pożyteczni geniusze, bo nie ma co ich inaczej nazywać, którzy nakręcają całą historię, również tu w komentarzach mówiąc, że to dopiero czubek góry lodowej na Politechnice Śląskiej. Inni sami nie robiąc nic lub prawie nic naukowo bawią się w detektywów prześwietlając kolegów, pewnie w czasie pracy szukając idiotycznych szczegółów bo ktoś zacytował znajomych 10 razy, tłumacząc o ironio, że przecież oni tego nie potrzebowali albo że nie można dopisywać promotora lub dawać kierownika na pierwszym miejscu w artykule, a później płacz, że wymaga się od nich po 1 publikacji na rok do ewaluacji. Jakby poświęcili choćby 1/10 czasu, który poświęcają na czytanie i pisanie na forach to pewnie mieliby większego hirsha niż Ci, których atakują. Proszę się tym nie przejmować, jak to mówią psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Politechnika Śląska zawsze będzie się cieszyła nieposzlakowaną opinią i tego typu jednostkowe historie na to nie wpłyną.

    • ~Hubert Wojtasek 14.01.2025 13:23

      Tym razem karawana nie pójdzie dalej. Wszystkie sakwy zostaną starannie przeszukane, trefny towar zabrany i spalony, a wielbłądy przekazane uczciwym wielbłądnikom.

      • ~Tadeo 14.01.2025 22:00

        Szanowny Panie profesorze Wojtasek. Gratuluję Panu "sukcesu" w pierwszym miesiącu tego roku. Wreszcie jest szansa na sławę i bogactwo, może uczelnie zaproszą Pana na płatne wystąpienia o moralności, a także być może zapisanie się trwale w historii polskiej nauki, nie z uwagi na swe osiągnięcia badawcze, lecz być może jako osoba, która swymi zabiegami zadbała o trwałą polaryzację i doprowadzenia do podziału w środowisku naukowym przez wysuwanie wątpliwych podejrzeń względem polskich uczelni i badaczy. Jest to rzeczywiście niesamowite osiągnięcie, że jakiś temat będzie w stanie wzbudzać takie emocje jak od lat popieranie różnych opcji politycznych. Sugerowałbym żeby pozostał Pan na swoim podwórku w swojej metropolii i dalej okładał się ze swoimi kolegami z Politechniki z Opola, a kontrolę rzetelności świata wielkiej nauki pozostawił naukowcom, którzy jeszcze się częściowo nie skompromitowali swoimi infantylnymi wypowiedziami na forach dyskusyjnych. Pan profesor Wroński zawsze z kulturą oraz opanowaniem prowadzi wszelkie dyskusje, również z krytykami. Z tego powodu jest szanowany oraz zapraszany na uczelnie w celu rozmowy o rzetelności naukowej. Po Pana wypowiedziach trudno sobie wyobrazić Pana profesora w takiej roli, ale może to Pana marzenie lub cel, więc mimo wszystko życzę realizacji. Nie oceniam Pana dorobku naukowego czy rzetelności, ale po komentarzach z innych dyskusji m.in na reddit oraz FA nie wydaje się to być w pełni czyste i jednoznaczne, szczególnie z uwagi na bibliometrie. Wydaje mi się, że jeżeli chce Pan świecić światłością tysiąca słońc jako główny strażnik moralności, to prześwietlenie swoich kolegów z Wydziału Chemii z Uniwersytetu Opolskiego z uwagi na nierzetelność powinno być pierwszym krokiem, a jeżeli zarzuty formowane w dyskusji w poprzednim artykule na FA na ten temat okażą się prawdziwe to następnie oczyszczenie swojego leża, tak żeby później w chwale dalej pełnić być może swoją wymarzoną rolę zbawcy i obrońcy polskiej nauki. Pozdrawiam serdecznie i życzę samych kolejnych sukcesów mimo wszystko przede wszystkim na polu naukowym, bo za to jesteśmy przede wszystkim opłacani przez podatników.

        • ~Hubert Wojtasek 15.01.2025 22:00

          Szanowny Obrońco Papiernictwa,
          Mierzycie wszystkich swoją miarką. Uważacie, że ludzi nie może motywować do działania nic innego niż pieniądze i stanowiska. A dla osób spoza swojego grona macie tylko pogardę. Świadczy o tym chociażby ta ironiczna uwaga o opolskiej metropolii. A tu się okazuje, że metropolie takie, jak Gdańsk czy Poznań wcale nie są lepsze. Ciągle nie dociera do was, że aby was ujawnić nie trzeba mieć dorobku czy doświadczenia naukowego, tak jak to było w przypadku redaktora Piotra Guzika z tygodnika O!Polska. Choć oczywiście znajomość systemu, a szczególnie tematyki „badawczej” papierników bardzo w tym pomaga. A podział w polskiej nauce na nieuczciwych i uczciwych istniał od zawsze. Tylko ci drudzy nie mieli do tej pory odwagi się odezwać. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni. Ale w przeciwieństwie do podziałów politycznych tutaj proporcja tych pierwszych do tych drugich nie wynosi 50:50, jak można by wnioskować na podstawie wpisów na tym forum, tylko 1:99 lub najwyżej 2:98. A jeśli chodzi o moje komentarze na tym forum, to i tak musiałem się często gryźć w język odpowiadając na wpisy niektórych komentujących. Nie robi tego od dawna Leonid Schneider, który po prawie 10 latach walki z nieuczciwością naukową dobrze wie, że wy się nigdy nie zmieniacie. Dlatego nie ma już dla was pobłażania i litości. Po ukazaniu się artykułu Leonida Schneidera dowiedziałem się od swojego rektora, że musiał się tłumaczyć z moich działań przed „rektorami innych polskich uczelni, którzy się z nim kontaktowali w tej sprawie”. Pan rektor stwierdził też, że „moja działalność nie wchodzi w zakres moich obowiązków służbowych, za które pobieram wynagrodzenie”. Ten komentarz zawiera te same elementy. Nie będę dochodził, czy pochodzi on z Politechniki Gdańskiej, Poznańskiej, czy Śląskiej. Raczej nie jest to Politechnika Opolska, bo poziom jest rzeczywiście wyższy niż w przypadku panów rektorów Lorenca i Królczyka. Ciekawe, kto z nas zrobił lepszy użytek z naszego czasu pracy finansowanego przez polskiego podatnika? Żeby uświadomić czytelnikom wartość waszej pracy po raz kolejny skieruję ich na portal PubPeer. Te i inne komentarze zostały wysłane do redakcji czasopism jako „letters of concern”. Niektóre już zaowocowały retrakcjami, w przypadku pozostałych trwają dochodzenia. Będą następne.
          PubPeer - Removal of Toxic Metals from Water by Nanocomposites through...
          PubPeer - Bio-mitigation of organic pollutants using horseradish perox...
          PubPeer - Degradation of cefadroxil drug by newly designed solar light...
          PubPeer - MXene-based materials for removal of antibiotics and heavy m...
          PubPeer - Enzyme mimic nanomaterials as nanozymes with catalytic attri...

          • ~Tadeo 16.01.2025 00:47

            Panie profesorze Wojtasek, to Pan porównał się poniekąd albo do ujadającego pupila lub jakiegoś pseudo szeryfa pustynnego w odpowiedzi na mój poprzedni post, więc ciężko nie brać tego jako dziecinnego zachowania. Chyba, że źle to zrozumiałem, wtedy oczywiście zwracam honor. I teraz bez przesady wydaje mi się, że nazywając Pana miasto metropolią, a nie np. zaściankiem lub prowincją raczej nie obrażam mieszkańców Opola. Mógłbym powiedzieć, że mnie Pan obraża przyrównywaniem do tej nierzetelnej grupy, ale należę do starej grupy ludzi, która raczej na tego typu uwagi może poczuć się co najwyżej urażona. Widzę, że albo Pan właściwie nie przeczytał lub nie chciał przeczytać mojego komentarza, bo zaczyna Pan pisać jakieś historie o Panu dr Schneiderze i jakiś jego komentarzach. Podsumowując niech Pan jak najbardziej ściga wszystkich, którzy na to zasługują, ale warto zacząć od własnego podwórka. Oczyszczanie swojego matecznika na pewno przysporzy Panu rzetelności i sławy. Jak mantra omija Pan ten temat w komentarzach tak jakby się Pan czegoś obawiał. Czy spowoduje to otwarcie mitologicznej puszki Pandory w Pana jednostce na Uniwersytecie Opolskim? Dziękuję za polecenie poniekąd Pana wypowiedzi prasowych, dowiedziałem się z nich, parafrazując w skrócie, że był Pan zmęczony narastającą nieuczciwością w środowisku naukowym, ciekawe czy to zmęczenie powodowane było zachowaniem tylko najbliższego otoczenia lub być może ludzi reprezentujących Pana Wydział albo Uczelnię? Jak zobaczę na portalu pubpeer lub forbetter Pana zgłoszenie lub artykuł na temat zgłoszonych prac z Pańskiego ośrodka, lub wskazania, że to są wszystko pomówienia kogoś w internecie i ogólnie prześwietlił Pan swoją jednostkę i jesteście wręcz nie przyzwoicie przyzwoici, jeżeli chodzi o rzetelność naukową, to będę pierwszy do posypywania głowy popiołem. Wie Pan, może Pan to nawet zrobić tu w komentarzu, postaram się Panu zaufać ten jeden raz. Natomiast Pana rubaszcze komentarze robiące ze mnie papiernika lub wrzucanie do worka z tą całą zgrają są w sumie zabawne. Atakując mnie w ten sposób robi Pan poniekąd to samo, co zarzuca Pan większości osób, które się z Panem nie zgadzają w komentarzach, że odwracają od siebie uwagę. Czy odwraca Pan uwagę od swoich kolegów ze swojej jednostki? Tak jak Pan sugerował bądź stwierdził, nie trzeba mieć szczególnej wiedzy, żeby robić to co Pan robi, zgłaszając prace w pubpeer. Natomiast za długo żyje na tym świecie, żeby nie widzieć, że te artykuły z forbetter szkalujące dobre imię ludzi zasłużonych dla polskiej nauki bez żadnego sądu, bazując na ich odpowiedziach są na poziomie faktu lub super expressu. Pańska wyglądająca na agresywną odpowiedź pokazuje mi coraz bardziej, że może tam być coś na rzeczy. Dodatkowo, cóż można powiedzieć na Pana w sumie smutną historię o rozmowie ze swoim rektorem, no współczuję, ogólnie współczuję, że uznał Pan, że trzeba się podzielić takimi informacjami na ogólnopolskim forum. W sumie może krytycy powinni Panu odpuścić, bo chyba ta historia odpowiada na to czemu Pana komentarze są takie jakie są. Na koniec mogę Panu zaświadczyć, że moje dobre życzenia sukcesu w Pana działalności naukowej są szczere i niefortunnie w Pana uznaniu poniekąd uroiły się lub skojarzyły ze słowami Pana przełożonego łącząc je z czymś oczywistym jakim jest cel naszej pracy. Wydaje mi się, że musi się Pan spróbować uspokoić i nie stawiać się w pozycji oblężonej twierdzy i przestać wszędzie widzieć wrogów i poniekąd papierników, poszukać na spokojnie nierzetelności naukowej w swoim najbliższym otoczeniu, oczyścić je z tych papierników i wtedy podejrzewam, a wręcz jestem pewny, że wszystko jak najbardziej wróci do normy. Pozdrawiam serdecznie i ponawiam życzenia sukcesów naukowych i zdrowia.

  • ~Karol 11.01.2025 13:29

    Szacunek za to podejście, że nie podnosicie gwiazd, świecących mocnym, ale brudnym światłem. Takim, jakim na Politechnice Opolskiej świeci pewien lisek chytrusek, prorektor, który nieetycznymi dopiskami do autorów artykułów wyszedł przed laureatów Nobla. Tam funkcjonuje zresztą cała spółdzielnia, a rektor popiera ten proceder całym wątpliwym już majestatem.

  • ~JB 11.01.2025 10:17

    Warto zapewne porozmawiać o statusie ekonomicznym i wydatkach państwa na naukę w kontekście wydatków na zbrojenia.
    Równie istotna jest analiza funkcjonowania grup nieformalnych na uczelniach, decydujących o dystrybucji i tak niewielkich środków finansowych oraz o przyspieszonych awansach. Lukratywny artykuł JM Rektora mija się z rzeczywistością, szczególnie w obszarach nauk humanistycznych. Mizerota finansowa powoduje negatywną selekcję i dobór kadr. Organizm jest chory i wymaga radykalnej terapii.
    Łączę wyrazy szacunku dla "nakowo nawiedzonych", gdyż jest patologią, gdy za wieloletnią pracę badawczą, należy zapłacić za jej publikację książkową, bądź na konferencji naukowej.

    • ~Jan W. 12.01.2025 12:15

      Zgadzam się. W SGGW to też często się zdarza, że lepiej zapłacić samemu za publikację, bo się nie jest w gronie zaufanych, niż narażać się na brak osiągnięć i negatywną ocenę.
      Ale, czy takie standardy w uczelniach przyciągną kogoś do nauki?
      Pensje to jedno. Drugie to srodki na badania i potem publikacje i konferencje.
      Ostatnie ogłoszenie dyrektora "spodziewam się wysokopunktowanych publikacji i budowania rozpoznowalności porzez udział w konferencjach". Kto płaci? "Pozyskanie środków leży w gestii zainteresowanych osób". Ot ekonomią i finanse

  • ~JB 11.01.2025 10:14

    Warto zapewne porozmawiać o statusie ekonomicznym i wydatkach państwa na naukę w kontekście wydatków na zbrojenia.
    Równie istotna jest analiza funkcjonowania grup nieformalnych na uczelniach, decydujących o dystrybucji i tak niewielkich środków finansowych oraz o przyspieszonych awansach. Lukratywny artykuł JM Rektora mija się z rzeczywistością, szczególnie w obszarach nauk humanistycznych. Mizerota finansowa powoduje negatywną selekcję i dobór kadr. Organizm jest chory i wymaga radykalnej terapii.
    Łączę wyrazy szacunku dla \"nakowo nawiedzonych\", gdyż jest patologią, gdy za wieloletnią pracę badawczą, należy zapłacić za jej publikację książkową, bądź na konferencji naukowej.

  • ~Pracownik uczelni 11.01.2025 10:08

    Panie Rektorze,
    To, co wypłynęło, to wierzchołek góry lodowej. Ludzie na wydziałach doskonale wiedzą, kto jest papermillerem. Niestety takie osoby są nagradzane grantami, programami projakościowymi IDUB, funkcjami kierowniczymi na uczelni. Uczciwi badacze w takich warunkach nie mają szans.

    • ~Etyka 11.01.2025 21:19

      Co do tych nagród, warto szczególnie przyjrzeć się, za jakie osiągnięcia przyznawane są nagrody JM Magnificencji. Dla przejrzystości warto byłoby upubliczniać te nagrody i podawać, za jakie osiągnięcia zostały przyznane. Bo tutaj to naprawdę dzieją się cuda! A jak ma się to do etyki, o której tyle się mówi w Politechnice Śląskiej?

    • ~Etyka 11.01.2025 21:08

      Co do tych nagród, warto szczególnie przyjrzeć się, za jakie osiągnięcia przyznawane są nagrody JM Magnificencji. Dla przejrzystości warto byłoby upubliczniać te nagrody i podawać, za jakie osiągnięcia zostały przyznane. Bo tutaj to naprawdę dzieją się cuda! A jak ma się to do etyki, o której tyle się mówi w Politechnice Ślaskiej?

      • ~Hubert Wojtasek 14.01.2025 09:45

        To dobrze, że Pan Rektor "zauważa problem". Ale te wszystkie programy rekrutacji "wybitnych naukowców z zagranicy" typu Nobelium nie stworzyły się same. Czy ktoś słyszał np. o takiej nagrodzie?
        Silesian University of Technology | The "Internationalization Star" award for Magdalena Kudewicz-Kiełtyka (polsl.pl)
        Panowie Rektorzy oczywiście nic nie wiedzieli o tych programach. One zostały zapewne stworzone z inspiracji KGB i GRU (a może CIA i FBI?).

  • ~Fanka Nauki 10.01.2025 22:11

    A czy dla komfortu pracy uczciwych Badaczy, nie można byłoby podawać, anonimowo, nazwiska naukowców, co do których mamy zastrzeżenia w ich pracy badawczej? Powstałaby lista nazwisk naukowców tych potencjalnie nieuczciwych. Czas oczyścić to środowisko z oszustów.

    • ~Hubert Wojtasek 14.01.2025 09:25

      Niestety nie można. Oszustwa trzeba udowodnić, najlepiej przez retrakcje, szczególnie takie spowodowane naruszeniem podstawowych zasad etycznych procesu wydawniczego - manipulacje recenzjami, przyjmowanie artykułów przez redaktorów powiązanych z autorami licznymi wspólnymi publikacjami. Równie dobre jest udowodnienie plagiatu - papiernie dopuszczają się go bardzo często w swoich produktach. Tylko, że to jest proces bardzo czasochłonny - analiza artykułu i wysłanie listu do redakcji zajmuje kilka dni, dochodzenie redakcji - kilka tygodni lub nawet miesięcy. Proszę spojrzeć na moje komentarze dotyczące artykułów panów Bilala i Jesionowskiego
      https://www.pubpeer.com/publications/99DCB0FFD29511D9BAB2418E5CC017
      i panów Bilala i Boczkaja
      https://www.pubpeer.com/publications/B44A8EBBDAC62EC19151EFC30EBB0C

    • ~Hubert z Liège 10.01.2025 22:49

      To jest właśnie PubPeer, tylko, że tam komentuje się poszczególne prace, a nie czyjś dorobek jako całość. Ale znajdziemy tam głównych bohaterów obecnej afery.

      • ~Hubert Wojtasek 14.01.2025 09:36

        Może jeszcze dodam, że w PubPeer jest możliwe sprawdzenie "dorobku" konkretnego autora przez funkcję authors:"Imię Nazwisko". Niestety, nie sprawdza się w przypadku autorów o popularnych imionach i nazwiskach. Muhamadów Bilali jest tam kilkunastu, z różnymi dodatkowymi członami nazwisk lub imionami (Tahir, Shakoor, Malik etc.). Wtedy, niestety, trzeba każdą pozycję sprawdzić indywidualnie. Dlatego przypadek pana Muhammada Bilala nie był wcale łatwy do analizy. Natomiast nie ma problemów z większością polskich autorów (np. Boczkaj lub Jesionowski, bo nazwiska są unikalne). PubPeer stosuje też operatory logiczne (AND, OR, NOT), jak każda inna baza bibliograficzna, które też ułatwiają wyszukiwanie w bardziej skomplikowanych przypadkach.

  • ~Fan komentarzy 10.01.2025 18:13

    Skoro w komentarzach zaczął się udzielać pan Marek Wroński, to idealna okazja, żeby zapytać Forum Akademickie, co się stało z artykułem "Czasami bywa za wcześnie" z 15 lipca 2024 roku. Według mojej najlepszej wiedzy figurował on pod poniższym linkiem:
    https://forumakademickie.pl/sprawy-nauki/czasami-bywa-za-wczesnie/
    Niestety wyświetla się komunikat o błędzie 404, pozostaje jedynie sama treść artykułu z wydania FA, pod innym linkiem:
    https://miesiecznik.forumakademickie.pl/czasopisma/fa-7-8-2024/czasami-bywa-za-wczesnie%E2%80%A9/

    Jest to wielka strata, bo komentarze pod "znikniętym" artykułem były niezwykle ciekawe. Może uda się Państwu go przywrócić?

    • ~Marek Wroński 10.01.2025 21:47

      Artykuł jak był w numerze czerwcowym FA tak nadal jest..
      Długotrwała choroba utrudnia mi pisanie, ale mam nadzieję, że teraz się mi polepszy...

      Marek Wroński

    • ~Gróal 10.01.2025 19:17

      Drogi Panie,

      Przecież "nic w przyrodzie nie ginie" ;)

      Tutaj trochę prawdy:
      https://sciencewatch.pl/index.php/389-bez-domniemania-niewinnosci

      Czy tych linków Pan szuka?

      https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/cncr.28459?_gl=1*87d6jb*_gcl_au*NjEwMjczODQ2LjE3MTI2NDg0MDg
      https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/cncr.28462

      Miłego weekendu
      Góral

  • ~Marek Wroński 10.01.2025 14:59

    Szanowny Panie Rektorze,

    Cieszę się z tej deklaracji, że Politechnika Śląska będzie dyscyplinować " swoich" nauczycieli akademickich, naruszających etykę naukową. To są trudne sprawy i
    w przeszłości to różnie z tym bywało.
    Postaram się w najbliższym czasie kilku tygodni, dorzucić " kilka kamyczków do tego ogródka".

    Z poważaniem,
    Dr hab. Marek Wroński

    • ~MattNMR 11.01.2025 07:38

      Podziwiam Pana Panie Doktorze za podpisanie się to duża odwaga w Polsce zwłaszcza!

      Smutne jest to, że chyba tym mieli już się zająć poprzedni i terazniejszy rząd... i co??? Właśnie nic...

  • ~H.W 10.01.2025 14:46

    brawo, mam nadzieję, że wdrożą to też kolejne uczelnie - np. rzetelne sprawdzanie czy faktycznie przeprowadzono badania o niesamowitych stopach zwrotu, a nie zamiatanie pod dywan bo fabrykujący dane jest kolegą prorektora, a zatrudniony został ze względu na protekcję profesora, którego książka profesorska jest plagiatem - niestety pewien północnopolski uniwersytet o niesławnym w zakresie nierzetelności naukowej byłym rektorze dalej idzie ta samą ścieżką jednego wielkiego ściemniania i kolesiostwa. Fabrykujący dane nie przedstawił nawet pełnych baz z badań CAWI bo nawet nie chciało mu się wklepywać tej liczby odpowiedzi, którą deklarował, ale wszystko jest ok. Kolejny człowiek wspomnianego prorektora to natomiast twórca piramidy finansowej a 'la Palikot, przeciwko któremu toczy się proces, ale jeszcze nie siedzi.

    • ~Marek Wroński 10.01.2025 15:54

      Szczególy i nazwiska na adres:

      Marekwro@gmail.com

      Z powazaniem,

      Marek Wroński

      • ~proszę_nie_usuwać 10.01.2025 19:58

        Proszę:

        https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/cncr.28459?_gl=1*87d6jb*_gcl_au*NjEwMjczODQ2LjE3MTI2NDg0MDg
        https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/cncr.28462

      • ~łowca_ 10.01.2025 19:42


        Prosze tutaj :)

        https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/cncr.28459?_gl=1*87d6jb*_gcl_au*NjEwMjczODQ2LjE3MTI2NDg0MDg
        https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/cncr.28462