Aktualności
Wybory 2024
13 Maja
Opublikowano: 2024-05-13

Senat WUM: Procedura wyborcza powinna rozpocząć się od nowa

Prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska nie została dopuszczona do wyborów na rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wobec braku kandydatów procedura powinna rozpocząć się od początku. Tak zadecydował na dzisiejszym posiedzeniu Senat uczelni.

Senat Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ponownie rozpatrywał uchwałę w sprawie wskazania prof. Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej jako kandydatki na rektora uczelni w wyborach na kadencję 2024–2028. Pod koniec marca uchwała została przyjęta, dziś wynik był zgoła inny. Za jej uchyleniem opowiedziało się 23 senatorów, 17 było przeciwnych, a jeden wstrzymał się od głosu. Czterech senatorów nie wzięło udziału w głosowaniu. Tym samym Senat WUM nie przyjął ponownie powyższej uchwały, co oznacza, że prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska nie została dopuszczona do wyborów, a tym samym – wobec braku kandydatów na rektora – procedura wyborcza powinna rozpocząć się od nowa. Podobne zalecenia wydała wcześniej minister zdrowia Izabela Leszczyna.

Przypomnijmy, zaplanowane pierwotnie na 23 kwietnia wybory w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym zostały przełożone na 6 maja. W drugim terminie też się jednak nie odbyły. Wszystko za sprawą niedziałającego systemu teleinformatycznego. Jego wyłączenie polecił pracownikowi działu IT prof. Zbigniew Gaciong, obecny rektor. Zasiadający w Uczelnianej Komisji Wyborczej przedstawiciel działu IT, odmówił przewodniczącej tego gremium wykonania polecenia uruchomienia systemu do głosowania. W tej sytuacji głosowanie elektorów nie mogło dojść do skutku.

Prof. Gaciong był początkowo jednym z dwojga kandydatów starających się o fotel rektora w kadencji 2024–2028 (obok prof. Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej, prorektorki ds. personalnych i organizacyjnych). Procedury wyborcze zostały jednak wstrzymane na dzień przed głosowaniem. Urzędujący rektor najpierw ukarał swoją zastępczynię upomnieniem za przewinienie dyscyplinarne polegające na uchybieniu godności zawodu nauczyciela akademickiego, co – według niego – skutkować miało utratą prawa ubiegania się o funkcję rektora. Z taką interpretacją nie zgodziła się ukarana. Aby nie być posądzonym o nieuczciwą walkę i wyeliminowanie konkurentki, prof. Gaciong zrezygnował z ubiegania się o reelekcję. Tym samym… zabrakło kandydatów.

Minister Izabela Leszczyna zaleciła anulowanie postępowania w sprawie wyboru rektora i wszczęcie nowej procedury, „tak aby zapewnić pełen obiektywizm tego wyboru”. Wskazała też na konieczność wypowiedzenia się przez Senat WUM. Uczelniana Komisja Wyborcza zdecydowała się jednak na kontynuowanie rozpoczętego już procesu i wyznaczenie kolejnego terminu głosowania na 6 maja. Rektor, powołując się na zalecenia Ministra Zdrowia, będącego organem nadzoru nad uczelniami medycznymi, dezaktywował w odpowiedzi elektroniczny system do głosowania.

Kilka dni temu głos zabrali byli rektorzy stołecznej uczelni. W specjalnym oświadczeniu profesorowie Tadeusz Tołłoczko, Andrzej Górski, Leszek Pączek, Marek Krawczyk i Mirosław Wielgoś napisali:

Nie taką uczelnią kierowaliśmy przez lata naszej pracy, nie taką uczelnię, o 215-letniej tradycji staraliśmy się wznieść na wyżyny uniwersyteckie. Słowa te kierujemy do wszystkich zaangażowanych w ostatnie działania. Wierzymy, że partykularne interesy nie przeważą nad wagą i znaczeniem w uniwersyteckiej tradycji, możliwości demokratycznego i godnego wyboru rektora.

MK

Dyskusja (0 komentarzy)