Aktualności
Życie akademickie
15 Lipca
Opublikowano: 2025-07-15

Coraz więcej osób chce studiować psychologię

Prawie 83 tys. osób kształciło się w ubiegłym roku na studiach psychologicznych. W ciągu pięciu lat liczba ta wzrosła o 142%. Od dekady zajmujemy pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby studiujących psychologię na poziomie magisterskim.

Badaczki z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu SWPS zaprezentowały najnowszy raport dotyczący studiów psychologicznych w Polsce. Zawiera dane z lat 2019–2024. Wynika z niego, że studiowanie psychologii nie traci na popularności. Tylko w ostatnim roku akademickim kształcenie na tym kierunku zaoferowało dziewięć nowych uczelni, które wprowadziły 14 studiów psychologicznych, wszystkie o profilu praktycznym. W całej Polsce na pierwszy rok przyjęto 25,5 tys. osób.

Nasz ubiegłoroczny raport wywołał żywą dyskusję w środowisku, które zgodnie uznało, że przedstawione liczby nie stanowią kwestii czysto akademickiej. Obserwowane trendy będą miały realne przełożenie na jakość usług, których odbiorcą jest całe społeczeństwo. Zapotrzebowanie na usługi psychologiczne drastycznie wzrasta, ale – jak podkreślają specjaliści – najważniejszy jest poziom kompetencji absolwentów psychologii, a nie liczba magistrów tego kierunku – podkreśla dr Anna Czerniak z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Bogata oferta, rekordowy wzrost

Liczba osób studiujących psychologię wciąż dynamicznie wzrasta. Jeszcze w 2019 roku było ich nieco ponad 34 tys., dwa lata później – 47 tys., a w tej chwili to już ponad 82 tys. Na przestrzeni pięciu lat oznacza to wzrost o 142 proc. Ten trend widać również, jeśli porównamy kierunki z dziedziny nauk społecznych w pięciu najbardziej popularnych dyscyplinach. W naukach o zarządzaniu i jakości liczba studiujących podskoczyła o 5,2%, w naukach prawnych – o 1,6%, za to w ekonomii i finansach spadła o 5,2%, a na pedagogice – o 9,1%. W porównaniu do ubiegłego roku akademickiego, w tym kształci się na studiach psychologicznych o ok. 9,5 tys. osób więcej. Mają z czego wybierać – o ile w 2018 roku uczelnie oferowały 144 studia psychologiczne, o tyle w 2024 roku – jest ich już 252.

Trend wzrostowy jest zauważalny również w innych krajach europejskich. Jednak proporcja osób studiujących na studiach pierwszego stopnia i studiach magisterskich w krajach UE i w Polsce jest odmienna. Podczas gdy na Zachodzie studia pierwszego stopnia przyciągają więcej osób studiujących psychologię niż studia magisterskie, w Polsce więcej osób wybiera studia magisterskie. Od roku 2014 zajmujemy pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby osób studiujących psychologię na poziomie magisterskim – zauważa dr Anna Ziółkowska z Uniwersytetu SWPS.

Zawód psychologa jest uznawany za zawód zaufania publicznego, jednak nie istnieją standardy kształcenia na tym kierunku (analogiczne do standardów obowiązujących dla zawodów medycznych, architekta i nauczyciela). W związku z tym nie ma również jednego modelu kształcenia, a dyplom magistra psychologii otrzymują osoby
mające bardzo różne kompetencje. Psychologię można studiować na studiach licencjackich lub magisterskich, w formie stacjonarnej lub niestacjonarnej, o profilu ogólnoakademickim lub praktycznym.

Psychologia praktycznie

Obecnie prawo do kształcenia przyszłych psychologów mają 82 uczelnie. Zdecydowana większość z nich to zawodowe uczelnie niepubliczne i ta przewaga rośnie z roku na rok. Jeszcze do 2022 roku na profilu praktycznym kształciło się mniej studentów niż na profilu ogólnoakademickim. Później trend ten się odwrócił. W latach 2019–2024 przyrost liczby osób studiujących na studiach o profilu praktycznym wyniósł ponad 500%. Jak wskazują autorki raportu, za tą zmianą kryje się niebezpieczeństwo obniżenia jakości kształcenia.

Profil praktyczny oferują przede wszystkim uczelnie zawodowe (a nie akademickie), które nie muszą poddawać się ewaluacji działalności naukowej i zwykle tego nie robią. Niepubliczne uczelnie zawodowe przejmują więc rynek kształcenia psychologicznego. To z kolei rodzi pytania, czy studenci kształcący się na tych uczelniach zdobywają wiedzę na temat oddziaływań psychologicznych o potwierdzonej skuteczności – zwracają uwagę psycholożki z UJ i USWPS.

Do roku 2019 nieco więcej osób studiowało w formie stacjonarnej. Obecnie liczba studentów stacjonarnych stanowi około 38% ogółu kształcących się na psychologii. Wciąż większość przyszłych psychologów studiuje na uczelniach akademickich, ale przewaga ta maleje. W analizowanym okresie na uczelniach akademickich przyrost liczby studentów wyniósł 76%, podczas gdy na uczelniach zawodowych sięgnął aż 618%.

Największy przyrost liczby osób studiujących psychologię odnotowała Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia”. W 2019 roku kształciło się tam 319 osób, a w 2024 – 9303 (+2816%). Na Uniwersytecie WSB Merito było to odpowiednio 210 i 5667 studentów (+2599%), zaś w Wyższej Szkole Biznesu National Louis University z siedzibą w Nowym Sączu – 360 i 5214 (+1348%). Z kolei największy spadek widać na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II (z 1134 do 905; –20%). Na Uniwersytecie Śląskim ubyło 19%, a na Uniwersytecie Zielonogórskim – 14% studiujących psychologię.

Psycholog psychologowi nierówny

Coraz więcej uczelni chce otwierać psychologię, ale jak wynika z danych raportu nie zawsze są do tego odpowiednio przygotowane. W latach 2019–2025 Polska Komisja Akredytacyjna wydała 134 opinie, z czego ponad 60 proc. wniosków oceniono negatywnie. Najwięcej wniosków złożyły niepubliczne uczelnie zawodowe (58 proc.) i to w tej grupie był najwyższy odsetek opinii negatywnych (68 proc.). Mimo negatywnej opinii PKA, ministerstwo może wydać zgodę na utworzenie kierunku, co niejednokrotnie miało miejsce.

Badaczki z USWPS i UJ podkreślają w raporcie potrzebę wprowadzenia spójnego modelu kształcenia przyszłych psychologów, a przede wszystkim standardów, do czego jednak nie odnosi się w żaden sposób projekt ustawy o zawodzie psychologa. W ich opinii, sama nazwa kierunku „psychologia” nie gwarantuje, że efekty uczenia się w tej dyscyplinie będą wystarczające. Uwzględnione w raporcie analizy pokazały, że procentowy udział psychologicznych efektów uczenia się w obecnie realizowanych programach studiów waha się w przedziale 37–100 proc. To może powodować, jak wskazują autorki, że absolwenci tego samego kierunku studiów na różnych uczelniach mogą znacząco różnić się pod względem kompetencji, wiedzy i umiejętności. Niezbędne jest ponadto zawarcie w nowej ustawie o zawodzie psychologa jasnych kryteriów dostępu do zawodu, a wykształcenie jest tylko jednym z nich. Autorki proponują również, by wzmocnić rolę PKA w kontroli jakości nowych programów studiów, a także rozważyć wprowadzenie egzaminu państwowego jako dodatkowego mechanizmu weryfikacji kompetencji.

Wnioski płynące z raportu wpisują się w ideę przywrócenia standardów kształcenia na kierunku psychologia. Aktualnie trwają również prace nad projektem ustawy o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów. Wszystkie te działania podejmowane przez środowisko są ukierunkowane na podniesienie jakości usług psychologicznych – dodaje dr Anna Czerniak.

MK

Studia psychologiczne w Polsce – raport

Dyskusja (2 komentarze)
  • ~Przemo 17.07.2025 10:48

    Lepiej być psychologiem murarza, niż murarzem tak sobie naiwnie myślą te małe leniuszki. Niestety, kiedy z powodu takiego myślenia, elitarny zawód murarza zacznie przynosić ogromne zyski, zostaną psychologami bezdomnych.

  • ~Ram 16.07.2025 08:11

    No cóż. Przynajmniej fryzjerzy proponujący farbowanie włosów na jaskrawe kolory będą zadowoleni.