Dr Milena Kowalska z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu została nową przewodniczącą Rady Młodych Naukowców. Zastąpiła na tym stanowisku dr Olgę Witkowska-Piłaszewicz.
Rada Młodych Naukowców to ministerialny zespół doradczy, którego celem jest wsparcie rozwoju kariery młodych badaczy. Do zadań tego gremium należy m.in. identyfikowanie istniejących i przyszłych barier rozwoju kariery młodych naukowców; przygotowywanie rekomendacji dotyczących instrumentów wspomagania ich kariery; wspieranie kontaktów z przedstawicielami środowisk gospodarczych oraz instytucji wdrażających innowacyjne rozwiązania w nauce.
W czwartek 19 marca odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Młodych Naukowców IX kadencji. Otworzył je minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek.
To ogromny kredyt zaufania i ważna misja na rzecz młodego pokolenia badaczy. Liczę na Wasze pomysły i inicjatywy. Wspólnie możemy budować silną markę polskiej nauki i realnie wspierać jej rozwój – powiedział szef resortu.
Tradycyjnie już na inauguracyjnym posiedzeniu wybrano osobę, która pokieruje pracami Rady. Nową przewodniczącą została ekonomistka dr Milena Kowalska z Katedry Finansów Przedsiębiorstw i Finansów Publicznych na Wydziale Ekonomii i Finansów Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Jej obszarem badawczym są nierówności ekonomiczno-społeczne, bezwarunkowy dochód podstawowy oraz finanse samorządowe.
Przypomnijmy, że oprócz niej w składzie Rady Młodych Naukowców znaleźli się:
Ich kadencja potrwa do końca lutego 2028 roku.
Mariusz Karwowski
Kolejna RADA BEZRADY?
To tylko pozór dbałości o przyszłość i kolejny trybik w maszynerii „zarządzania jakością” zamiast dbania o samą jakość, oraz systemowe przerabianie naukowców w bezmyślnych biurokratów. „Identyfikowanie barier”, o których mowa w tekście, to FARSA – są one bowiem znane od lat i zabijają polską naukę.
Zamiast kolejnych „rekomendacji instrumentów wspomagania kariery” (co za bełkot), młodzi badacze potrzebują CZASU (wszak gonitwa myśli to objaw chorób psychicznych, a nie metoda naukowa), realnych FUNDUSZY na badania i godnych ZAROBKÓW, które dziś są za niskie. Inaczej „przyszłość” nauki stanie się równią pochyłą: PUNKTOZA – DESTRUKTOZA – IDIOKRACJA.
Hura! Mam ich 10 do 5, bez Kulaska. Pan minister zuch i bryluje wśród pań. A jak, to jest równouprawnienie. O to walczymy, no nie? A co szkodzi tam być, obiecać, że mają nic nie robić, dobrze zarobić i wyjść na swoje i być wielkimi naukowcami światowymi. No nie?
Czy w tej Radzie jest ktoś kto nie jest partyjny? Z naszego Instytutu były mocniejsze kandydatury ale jednak bez legitymacji ...
Jak w PRLu tutaj nic się nie zmieni. Byli bierny mierny wierny a cóż szkodzi obiecać. Narady sztuka dla sztuki. Byle kasa poszła na bzdety . Po nich będą kolejni
Sami swoi. Minister bedzie zadowolony, bo nie będzie nic wbrew jego myśli... a może nie chcieli tych zdolnych z osiągnięciami odrywac od nauki, co umieją robic i wybrali tych, ktorzy radzą sobie gorzej?
Znajomi królika. Połowa osób z humanistyki nie ma nawet stopnia.
Rada godna Kulaska, grabarza polskiej nauki.