Zapotrzebowanie na lekarzy w Polsce rośnie, a niedobór specjalistów w niektórych dziedzinach medycyny staje się coraz bardziej odczuwalny. Starzejące się społeczeństwo, rosnąca liczba pacjentów oraz migracja personelu medycznego to tylko niektóre z czynników wpływających na sytuację kadrową w służbie zdrowia. Jakie specjalizacje są poszukiwane? W których regionach Polski brakuje lekarzy? Sprawdzamy aktualne trendy i prognozy dotyczące rynku pracy dla lekarzy.
Czy w Polsce brakuje lekarzy?
W Polsce na 1000 mieszkańców przypada około 3,4 lekarza, co plasuje nas poniżej średniej OECD wynoszącej 3,7 lekarza na 1000 mieszkańców. Dla porównania, w krajach takich jak Norwegia, Austria, Portugalia i Grecja wskaźnik ten przekracza 5 lekarzy na 1000 mieszkańców. Struktura wiekowa polskich lekarzy również nie jest korzystna, ponieważ średnia wieku wynosi około 50 lat, a w przypadku lekarzy ze specjalizacją przekracza 54 lata. Ponadto, około 19% lekarzy jest w wieku emerytalnym, co wskazuje na starzejącą się kadrę medyczną.
Szukając przyczyn braku lekarzy w Polsce, należy uwzględnić ciągłą emigrację wykwalifikowanych profesjonalistów medycznych, która rozpoczęła się już po akcesji Polski do Unii Europejskiej i nadal pogłębia niedobory kadrowe w naszym kraju. Pokutuje też fakt, że w przeszłości kształcono niewystarczającą liczbę osób w zawodach medycznych, co obecnie skutkuje brakami kadrowymi. Warto też dodać, że obecne wynagrodzenia, które są mniej zachęcające niż w innych krajach UE, nadmierne obciążenie pracą oraz niski prestiż zawodów medycznych zniechęcają do pracy w rodzimym sektorze zdrowotnym.
W których specjalizacjach najłatwiej znaleźć pracę?
Analiza danych z portalu HireDoc.com za trzeci kwartał 2024 roku wskazuje, że największe zapotrzebowanie na rynku pracy dotyczyło dermatologów, psychiatrów (w tym psychiatrów dziecięcych) oraz stomatologów. Te trzy specjalizacje łącznie stanowiły ponad 15% wszystkich opublikowanych ofert pracy. Na kolejnych miejscach znalazły się oferty dla pielęgniarek i pielęgniarzy, lekarzy rodzinnych oraz endokrynologów.
Zapotrzebowanie na psychiatrów utrzymuje się w Polsce na wysokim poziomie, co jest związane z pogarszającym się stanem zdrowia psychicznego społeczeństwa. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), w 2023 roku wystawiono ponad 1,4 miliona zaświadczeń lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania, co stanowi wzrost o 8,7% w porównaniu do roku poprzedniego. Łączna liczba dni absencji chorobowej z tego tytułu wyniosła 26,1 miliona dni.
Gdzie w Polsce zapotrzebowanie na lekarzy jest największe?
W serwisie HireDoc.com w Q3 opublikowanych zostało niemal 2 tysiące ofert pracy dla lekarzy i pracowników sektora medycznego. Analiza tych ogłoszeń wskazuje, że co szósta oferta (16,7%) pochodziła z województwa mazowieckiego. W pierwszej piątce regionów o największej liczbie ogłoszeń znalazły się również województwa małopolskie, śląskie, wielkopolskie i łódzkie. Warto zauważyć, że 7,7% ofert nie miało określonej lokalizacji – były to głównie propozycje konsultacji zdalnych, umożliwiających pracę z dowolnego miejsca w Polsce, lub oferty od placówek działających na terenie całego kraju.
Zwiększone zapotrzebowanie na lekarzy w województwie mazowieckim z pewnością wynika z faktu, że jest to najludniejszy region w Polsce. Wysoka koncentracja ludności generuje większe potrzeby w zakresie opieki zdrowotnej, co przekłada się na rosnące zapotrzebowanie na personel medyczny. Ponadto w tym regionie funkcjonuje wiele szpitali, klinik i specjalistycznych ośrodków medycznych, które stale poszukują wykwalifikowanego personelu, aby sprostać potrzebom pacjentów. Warszawa i okolice przyciągają osoby z innych części kraju w poszukiwaniu lepszych możliwości zawodowych i edukacyjnych. Napływ nowych mieszkańców zwiększa obciążenie istniejących placówek medycznych, co z kolei potęguje zapotrzebowanie na lekarzy.
Podobnie też jak w innych regionach Polski, mazowieckie dotyka trend starzejącej się populacji. Starsze osoby częściej korzystają z usług medycznych, co zwiększa popyt na specjalistów, zwłaszcza w dziedzinach takich jak geriatria czy choroby przewlekłe.
Źródła:
Za dużo administracji w służbie zdrowia - przez to nie ma pieniędzy dla lekarzy, a wtedy ci znajdują sobie lepszy rynek, np. w Niemczech.
Ciekawy <a href="https://google.pl">tekst</a>
Dermatolodzy sa potrzebni bo ziemia, powietrze, woda i jedzenie sa zanieczyszczone i powoduja roznego rodzaju choroby skorne. Stomatolodzy bo nie ma publicznych szpitali w mniejszych miejscowosciach. P;sychiatrzy zwlaszcza dla dzieci i mlodziezy bo nie potrafia poradzic sobie z emocjami, wyzwaniami zycia, wspolczesnego rynku pracy i presji. Rowniez jesli chodzi o kwestie mentalne, to raczej ludzie wstydza sie chodzic na psychoterapie bo boja sie osadu ludzi, zwlaszcza w mniejszych miejscowosciach gdzie ludzie walcza o przezycie raczej. Po trzecie moje prywatne zdanie, brak dostepu do lekarzy, sluzby zdrowia i specjalistow to sa zaniedbania systemowe od czasow trasnformacji. Prywatnie uwazam ze gdyby panstwo przestalo dotowac kosciol milionami a pieniadze przekierowali na psychologow, dentystow, dermatologow, psychoterapuetow w gabinetach przy szkolach to moze zdrowie publiczne i mentalne ludzi sie poprawilo zwlaszcza mlodziezy. W duzych miastach sa organizacje non profit i fundacje pomogajace ludziom za pol darmo lub za darmo czasami, a w mniejszych miejscowosciach nie ma czegokolwiek. Wiekszosc szpitali powiatowych zostala pozamykana przez dlugi lub brak personelu medycznego. Dlatego jest wazne dotowanie nauki na sciene. Potrzebujemy naukowcow, lekarzy, specjalistow. Pieniadze ale sa wydatkowane niewlasciwie.