Politechnika Lubelska, Miasto Lublin oraz Fundacja Lotniczy Lublin będą współdziałać w budowie latającej repliki wyjątkowego samolotu. Właśnie podpisano list intencyjny w tej sprawie.
Lublin R-XIII powstawał w latach trzydziestych XX wieku w lubelskich zakładach „Plage i Laśkiewicz”. Był odpowiedzią na potrzeby armii, która wymagała samolotu towarzyszącego wojsku, działającego na linii frontu i śledzącego ruchy wojsk. Miał być łącznikiem między armiami, a jednocześnie mógł operować na bardzo niedogodnych, krótkich lądowiskach. Wyprodukowano ponad 270 egzemplarzy tego samolotu w różnych wersjach, głównie dla wojska. Maszyna okazała się jednak na tyle wielofunkcyjna, że wykonano również egzemplarze cywilne. To właśnie na pokładzie tego samolotu Stanisław Karpiński dokonał przelotu (bez lądowania) wokół Polski. Dystans 1650 km pokonał w ciągu 12 godzin.
Co ciekawe, Lublin R-XIII to jedyny samolot w historii przemysłu lotniczego tamtego okresu, który swoją nazwę wziął od miasta, gdzie go produkowano. Nic zatem dziwnego, że pomysł stworzenia jego latającej repliki narodził się właśnie w Lublinie. Przy projekcie będą współpracować Fundacja Lotniczy Lublin, Miasto Lublin oraz Politechnika Lubelska. Jak zapowiadają pomysłodawcy, nie ma to być muzealna makieta, lecz pełnowymiarowa, latająca replika.
Jestem pewny, że inicjatywa jeszcze mocniej zintegruje środowisko naukowe i miasto – podkreśla prof. Konrad Gromaszek, prorektor ds. cyfryzacji i komercjalizacji PL. – Mamy doświadczenie w realizacji podobnych projektów, zbudowaliśmy m.in. trenażer czołgowy. Teraz wiedza naszych naukowców wesprze branżę lotniczą.
Wiodącą rolę w projekcie odegrają inżynierowie z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej, an których barkach spoczywa niełatwe zadanie zrekonstruowania samolotu.
Do nas należeć będzie stworzenie cyfrowego modelu samolotu oraz jego dokumentacji technicznej. Nie będzie to łatwe zadanie, bo do dziś nie zachowały się żadne dokumenty – zauważa prof. Hubert Dębski, dziekan Wydziału Mechanicznego PL. – Na podstawie dostępnych zdjęć i wymiarów gabarytowych odtworzymy wszystkie szczegóły i elementy konstrukcyjne samolotu Lublin R-XIII.
Latająca replika nie będzie identyczna z modelem przedwojennym. Tamten miał drewniane skrzydła, a R-XIII, który niebawem wzbije się w niebo, ma być zbudowany głównie z duraluminium. Samolot pojawi się na pokazach lotniczych zarówno w Polsce, jak i za granicą. W planach jest również odtworzenie legendarnego lotu Wacława Machowskiego, który w 1932 roku pokonał bez ani jednego międzylądowania ponad 1800-kilometrową trasę z Poznania do Barcelony. Samolot ma ponownie wznieść się powietrze w ciągu dwóch, trzech lat.
MK, źródło: PL
Tezy zawarte w artykule nie do końca zgodne są z prawdą. Ponieważ nie tylko typ R XIII zawierał w nazwie Lublin. Nazwa Lublin dotyczyła wszystkich samolotów zaprojektowanych w biurze konstrukcyjnym Zakładów Mechanicznych Plage i Laśkiewicz, którego szefem był Jerzy Rudlicki. Nieprawdą też jest jakoby tylko model R XIII produkowany był seryjnie, bowiem zbudowano też np. kilka egzemplarzy samolotu Lublin R VIII i nieco większą ilość Lublinów R XIV (który był, mimo wyższego numeru, poprzednikiem RXIII). Reszta artykułu jest zgodna z faktami a jedynie Lublin R XIII był produkowany w większych ilościach (wspomniane 270). Wspomnieć należy, że powstały też prototypy samolotów, które jednak nie weszły do produkcji seryjnej, np. dwusilnikowy wodnosamolot bombowo-torpedowy Lublin R XX.