Aktualności
Badania
17 Maja
Dr inż. Mateusz Sydow, źródło: Łukasiewicz
Opublikowano: 2024-05-17

Nowatorska technologia oczyszczania gleby z kreozotu

Daje wysoką skuteczność, jest tańsza niż inne metody i sprawdza się w nawet najtrudniejszych warunkach glebowych. Nowatorską technologię oczyszczania gleby z oleju kreozotowego opracowali naukowcy z Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego we współpracy z badaczami z Politechniki Poznańskiej i Politechniki Łódzkiej.

Olej kreozotowy używany jest do nasycania drewnianych podkładów kolejowych i słupów teletechnicznych. Skutecznie chroni je przed wilgocią czy rozwojem grzybów. Pozostaje jednak wysoce toksyczny dla ludzi i środowiska. Ze względu na zawartość wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) zaliczany jest do środków kancerogennych. Z tego powodu jego stosowanie jest mocno ograniczone. Mogą go używać tylko przedsiębiorstwa z odpowiednim pozwoleniem. Autoklawy służące do nasycania drewna są zawsze zlokalizowane na świeżym powietrzu. Gdy powstaje wyciek – zanieczyszczoną kreozotem glebę trzeba oczyścić.

Nie należy to do łatwych zadań, ponieważ ze względu na dużą zawartość WWA kreozot nie ulega dostatecznie szybkiemu rozkładowi przez naturalnie występujące w glebie czy wodzie mikroorganizmy. Stosuje się wiele metod – często fizykochemicznych, w których proces oczyszczania wymaga energochłonnych etapów przepompowywania powietrza czy wody. Większość jest na tyle nieskutecznych, że konieczne staje się przetransportowanie skażonej gleby na zewnętrzne pryzmy dekontaminacyjne.

Wychodząc naprzeciw temu wyzwaniu, badacze z Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego, Politechniki Poznańskiej i Politechniki Łódzkiej opracowali nową technologię bioremediacji gleby, która jest skuteczna i tania. Wykorzystali do tego celu wyhodowane w bioreaktorach mikroorganizmy – bakterie oraz enzymy pozyskane z grzybów – które przekształcają toksyczne związki organiczne w prostsze i nieszkodliwe substancje. Zanim naukowcy dobrali skład biopreparatu, przetestowali w laboratorium kilkanaście wariantów badawczych.

Gleba, którą oczyszczali pochodziła z nasycalni podkładów kolejowych i była zanieczyszczona od kilkudziesięciu lat. W dodatku była bardzo wymagająca – o wysokiej gęstości i pojemności wodnej.

Prowadząc testy w skali ćwierćtechnicznej na średnio zanieczyszczonej glebie, byliśmy w stanie w ciągu trzech miesięcy obniżyć zawartość wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych o 80 procent. Z kolei w testach technicznych zawartość WWA w ciągu roku zawsze spadała ponad dwukrotnie – raportuje dr inż. Mateusz Sydow z Łukasiewicz – PIT.

Opracowana technologia jest tańsza od obecnie stosowanych, ponieważ nie wymaga przewożenia gleby na pryzmy dekontaminacyjne. Czas trwania bioremediacji zależy od właściwości gruntu, stopnia jego zanieczyszczenia i pogody. W okresie wiosenno-letnim oczyszczanie przyspiesza, jesienią i zimą mikroorganizmy hibernują i czekają na lepsze warunki. Technologia została przygotowana dla najbardziej niekorzystnych warunków glebowych, jakie mogą występować w Polsce.

W krajowych nasycalniach produkuje się rocznie ok. 40 tys. metrów sześciennych drewna zabezpieczonego olejem kreozotowym. Naukowcy z Łukasiewicz – PIT pracują teraz nad technologią utylizacji zużytych drewnianych podkładów kolejowych zabezpieczonych olejem kreozotowym. Szacuje się, że w ciągu najbliższych dwóch–czterech dekad w Polsce trzeba będzie zutylizować półtora miliona takich podkładów.

źródło: Łukasiewicz

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~Działkowiec 27.11.2024 09:30

    Na działce mam 3 podkłady kolejowe (stał na nich barak)
    Są tam od ponad 30 lat.

    Czy osoba prywatna może kupić mikroorganizmy celem odkażenia gleby?