Brak pilnej reakcji ze strony ministerstwa może doprowadzić do zaprzestania działań naszego instytutu (…) Zwracamy się z apelem o pilną rewizję finansowania, która uwzględni krajową i międzynarodową pozycję naukową tej jednostki – piszą w liście do premiera Donalda Tuska i ministra nauki Dariusza Wieczorka władze oraz pracownicy Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk.
Instytut Psychologii PAN to wiodąca w Polsce placówka badawcza w dyscyplinie psychologia. Jest jednym z czterech ośrodków w tej dziedzinie z najwyższą kategorią naukową A+ (obok Uniwersytetu SWPS, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Warszawskiego). W latach 2011–2021 zdobywał największą liczbę grantów badawczych uzyskanych z Narodowego Centrum Nauki w przeliczeniu na liczbę zatrudnionych osób. Obecnie prowadzonych jest w nim kilkadziesiąt badań finansowanych z krajowych i międzynarodowych agend badawczych. Mimo to, znalazł się w dramatycznej sytuacji, o czym jego dyrekcja i pracownicy informują w liście otwartym premiera Donalda Tuska i ministra nauki Dariusza Wieczorka.
Głównym powodem naszej sytuacji finansowej jest niewystarczająca subwencja otrzymywana z ministerstwa przy jednoczesnym znaczącym wzroście kosztów prowadzenia działalności naukowej. Nawet uwzględniając dodatkowe środki przyznane przez MNiSW w tym roku deficyt wynosi około 1,9 mln zł (…) Dalsze trudności finansowe mogą doprowadzić do sytuacji, w której realizacja krajowych i zagranicznych grantów badawczych będzie trudniona lub wręcz niemożliwa – czytamy w piśmie.
Psychologowie zwracają uwagę, że według wcześniej obowiązujących algorytmów, instytut po wzroście kategorii naukowej z A do A+ mógł się spodziewać znaczącego wzrostu wysokości subwencji. Jednak, jak przypominają, działania poprzednich szefów resortu ograniczyły ten wzrost dla instytutów PAN do kilku procent rok do roku. W efekcie, mimo wzrostu kosztów, zapowiadanych podwyżek wynagrodzeń czy inflacji, subwencja IP PAN pozostaje na praktycznie niezmienionym poziomie.
Jesteśmy poważnie zaniepokojeni tym, że pogłębiający się kryzys finansowy związany z niewystarczającymi środkami pochodzącymi z ministerialnej subwencji uniemożliwi nam prowadzenie krajowych i zagranicznych grantów badawczych. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca w kraju, który chce korzystać z wyników nowoczesnych badań, prowadząc innowacyjną gospodarkę i wdrażać rozwiązania społeczne oparte na rzetelnie prowadzonych badaniach (…) Zwracamy się z apelem o pilną rewizję finansowania Instytutu Psychologii PAN, która będzie uwzględniała jego krajową i międzynarodową pozycję naukową – piszą sygnatariusze listu.
Naukowcy z IP PAN badają m.in. mechanizmy zaburzeń psychicznych, przyczyniając się do opracowywania nowych metod terapii, jak i rozwoju klasyfikacji tych zaburzeń. Poddają także analizie przyczyny i uwarunkowania istotnych zjawisk społecznych, jak samotność, teorie spiskowe, uzależnienia, samobójstwa czy mechanizmy związane z radzeniem sobie z katastrofami. Opracowali Nałogometr – inteligentną aplikację mobilną, która w czasie rzeczywistym przewiduje prawdopodobieństwo ryzyka zachowań nałogowych z wyprzedzeniem nawet do 48 godzin – za pomocą którego przeprowadzili Ogólnopolskie Badanie Nałogów. Ostatnio sprawdzali, jaki jest związek narcyzmu narodowego ze skłonnościami do żartowania z własnego i innych narodów.
Przypomnijmy, że o złej sytuacji finansowej niektórych instytutów PAN alarmował na naszych łamach już w marcu prof. Adrian Jusupović z Instytutu Historii im. T. Manteuffla.
MK
List otwarty Instytutu Psychologii PAN
Wychodzi długofalowe, chroniczne niedofinansowanie instytutów naukowych Polskiej Akademii Nauk, które idzie już nie w lata, a dekady. Tak państwo polskie zaniedbało sektor nauki po 1989 r. Jeżeli nie ma właściwego finansowego zabezpieczenia krajowych placówek badawczych, w postaci przyznanych subwencji/dotacji bazowych, to mamy takie kwiatki. Skoro tak, to granty nie są potrzebne, jak i agencje wykonawcze/rządowe je przyznające. Z drugiej strony państwo polskie mogłoby przykładem innych cywilizowanych krajów zwolnić instytuty naukowe PAN np. z podatków czy opłat za media. Tej rangi placówki badawcze na to zasługują, tym bardziej, że celowo ograniczano ich potencjał badawczy poprzez wdrażanie tzw. finansowego głodzenia, co jest skandalem w swej istocie. Niestety, ale III RP to chory psychicznie kraj, tak to postrzegam.
Toć zamrożenie algorytmu dotyczyło absolutnie wszystkich, więc wszyscy musieli trzymać koszty w ryzach. W czym Instytut Psychologii PAN jest lepszy, że chce być traktowany na specjalnych zasadach?
Instytut Psychologii PAN nie domaga się innego traktowania, a odpowiedniego finansowania placówek badawczych, które prowadzą badania na najwyższym poziomie.
ciekawe... bo w liście piszą "Panie Premierze, Panie Ministrze, zwracamy się z apelem o pilną rewizję finansowania Instytutu Psychologii PAN, która będzie uwzględniała jego krajową i międzynarodową pozycję naukową." -a nie o rewizji finansowania całego PANu
W tym liście otwartym wyraźnie stoi "nam" i nie ma słowa o żadnej innej jednostce. Choćby prowadziła badania na najwyższym poziomie kilkukrotnie dłużej, niż Instytut Psychologii PAN w ogóle istnieje.