Aktualności
Sprawy nauki
14 Października
Opublikowano: 2025-10-14

W piątek o konkretach w ewaluacji

W najbliższy piątek odbędzie się spotkanie online podsumowujące cykl „Porozmawiajmy o konkretach” poświęcony nowym zasadom ewaluacji jakości działalności naukowej. Przedstawione zostaną wyniki prac ministerialnego zespołu doradczego, który kilkanaście dni temu zakończył działalność.

Cykl „Porozmawiajmy o konkretach” to inicjatywa wiceministry Karoliny Zioło-Pużuk, mająca na celu przybliżenie środowisku akademickiemu nowych zasad oceny jakości działalności naukowej. Spotkania online organizowane były na przełomie lipca i sierpnia. Każde dotyczyło innego kryterium oceny. Relacje z nich publikowaliśmy na naszym portalu:

Uwagi i propozycje zgłoszone w trakcie całego cyklu prekonsultacji trafiły do Zespołu doradczego ds. opracowania założeń nowego modelu ewaluacji. Zanim zakończył on swoją działalność, przygotował raport z wynikami prac. Zostaną one omówione przez wiceszefową resortu na spotkaniu podsumowującym cały cykl, które zaplanowano na najbliższy piątek, 17 października, w godzinach 10:00–13.00.  Do spotkania można dołączyć poprzez link: https://nauka.webex.com/nauka/j.php….

Przypomnijmy, nowy model ewaluacji to jeden z trzech priorytetów rządu w obszarze nauki na drugą część kadencji. Ocena ma być uproszczona w stosunku do obecnej poprzez zmniejszenie roli wskaźników i punktów na rzecz ewaluacji eksperckiej w całej instytucji. Według zapowiedzi władz resortu, zamiast ilości ma się liczyć jakość. W ramach planowanych zmian zapowiadane jest nowe, IV kryterium, koncentrujące się rozwoju kadr i ich umiędzynarodowieniu, stwarzaniu dobrych warunków pracy i do prowadzenia badań. Akcent ma być położony na kulturę organizacyjną podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki, w tym działania skierowane na dobrostan naukowców. Doceniony zostanie także bardziej transfer wyników badań do gospodarki oraz popularyzacja osiągnięć naukowców. Nowa ewaluacja obejmie pięcio-, a nie jak do tej pory czteroletni okres (2026–2030).

Mariusz Karwowski

Dyskusja (30 komentarzy)
  • ~maciej 17.10.2025 15:21

    Kiedy zostanie ogłoszona nowa lista czasopism? W obecnej sytuacji, wysyłając artykuł dziś, nie wiem ile punktów za niego dostanę! Przecież proces recenzji trwa, i artykuł nie zostanie przyjęty w tym roku.

    Lista powinna być opublikowana na co najmniej kilka miesięcy przed okresem jej obowiązywania!

  • ~n 17.10.2025 09:55

    podany link przenosi do facebook

  • ~J. P. Morgan 17.10.2025 09:15

    Każde przedsięwzięcie ma dwa cele: jeden szlachetny i jeden prawdziwy. Pierwszy istnieje po to, by dobrze wyglądało,
    drugi — by je napędzać.

  • ~Jan Cieśliński 16.10.2025 20:01

    Jak można jutro rozmawiać o konkretach, skoro ich nie ma tu i teraz? To jest po prostu niepoważne. Zwłaszcza, że jutro zapewne też się ograniczy to do ogólnikowych prezentacji, a problem jest bardzo wieloaspektowy i diabeł tkwi w szczegółach.

  • ~StaryZgred2012 15.10.2025 15:22

    Dalej sztuka dla sztuki. Kreacja wskaźników zawieszonych w próżni, niemających żadnego wsparcia w zdefiniowanych celach. A pracownikom uczelni ewaluacja jest już kompletnie obojętna, bo nie wpływa na ich zarobki, ani pozytywnie, ani negatywnie. Ekscytować się tymi pustymi literkami mogą co najwyżej biurokraci szczebla dziekańsko-rektorskiego, którzy dawno przestali być naukowcami i dydaktykami, a są już tylko administratorami i karierowiczami politycznymi.

    Dygresja: Borek dalej niezatapialny? Czy pani wiceminister ma coś do powiedzenia w tej kwestii, która akurat pracowników bardzo interesuje, bo pokazuje przykład "świętej krowy" chronionej przez układ, który nie zawaham się nazwać mafią miejską.

  • ~Obserwator 15.10.2025 12:32

    Celem „nowego modelu ewaluacji”? Brałem udział w dotychczasowych spotkaniach z ministrą i słuchałem uważnie. To nie jest żaden NOWY model, tylko delikatna modyfikacja istniejącego.

    • ~Jan Cieśliński 17.10.2025 19:46

      Niestety, to modyfikacja wcale nie taka delikatna, jak to dziś się okazało. A idzie w złym kierunku, powiela stare błędy. Stan obecny nie jest dobry, ale może być jeszcze gorzej.

    • ~Profesor PAN 15.10.2025 14:49

      Już wkrótce zobaczymy. Kilka rewolucyjnych postulatów padło.

  • ~Akademik 15.10.2025 11:42

    Jak się ma IV kryterium do mobbingu, niszczenia ludzi, usuwania ich z komisji oraz gremiów uczelnianych, ograniczanie im dostępu do możliwości pisania recenzji, stanowisk czy stopni i tytułów naukowych To jest ten "wellbeing" w rozumieniu nowej władzy ? Reforma Gowina rozwaliła i skłóciła wspólnoty akademickie. Dała całą władzę w ręce rektora, powodując tym samym, że większość uczelnii funkcjonuje obecnie jak dwór króla Ludwika XIV. Prawda i uczciwość to najmniej pożądane cechy naukowca. Liczy się spryt, lizusostwo i wzajemne interesy. Iluż to nowych "Dyzmów" wyprodukowała w ostatnich latach nauka polska, ileż ludzi bez talentu i osiągnięć zasiadło na różnych uczelnianych stanowiskach, w rozmaitych komisjach, tworzonych jako odpowiedź na realne problemy środowiska. Ile środków finansowych wydano na niepotrzebne inwestycje, granty czy publikacje bez znaczenia dla świata nauki ale liczące się do kolejnych ewaluacji. Ocena ekspercka - żart. Swoim podniesiemy punktację, tym "nie z nami" obniżymy. Rzeczywista jakość - nieważna, byle "nasi" dostali co im się należy, a "wrogom" dokopać. Być może polskiej nauki nie uratują już nawet większe dotacje, bo te trafią znowu do "kumpli" albo do tych co mogą się nam zrewanżować inną przysługą. Zawiść, małostkowość miernych szefów (dziekanów, dyrektorów instytutów) zniszczyła i wciąż niszczy bardzo wielu pracowników polskich uczelni. Może warto podjąć wyzwanie i przeprowadzić rzetelne badania naukowe, ilu pracowników naukowych mierzy się obecnie z depresją, myślami samobójczymi oraz szeregiem somatycznych dolegliwości będących wynikiem przewlekłego stresu na swoich wydziałach czy instytutach. Ilu "sług" nauki (pozostając w nazewnictwie dworskim) wycofało się do swoich nisz naukowych i próbuje tylko przetrwać koszmar wszechotaczającej miernoty oraz fałszywego blichtru kolejnych kongresów, festiwali nauki i innych pseudonaukowych przedsięwzięć. Promocja nauki ma sens wówczas gdybyśmy faktycznie ją uprawiali w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Mowa o systemie nie o ludziach, bo tych mamy fantastycznych, niestety w większości zajmujących się prawdziwą nauką poza granicami naszego kraju lub na przekór wszystkiemu, próbujących resztką sił robić coś w naszym kraju. Kolejna reforma to kolejny koszmar, z którym przyjdzie się zmagać do czasu nadejścia kolejnego "Wielkiego Inkwizytora" (przepraszam za przejęzyczenie, oczywiście "Reformatora*) Nauki Polskiej

    • ~Hubert Wojtasek 17.10.2025 14:20

      Smutne i prawdziwe. A na "Wielkiego Inkwizytora" nie trzeba będzie długo czekać. Ponoć na premiera za 2 lata szykowany jest pan PC. I, jak pokazały wybory prezydenckie, jest praktycznie pewne, że do tego dojdzie.

    • ~komentator (poprzedni) 15.10.2025 15:36

      Niestety, ale wiele ze zdań (jeśli nie wszystkie), które Pan napisał, to zdania prawdziwe. Ja już powoli sobie zacząłem darować myślenie o jakiejś tam imponującej karierze. Moja dotychczasowa "kariera" akademicka da się streścić tak:
      od magistranta do doktoranta, od doktoranta do doktora - te oba etapy planowo,
      później GORZEJ: od bezrobotnego doktora, przekwalifikującego się (częściowo) na informatyka (bo dla fizyków pracy na uczelniach i w PAN nad Wisłą, jak "na lekarstwo", rzecz jasna, chodzi o pracę z ODPOWIEDNIMI warunkami do uprawiania nauki) do doktora prowadzącego zajęcia w niemałej mierze, z przedmiotów informatycznych ze studentami, co trwa do dzisiaj. W trakcie tych lat udało mi się opublikować kilkanaście publikacji, ale też "zaliczyłem" nader BARDZO wątpliwą "przyjemność" zetknięcia się z działalnością Komisji Habilitacyjnej, która raczyła ocenić tzw. mój pozostały dorobek naukowy, jako słaby (!). Dodam, że uczyniła to BEZ jakiegokolwiek uzasadnienia, a ponadto, ci panowie nie posiadali JAKIEGOKOLWIEK dorobku naukowego z dziedziny, której dotyczył ww. mój pozostały dorobek. Dodam także, że w tym pozostałym dorobku były m.in. 3 prace, zawierające ważne wyniki z tej dziedziny, w tym jedna zawierała wynik dość spektakularny. Ale Komisji to nie obchodziło... co tam... przecież habilitant, to praktycznie nikt w porównaniu z nimi, prawda?
      Na inauguracjach roku akademickiego można sobie co 12 miesięcy oglądać kolejne "zestawy" szczęśliwców nagrodzonych różnymi nagrodami, z Internetu można się dowiedzieć o kolejnych nagrodzonych (np. Nagrodą Prezesa Rady Ministrów). Pytanie: KTO i na podstawie JAKICH kryteriów zgłasza kandydatów do tych nagród? Bowiem, znam przynajmniej parę osób, które (z tego, co wiem), nigdy żadnej nagrody za osiągnięcia naukowe nie dostały, a mają takie i to dość poważne.

  • ~INTERDYSCYPLINARNA KONSERWACJA POWROT DO NAUKI I SZTUKI 15.10.2025 11:28

    PILNE jrst PRZYWRÓCENIE INterdyscyplinarnosci w konserwacji dziedzictwa kulturowego ! Potwierdza to wynik obrad III KONGRES KONSERWATOROW POLSKICH 15 X 2025. Kongresy odbywaja sie co 10 lat a OBECNIE JEST KATASTR9FALNY REGRES, COFNIĘCIE CYWILIZACYJNE, bo od 300 lat, od OSWIECENIA - KONSERWACJA jest polaczenie sztuki i NAUKI. TERAZ WSTECZ WRACA DO WYSTAW, NIE PUNKTOWANA JEST NAUKA, PUBLIKACJE, CO GROZI WUCHOWANIU KADR. Obecna ocena osiągnięć tylko za sztukę jest ni etyczna, wbrew prawdzie, stanowi zagrożenie dla dziedzictwa kulturowego. PILNE JEST PRZYWR9CENIE SAMODZIELNOSCI D6SCYPLINIE KONSERWATORSKIEJ. PROSIMY O PILNE INTERWENCJE DLA DOBRA DZIEDZICTWAI NAUKI ! . Z powazaniem, Przwodniczaca III KONGRESU KONSER2ATOROW POLSKICH w Krakowie, prof dr hab Iwona Szmelter

    • ~Anna 15.10.2025 18:47

      Nie tylko w tej dyscyplinie na uczelni artystycznej wyeliminowano naukę, a historyków i teoretyków pracujących na uczelniach artystycznych albo sprowadzono do dydaktyki albo przekonano, że mają zostać artystami i deklarować artystyczna dyscyplinę, w której ich publikację: artykuły bądź monografie otrzymują minimalna ilość punktów. Czy naprawdę ma to sens?!

  • ~Muzealnik 15.10.2025 10:27

    Paranoję uprawiacie i wstydu nie macie! Feudalizm Kościoła Katolickiego rzucił się wielu z Was, przemądrzałym, na mózg. Tylko wam w głowie mamona, Rady, obrady i pikniki! (a i jeszcze dzień wypłaty). Uczelni i Instytutów naukowych (PAN, łukasiewicz, Centrum Kopernikańskie) jest za dużo! Tym 4. kryterium zarzynacie gałąź, której jesteście trzonem! Jeśli myślicie, żr takimi reformami będziecie zamykać jednostki, to jesteście w błędzie! Pycha kroczy przed upadkiem... Tego typu reformy skutkują wykluczeniem ludzi uczciwych z nauki, dyskryminacją, mobbingiem i samobójstwami. O tym piszcie: ilu mądrych ale i uczciwych ludzi w nauce nagle, w przeciągu kilku lat trwanie pseudoreformy 2.0 Gowina, zakończyło nagle swój źywot! Budowanie jakiejkolwiek społeczności ludzkiej odgórnie jest ani nieewolucyjne ani postępowe (np. po to aby publikować i zdobywać forsę)... Takie sołeczności upadają prędzej niż później :-(.

  • ~Dr hab. 14.10.2025 22:55

    Minęło ponad 2 lata, a wciąż obowiązuje wykaz czasopism bezprawnie ustalony przez Przemysława Czarnka. Ministerstwo nawet nie zgłosiło do prokuratury tej sprawy. To jest skrajnie demotywujące i demoralizujące. I zamiast to posprzątać, pani wiceminister się spotyka

    • ~Jan Cieśliński 16.10.2025 19:54

      Obecny rząd w 100% podpisał się pod listą ministra Czarnka (ściślej: pod jednym z tych wykazów, chyba przedostatnim), zatem nie było i chyba nie ma żadnej woli zmian (zatem lobbying nie wiem kogo, konsekwentnie psujący te wykazy, wciąż jest skuteczny).

      GDYBY obecny rząd chciał coś w tym temacie zmieniać (nawet nie wiedząc dokładnie co), to pierwszym krokiem, jeszcze w roku 2023, powinno być krótkie rozporządzenie dopuszczające możliwość OBNIŻENIA post factum punktacji czasopismu, które empirycznie okazało czy wykazało swój słaby poziom. A potem można by nad tym popracować rok czy dwa i obniżyć komu trzeba, choćby teraz (z mocą od 2023, bo to właśnie należało tym rozporządzeniem zapewnić).

      Minister Czarnek rządził przy pomocy PODWYŻEK podwyżek punktacji, robionych na niespotykaną skalę. Warto z tym kierunkiem działania skończyć raz na zawsze. "Eksperckie" podwyżki punktacji to źródło zdecydowanej większości wypaczeń. Natomiast OBNIŻKI często są konieczne (bo typowe miary bibliometryczne już działają dość słabo, IF jest miarą popularności, a ona coraz rzadziej idzie w parze z wysokim poziomem). Nie są zbyt szkodliwe (chyba, że dla tej czy innej redakcji, o ile bazują one na wpływach finansowych od polskich autorów), bo są dziesiątki tysięcy czasopism. Natomiast ostatnie 3 ewaluacje pokazały (nie tylko ta ostatnia, choć "bohaterem" są coraz to inne wydawnictwa), że nasi autorzy mają swoisty radar nastawiony na czasopisma słabe, acz wysoko punktowane i zawsze znajdzie się kilkanaście czy więcej gigantycznych czasopism, na których opiera się cała ewaluacja wielu dyscyplin (co wypacza wyniki końcowe ewaluacji).

      • ~Hubert Wojtasek 17.10.2025 14:33

        "pierwszym krokiem, jeszcze w roku 2023, powinno być krótkie rozporządzenie dopuszczające możliwość OBNIŻENIA post factum punktacji czasopismu, które empirycznie okazało czy wykazało swój słaby poziom. "
        Taaa, od 10 miesięcy zastanawiam się jaką punktację będzie miało Chemosphere. Raczej nic się nie zmieni, bo obowiązująca obecnie lista to ta z czerwca czy z lipca 2023, przywrócona przez pana ministra Wieczorka 5.01.2024 po jesiennych ekscesach pana PC. A dlaczego nic się nie zmieni? Wystarczy sprawdzić kto tam publikował, podobnie STOTEN, Journal of Chemical Engineering, Cement and Concrete Research, eLife, nie mówiąc już o 200+ tytułach z MDPI.

        • ~Jan Cieśliński 17.10.2025 17:35

          Nie znam tych czasopism, to nie moja działka, ale rzut oka na wskaźniki Chemosphere czy STOTEN niespecjalnie mnie bulwersuje. Owszem, 200 powinno być dla pism wybitnych, ale w gronie tych 900+ obecnych niezbyt wybitnych dwusetek STOTEN wskaźnikowo zapewne jest gdzieś w środku. Chemosphere tym bardziej, bo to "tylko" 140. Zatem: z tej strony nie widzę zagrożenia, nawet jeśli to pisma obiektywnie dość słabe (co Pana post zdaje się sugerować). Domyślam się, że chodzi o jakąś szybką ścieżkę dla wąskiego grona "równiejszych" :) Bo generalnie Polacy publikują tam raczej mało (2-2.5% to odsetek polskich afiliacji w ostatnich kilku latach, a w sztukach to kilkadziesiąt czy sto kilkadziesiąt rocznie, a przecież punkty 140-200 to bardzo duża motywacja). Zatem banku ewaluacyjnego się tą drogą raczej nie rozbije. Dobre i to.

          No ale zgadzamy się chyba, że bez "woli politycznej", to żadnych zmian nie będzie. A dla chcącego to raczej nic trudnego, jednak jakoś tej woli i chęci nie ma....

          • ~Hubert Wojtasek 17.10.2025 19:34

            Widzę, że faktycznie nie zna Pan tych czasopism, więc na początek polecam taką podstawową lekturę.
            https://en.wikipedia.org/wiki/Chemosphere_(journal)
            https://en.wikipedia.org/wiki/Science_of_the_Total_Environment
            Takich czasopism są dziesiątki (wiele właśnie za 200 pkt.). Skorumpowani redaktorzy naczelni i członkowie rad redakcyjnych na usługach papierników.

            • ~Jan Cieśliński 17.10.2025 20:10

              Generalnie jestem gorącym zwolennikiem OBNIŻANIA punktacji czasopismom. Zawieszenie indeksowania w Scopusie czy WoS jest, moim zdaniem, wystarczającym powodem do radykalnego obniżenia punktacji, nawet do zera (i powinien być automat, nie tak jak teraz, gdy osławiony ERSJ ma cały czas twarde 100 pkt, mimo, że nie jest indeksowany w Scopusie od roku 2019.).

              Zawieszanie automatyczne jest o tyle lepsze, że "eksperci" mogą być też uwikłani. Poza tym nie za bardzo dostrzegam, aby gmeranie ekspertów przy punktacji przynosiło coś dobrego (wyjątki są), ale OBNIŻKI prawie nigdy nie są szkodliwe, chyba, że dla konkretnej redakcji. Natomiast PODWYŻKI - bardzo często rujnują cały system, kuszą też polityków do wzięcia spraw w swe ręce, by komuś zrobić dobrze. Warto aby ktoś się odważył po prostu zakazać wszelkich podwyżek, aby nie otwierać już tej puszki Pandory.

    • ~Ireneusz 15.10.2025 08:02

      Aktualny wykaz to dzieło mgr. Dariusza Wieczorka. To były minister z lewicy starej PZPR/SLD

      • ~Hubert Wojtasek 17.10.2025 14:56

        Nieprawda. Aktualna lista to wersja z czerwca 2023 jedynie przywrócona przez ministra Wieczorka po ekscesach pana PC z jesieni 2023 rozporządzeniem z 5.01.2024. Jest ona dziełem kilku poprzednich ministrów (w właściwie to kilku kadencji KEN).

      • ~Marek 15.10.2025 21:56

        Jeszcze ciekawiej.
        Prawdę mówiąc mam to gdzieś. Mam o czym pisać, mam zapał, piszę i publikują mi te moje teksty. Chciałbym zrobić krok dalej, ale odechciewa mi się wchodzenia do tyłków albo robienia czegoś wbrew moim zasadom.
        To przykre o smutne, jednak nie zamierzam kopać się z koniem.

      • ~sdf 15.10.2025 11:07

        Nie. Aktualny wykaz to przedostatnia wersja listy, przygotowanej za władzy ministra Czarnka. Jedyne, co zrobił minister Wieczorek, to wycofanie ostatniej rundy zmian poprzednika, bez patrzenia, czy były to zmiany bezsensowne, czy sensowne (a i takie się tam trafiły). I od tego czasu nie dzieje się nic.

        • ~Hubert Wojtasek 17.10.2025 15:51

          Oj, przepraszam. Trzeba czytać wszystkie komentarze do końca zanim się napisze własny. Niepotrzebnie powtórzyłem Pana wyjaśnienia.

        • ~Ireneusz 15.10.2025 14:10

          czyli jednak dzieło Wieczorka -- zmiany były bezsensowne

        • ~Profesor PAN 15.10.2025 11:51

          Czyli wyraził pełną zgodę. Czarnek, Wieczorek, Kulasek, jedna sprawa. Można rozciągnąć na wszystkie rządy w ostatnich 40 latach - w tej sprawie istnieje pełne porozumienie między podziałami: Polak ma umieć liczyć do 500, podpisać się i rozpoznawać znaki drogowe.

          • ~sdf 15.10.2025 21:29

            Owszem, wyraził. Zmiany były czasami sensowne, czasami bezsensowne. Natomiast przypisywanie mu autorstwa tej listy to nadużycie. Sugeruje wykonanie jakiejś pracy.

            • ~Jam 16.10.2025 17:01

              Znaczy się, w pełni zasłużone współautorstwo w roli Writing – Review & Editing (Preparation, creation and/or presentation of the published work by those from the original research group, specifically critical review, commentary or revision – including pre- or post-publication stages.)

          • ~Ireneusz 15.10.2025 14:12

            z tymi znakami drogowymi coraz gorzej - im więcej tym lepiej - może