Aktualności
Badania
10 Czerwca
Źródło: www.pw.edu.pl
Opublikowano: 2025-06-10

Wolatilomika zrewolucjonizuje diagnostykę w rolnictwie?

Czy rośliny mogą ostrzegać przed chorobą, zanim pojawią się jej objawy? Badania prowadzone na Politechnice Warszawskiej mogą zrewolucjonizować diagnostykę w rolnictwie. 

Każdego roku choroby roślin niszczą miliony ton żywności. Czy da się je wykryć, zanim będzie za późno? W obliczu rosnącej populacji i zwiększonego zapotrzebowania na żywność rolnictwo stoi przed ogromnym wyzwaniem: jak produkować więcej, nie tracąc plonów z powodu chorób? Patogeny bakteryjne i grzybowe stanowią poważne zagrożenie dla jakości i ilości zbiorów, powodując nie tylko straty ekonomiczne, ale też ryzyko dla bezpieczeństwa żywnościowego.

Kluczem do skutecznej ochrony upraw jest wczesne wykrywanie infekcji – jeszcze zanim pojawią się widoczne objawy. Niestety, tradycyjne metody diagnostyczne (np. molekularne, serologiczne) są często kosztowne, czasochłonne i trudne do zastosowania na dużą skalę. Zupełnie inaczej niż wolatilomika. To dziedzina zajmująca się analizą lotnych związków organicznych (volatile organic compounds, VOCs), które są wydzielane przez organizmy żywe, w tym ludzi, rośliny, mikroorganizmy czy komórki nowotworowe.

Dr inż. Małgorzata Wesoły z Katedry Biotechnologii Medycznej Wydziału Chemicznego Politechniki Warszawskiej chce, by wolatilomika posłużyła do wczesnego wykrywania i monitorowania infekcji w plonach i glebie. Jej najnowszy projekt dotyczy zastosowania lotnych związków organicznych (LZO) uwalnianych przez rośliny i glebę w celu szybkiej i nieinwazyjnej diagnostyki chorób roślin oraz oceny stanu fizjologicznego gleby. Do wykrywania chorób roślin planuje wykorzystać różne narzędzia analityczne, zarówno chromatografy gazowe sprzężone z różnymi detektorami, jak i elektroniczny nos.

Jak to działa?

LZO tworzą charakterystyczne „odciski palców” umożliwiające wykrywanie infekcji we wczesnych stadiach, często zanim pojawią się widoczne objawy choroby. W ramach projektu analizowane będą profile LZO emitowane przez warzywa – m.in. marchew i cebulę – zainfekowane często występującymi chorobami roślin. Równolegle badane będą również profile LZO uwalnianie przez glebę w celu głębszego zrozumienia zmian, jakie wywołują patogeny glebowe na uwalniane lotne związki organiczne.

Możliwość zastosowania takich technologii, jak elektroniczny nos czy spektrometria ruchliwości jonów w warunkach polowych umożliwi prowadzenie badań w czasie rzeczywistym i szybką reakcję na zagrożenia, np. zarządzanie zainfekowanymi plonami (np. utylizacja lub sprzedaż jako pasza dla zwierząt) czy ograniczenie rozprzestrzeniania się chorób poprzez zwiększenie wentylacji lub zmianę warunków przechowywania. Badania nad profilami LZO emitowanymi przez glebę dostarczą nowych informacji na temat diagnostyki chorób roślin, podkreślając znaczenie interakcji pomiędzy mikrobiomem gleby a roślinami w czasie rozwoju infekcji.

Wyniki badań będą miały istotny wpływ zarówno na obszar fitopatologii, jak i chemię analityczną. Przyczynią się do bardziej zintegrowanego zrozumienia zdrowia roślin oraz pogłębienia wiedzy o mikrobiomach glebowych, volatilomach, odpowiedziach na stres i zrównoważonych praktykach zarządzania chorobami. Dzięki wykazaniu skuteczności analizy LZO projekt stworzy podstawy do szybkiej i taniej diagnostyki chorób roślin.

Badania mikrobiologiczne dostarczą również nowej wiedzy na temat patogenów roślinnych i ich rozwoju w przechowywanych plonach oraz w glebie. Porównanie skuteczności różnych technologii przyczyni się do rozwoju chemii analitycznej, dostarczając cennych informacji na temat przesiewowych metod diagnostycznych bazujących na LZO.

– Wierzę, że badania te zainicjują innowacje w analizie LZO, z zastosowaniami wykraczającymi poza rolnictwo, obejmującymi monitorowanie środowiska czy bezpieczeństwo żywności – podsumowuje dr inż. Małgorzata Wesoły.

MK, źródło: PW

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~nos i sos 10.06.2025 14:55

    Słynne były sztuczne zęby do jabłek, a i elektroniczny nos też był już i wielkie było halo, a co zostało z tego, echo czy wołanie na pustyni, czy lotne piaski?