Blisko stu naukowców z całego świata, w tym z Polski, wzięło udział w badaniu, które pokazało, że zmiany w rozmieszczeniu motyli pod wpływem zmian klimatu są powszechniejsze, niż dotąd przypuszczano. Analiza objęła ponad 6 tys. udokumentowanych przypadków dotyczących blisko 1,8 tys. gatunków.
W badaniu uczestniczyli m.in. naukowcy z Australii, Chin, USA, Niemiec, Włoch, Grecji, Republiki Południowej Afryki, Indonezji i Kanady. Polskę reprezentowali naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk: dr Michał Bełcik, dr Magdalena Lenda i dr hab. Piotr Skórka. Wyniki ujawniły, że zmiany zasięgów motyli pod wpływem zmian klimatu mogą być znacznie powszechniejsze, niż dotychczas przypuszczano.
Analiza objęła ponad 6 tys. udokumentowanych przypadków zmian rozmieszczenia 1758 gatunków z 105 krajów, co czyni ją największym dotychczas opracowaniem dotyczącym omawianego zjawiska. Skompilowano dane z literatury naukowej (również w językach lokalnych), dane niepublikowane oraz wiedzę ekspercką. Okazało się, że około 10% gatunków motyli na świecie ma już udokumentowane zmiany zasięgu, a zmiana klimatu i ekstremalne zjawiska pogodowe mogą być przyczyną niemal 80% obserwowanych zmian.
Wśród gatunków, u których wykazano zmiany rozmieszczenia, 80% rozszerzało zasięg, 27% doświadczało jego zmniejszenia, natomiast 22% zmieniało rozmieszczenie wzdłuż gradientu wysokościowego.
Największe zagrożenie ze strony zmian klimatu może dotyczyć motyli tropikalnych, gdyż wiele z nich funkcjonuje już blisko górnej granicy tolerancji termicznej, dlatego nawet stosunkowo niewielkie dalsze ocieplenie może prowadzić do utraty odpowiednich warunków siedliskowych – oceniają naukowcy.
Według nich problem potęguje przekształcanie i fragmentacja siedlisk, które ograniczają możliwość przemieszczania się gatunków w ślad za przesuwającymi się strefami odpowiedniego klimatu. Zdaniem badaczy, uzyskane wyniki niosą ze sobą ważne implikacje dla ochrony przyrody – nie można już zakładać, że chronione gatunki i ich siedliska pozostaną w tych samych miejscach.
Wraz ze zmianą klimatu zasięgi gatunków stają się dynamiczne. Ochrona gatunków powinna więc obejmować nie tylko istniejące stanowiska, lecz także łączność siedlisk, korytarze migracyjne i potencjalne przyszłe siedliska i refugia klimatyczne – podkreślają naukowcy.
Wyniki analizy ukazały się na łamach „Nature Ecology & Evolution”.
MK, źródło: IOP