Profesorowie: Michał Tomza i Justyna Olko, oboje z Uniwersytetu Warszawskiego, zostali wybrani do grona 32 osób pełniących rolę Ambasadorów Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych. Będą promować pionierskie badania podstawowe i wyjaśniać, w jaki sposób przynoszą one korzyści gospodarce i społeczeństwu.
To nowa wspólna inicjatywa Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (European Research Council, ERC) i Stowarzyszenia Stypendystów ERC, która ma na celu promowanie finansowania pionierskich badań naukowych i podkreślanie ich znaczenia poprzez wyjaśnianie, w jaki sposób przynoszą one korzyści gospodarce i społeczeństwu. W poniedziałek, 28 kwietnia, odbyła się inauguracja tego przedsięwzięcia. Wzięła w niej udział prof. Maria Leptin, prezydentka ERC.
Wśród 32 beneficjentów grantów ERC nominowanych do roli Ambasadorów ERC znalazło się 17 kobiet i 15 mężczyzn z 21 państw Unii Europejskiej, a także pięciu krajów stowarzyszonych – Izraela, Norwegii, Szwajcarii, Turcji i Wielkiej Brytanii. Reprezentują różne dziedziny: od nauk biologicznych, przez nauki społeczne i humanistyczne, po nauki ścisłe i inżynierię. W tym gronie jest też dwoje badaczy z Polski: prof. Michał Tomza i prof. Justyna Olko.
Prof. Michał Tomza specjalizuje się w fizyce i chemii ultrazimnej materii kwantowej, w tym w teorii oddziaływań i zderzeń ultrazimnych atomów, jonów i cząsteczek kontrolowanych za pomocą pól elektromagnetycznych. Jest liderem grupy badawczej Quantum Molecular Systems oraz kierownikiem Centrum Fizyki Atomowej, Molekularnej i Optycznej na Uniwersytecie Warszawskim. W 2022 roku zdobył ERC Starting Grant na realizację projektu „Ultracold polyatomic molecules for controlled chemistry and precision physics”. Dwa lata wcześniej otrzymał Nagrodę NCN w dziedzinie nauk ścisłych i technicznych. Jest członkiem Akademii Młodych Uczonych PAN.
Prof. Justyna Olko jest historyczką, socjolingwistką i etnolożką, dyrektorką Centrum Zaangażowanych Badań nad Ciągłością Kulturową na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w badaniu (między)kulturowej, społeczno-politycznej i językowej historii Mezoameryki ze szczególnym uwzględnieniem Indian Nahua oraz kontaktu językowo-kulturowego. Zajmuje się także szeroko rozumianą problematyką języków mniejszościowych, różnorodnością językowo-kulturową oraz znaczeniem lokalnych języków dla dobrostanu i zdrowia ich użytkowników (o swoich badaniach opowiadała kilka miesięcy temu w wywiadzie dla FA). Jest pierwszą polską badaczką, która dwukrotnie została wyróżniona grantem ERC (StG 2012, CoG 2020) i pierwszą z grantem ERC w dziedzinie nauk humanistycznych.
Jako Ambasadorzy ERC mamy za zadanie wzmacniać rolę i widoczność ERC w Europie i na świecie, w tym w każdym z krajów członkowskich UE. Chodzi w szczególności o lepsze rozumienie fundamentalnego znaczenia badań podstawowych i frontier research dla budowy autonomii europejskiej w zakresie rozwoju technologicznego i społecznego, odporności na rosnące globalne zagrożenia (w tym np. zagrożenia dla demokracji, zdrowia publicznego czy zmiany klimatyczne) oraz zdolności do efektywnego odpowiadania na lokalne i globalne wyzwania. Istotna w tym kontekście jest również efektywna komunikacja z otoczeniem społecznym i walka z dezinformacją oraz wzmacnianie transparentności badań oraz jakości ewaluacji nauki – zgodnie podkreślają polscy naukowcy.
Dodają, że będą działać też na rzecz zwiększenia sukcesu polskich badaczek i badaczy w pozyskiwaniu grantów ERC, efektywnego wsparcia dla procesu aplikowania oraz identyfikacji aktualnych barier w tym procesie.
W pierwszym naborze na Ambasadorów ERC nadesłano ponad 200 zgłoszeń. Osoby wybrane do roli Ambasadorów ERC będą współpracować z decydentami, mediami i lokalnymi społecznościami w celu promowania pionierskich badań naukowych w Europie i konieczności inwestowania w nie większych środków. Ich zadaniem będzie także współpraca z krajowymi punktami kontaktowymi ERC (KPK), które pełnią kluczową rolę w dostarczaniu badaczom wskazówek, praktycznych informacji i pomocy we wszystkich kwestiach związanych z programem Horyzont Europa. Mandat ambasadorski, jak informuje ERC, trwa jeden rok i może zostać przedłużony maksymalnie sześć razy.
Mariusz Karwowski
Co by nie mówić, już jestem w kręgu komisji, zespołów, krótko mówiąc opłacił się lans i podlizywanie tym co mają władzę i powołują. A co tam, nawet jak krytykują i piszą o publikacjach, że są z papierni, ale są i można się dobrze wozić na nich i kasę zdobywać. Na zimno czy na gorąco, byle do wszelkich komisji, zespołów załapać się i tak można już do emerytury się wozić..
Moim skromnym zdaniem wybór prof Tomzy do jakiegokolwiek gremium to wstyd. Jak ambasadorem projektów może być ktoś komu udowodniono manipulacje wynikami badań. Zresztą to takich funkcji powinno wybierać się osoby z jakąś ogładą które wiedzą kiedy i jak się odezwać i dla których nauka jest celem a nie sposobem na promocję swojej osoby.
Proszę nie rozpowszechniać kłamstw i pomówień, do tego anonimowo.
Widać że jakieś dwie osoby są w konflikcie i przerzucają się błotem. Ale muszę przyznać że przeglądając Pubpeer i te zarzuty- abstrahując od liczenia jednostek to jest to jednak multiplikowanie danych. To nie jest czasem ten papermill? W kodeksie etyki gdzieś czytałem że takie działanie też nie powinno mieć miejsca. Oczywiście nie pisze że jest to wina prof Tomzy bo nie wiem kto był w tych publikacjach odpowiedzialny za tą część badań.
To pewnie prof. Marszałek z NCN lub prof. Królczyk z PO, ponieważ to osoby, które wg mojej wiedzy poczuły się najbardziej dotknięte "brakiem ogłady" prof. Tomzy, który nie boi się nazwać rzeczy po imieniu! Brawo dla prof. Tomzy! Po numerze IP można pozwać oszczerców z art 212!
To nie jest mój wpis, ktoś podszywa się pod moje nazwisko. Prof. Stanisław Karpiński
W Polsce jest 5 osób z tytułem profesora i kolejnych 8 profesorów uczelni i instytutów o nazwisku Karpiński. Kolejni za granicą. Pan lub pani też może podszywać się pod prawdziwego Prof. Stanisława Karpińskiego.
Piszę Pan nieprawdę podaje unikalny adres który mie weryfikuje. Pisanie Prof Karpiński bez imienia jest podszywaniem się pod każdego Karpinskiego.
Prof. Stanisław Karpiński to nie jest mój wpis ktoś podszywa się pode mnie.
To proszę zobaczyć to:
https://pubpeer.com/publications/010524E5839020ED31D01D6AD43102
Zwłaszcza wpis drugi w którym pokazano manipulację, takie działania także są opisane w kodeksie etyki PAN.
Drugi wpis właśnie zostaw wyjaśniony jako kłamstwo i fałszywe oskarżenie, które ktoś próbują przykleić do zacnego profesora.
Ha ha ubawiłem się, anonimowy wpis na Pubpeer odwołujący się do wiki jako wiarygodna odpowiedź na poważne zarzuty dotyczące etyki. I oczywiście pełna ignorancja co do manipulacji danych na rysunku. Proszę poczytać kodeks etyki PAN.
Potwierdzam, wybitni naukowcy z papermilli nie umieją nawet przeliczyć jednostek poprawnie, co jest fizyką na poziomie szkoły średniej (Wikipedii). Nie ma zarzucanego błędu lub manipulacji w przeliczeniu jednostek, co powyżej miało być kluczowym dowodem.
Przepraszam Prof. Tomzę. Po prostu bycie papermillowcem w Polsce to bardzo stresujący kawałek chleba i czasami puszczają mi nerwy.