Najwcześniej za kilka tygodni zapadnie decyzja Komisji Europejskiej co do uruchomienia przez Polskę mechanizmu transferu funduszy. Dzięki temu zwiększyć się ma liczba trafiających do Polski grantów ERC, a być może również MSCA.
Jak informowaliśmy już na przełomie marca i kwietnia, Polska ma dołączyć do grupy krajów, które wdrażają u siebie mechanizm transferu funduszy między unijnymi programami. Do tej pory z unijnego mechanizmu synergii skorzystały Litwa, Malta i Niemcy. Polska jako czwarty kraj planuje przesunięcie środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (a w jego ramach z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki) do Horyzontu Europa, licząc tym samym na zwiększenie szans wnioskodawców na zdobycie prestiżowych europejskich grantów. Chodzi o tych, którzy otrzymają pozytywną ocenę, ale nie zakwalifikują się do finansowania z powodu ograniczonego budżetu danego konkursu. Granty zostaną wówczas ufundowane z „przesuniętej” puli będącej i tak w dyspozycji naszego kraju.
Projekt zmiany programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), który przewiduje m.in. transfer środków, został na początku tego roku zatwierdzony przez Komitet Monitorujący FENG, a niedługo później trafił pod obrady Rady Ministrów, gdzie uzyskał akceptację. Kolejny etap to zgoda Komisji Europejskiej – jest niezbędna, by mechanizm został uruchomiony. Jeszcze w kwietniu Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (to ono dysponuje polską kopertą środków europejskich i jest odpowiedzialne za kontakty z instytucjami europejskimi) informowało nas, że decyzja spodziewana jest na przełomie drugiego i trzeciego kwartału. Już wiadomo, że trzeba będzie poczekać jeszcze parę tygodni.
Szacujemy, że decyzja Komisji może zapaść na początku czwartego kwartału br. Wtedy naukowcy i przedsiębiorcy z Polski, biorąc udział w konkursach planowanych do ogłoszenia w programie Horyzont Europa, będą mogli liczyć na wsparcie w przypadku otrzymania pozytywnej oceny i niewystarczającej ilości środków na ich dofinansowanie – napisało w odpowiedzi na nasze zapytanie biuro komunikacji MFiPR.
Oznaczałoby to, że pierwszymi, którzy skorzystają z mechanizmu transfer of funds, będą „rezerwowi” z konkursu ERC Consolidator Grants, który ma być rozstrzygnięty w grudniu. Nie załapią się natomiast ci, którzy aplikowali w ostatnim ERC Starting Grants (wyniki będą ogłoszone na początku września).
Ministerstwo nie bez kozery pisze w swojej odpowiedzi również o przedsiębiorcach, jako że przesunięte fundusze mają być przeznaczone nie tylko na granty badawcze European Research Council (Starting, Consolidator i Advanced), ale również instrument EIC Accelerator firmowany przez European Innovation Council. Co mogło zaskakiwać, wśród beneficjentów transferu funduszy miało zabraknąć grantobiorców Marie Skłodowska-Curie Actions.
Dlaczego? To pytanie nie do mnie. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zawarło w swojej propozycji zarówno granty ERC, jak i MSCA. Resort rozwoju dodał EIC. Finalna wersja projektu została zredukowana przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, ale nie wiem, z jakich powodów – mówił nam w kwietniu Michał Goszczyński, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej w MNiSW, który to resort zainicjował w ogóle rozmowy o transferze funduszy.
Okazuje się, że po naszych artykułach MFiPR zreflektowało się i temat MSCA wrócił na stół. Z naszych informacji wynika, że jest obecnie przedmiotem negocjacji z Komisją Europejską. Podobnie jak kwota, która ma być objęta transferem. Już w kwietniu pisaliśmy, że postulowane przez polską stronę 30 mln euro może być problemem. Wydawało się mało prawdopodobne, by Komisja Europejska zgodziła się na tak dużą wartość transferu. Nasze źródła donoszą, że KE upiera się mocno przy 20 mln euro.
Nie uważam, żeby 30 mln euro to była jakaś horrendalnie wysoka kwota. Bazując na danych, które zawarliśmy w naszej propozycji, wydaje mi się, że spokojnie bylibyśmy w stanie pokryć tymi środkami same granty European Research Council – dodawał w rozmowie z FA dyrektor Goszczyński.
Jak podaje serwis Science Business, Litwa przeznaczyła na ten cel początkowo 18,5 mln euro, dzięki czemu w latach 2023–2025 sfinansowano m.in. jeden grant ERC Consolidator, pięć grantów EIC Accelerator, 16 stypendiów ERA Fellowships i dwa stypendia podoktorskie MSCA. Na ostatnie dwa lata programu Horyzont Europa Litwini przetransferowali dodatkowe 5 mln euro. Malta w ramach tego samego mechanizmu przeznaczyła 5 mln euro (po 1 mln euro rocznie w latach 2023–2027), co pozwoliło sfinansować do tej pory 10 stypendiów podoktorskich MSCA.
Mariusz Karwowski
Ja mam pytanie: dlaczego tyle się pisze o grantach z ERC a nic o grantach z EIC? Chcemy wdrażać rozwiązaia naukowe, czyż nie?
@Ambrosius
https://www.youtube.com/watch?v=3YRBP_psIW4
Wielka Brytania radzi sobie naprawdę nieźle w zdobywaniu grantów ERC. Rocznie wszystkich tych grantów jest około 200 lub więcej. I tak wygląda udział grantow ERC w całym budżecie wspierającym badania naukowe:
• Total UK R&D: ~0.4%
• Government R&D: ~1.5%
• University research: ~3%
• Competitive grants only: ~4–5%
Czyli w wartości wszystkich grantów rozdawanych w UK, pieniądze z ERC to 5% lub mniej.
Naprawdę, biorąc pod uwagę całe środowisko naukowe w Polsce oraz wydatki na badania, granty ERC nie stanowią i nie będą stanowić wielkiego odsetka całości. One nie uzdrowią niczego w skali całego kraju. Granty ERC nie zastępują lokalnego (krajowego) wsparcia badań naukowych. Nie taka ich rola. Polska sama musi zadbać o dobre finansowanie dobrej nauki i wtedy granty ERC również się pojawią.