Kiedy¶ naukê uprawia³a nieliczna grupa ludzi, w³a¶ciwie by³ to pewien kr±g towarzyski. Je¶li kto¶ siê „¼le zachowywa³”, widziano o tym od razu i to by³ jego koniec, wykluczenie. Inna kara nie by³a potrzebna. W tej chwili samych fizyków jest na ¶wiecie podobno oko³o milion, w takim t³umie ³atwo siê skryæ. Tote¿ dawny system przesta³ dzia³aæ. Poza tym, kiedy¶ naukê uprawia³o siê z potrzeby ducha lub chêci uzyskania s³awy i uznania. Dzi¶ nauk± rz±dzi pieni±dz. Je¶li kto¶ nie ma kontraktu, nie ma równie¿ mo¿liwo¶ci prowadzenia badañ, a wiêc i robienia kariery naukowej. To wszystko rodzi pokusy, wobec których system „wewnêtrznej kontroli” okazuje siê za s³aby.
Rozmowa z prof. Maciejem W. Grabskim, prezesem Fundacji na rzecz Nauki Polskiej
Wiedza jest warunkiem ¶wiadomo¶ci innowacyjnej. Pomaga zrozumieæ, ¿e co¶ mo¿na robiæ inaczej, zmieniæ, dokonywaæ racjonalnych wyborów, wieloaspektowo oceniaæ skutki. To jednak za ma³o, by kreowaæ spo³eczeñstwo innowacyjne. Aby innowacja nie pozosta³a tylko w sferze ¶wiadomo¶ci, niezbêdne s± tak¿e umiejêtno¶ci, rozumiane jako specyficzna gotowo¶æ do racjonalnego dzia³ania. Nie wystarczy wiedzieæ, ¿e co¶ mo¿na zmieniæ, trzeba jeszcze umieæ tej zmiany dokonaæ. To jest istota kszta³cenia in¿ynierów. Dlatego tak wa¿ne jest zapisanie w standardach kszta³cenia, ¿e tytu³ zawodowy in¿yniera mo¿e byæ nadawany tylko przez te uczelnie, które posiadaj± odpowiednie zaplecze technologiczne, bo tylko tam mo¿na kszta³towaæ niezbêdne umiejêtno¶ci.
Prof. Józef Kuczmaszewski pisze o filozofii i standardach kszta³cenia in¿ynierów
Procesy ³±czenia polskich uczelni rozpoczê³y siê w zwi±zku z wej¶ciem do Unii Europejskiej. Teraz teoretycznie mo¿na wybraæ studia w dowolnej uczelni Europy. Aby polskie szko³y wy¿sze mog³y skutecznie konkurowaæ z uczelniami zachodnimi, musz± wzmacniaæ swoj± pozycjê, zw³aszcza ¿e ni¿ demograficzny prawdopodobnie spowoduje upadek wielu s³abszych placówek. Sposobem na wzmocnienie jest zró¿nicowanie oferty edukacyjnej oraz skumulowanie warto¶ciowej kadry, która mo¿e zapewniæ wysok± jako¶æ kszta³cenia i badañ naukowych. Szanse na przetrwanie maj± przede wszystkim du¿e uczelnie.
O powstawaniu nowych uczelni i wydzia³ów na drodze ³±czenia i wydzielania pisze Justyna Jakubczyk
¦cieki, przep³ywaj±ce przez strefê korzeniow± trzcin, ulegaj± oczyszczeniu . t³umaczy profesor. Trzcinie to pomaga, poniewa¿ w ¶ciekach zawarte s± sk³adniki pokarmowe. Ro¶liny dzia³aj± jak filtr. Sporo trzcinowych poletek istnieje w pó³nocnych rejonach kraju, w tym tak¿e na malowniczych Kaszubach, gdzie latem go¶ci mnóstwo turystów. Ekologiczne poletka trzcinowe doskonale zdaj± egzamin w miejscowo¶ciach, gdzie zamieszkuje lub okresowo przebywa oko³o 2 tysiêcy mieszkañców. Dotyczy to g³ównie wsi albo o¶rodków wczasowych lub rekreacyjnych, gdzie s± jeziora, strumyki b±d¼ inne, niedu¿e zbiorniki wodne. Poletka trzcinowe usytuowane s± przed jeziorem, strumykiem lub stawem, filtruj± ¶cieki, dziêki czemu woda w tych zbiornikach jest czysta.
O badaniach prof. Piotra Kowalika, laureata szwedzkiej Nagrody Bertebosa, pisze Halina Bykowska